Państwo PIS

Postautor: Gość » 13 lut 2020, o 20:13

to po co ciulu forumowy jęczysz. jak brałeś zasiłek w MOPS tak dalej będziesz brał. niezaleznie czy PO czy PIS rządzi
:lol:
Na górę

Postautor: Gość » 17 lut 2020, o 21:33

Padł rekord. Kolejki do lekarzy jeszcze nie były tak długie

Z najnowszego raportu Fundacji Watch Health Care wynika, że średni czas oczekiwania na gwarantowane świadczenia zdrowotne w 2019 roku przekroczył 4 miesiące. Od czasu pierwszego badania, przeprowadzonego w 2012 roku, wzrósł ponad dwukrotnie.

Raport przygotowany przez Fundację Watch Health Care mówi, że średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne w Polsce (zarówno diagnostyczne, jak i lecznicze) w lipcu/sierpniu 2019 roku sięgnął 17 tygodni, czyli 4,3 miesiąca. Względem danych z lutego wzrósł o około pół miesiąca. Fundacja WHC obserwuje tendencję wzrostową, odkąd zaczęła monitorować czas oczekiwania na świadczenia gwarantowane. Na przełomie czerwca i lipca roku 2012 średnia wynosiła 2,2 miesiąca. Teraz jest już ponad dwa razy większa.

https://www.medonet.pl/narodowy-test-zd ... 58909.html

Komentarz zbędny.
Na górę

Postautor: Gość » 17 lut 2020, o 21:44

Padł rekord. Kolejki do lekarzy jeszcze nie były tak długie

Z najnowszego raportu Fundacji Watch Health Care wynika, że średni czas oczekiwania na gwarantowane świadczenia zdrowotne w 2019 roku przekroczył 4 miesiące. Od czasu pierwszego badania, przeprowadzonego w 2012 roku, wzrósł ponad dwukrotnie.

Raport przygotowany przez Fundację Watch Health Care mówi, że średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne w Polsce (zarówno diagnostyczne, jak i lecznicze) w lipcu/sierpniu 2019 roku sięgnął 17 tygodni, czyli 4,3 miesiąca. Względem danych z lutego wzrósł o około pół miesiąca. Fundacja WHC obserwuje tendencję wzrostową, odkąd zaczęła monitorować czas oczekiwania na świadczenia gwarantowane. Na przełomie czerwca i lipca roku 2012 średnia wynosiła 2,2 miesiąca. Teraz jest już ponad dwa razy większa.

https://www.medonet.pl/narodowy-test-zd ... 58909.html

Komentarz zbędny.
Niestety. Pełowce zniszczyli system ochrony zdrowia, wyeksportowali lekarzy za granicę, sprywatyzowali przychodnie i szpitale, zaniedbali rozwój wydziałów lekarskich na uczelniach i sprawy specjalizacji. Po prostu dosłownie narobili. Totalna zapaść. Skutki przyszły zgodnie z oczekiwaniami z opóźnieniem i trzeba pokolenia, żeby to odrobić. Same pieniądze nie wystarczą jak nie ma wystarczającej ilości kadry medycznej. Podziękujcie totalnym debilom Tuskoidalnym. Tak. Komentarz zbędny forumowo- chodnikowy cieciu.
Na górę

Postautor: Gość » 27 mar 2020, o 20:58

Sprawa „podpisów Jakubiaka” podważa legitymację wyborów prezydenckich

Sprawa podpisów Marka Jakubiaka wymaga wyjaśnienia. Może to być kolejny dowód na to, jak bardzo pod rządami Prawa i Sprawiedliwości Polska oddala się od standardów demokracji liberalnej.

Gdy w mediach pojawiły się informacje, że Marek Jakubiak – browarnik znany z wyraziście prawicowych sympatii, w 2015 roku wybrany do Sejmu z list Kukiz ’15 – zebrał ponad sto tysięcy podpisów, co umożliwia mu start w wyborach prezydenckich, obserwatorzy zastanawiali się, jakim cudem się mu to udało.

