Za nami rozgrywki rundy jesiennej w IV lidze lubelskiej, a to oznacza czas na podsumowanie rozgrywek w wykonaniu piłkarzy Tomasovii. Jaka była to runda w wykonaniu podopiecznych trenera Pawła Babiarza? Naszym zdaniem nie najgorsza, ponieważ czwarte miejsce nie jest jakimś wielkim dramatem, choć zapewne wielu kibiców naszego zespołu liczyło na nieco więcej. I można się z tym zgodzić, bo o ile wszyscy spodziewali się dominacji w lidze Hetmana Zamość, co ma miejsce, o tyle sporo kibiców liczyło, że tomaszowianie włączą się w walkę o miejsce barażowe, do którego tracą już 9 punktów. Oczywiście nie jest to strata, której nie można by było jeszcze odrobić i nie pozbawiamy naszego zespołu szans, ale nie ma co też ukrywać, że wiosną będzie trudno, by prześcignąć Lewart Lubartów.
Na pewno po rundzie jesiennej w wykonaniu „niebiesko-białych” można czuć pewien niedosyt, bowiem nie ustrzegli się oni wpadek, bo za takie należy uznać remis u siebie z Turem Milejów 1:1, czy porażkę także na własnych „śmieciach” z Janowianką Janów Lubelski 2:3. Gdyby te spotkania zakończyły się wygranymi tomaszowian, ich sytuacja w walce o najwyższe cele byłaby o wiele lepsza. Nie ma jednak co narzekać, ponieważ zajmowane miejsce i jesienny dorobek jest niezły i nie ma co dramatyzować, jak to czasami czynią niektórzy kibice. Tomasovia w rundzie jesiennej poniosła tylko 3 porażki. Poza wspomnianą wcześniej Janowianką sposób na podopiecznych trenera Babiarza znaleźli Lewart Lubartów, który wygrał w Tomaszowie Lubelskim 1:0 i Hetman Zamość. Aktualny lider i główny faworyt do awansu wygrał u siebie 3:0. Zatem nasz zespół jak już przegrywał to z nie byle kim, bo z zespołami praktycznie z czołówki, choć oczywiście szczególnie te dwie przed swoimi kibicami bolą i mają pewne odzwierciedlenie w tabeli.
Podczas rundy jesiennej trzykrotnie mecze z udziałem Tomasovii kończyły się remisami. Punkt z Tomaszowa wywieźli piłkarze Lublinianki Lublin i Tura Milejów, a trzeci remis padł w Radzyniu Podlaskim z tamtejszymi Orlętami. Wszystkie wspomniane mecze zakończyły się takimi samymi wynikami 1:1. Szkoda szczególnie tego ostatniego remisu w Radzyniu, bo tam tomaszowianie swoją postawą zasłużyli zdecydowanie na więcej. Pozostałe 9 spotkań zakończyło się wygranymi naszej drużyny. Ktoś powie, że te zwycięstwa nie były wywalczone w pięknym stylu, że często mecze były wręcz przepychane na tzw. kolanie i będzie miał w tym miejscu rację. Wszyscy włącznie ze sztabem szkoleniowym zdają sobie z tego sprawę, o czym mówił nieraz w wypowiedziach medialnych pierwszy trener Paweł Babiarz. Z drugiej jednak strony piłka nożna to nie jest łyżwiarstwo figurowe, gdzie dostaje się punkty za styl, tylko za strzelane gole. Mając do wyboru piękną grę, ale z porażką lub zwycięskie męczarnie, zawsze wybierzemy to drugie. Trzeba jednak też zauważyć, że sztab szkoleniowy nie zawsze mógł skorzystać z kilku znaczących zawodników, co było bez wątpienia jedną z przyczyn takiej, a nie innej postawy. Nikt nie spodziewał się, że na praktycznie całą rundę z powodu kontuzji wypadnie Jakub Szuta, czy na ostatnie 6 kolejek z powodu czerwonej kartki jego starszy brat i kapitan Damian Szuta.
