Polityka to brutalna gra

Sugestie oraz uwagi do władz miasta, powiatu i gminy.

Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 7 cze 2018, o 17:13

Najnowsze niepokojące sygnały, to m.in. słowa, które podczas swojego przesłuchania w Kongresie wygłosiła kandydatka na ambasadora w naszym kraju, Georgette Mosbacher oraz artykuł generała Bena Hodgesa w europejskiej edycji serwisu Politico, opatrzony jednoznacznym tytułem "Nie umieszczajcie baz w Polsce". Do tego trzeba dodać dwie niedawne decyzje administracji Trumpa, które postawiły Polskę w trudnym położeniu: wycofanie się z układu z Iranem oraz nałożenie cel na stal i aluminium.

https://opinie.wp.pl/lukasz-warzecha-po ... 630553729a


Niemczech i Finlandii Szwecja zgodziła się na położenie gazociągu z rosyjskim gazem w swojej części Bałtyku.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/eur ... -stream-2/

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 7 cze 2018, o 17:29

"...Realpolitik" to w największym skrócie umiejętność kalkulacji siły i interesów narodowych, przy odrzuceniu czynników moralnych i etycznych, jako zakłócających realistyczne podejście do danej sprawy. Wydaje się, że w Europie sztukę uprawiania realpolitik najlepiej opanowali nasi zachodni sąsiedzi..."

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 7 cze 2018, o 19:02

Polska i trzy państwa bałtyckie (oraz coraz bardziej zbliżająca się do NATO z amerykańskim poparciem Ukraina) są zwolennikami konfrontacyjnej, twardej polityki wobec Moskwy, co niezupełnie podzielają pozostali europejscy członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej

— pisze „Figyeloe”, podkreślając, że Niemcy opowiadają się za osłabieniem antyrosyjskich sankcji i podobnie myśli Europa Południowa, przede wszystkim Włochy.

Linia pęknięcia przebiega też przez Grupę Wyszehradzką, gdyż rosyjska polityka Pragi, Bratysławy i Budapesztu różni się w swych odcieniach od warszawskiej

— pisze tygodnik, dodając, że ważną sojuszniczką USA w regionie jest Rumunia, zaś Bułgaria zdecydowanie ciąży ku Rosji.


https://wpolityce.pl/polityka/397637-wa ... silne-echa

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 7 cze 2018, o 23:47

„Przy tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy” – napisali 10 grudnia 1866 roku w zakończeniu wiernopoddańczego adresu do Najjaśniejszego Pana, czyli cesarza Austrii Franciszka Józefa posłowie Sejmu Galicyjskiego. Bez najmniejszej zmiany można bo to zdanie umieścić w charakterze polskiej stypulacji, wieńczącej wspólną deklarację polskiego prezydenta Andrzeja Dudy i ukraińskiego prezydenta Piotra Poroszenki z okazji 25 rocznicy proklamowania niepodległości Ukrainy. Prezydent Duda był, mówiąc nawiasem, jedynym zagranicznym politykiem tej rangi, co ilustruje nie tylko polityczną pozycję Ukrainy na europejskiej scenie, ale i polskie nadskakiwanie. Nadskakiwanie – bo wprawdzie deklaracja została nazwana „wspólną”, ale nie ma tam nawet śladu jakichkolwiek ukraińskich zobowiązań wobec Polski, która zadeklarowała już nawet nie przyjaźń, ale miłość i to w dodatku – całkowicie bezinteresowną.

Ukraińscy politycy znakomicie opanowali sztukę obcinania kuponów od prezentowania Ukrainy na zewnątrz, jako państwa specjalnej troski, któremu – podobnie jak ociężałemu umysłowo dziecku – lepiej się nie sprzeciwiać. Ostentacyjna nieobecność wyższych rangą zagranicznych polityków na kijowskich uroczystościach 25 rocznicy niepodległości pokazuje, że poza Polską już wszyscy się na tym tricku poznali i nie dają się nabierać. Dlaczego Polska nadal się nabiera? Czy dlatego, że nasi Umiłowani Przywódcy są głupsi od innych, czy może dlatego, że są przez Naszych Najważniejszych Sojuszników trzymani na krótkiej smyczy?

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 7 cze 2018, o 23:50

„Przy tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy” – napisali 10 grudnia 1866 roku w zakończeniu wiernopoddańczego adresu do Najjaśniejszego Pana, czyli cesarza Austrii Franciszka Józefa posłowie Sejmu Galicyjskiego. Bez najmniejszej zmiany można bo to zdanie umieścić w charakterze polskiej stypulacji, wieńczącej wspólną deklarację polskiego prezydenta Andrzeja Dudy i ukraińskiego prezydenta Piotra Poroszenki z okazji 25 rocznicy proklamowania niepodległości Ukrainy. Prezydent Duda był, mówiąc nawiasem, jedynym zagranicznym politykiem tej rangi, co ilustruje nie tylko polityczną pozycję Ukrainy na europejskiej scenie, ale i polskie nadskakiwanie. Nadskakiwanie – bo wprawdzie deklaracja została nazwana „wspólną”, ale nie ma tam nawet śladu jakichkolwiek ukraińskich zobowiązań wobec Polski, która zadeklarowała już nawet nie przyjaźń, ale miłość i to w dodatku – całkowicie bezinteresowną.