Zwłaszcza w okresie ograniczeń wywołanych groźbą epidemii, gdzie trudno normalnie organizować zbiórkę. Za Jakubiakiem nie stoją przecież żadne istotne partyjne struktury. W ostatnich wyborach parlamentarnych startował do Sejmu z Krakowa z list Bezpartyjnych Samorządowców, otrzymując 3501 głosów. Ponad 28 razy mniej, niż potrzeba, by wystartować w wyborach prezydenckich. Poza środowiskami narodowymi i libertariańskimi Jakubiak nie był nigdy szczególnie znaną i popularną postacią. Jeszcze niedawno skarżył się, że najpewniej nie zbierze podpisów i apelował do Państwowej Komisji Wyborczej, by w związku z epidemią zmieniła reguły rejestracji kandydatów. „PiS wystawiło dublera z piątej ligi. Gdyby opozycja wycofała kandydatów, to on będzie kontrkandydatem dla Dudy i 10 maja będzie można przeprowadzić wybory – mówił w TOK FM Tomasz Trela, szef sztabu Roberta Biedronia.

Z czwartkowego materiału Wirtualnej Polski wynika, że faktycznie Jakubiak zebrał podpisy z „małą pomocą przyjaciół”. Przyjaciółmi – jeśli rację mają dziennikarze portalu – okazali się działacze rządzące partii. WP dotarła do instrukcji wysyłanej do pomorskich działaczy partii: „Koleżanki i koledzy. Pilne. W związku z zagrożeniem wycofania wszystkich opozycyjnych kontrkandydatów z wyborów musimy wspomóc w rejestracji z jednego z kandydatów. […] Proszę o przygotowanie minimum 20 podpisów poparcia dla każdego z powiatu”.

https://www.newsweek.pl/opinie/wybory-p ... ka/gpsbkfp

Obecnie rządzący za wszelką cenę muszą teraz przeprowadzić wybory, po katastrofie gospodarczej ludzie ich odrzucą.
Na górę

Postautor: Gość » 28 mar 2020, o 15:52

Państwo mafijne w natarciu

Ojciec chrzestny nakazał, że wybory mają się odbyć 10 maja i ma je wygrać kandydat rządzącej ferajny. Więc ferajna łamie Konstytucję i zmienia w nocy kodeks wyborczy. Przez internet!

Władza PiS ma coraz mniej zahamowań i właściwie już wcale nie ukrywa swej mafijno-przestępczej natury. Ojciec chrzestny nakazał, że wybory mają się odbyć 10 maja i ma je wygrać kandydat rządzącej ferajny, więc w środku nocy do specustawy zawierającej rozwiązania wspierające gospodarkę w kryzysie (jakość tych rozwiązań to temat na oddzielny komentarz) dorzucono zmiany w kodeksie wyborczym, pozwalające głosować korespondencyjnie osobom w wieku powyżej 60 lat oraz przebywającym w kwarantannie. Dzięki temu władza będzie mogła twierdzić, że wybory 10 maja nie zagrażają zdrowiu i życiu obywateli – jeśli ktoś jest w grupie ryzyka albo ma zakaz wychodzenia, to będzie mógł głosować z domu.

Polskie prawo stwierdza, że kodeks wyborczy nie może być zmieniony w okresie ostatnich sześciu miesięcy przed wyborami. Tak w przeszłości orzekł Trybunał Konstytucyjny i jego wyrok ma moc obowiązującą. Do 10 maja, kiedy rządząca szajka chce ponownie zainstalować na fotelu prezydenta swoją potulną marionetkę, zostało niespełna 50 dni. W dodatku przy wprowadzaniu zmian do kodeksów – w tym kodeksu wyborczego – obowiązuje specjalny tryb postępowania i niemożliwe jest skrócenie procedury. Tymczasem władza wepchnęła to rozwiązanie do kodeksu wyborczego w ciągu jednej nocy.

Nawiasem mówiąc, ta sama władza chciała też cichcem przepchnąć przepis, pozwalający prokuratorom nakładać na obywateli areszt domowy bez zgody sądu. Gdy sprawa się wydała i wybuchł skandal, projekt został wycofany. Trudno jednak mieć złudzenia – zorganizowana grupa zbójecka PiS prędzej czy później w tej czy innej formie wróci do tej idei, bowiem jej celem jest całkowite obalenie Konstytucji RP i zastąpienie jej autorytarną dyktaturą ojca chrzestnego.

