Sklep na K.Zygmunta.

Wszelkie sprawy związane z Tomaszowem i jego okolicami.

Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Oburzona » 16 kwie 2017, o 15:42

Nie polecam zatrudniać się w tzw Carefourze...za chwile bedzie tam Spar.Ten sklep to obóz pracy. Rzadzi tam kier ktora traktuje ludzi jak smieci ,grafik ustalany na trzy dni ,nic nie mozna ustalic,prosic o wolne nie mozna, z dnia na dzien nie wiadomo jak do pracy juz nie mowiac o zaplanowaniu uropu czy dnia wolnego.Zgłaszanie nieprawidlowosci do Inspekcji pracy nic nie daje bo inspekcja zapowiada na dany dzień kontrol i wtedy grafik podlozony :roll:
Nie wiem jak można tam pracować.ja podziekowalam.

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 16 kwie 2017, o 17:24

Zawsze mozna tej osobie wytłumaczyć w inny sposób , że pracownik to też człowiek

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 16 kwie 2017, o 19:40

Co na to chudy?

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 16 kwie 2017, o 19:49

Nie polecam zatrudniać się w tzw Carefourze...za chwile bedzie tam Spar.Ten sklep to obóz pracy. Rzadzi tam kier ktora traktuje ludzi jak smieci ,grafik ustalany na trzy dni ,nic nie mozna ustalic,prosic o wolne nie mozna, z dnia na dzien nie wiadomo jak do pracy juz nie mowiac o zaplanowaniu uropu czy dnia wolnego.Zgłaszanie nieprawidlowosci do Inspekcji pracy nic nie daje bo inspekcja zapowiada na dany dzień kontrol i wtedy grafik podlozony :roll:
Nie wiem jak można tam pracować.ja podziekowalam.
I gdzie teraz pracujesz?

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 19 kwie 2017, o 11:33

o dobrego pracownika co raz trudniej, czasy kiedy szef mówił (to się zwolnij na twoje miejsce mam 100 osób, minęły) oczywiście te sto osób bezrobotnych dalej jest ale jaka wartość i podejście do pracy tych osób to inna kwestia. Ja pracowałam w handlu branża ubraniowa, lubię tę pracę, lubię kontakt z ludźmi, taktowne, kulturalne podejście do klienta, jednak szefowa nie doceniała tego a w pewnym momencie zaczęła strzelać fochy, powiedziała mi właśnie tak nie ma sprawy Ja Ciebie nie trzymam na Twoje miejsce czeka wiele. Zrobiłam delikatne rozeznanie i po trzech dniach znalazłam sklep który od ręki zaproponował mi pracę, nie wahałam się podziękowałam pysznej szefowej i zwolniłam się z pracy, za dwa dni rozpoczęłam pracę w innym sklepie powiem tylko tyle, że sieciówka jestem zadowolona normalne godziny pracy, ustawowe dni wolne na weekend i na tygodniu w zamian za pracującą sobotę mam dwie takie w miesiącu, pensja 1600 zł i premie miesięczne od obrotów w zeszłym miesiącu dostałam 400 zł, pozdrawiam i nie dawajcie się wykorzystywać. Ps. moja była szefowa trzecią osobę zatrudniła i jakoś roboty nie widać nie długo wielka Pani sama będzie musiała handlować.

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 19 kwie 2017, o 14:14

Nie polecam zatrudniać się w tzw Carefourze...za chwile bedzie tam Spar.Ten sklep to obóz pracy. Rzadzi tam kier ktora traktuje ludzi jak smieci ,grafik ustalany na trzy dni ,nic nie mozna ustalic,prosic o wolne nie mozna, z dnia na dzien nie wiadomo jak do pracy juz nie mowiac o zaplanowaniu uropu czy dnia wolnego.Zgłaszanie nieprawidlowosci do Inspekcji pracy nic nie daje bo inspekcja zapowiada na dany dzień kontrol i wtedy grafik podlozony :roll:
Nie wiem jak można tam pracować.ja podziekowalam.
Też słyszałem o tej całej kier z tego sklepu że koszmarna baba! Ze wlasciciel sklepu tak sobie pozwala?Już parę osób się zwolnilo bo nawet pracownikom wolnego nie daje jak jakieś święto w rodzinie .Trzeba błagać a i tak specjalnie wstawi na ten dzień do pracy.