Ukraińscy politycy znakomicie opanowali sztukę obcinania kuponów od prezentowania Ukrainy na zewnątrz, jako państwa specjalnej troski, któremu – podobnie jak ociężałemu umysłowo dziecku – lepiej się nie sprzeciwiać. Ostentacyjna nieobecność wyższych rangą zagranicznych polityków na kijowskich uroczystościach 25 rocznicy niepodległości pokazuje, że poza Polską już wszyscy się na tym tricku poznali i nie dają się nabierać. Dlaczego Polska nadal się nabiera? Czy dlatego, że nasi Umiłowani Przywódcy są głupsi od innych, czy może dlatego, że są przez Naszych Najważniejszych Sojuszników trzymani na krótkiej smyczy?
https://pikio.pl/michalkiewicz-milosc-i-gniew/

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 8 cze 2018, o 10:20

Nasz partner strategiczny

Członkowie Narodowych Drużyn, bojówkarze powiązanej z pułkiem Azow neobanderowskiej partii Korpus Narodowy, młotami i siekierami zniszczyli obóz Romów w leśnym parku pod Kijowem.

https://kresy.pl/wydarzenia/narodowe-dr ... um=browser


Takie rzeczy tylko na Ukrainie. Jak informują ukromedia w skład Społecznej Rady Kontroli Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) weszli m.in „fuhrer” neonazistowskiego ugrupowania „C 14” (zwanego „tituszkami SBU”) Jewhen Karas oraz 3 członków ugrupowania „Demokratyczne Siekiery Ordy”…


https://delo.ua/econonomyandpoliticsinu ... ri-343403/

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 8 cze 2018, o 12:39

Nowe rządy w Czechach, Austrii, Włoszech domagają się zniesienia sankcji na Rosję z powodu inwazji na Ukrainę i aneksji Krymu
Do otwarcia na Rosję wzywa także prezydent Francji Emmanuel Macron i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker
Angela Merkel poddawana jest coraz silniejszej presji w Niemczech w sprawie zdjęcia sankcji na Rosję
Osamotniony na własne życzenie rząd polski może się tylko przyglądać, jak Moskwa realizuje swoje interesy w Unii Europejskiej

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... ia/4nmyfvf

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 8 cze 2018, o 14:27

Nasz partner strategiczny

Członkowie Narodowych Drużyn, bojówkarze powiązanej z pułkiem Azow neobanderowskiej partii Korpus Narodowy, młotami i siekierami zniszczyli obóz Romów w leśnym parku pod Kijowem.

https://kresy.pl/wydarzenia/narodowe-dr ... um=browser


Takie rzeczy tylko na Ukrainie. Jak informują ukromedia w skład Społecznej Rady Kontroli Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) weszli m.in „fuhrer” neonazistowskiego ugrupowania „C 14” (zwanego „tituszkami SBU”) Jewhen Karas oraz 3 członków ugrupowania „Demokratyczne Siekiery Ordy”…


https://delo.ua/econonomyandpoliticsinu ... ri-343403/
ot żeśmy sobie braci wynaleźli :roll:

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Jeremiah » 8 cze 2018, o 14:29

Nowe rządy w Czechach, Austrii, Włoszech domagają się zniesienia sankcji na Rosję z powodu inwazji na Ukrainę i aneksji Krymu
Do otwarcia na Rosję wzywa także prezydent Francji Emmanuel Macron i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker
Angela Merkel poddawana jest coraz silniejszej presji w Niemczech w sprawie zdjęcia sankcji na Rosję
Osamotniony na własne życzenie rząd polski może się tylko przyglądać, jak Moskwa realizuje swoje interesy w Unii Europejskiej

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onec ... ia/4nmyfvf
Jak podaje „Wall Street Journal”, rząd Austrii chce zorganizować spotkanie prezydentów USA i Rosji. W tej sprawie do kanclerza Austrii Sebastiana Kurza miał zwrócić się rosyjski prezydent Władimir Putin. Według agencji „Bloomberg”, była to jednak własna inicjatywa Austrii.

https://kresy.pl/wydarzenia/media-austr ... z-putinem/

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 8 cze 2018, o 21:50

Donald nieoczekiwanie stwierdził że Rosja powinna powrócić w skład grupy państw G7 (właściwie to G8)

https://www.reuters.com/article/us-g7-s ... SKCN1J41O8

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 9 cze 2018, o 08:58

Donald nieoczekiwanie stwierdził że Rosja powinna powrócić w skład grupy państw G7 (właściwie to G8)

https://www.reuters.com/article/us-g7-s ... SKCN1J41O8
Nowy premier Włoch, Giuseppe Conte podziela zdanie prezydenta USA Donalda Trumpa w kwestii powrotu Rosji do grona państw grupy G7.