Pewne jest natomiast, że należy wreszcie odrzucić pozory i przestać udawać, że uczestniczymy w normalnym życiu politycznym, w którym opozycja stoi naprzeciw normalnej władzy posiadającej demokratyczną legitymację. Należy wreszcie powiedzieć wprost, i to nie tylko w publicystyce, lecz z trybuny sejmowej: PiS jest władzą przestępczą. Polska wpadła w łapy mafii politycznej. A z przestępcami nie prowadzi się gry politycznej.

https://koduj24.pl/panstwo-mafijne-w-natarciu/
Na górę

Postautor: Gość » 29 mar 2020, o 10:24

Po raz kolejny Kaczyński chce żerować na trupach. Najpierw cynicznie wykorzystywał wypadek w Smoleńsku. Teraz cynicznie wykorzystuje epidemię koronawirusa dla swoich celów politycznych.
Na górę

Postautor: Gość » 30 mar 2020, o 20:32

Tajemnica PiS

Dotychczas wprowadzane ograniczenia odnoszące się do wychodzenia z domów są oczywiście nielegalne. Ustawa z dnia 5 grudnia 2008r. "o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi" na podstawie, której Minister Zdrowia wprowadził ograniczenia w opuszczaniu domów nie daje ku temu podstaw. W art. 46 ust. 4 jest mowa jedynie o możliwości ograniczania sposobów przemieszczania się.

Tymczasem zakaz wychodzenia z domów za wyjątkiem określonych sytuacji jest możliwy jedynie w sytuacji wprowadzenia stanu wyjątkowego na podstawie Konstytucji i w oparciu o ustawę o stanie wyjątkowym. To właśnie ta ustawa w art. 18 ust. 2 pkt. 1 mówi o możliwym zakazaniu "przebywania lub opuszczania w ustalonym czasie oznaczonych miejsc, obiektów i obszarów."

Tak więc wszystkie mandaty dzisiaj dawane ludziom będą niestety musiały być anulowane przez sądy, bo mimo że słuszne, to brak jest podstawy prawnej do ich stosowania. Taką jedyną podstawą do ograniczania praw obywatelskich jest stan wyjątkowy, który nie został wprowadzony. Należy również zaznaczyć, że na podstawie art. 23 ustawy o stanie wyjątkowym kara za złamanie zakazów poruszania może być znacznie surowsza, gdyż w grę wchodzi nawet areszt wobec osób naruszających zakazy.

PiS nie chce wprowadzić stanu wyjątkowego z dwóch powodów. Jeden jest wszystkim znany: PiS chce wyborów w maju. Ale jest też wydaje mi się drugi powód. W art. 8 ustawy o stanie wyjątkowym jest zdanie, że "w czasie stanu wyjątkowego organy władzy publicznej działają w dotychczasowych strukturach organizacyjnych państwa". To oznacza, że nie można dokonywać zmian w organach władzy publicznej.

A przecież PiS od lat marzy, aby wymienić I Prezes SN. Tymczasem wprowadzenie stanu wyjątkowego zamroziłoby kadencję I Prezes SN do czasu zakończenia tego stanu. Ponieważ interpretacja art. 8 ustawy o stanie wyjątkowym nie byłaby poddana pisowskiej logice prawnej, gdyż byłaby dokonywana przez sędziów SN, to mielibyśmy I Prezes SN do końca stanu epidemii, a więc prawdopodobnie do zakończenia kadencji Prezydenta Dudy.