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: stylowa » 19 kwie 2017, o 15:46

[quote=Gość post_id=681130 time=1492594392]
o dobrego pracownika co raz trudniej, czasy kiedy szef mówił (to się zwolnij na twoje miejsce mam 100 osób, minęły) oczywiście te sto osób bezrobotnych dalej jest ale jaka wartość i podejście do pracy tych osób to inna kwestia. Ja pracowałam w handlu branża ubraniowa, lubię tę pracę, lubię kontakt z ludźmi, taktowne, kulturalne podejście do klienta, jednak szefowa nie doceniała tego a w pewnym momencie zaczęła strzelać fochy, powiedziała mi właśnie tak nie ma sprawy Ja Ciebie nie trzymam na Twoje miejsce czeka wiele. Zrobiłam delikatne rozeznanie i po trzech dniach znalazłam sklep który od ręki zaproponował mi pracę, nie wahałam się podziękowałam pysznej szefowej i zwolniłam się z pracy, za dwa dni rozpoczęłam pracę w innym sklepie powiem tylko tyle, że sieciówka jestem zadowolona normalne godziny pracy, ustawowe dni wolne na weekend i na tygodniu w zamian za pracującą sobotę mam dwie takie w miesiącu, pensja 1600 zł i premie miesięczne od obrotów w zeszłym miesiącu dostałam 400 zł, pozdrawiam i nie dawajcie się wykorzystywać. Ps. moja była szefowa trzecią osobę zatrudniła i jakoś roboty nie widać nie długo wielka Pani sama będzie musiała handlować.
[/quote]
brawo brawo brawo! szefowe :) a płacące grosze, wymagające obrotów. Tak jak napisałaś cytuje "to się zwolnij na twoje miejsce mam 100 osób, oczywiście te sto osób bezrobotnych dalej jest ale jaka wartość i podejście do pracy tych osób to inna kwestia" Pracy teraz jest dużo także jak ktoś chce to ja znajdzie, także pracodawcy doceniajcie osoby, które u was pracują i płaćcie im, a nie dawajcie grosze :)

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 21 kwie 2017, o 15:48

A może tak być wogole ze nie ma grafika na cały miesiąc i urlopy nie ustalone?
Gdzieś tak jeszcze jest czy tylko tam?

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: irenka » 22 kwie 2017, o 07:34

ja tez odeszłam i w ciemno nie będę pracować za marne grosze będąc wykorzystywana.

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 22 kwie 2017, o 10:03

W zaścianku tomaszowskim nikt mu nic nie zrobi.Pewnie jak zwykle przed kontrolą czy to z US czy Inspekcji pracy czy sanepidu itd dzwoni kolega lub koleżanka z ostrzeżeniem.Tak u nas się dzieje.Niektórzy zatrudniają na czarno od wielu lat i urzędnicy tam przychodzą ale to nie robi na nich wrażenia.Nic nie da dzwonienie i skargi.Nagrywajcie sytuacje bo inaczej nikt wam nie pomoże a to w razie czegoś będzie jakiś dowód.

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 23 kwie 2017, o 13:11

Tak właśnie.Tylko i wyłącznie nagrywanie,to jedyny przydatny dowód.Teraz to na szczęście nic trudnego.Inaczej pracodawca ''odwróci kota ogonem'' i zwali wszystko na pracownika,że to jego wina.,że on wyganiał na urlopy,że pracownicy zapierali się rękami i nogami aby nie iść na wolne i chcieli pracować po 12 godzin.Kontrole to pic na wodę wcześniej dogadane i z wcześniejszym ostrzeżeniem.

Re: Sklep na K.Zygmunta.

Postautor: Gość » 12 maja 2017, o 20:24

W zaścianku tomaszowskim nikt mu nic nie zrobi.Pewnie jak zwykle przed kontrolą czy to z US czy Inspekcji pracy czy sanepidu itd dzwoni kolega lub koleżanka z ostrzeżeniem.Tak u nas się dzieje.Niektórzy zatrudniają na czarno od wielu lat i urzędnicy tam przychodzą ale to nie robi na nich wrażenia.Nic nie da dzwonienie i skargi.Nagrywajcie sytuacje bo inaczej nikt wam nie pomoże a to w razie czegoś będzie jakiś dowód.
jak nagrać? jak osoba się nie zgodzi na nagrywanie.
a bez jej zgody w dzisiejszych czasach to nie dowód.


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”