O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » 57 min temu

Ooo.. to nie którzy bedą mieli pozamiataną karierę, nie będzie szans na come back :lol:

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Klan » wczoraj, o 22:32



Pani księgowa na komisjach powiedziała,ze uznanie przez dyrektora jednego pozwu to kwota 89 tys. I musicie wiedzieć,ze to jest suma naliczona bez ustawowych odsetek .NIESTETY. To należy póki co pomnożyć razy 9 -ciu nauczycieli dopuszczonych do pracy ., którzy nie maja etatów w szkole na czas nieokreślony .
Trochę precyzji. Koszt minimalny zatrudnienia nauczyciela dyplomowanego z dwudziestoletnim stażem pracy (większość przywróconych) wynosi miesięcznie ok.6700 zł razy 18 miesięcy (tyle przebywali bez pracy po zwolnieniu, wliczam tu 13-tkę) razy 9 nauczycieli daje to kwotę ok.1,1 miliona.
6700???? To chyba w twojej szkole tyle się zarabia. Szkoła dla ****. Zmieniam zawód jak nic i tobie też radzę. Ale najpierw zacznij porządna edukację.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 22:16

Powtórzę za Panem Smoleniem z Kabaretu "TEY' "A ja się pytam gdzie są drzwi?".

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 21:27

Adwersarze wako. materia prawna na temat, której próbujecie prowadzić dyskusję jest nie na waszą głowę. Tylko się ośmieszacie i zamulacie teamt

:P Wako podał przykład przynajmniej dwóch spraw które przegrał . Może jest ich więcej. Ale krwi napsuł. To trzeba przyznać. :P

Tu nawet nie trzeba prawnika. przedmiotem rozważań WSA było zaskarżone rozstrzygnięcie z 2017 roku. :P Więc pretensje do WSA o rozstrzygnięcie z 2016 jest po prostu śmieszne. Nawet postępowanie T.L w 2016 wskazuje , że coś było na rzeczy. Ogłosił nowy konkurs. Ale wynik był nie po myśli. Gdyby w 2016 wygrała B.Z nie byłoby sprawy.

Trzeba było misie zaskarżyć 2016 rozstrzygnięcie.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: ciul » wczoraj, o 21:14

Adwersarze wako. materia prawna na temat, której próbujecie prowadzić dyskusję jest nie na waszą głowę. Tylko się ośmieszacie i zamulacie teamt

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 20:54

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Ta. Tylko co rozpatrywał WSA? Zaskarżone rozstrzygnięcie wojewody z z 2017 r. :!: Wszczęte w normalnym trybie nadzorczym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Przedmiotem kontroli sądowej jest rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody z dnia [...] czerwca 2017 r. Nr [...] stwierdzające nieważność zarządzeń Burmistrza L. K. z dnia [...] kwietnia 2017 r.

Rozstrzygnięciem nadzorczym z dnia [...] maja 2016 r. Wojewoda stwierdził nieważność w/w zarządzeń nr [...] oraz nr [...]. Wobec niezaskarżenia tychże rozstrzygnięć nadzorczych stały się one prawomocne.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/6CC2D7E7EB

Skoro prawomocne to po co WSA miał się tym zajmować. Zajmował się zaskarzonym rozstrzygnięciem z 2017. To naprawdę takie trudne? :roll:

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: ciaptak » wczoraj, o 20:29



Pani księgowa na komisjach powiedziała,ze uznanie przez dyrektora jednego pozwu to kwota 89 tys. I musicie wiedzieć,ze to jest suma naliczona bez ustawowych odsetek .NIESTETY. To należy póki co pomnożyć razy 9 -ciu nauczycieli dopuszczonych do pracy ., którzy nie maja etatów w szkole na czas nieokreślony .
Trochę precyzji. Koszt minimalny zatrudnienia nauczyciela dyplomowanego z dwudziestoletnim stażem pracy (większość przywróconych) wynosi miesięcznie ok.6700 zł razy 18 miesięcy (tyle przebywali bez pracy po zwolnieniu, wliczam tu 13-tkę) razy 9 nauczycieli daje to kwotę ok.1,1 miliona.
Najgorsze jest to, że nawet gdyby wojewoda załatwił dla gminy 10 milionów gratis, to tych pieniedzy nie można wydać na tych przywroconych nauczycieli. Nadal tyłek jest z tyłu.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 20:19



Kto wam podaje tak idiotyczne kwoty? Może nie milion ale od razu pięć
Pani księgowa na komisjach powiedziała,ze uznanie przez dyrektora jednego pozwu to kwota 89 tys. I musicie wiedzieć,ze to jest suma naliczona bez ustawowych odsetek .NIESTETY. To należy póki co pomnożyć razy 9 -ciu nauczycieli dopuszczonych do pracy ., którzy nie maja etatów w szkole na czas nieokreślony .
Trochę precyzji. Koszt minimalny zatrudnienia nauczyciela dyplomowanego z dwudziestoletnim stażem pracy (większość przywróconych) wynosi miesięcznie ok.6700 zł razy 18 miesięcy (tyle przebywali bez pracy po zwolnieniu, wliczam tu 13-tkę) razy 9 nauczycieli daje to kwotę ok.1,1 miliona.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 20:08

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 19:41

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.
Tiiaa wszystko do normy B.Z na dyrektorkę,T.L na Burmistrza,sarny do lasu i będziecie dalej żyć jak pączki w maśle hahahaha.Wszystko nie ważne bo ty tak chcesz :lol: :lol: :lol: :lol: W kosmos ty się zbieraj i to już!
Dziki za co ty tak nie lubisz BZ czy ciebie tez zwolniła . A jeszcze nie wróciłeś .

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Dziki » wczoraj, o 19:33

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.
Tiiaa wszystko do normy B.Z na dyrektorkę,T.L na Burmistrza,sarny do lasu i będziecie dalej żyć jak pączki w maśle hahahaha.Wszystko nie ważne bo ty tak chcesz :lol: :lol: :lol: :lol: W kosmos ty się zbieraj i to już!

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 18:28




Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Tobie się zdaje a ja wiem, skazanie wojewody czyni jego rozstrzygnięcie nieważnym, A wyroki sądów w sprawie nieważnego rozstrzygnięcia są bezprzedmiotowe, umarzają się.
Jeśli masz rację to moja wiedza sie kończy a zaczyna twoje oderwanie od rzeczywistości i otoczenia w którym przyszło tobie życ :P

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 18:07

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Tobie się zdaje a ja wiem, skazanie wojewody czyni jego rozstrzygnięcie nieważnym, A wyroki sądów w sprawie nieważnego rozstrzygnięcia są bezprzedmiotowe, umarzają się.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: belfer » wczoraj, o 17:55

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Tobie się zdaje a ja wiem, skazanie wojewody czyni jego rozstrzygnięcie nieważnym, A wyroki sądów w sprawie nieważnego rozstrzygnięcia są bezprzedmiotowe, umarzają się.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » wczoraj, o 17:46

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Dyrektor był i jest. Rozstrzygnięcie nadzorcze może być podstawą do odwołania dyrektora. Ono nie odwołuje, ponieważ nie ma takiej mocy prawnej. Natomiast daje burmistrzowi podstawę do odwołania dyrektora, jeśli istnieją przesłanki do odwołania zawarte w art.38 ustawy o systemie oświaty.Musi być to forma pisemna z podaną podstawą prawną i faktyczną, z pouczeniem o możliwości odwołania się od decyzji do Sądu Pracy. A tu burmistrz wpierw czyni a później nie wie jak to uzasadnić i wydać świadectwa pracy. Sprawa jest już w Sądzie i w PIP.

Na górę