I ta sprawa jest jednym w poważnych, choć skrywanych, powodów zaniedbania obowiązków przez rząd polegającego na unikaniu wprowadzenia stanu wyjątkowego.

https://natemat.pl/blogi/romangiertych/ ... a-w-polsce
Na górę

Postautor: Gość » 31 mar 2020, o 21:52

Ratownik, który startował z list PiS, o walce z koronawirusem: "Fałszowany jest rozmiar epidemii"

– Do PiS-u mam pretensje przede wszystkim o to, że za wszelką cenę chcą, by odbyły się wybory i o to, że fałszowany jest rozmiar epidemii w naszym kraju. Wykonujemy bardzo niewiele testów. Nie pokazujemy prawdziwej skali zachorowań na koronawirusa. Jeśli dalej będzie to tak wyglądać, to obudzimy się z ręką w nocniku – mówi nam Marcin Jakowicz, ratownik medyczny i radny klubu Aktywne Giżycko, który startował z lis PiS.

https://natemat.pl/304269,radny-i-ratow ... usa-wywiad
Na górę

Postautor: Gość » 31 mar 2020, o 21:57

Od kilku dni w Polsce robi się coraz mniej testów. Zaskakujący punkt w danych MZ

Jak wynika z danych ujawnianych przez Ministerstwo Zdrowia, od 28 marca liczba wykonanych w Polsce testów na koronawirusa każdego dnia... stopniowo spada. Mimo to przypadków zakażeń jest coraz więcej. W poniedziałek przekroczyliśmy już granicę dwóch tysięcy.

Liczba zakażonych dynamicznie rośnie (193 nowych przypadki w ciągu doby), mimo że – bazując na informacjach podawanych codziennie wieczorem przez Ministerstwo Zdrowia – każdego dnia wykonywanych jest... coraz mniej testów. Świadczą o tym poniższe tweety. Wynika z nich, że 30 marca w ciągu doby wykonano w Polsce ponad 3,8 tys. testów, podczas gdy dzień wcześniej przeprowadzono ich więcej, bo ponad 4,1 tys., a dwa dni wcześniej – ponad 4,6 tys.

Na konferencji prasowej w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewniał, że obecnie w Polsce wykonuje się blisko 4,5 tys. testów na dobę, a ich liczba ma w tym tygodniu zwiększyć się do 5 tys. Szumowski poinformował również, że do poniedziałku przeprowadzono w Polsce ponad 46,5 tysiąca testów w Polsce.

Jak informowaliśmy w naTemat.pl, diametralnie inaczej podejście do wykonywania testów wygląda tuż za Odrą. W Niemczech co tydzień wykonuje się... aż 160 tys. testów.

https://natemat.pl/304233,liczba-zakazo ... iej-testow

PIsobolszewia za wszelką cenę chce przeprowadzić wybory. Mniejsza liczba testów to mniejsza liczba chorych w statystykach a tym samym da reżimowej propagandzie kłamliwy argument za wyborami majowymi.
Na górę

Postautor: Gość » 31 mar 2020, o 22:02

Od kilku dni w Polsce robi się coraz mniej testów. Zaskakujący punkt w danych MZ

Jak wynika z danych ujawnianych przez Ministerstwo Zdrowia, od 28 marca liczba wykonanych w Polsce testów na koronawirusa każdego dnia... stopniowo spada. Mimo to przypadków zakażeń jest coraz więcej. W poniedziałek przekroczyliśmy już granicę dwóch tysięcy.

Liczba zakażonych dynamicznie rośnie (193 nowych przypadki w ciągu doby), mimo że – bazując na informacjach podawanych codziennie wieczorem przez Ministerstwo Zdrowia – każdego dnia wykonywanych jest... coraz mniej testów. Świadczą o tym poniższe tweety. Wynika z nich, że 30 marca w ciągu doby wykonano w Polsce ponad 3,8 tys. testów, podczas gdy dzień wcześniej przeprowadzono ich więcej, bo ponad 4,1 tys., a dwa dni wcześniej – ponad 4,6 tys.

Na konferencji prasowej w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski zapewniał, że obecnie w Polsce wykonuje się blisko 4,5 tys. testów na dobę, a ich liczba ma w tym tygodniu zwiększyć się do 5 tys. Szumowski poinformował również, że do poniedziałku przeprowadzono w Polsce ponad 46,5 tysiąca testów w Polsce.