Mikołaj Grzęda najlepszy strzelec Tomasovii w rundzie jesiennej
Jesienią piłkarze Tomasovii pokonywali bramkarzy rywali 37 razy, zdobywając najwięcej z nich w wyjazdowym meczu ze Startem 1944 Krasnystaw i u siebie z Huraganem Międzyrzec Podlaski. W obu przypadkach „niebiesko-biali” zdobyli po 7 goli. Biorąc pod uwagę tylko mecze domowe to nasza drużyna z dorobkiem 14 pkt i bilansem bramkowym 19-11 zajmuje szóste miejsce, natomiast w tabeli meczów tylko wyjazdowych 4. Na boiskach rywali podopieczni trenera Babiarza wywalczyli 16 oczek przy bilansie bramkowym 18-8. Najwięcej goli jesienią zdobyli Mikołaj Grzęda (8), Przemysław Orzechowski (6) oraz Igor Leszczyński (5). Cieszy postawa szczególnie tego ostatniego, bo oprócz goli strzelanych lidze, 16-latek ma na swoim koncie również zdobyte 2 bramki w Pucharze Polski. A więc bilans jego występów można i należy uznać za bardzo udany. Oczywiście nie jest to jedyny talent z młodzieży, który gra na boiskach IV ligi, czy trenuje z pierwszym zespołem i jest odpowiednio do piłki seniorskiej wprowadzany, także poprzez grę w drugiej drużynie, że wspomnimy tutaj tylko Szymona Dziurę, czy Kacpra Wojtasiuka, ale nie tylko oni. Najwięcej bramek tomaszowianie zdobyli w ostatnim kwadransie, czyli pomiędzy minutami 75-90 (9), a najczęściej tracili je pomiędzy 15-30, 30-45 i 45-60 w każdym z tych przypadków po 4.
Bartłomiej Pleskacz najczęściej asystował przy golach
Aby padały gole ktoś musi strzelcom podawać te piłki, czyli asystować. Najskuteczniej robili to jesienią Bartłomiej Pleskacz (5) oraz Bartosz Płocki i Maciej Żerucha po 4 asysty. W całej rundzie każdy piłkarz mógł przebywać na boisku przez 1350 minut, ale nie ma takiej osoby. Najdłużej na murawie przebywał Przemysław Orzechowski, któremu zabrakło tylko 5 minut do tego czasu (1345), a w dalszej kolejności są Wiktor Łuczkowski (1317) i Desmond Williams (1187). Tylko ci dwaj pierwsi wymienieni zawodnicy zagrali we wszystkich 15 spotkaniach. Jeżeli chodzi o kary indywidualne to piłkarze Tomasovii obejrzeli w sumie 42 żółte kartki i 1 czerwoną. Najwięcej z nich na swoim koncie zgromadzili Damian Szuta (5 żółtych + 1 czerwona), Mikołaj Grzęda (5) i Bartłomiej Pleskacz oraz Bartosz Płocki po 4. Pełne podsumowanie w liczbach znajduje się w pliku PDF, ale na koniec naszego podsumowania rundy jesiennej 2025 nie możemy o jeszcze jednej sprawie. Dokładnie mamy na myśli rozgrywki Pucharu Polski Okręg Zamość, gdzie Tomasovia wywalczyła awans do głównego finału, który rozegrany zostanie w maju przyszłego roku. Ostatni raz podopieczni trenera Pawła Babiarza w finale zagrali w maju 2021, kiedy to pokonali na wyjeździe Pogoń „96” Łaszczówka 3:1, czyli kibice naszego zespołu na kolejny awans do finału czekali, aż 4 lata, pokonując Huczwę Tyszowce 3:1, gromiąc Graf Chodywańce 6:2 i pokonując u siebie Ładę 1945 Biłgoraj 2:0. W tym meczu przeciwnikiem będzie Hetman Zamość.
Poniżej w pliku PDF zamieszczamy wszystkie liczy podsumowujące rundę jesienną.
Podsumowanie rundy jesiennej 2025 – Plik PDF