https://kresy.pl/wydarzenia/premier-wlo ... cic-do-g7/

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 9 cze 2018, o 09:09


Najnowsze niepokojące sygnały, to m.in. słowa, które podczas swojego przesłuchania w Kongresie wygłosiła kandydatka na ambasadora w naszym kraju, Georgette Mosbacher oraz artykuł generała Bena Hodgesa w europejskiej edycji serwisu Politico, opatrzony jednoznacznym tytułem "Nie umieszczajcie baz w Polsce". Do tego trzeba dodać dwie niedawne decyzje administracji Trumpa, które postawiły Polskę w trudnym położeniu: wycofanie się z układu z Iranem oraz nałożenie cel na stal i aluminium.

https://opinie.wp.pl/lukasz-warzecha-po ... 630553729a

Donald Trump chce powrotu Rosji do grupy najsilniejszych. "Powinni być w G7"

Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... winni.html

Znowu w ręką w nocniku. Ale co tam. Kijów,Warszawa wspólna sprawa :roll:

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 9 cze 2018, o 09:21

"Potrzebna jest pilna korekta ustawy o IPN" – Jacek Czaputowicz zgadza się w tej kwestii z Jarosławem Gowinem. "Pan wicepremier Gowin spotyka się z politykami w Stanach Zjednoczonych i w Izraelu i zdaje sobie sprawę z tego, że ta decyzja jest potrzebna, bowiem jest ciągle pewna nieufność, zaniepokojenie tą sytuacją" – dodał minister spraw zagranicznych

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-cza ... ign=chrome



Paweł Kukiz
@pkukiz

Terlecki o relacjach Pl-Izrael:"Wpędził nas w to ruch K'15,który parł do zaostrzenia przepisów dotyczących Ukrainy. To zamazało nam horyzont i nikt nie pomyślał,że dzień głosowania zbiega się z rocznicą wyzwolenia Auschwitz". Wywód godny marszałka.Stalina

Re: Polityka to brutalna gra

Postautor: Gość » 13 lip 2018, o 10:50

Ten niebywały pośpiech, łamanie procedur parlamentarnych i dobrego obyczaju sejmowego był spowodowany tajnym układem przygotowywanym od kilku miesięcy przez przedstawicieli Polski i Izraela. Mimo że zarówno Jarosław Kaczyński jak i rząd zatajali nazwiska polskich negocjatorów ujawnił je izraelski dziennikarz Barad Ravid. Byli to polscy europosłowie z PiS – Ryszard Legutko i Tomasz Poręba. Początkowe oficjalne rozmowy nie doprowadziły do uzgodnień. Natomiast obaj polscy delegaci spotkali się ze stroną izraelską w Wiedniu. Spotkanie to zostało poprzedzone rozmowami w siedzibie izraelskiego wywiadu – Mossadu. Wszystkie te rokowania zostały przez obie strony głęboko utajnione, wraz z ochroną wywiadowcza i kontrwywiadowczą.

Mimo wielokrotnych zaprzeczeń Morawieckiego proces porozumienia wynikał z nacisku amerykańskiego zarówno na Warszawę jak i Tel Awiw. Były ambasador RP przy NATO Jacek Najder utrzymuje: „To, co się dzisiaj stało, to nie jest wynik wewnętrznej debaty politycznej w Polsce. To nie jest wynik refleksji w Sejmie i Senacie, do czego była okazja. Jest to wynik nacisku środowisk zewnętrznych: amerykańskich i ze strony Izraela”. Według dyplomaty tłumaczenia premiera jakoby Polska odniósł sukces w walce o prawdę historyczną są mocno na wyrost.

Stosunki panujące w trójkącie USA-Polska-Izrael obrazuje wyznanie Leszka Millera dla „Rzeczpospolitej”: „On (Netanjahu) wtedy był po raz pierwszy premierem, był taką młodą gwiazdą polityki izraelskiej. Odbyłem z nim długą rozmowę późnym wieczorem. I ponieważ rozmowa była przy winie i taka była bardzo luźna, to na końcu go zapytałem, czy Tel Awiw rządzi diasporą żydowską w Ameryce, czy Żydzi amerykańscy rządzą Izraelem. Odpowiedź była taka, żebym nie miał żadnych wątpliwości, bo to Izrael rządzi amerykańskimi Żydami. I myślę, że właśnie przy tej okazji, przy okazji ustawy o IPN, dokładnie to widać”


http://www.mysl-polska.pl/1615


Wróć do „Władze samorządowe i polityka lokalna”