Jak informowaliśmy w naTemat.pl, diametralnie inaczej podejście do wykonywania testów wygląda tuż za Odrą. W Niemczech co tydzień wykonuje się... aż 160 tys. testów.

https://natemat.pl/304233,liczba-zakazo ... iej-testow

PIsobolszewia za wszelką cenę chce przeprowadzić wybory. Mniejsza liczba testów to mniejsza liczba chorych w statystykach a tym samym da reżimowej propagandzie kłamliwy argument za wyborami majowymi.
Na górę

Postautor: Gość » 3 kwie 2020, o 22:30

Zaraza wyborcza. Kaczyński brnie w kpinę z demokracji

Nie ma końca szaleństwu. Wybory prezydenckie w Polsce przeprowadzone korespondencyjnie nie będą ani równe, ani bezpośrednie. W dodatku odbędą się bez żadnej kontroli. A o ich legalności, a może i wyniku, mogą zdecydować wskazani przez rządzącą partię funkcjonariusze.

PiS, który legitymację do naciągania i łamania prawa, w tym konstytucji, wywodzi z demokratycznego mandatu, swoim ostatnim pomysłem zlikwiduje demokratyczny akt wyborczy.

Zdaniem Kaczyńskiego do 10 maja ludzie jeszcze będą wierzyć, że władza panuje nad sytuacją. A gdyby jednak nie udało się tego ukryć przez najbliższy miesiąc i prezydent Duda by przegrał? Wtedy wybory zawsze może unieważnić stworzona przez PiS Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. I to akurat z czystym sumieniem, bo ich przebieg będzie kpiną z aktu wyborczego i demokracji.

Listonosz z wojskiem, policją i urną?
Tak, kpiną – począwszy od procedowania nad projektem zmian, który powinien być posłom znany na 14 dni przed pierwszym czytaniem. Tymczasem 3 kwietnia Sejm ma się zająć zmianami prawa wyborczego wniesionymi trzy dni wcześniej. A pomysł, że „nie będzie lokali wyborczych” i wszyscy muszą głosować korespondencyjnie, zostanie wniesiony pod obrady jako „wrzutka”.

A jak takie głosowanie bez lokali wyborczych miałoby wyglądać? Prawdopodobnie zdecyduje o tym Państwowa Komisja Wyborcza, bo projekt w dotychczasowej wersji daje jej uprawnienia do dowolnej zmiany wymienionych w kodeksie warunków dotyczących składu i sposobu powoływania komisji.

Jak ustalili dziennikarze RMF FM, rząd chciałby, żeby dostarczaniem tzw. pakietów wyborczych zajęła się Poczta Polska. Ze wstępnych szacunków władzy wynika, że 26 tys. listonoszy będzie musiało je powkładać do co najmniej 14 mln skrzynek pocztowych. Wszystkich uprawnionych do głosowania jest 30 mln.

W normalnej elekcji wyborca potwierdza podpisem, że taki pakiet odebrał. A co teraz, jeśli mu ktoś go wyciągnie ze skrzynki? Albo gdy nie mieszka już pod danym adresem?

Głos trzeba będzie wrzucić do specjalnie zorganizowanej skrzynki pocztowej. Gdzie one będą? Na klatkach? Na każdej ulicy? Kto ich będzie pilnował? A może z urnami, po domach oraz mieszkaniach, będą chodzić listonosze, wspierani przez wojsko i policję? I kto sprawdzi, czy ludzie nie głosują „na dwie ręce” – np. za dziadka czy małżonka? Kto będzie ewidencjonował tych, którzy oddali już głos, żeby nie robili tego kilkakrotnie, np. skserowawszy kartę do głosowania?

I jaka nad tym liczeniem ma być kontrola? O tym PiS milczy. Zawsze może powiedzieć: mamy demokratyczny mandat, żeby robić to, co robimy, bo ludzie nas wybrali. Tak jak mówił, demontując Trybunał Konstytucyjny, Krajową Radę Sądownictwa, PKW, Sąd Najwyższy czy nie ustając w wysiłkach zniszczenia niezależności powszechnego sądownictwa.

