Mistrzowie stałych fragmentów gry. POM-ISKRA Piotrowice – Tomasovia 0:3

Meczem wyjazdowym z POM-Iskra Piotrowice rundę rewanżową w IV lidze grupa mistrzowska rozpoczęli wczoraj piłkarze Tomasovii. Podobnie jak podczas poprzedniego meczu trener Paweł Babiarz nie mógł skorzystać z kilku ważnych ogniw swojego zespołu, ale to nie przeszkodziło naszym piłkarzom w odniesieniu 28 zwycięstwa w sezonie. Mowa tutaj o Damianie Szucie, Arkadiuszu Smole, Michale Skibie i Damianie Chmurze. Tego ostatniego wyeliminowały z gry żółte kartki. Z dobrych wieści do gry powrócił Patryk Słotwiński, który jak się potem okazało, znacznie przyczynił się do wygranej, notując na swoim koncie bramkę i dwie asysty. 

 

Niedzielne spotkanie było bardzo podobne do tego rozgrywanego tydzień wcześniej w Piszczacu, gdzie głęboko cofnięci w defensywie gospodarze zastawili zasieki przed własnym polem karnym, natomiast tomaszowianie próbowali te zasieki rozerwać. Parę razy im to się udało w pierwszej połowie, jednak żadnej z kilku okazji do zdobycia gola nie wykorzystali. Tak było do 45 min, kiedy to sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi wziął Patryk Słotwiński, który uderzeniem z rzutu wolnego z około 25 metrów posłał futbolówkę do bramki POM. 

 

Po przerwie tomaszowianie nadal nękali defensywę gospodarzy i tak jak w pierwszej połowie, tak i w tej zmarnowali kilka szans na gole. Najlepszą miał Patryk Dorosz w 59 min, gdy wykonywał rzut karny za faul na Jakubie Szucie, ale jego uderzenie zatrzymało się na słupku bramki. To drugi niewykorzystany rzut karny przez naszego napastnika w tej rundzie. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Już trzy minuty później Tomasovia prowadziła różnicą dwóch goli. W 62 min piłkę z rzutu wolnego w pole karne posłał Patryk Słotwiński, gdzie był Piotr Chodziutko i uderzeniem głową zmusił do kapitulacji, po raz drugi w tym meczu golkipera gospodarzy. Zwycięską kropkę na „i” nasi piłkarze postawili w drugiej doliczonej minucie czasu gry. Wtedy to rzut rożny wykonywał Patryk Słotwiński, który zacentrował futbolówkę wprost na głowę Patryka Dorosza, a ten w pełni zrehabilitował się za niewykorzystaną „jedenastkę” i posłał piłkę do bramki rywali. Podczas wczorajszego meczu byliśmy świadkami kolejnego debiutu na IV -ligowych boiskach w zespole Tomasovii. W 80 min szkoleniowiec Paweł Babiarz posłał w bój Damiana Czereczuna, który dotychczas występował  w grupach młodzieżowych junior starszy, gdzie trenerem jest Bartosz Stefanik. To było 28 zwycięstwo ligowe „niebiesko-białych”, którzy tylko w samych rozgrywkach ligowych są niepokonani od 31 spotkań. 

 

 

Po dwóch meczach wyjazdowych kolejne spotkanie Tomasovia rozegra w niedzielę 30 maja o godz. 16:00, kiedy podejmować będzie Lubliniankę Lublin. Z wielką radością tak długo wyczekiwaną informujemy, że ten mecz odbędzie się nareszcie z udziałem widzów. Na razie może być ich do 25% pojemności stadionu, ale dobre i to na początek. Dlatego już dziś zapraszamy w niedzielę  na stadion przy. Al. Sportowej. 

 

POM-ISKRA Piotrowice – Tomasovia  0:3  (0:1)

bramki: Słotwiński 45′, Chodziutko 62′, Dorosz 90+'

 

Tomasovia: Krawczyk – M.Żurawski, Chodziutko, Zozulia, Karólak (87′ Sałamacha) – Pleskacz (80′ Czereczun), Słotwiński, Kycko (75′ Anioł), Dorosz, A.Żurawski (62′ Baran) – J.Szuta (90′ Lasota)

 

Żółte kartki: Duda – Dorosz

 

Sędzia: Adrian Pukas (główny), Konrad Rękas, Przemysław Skrzyniarz (asystenci) – OKS Chełm.

 

Widzów: 150