Rolnictwo czy ono jest eko?

Wszelkie sprawy związane z Tomaszowem i jego okolicami.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 22 wrz 2014, o 21:47

Gość pisze:Daj spokój bo mnie mdli :?

Mdli Cie - idź się zbadaj,po takim pożywieniu onkolog może mieć dużo pracy :lol:

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 22 wrz 2014, o 22:11

Gość pisze:
Gość pisze:Daj spokój bo mnie mdli :?

Mdli Cie - idź się zbadaj,po takim pożywieniu onkolog może mieć dużo pracy :lol:

Też sie zbadaj bo teraz nie ma prawdziwej zdrowej żywności.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 23 wrz 2014, o 09:43

Ja kupuje tylko sprawdzoną żywność,mięsko od gospodarzy ,a potem wędzę albo piekę,i jestem zdrowa.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 23 wrz 2014, o 10:27

Gość pisze:Ja kupuje tylko sprawdzoną żywność,mięsko od gospodarzy ,a potem wędzę albo piekę,i jestem zdrowa.

To jest niestety nielegalne podobno :roll:

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 23 wrz 2014, o 11:38

Gość pisze:
Gość pisze:Ja kupuje tylko sprawdzoną żywność,mięsko od gospodarzy ,a potem wędzę albo piekę,i jestem zdrowa.

To jest niestety nielegalne podobno :roll:

Zioła ,wędzenie i wszystko co naturane i zdrowe staje sie nielegalne,podobnie jak podczas okupacji niemieckiej :)

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: marcin_rom » 28 wrz 2014, o 06:02

Rolnicy mogą sprzedawać tylko nie przetworzone produkty

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Dikon » 18 paź 2015, o 22:34

Gość pisze:
Gość pisze:Ja kupuje tylko sprawdzoną żywność,mięsko od gospodarzy ,a potem wędzę albo piekę,i jestem zdrowa.

To jest niestety nielegalne podobno :roll:


Co jest nielegalne, ludzie puknijcie się w głowy, to jest jedyny sposób, żeby kupić jeszcze coś co nie ma w sobie tyle chemii. Wszystko inne to nafaszerowane G... Co prawda działają takie sklepy jak Vitapol gdzie można kupić zdrowe przetwory z buraków lub inne konfitury, do tego sklepy z mięsami i ekologiczną żywnością, ale po pierwsze jest to drogie, a po drugie jest tego mało. Tutaj przykład vitapolu - http://sklep.vitapol.net/ - ogólnie warto kupować taką żywność, ale mam wrażenie, że wielu osobą jest obojetne zupełnie co jedzą. Byle tylko się najeść.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 18 paź 2015, o 22:50

Nie z przymiotnikami piszemy razem

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 18 paź 2015, o 23:31

Nom :roll: a warzywa i owoce są naszpikowane chemią,te na bazarkach też.Nie miejcie złidzeń.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 9 lut 2017, o 12:08

jest taki doktorek Jaśkiewicz gada jak nawiedzony :shock:

https://www.youtube.com/watch?v=anmMU9b5-iM

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 9 lut 2017, o 12:39

Gość pisze:Ja kupuje tylko sprawdzoną żywność,mięsko od gospodarzy ,a potem wędzę albo piekę,i jestem zdrowa.

jakies 2 lata temu tez gospodarz twierdził , ze ze swojego chowu, zajezdzam rano aby ubic swiniaka u niego a w korytach jeszcze nie zjedzona SUCHA KUPCZA PASZA u pozostałych tucznikow, nie badzmy naiwni , komu sie teraz na wsi chce paprac z przygotowaniem tradycyjnej karmy , jeszcze w lecie to predzej cos tam zielonego wrzuca ale zima i tak to jest z tym ekologicznym mieskiem jak niektorzy twierdza :idea:

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 10 lut 2017, o 11:56

Wiedza to potęga.Brak edukacji i poczucia zdrowego rozsądku o honorze nie wspomnę jest obecnie wszechobecne.
Rolnictwo trochę odżyło,tj.ludzie utrzymujący sie dzięki pracy na roli mają sie lepiej albo nawet dobrze.To nie tylko uciemiężeni chłopi ale jak to u nas mówią"bambry" na tysiącach morgów.
Teraz wyciska sie z ziemi na maxa,szpikuje się ją zachodnimi preparatami to na wzrost,to na kwitnienie,to na dojrzewanie...
O szkodnikach już nie wspomnę.
Sądząc,że damy radę i wszystko bedziepod kontrolą już teraz jest fikcją.
Bo świadomość rolników została zatruta!
Tak zatruli wam drodzy rolnicy świadomość i wolę bo już nawet sie nie zastanawiacie nad tym czy owym preparatem ,byleby zadziałało na drugo dzień albo i natychmiast.
Sami sobie robicie krzywdę no ale farmacja zaraz przyjdzie z pomocą w postaci tabletek,syropów,wlewów itp.
Tak,że spoko.Na końcu zarobią właściwi.

Małe uprawy też już nie są eko,ludzie sypią,kropią swoje grządki przydomowe podobnym świństwem.Chyba nawet mniej świadomie.Polewają litrami nawet trawniki bo akurat im sie mniszek "rzucił" :panzielony:

O nasionach i wypieraniu z rynku starych gatunków zbóż,warzyw czy owoców wiele sie mówi ale nic się nie robi!
Ludzie chwalą sie dyniami po 100 kg czy pomidorami po 5kg - to jawięksi szkodnicy jakich świat nie widział.
Bo to ludzie,którym zredukowano myślenoe do minimum i są grozni dla siebie i innych.
Jeśli nie zatrzymamy tego szaleństwa to za 30 lat obudzimy sie w świecie,gdzie kilogram zdrowych jabłek z robakiem w środku bedzie wart tyle co rower.
Idzie wiosna i znowu pojawiają się nowe cudowne propozycje pestycydów na wszystko i tanio.Oczywiście z wesołym motylkiem na etykiecie :lol: i zapewnieniem,źe nic nikomu się nie stanie.

Jak już musicie sypać trucizny lub karmić sztucznymi pasżmi na hormonach swoje zwierzta to od dzisiaj sypcie tego pół!

Zastanówcie się zatem jeszcze bo zimowe wieczory to czas akuratny,no chyba,że akurat zatruwają wasże umysły tureckie kolorowe seriale :shock: z olbrzymich plazmowych ekranów.

Jeśli tego nie zrozumiecie to nie ma juź dla was ratunku.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 12 lut 2017, o 11:06

Ktoś ma pomysł :idea: jak ludzi przekonać aby nie niszcyli swojej ziemi.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 12 lut 2017, o 12:36

Gość pisze:Ktoś ma pomysł :idea: jak ludzi przekonać aby nie niszcyli swojej ziemi.

oczywiscie robic probki zawartosci pestycydow w sprzedawanych produktach,przekroczone normy= mniejsza cena, wtedy ci najbardziej zachlanni pojda po rozum do głowy , ze jak mniej wleja pestycydow to podwojnie zarobia: 1-wieksza cena za sprzedaz, 2-mniejsze poniesione koszty uprawy (zaoszczedza na opryskach, ktore nie to , ze szkodza to sa b. drogie) ale to u nas jeszcze bardzo daleka droga bo co wtedy zarobia koncerny produkujace to swinstwo ? -zastanowmy sie dlaczego w pojemniczku 2 marchewki, 1 pietruszka,maly por, mała cebulka i nac selera - wszystko EKO , kosztuje tyle ile w markecie mozna za to kupic 15-17 kg marchwi!!!!--ale to nie w Polsce , taki pojemniczek jest sprawdzany okolo 10 razy na zawartosc pestycydow i wtedy wiadomo co jesz,oszukanstwa nie ma bo taki sprzedajacy nie to , ze dostaje mandat z kolosalna kwota to jeszcze zabrany ma certyfikat i na 2 lata zakaz sprzedazy , nie kombinuje bo mu sie to nie oplaci---nam jeszcze daleko do EKOLOGICZNEGO MYSLENIA,u nas abym ja zyskał a reszta niech umiera , sam tego nie je a sprzedaje innym

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Postautor: Gość » 12 lut 2017, o 15:16

Na sprzedaż toksyczne dla siebie ekologiczne.Tak czesto robią rolnicy i śpią spokojnie.
A to grzech przecież.


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”