A gdzie jest dziś Ruch Kontroli Wyborów? Gdzie są Solidarni 2010? Adam Słomka i jego Ruch Kontroli Władzy? Kluby „Gazety Polskiej”? Grzegorz Braun i jego zwolennicy? Rodzina Radia Maryja? Ci wszyscy, którzy w 2014 r. demonstrowali na ulicach i okupowali PKW, krzycząc o sfałszowanych wyborach samorządowych? Ci, którzy w 2017 r. doprowadzili do wykreślenia z kodeksu wyborczego głosowania korespondencyjnego jako... zarzewia dla oszustw wyborczych. Demokracja jest dla nich ważna, dopóki ich faworyci nie przejmą władzy?

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... ead?src=mt
Na górę

Postautor: Gość » 4 kwie 2020, o 00:00

Demokracja jest dla nich ważna, dopóki ich faworyci nie przejmą władzy?
Identycznie jak dla lemingów i totalnych konstytucja
Na górę

Postautor: Gość » 5 kwie 2020, o 12:07

Zabawy PiS z wyborami prezydenckimi osiągnęły pułap absurdu

Rolę Państwowej Komisji Wyborczej przejąć ma Poczta Polska, a zwycięzca znany jest bez otwierania koperty.

Projekt PiS, aby wybory prezydenckie przeprowadzić korespondencyjnie nabiera rumieńców. W przyszłym tygodniu będzie forsowany w zdalnie działającym parlamencie jako alternatywa dla zmiany konstytucji i wydłużenia kadencji prezydenta do siedmiu lat. Jeden i drugi pomysł jest dla praworządności rujnujący, choćby z tego powodu, że zmiany są dokonywane w czasie trwającej już kampanii. To tak, jakby zmieniać reguły meczu, gdy piłka jest już w grze. Jednak pomysł, aby robić to korespondencyjnie, sięga granic absurdu, bo przecież samo dostarczenie ponad 30 milionów kart do głosowania w sytuacji, gdy wielu wyborców nie mieszka w miejscu zameldowania, a zamknięte urzędy i nakaz kwarantanny nie pozwalają na weryfikacje danych, jest skazany na porażkę.

https://www.newsweek.pl/opinie/koronawi ... ka/1xq8md4

Pisobolszewicy wpadają w panikę, bo zdają sobie doskonale sprawę, że okres ich władzy się kończy a nastąpi czas ich rozliczania.
Na górę

Postautor: Gość » 5 kwie 2020, o 15:48

Pełnomocnik komitetu wyborczego Andrzeja Dudy sprawozdawcą ustawy wyborczej. Opozycja: "PiS przestał udawać"

Poseł Krzysztof Sobolewski z PiS-u, pełnomocnik komitetu wyborczego Andrzeja Dudy, będzie sejmowym sprawozdawcą z prac nad projektem ustawy wprowadzającej głosowanie korespondencyjne. Jego zdaniem to nic złego, ale według opozycji to jasny sygnał, że nowe prawo jest pisane pod jednego kandydata.

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 ... =BoxWyboMT

Może pisobolszewik poda też od razu wyniki "wyborów" ?
Na górę

Postautor: Gość » 5 kwie 2020, o 18:31

Państwowa agencja rozsprzedała za grosze specjalistyczne maski, jakich dziś brakuje w szpitalach

W połowie lutego, gdy rząd już wiedział o nadciągającej pandemii, państwowa Agencja Rezerw Materiałowych wyprzedała za grosze prawie 63 tys. specjalistycznych masek ochronnych, których dziś brakuje w szpitalach.

Do niedzielnego popołudnia w całej Polsce koronawirusa zdiagnozowano u 4102 osób. Według danych głównego inspektora sanitarnego aż 17 proc. z nich to zakażony personel medyczny. Kolejne 4,5 tys. lekarzy, pielęgniarzy i ratowników medycznych jest na kwarantannie. – To procent zatrważający, najwyższy w Europie. Jak to zobaczyłem, to osłupiałem – mówił w „Faktach po Faktach” w TVN prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja.

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,3 ... =BoxWyboMT

Ktoś na tych maskach nieźle zarobił. Minister Sienkiewicz miał racje że Państwo Polskie to '...i kamieni kupa'. PiS nic nie poprawił przez 5 lat. Jeszcze bardziej je zdemolował.
Na górę


Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”