Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Postautor: Gość » 13 lut 2019, o 17:20

Ukraina trzyma kurs. Szef tamtejszego IPN wychwala probanderowską postawę policji

https://nczas.com/2019/02/13/ukraina-tr ... e-policji/
Na górę

Postautor: Gość » 17 lut 2019, o 20:58

Poseł PiS Jerzy Czerwiński powiedział w rozmowie z gazetą, że zrywanie lub przynajmniej zawieszanie współpracy między miastami do czasu "otrzeźwienia po stronie ukraińskiej", to dobra inicjatywa, pokazująca że "my nie chcemy mieć nic wspólnego z takimi środowiskami".

https://dorzeczy.pl/swiat/83103/Polskie ... ndery.html
Na górę

Postautor: Gość » 17 lut 2019, o 21:07

Ukraina wciąż blokuje ekshumacje – i to nie tylko ofiar UPA. Na pochówek czekają legioniści Józefa Piłsudskiego, żołnierze Armii Hallera, ale też żołnierze z września 1939 roku. Na samym Wołyniu ekshumacje dotyczą ok. 2 tys. miejscowości.

– Mamy zakaz poszukiwań, zakaz ekshumacji, zakaz pochówków – podkreślił dr Leon Popek z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Kolejne kilka tysięcy dołów śmierci to Małopolska Wschodnia – dodał dr Leon Popek.

– W większości ci ludzie nie mają grobów, nie mają pochówków, oni w dalszym ciągu leżą w dołach śmierci: niepochowani, zakopani, nieraz nawet w ogóle niezakopani


http://www.radiomaryja.pl/informacje/ty ... cExOTuaYFE
Na górę

Postautor: Gość » 17 lut 2019, o 21:49

W latach 30-tych ideologia nacjonalistyczna na Ukrainie mówiła, żeby bojówkarze OUN siali tak straszny terror, żeby dziesiąte pokolenie Polaków bało się spojrzeć w stronę Ukrainy. W jakiś sposób to się udało, bo do dziś wielu ludzi, którzy stracili bliskich w rzezi, boi się powrócić na Wołyń. Ja te osoby rozumiem – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam historyk dr Leon Popek, pracownik IPN.

Polacy zginęli w ponad 2 tys. miejscowości. Zginęło 60 tys. naszych rodaków w niezwykle okrutny sposób. Na współczesnej mapie Ukrainy nie ma już ok. 1,5 tys. miejscowości, gdzie spoczywają Polacy. Szacujemy, że jedynie 3 tys. z tych 60 tys. miało pochówek na cmentarzu w obecności rodziny. Nie zawsze był ksiądz, ale był postawiony krzyż i była modlitwa. Zatem 57 tys. ludzi nie miało nigdy pochówku. Co więcej, tylko część z tych osób spoczywa w dołach śmierci. Część z tych osób w ogóle nie została zakopana w ziemi – zostali pozostawieni na żer dla zwierząt, wrzucani do studni czy płonących domów. Trudno powiedzieć, jaki to był procent osób. Wiemy jednak, że część ludzi nie była pochowana i niektóre szczątki leżą do dnia dzisiejszego


http://www.radiomaryja.pl/informacje/ty ... -na-wolyn/
Na górę

Postautor: Gość » 17 lut 2019, o 22:07

"Władze ukraińskiej policji zareagowały uruchamiając flashmob pod hasłem „Ja, banderowiec”. Jej komendant główny Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!” Podobne treści opublikowali inni wysocy oficerowie. Pierwszy zastępca naczelnika departamentu policji drogowej Ołeksij Biłoszycki napisał: „Ja – Bandera! Ja – oficer policji! Służę ukraińskiemu narodowi! Nie popieram zawołań +Kładź się, Bandero!+”. Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!” – napisał m.in. Szkirak."




Nocą z 17 na 18 lutego 1944 roku:

We wsi Ludwikówka pow. Rohatyn upowcy zamordowali ponad 200 Polaków a 27 poranili, obrabowali i spalili ponad 180 gospodarstw, wieś przestała istnieć. „Mordowali ludzi w straszliwy sposób. Małe dzieci nadziewali na widły i żywcem wrzucali do ognia, a ludzi dorosłych palili w ich własnych domach albo wpędzali do stodoły i tam podpalali” (Helena Alicja Dul; w: Siekierka..., s. 426; stanisławowskie). „Ciała zabitych pochowano w trzech dużych dołach w rogu cmentarza. Z biegiem lat ziemia nad zwłokami zapadła się. Wklęśnięcia ziemi są teraz śladem po mogiłach tych ludzi. Dziś nie ma tam już na mogiłach krzyża, znaku ich wiary. Na miejscu wioski jest tylko zaorane pole” (Emilia Krupska; w: Siekierka..., s. 438; stanisławowskie).
Na górę

Postautor: Gość » 18 lut 2019, o 12:17

W sobotę wieczorem ulicami Kijowa przeszedł marsz ukraińskich nacjonalistów świętujących 125-lecie organizacji Sokił. – podał portal dsnews.ua.

Marsz z pochodniami pod hasłem „Marsz prawych tradycji” zorganizowano z okazji 125-lecia organizacji Sokił (Sokół), będącej obecnie młodzieżówką partii Swoboda. Do organizatorów przyłączyli się nacjonaliści z innych ugrupowań – Prawego Sektora i C14.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... tow-video/
Na górę

Postautor: Gość » 20 lut 2019, o 09:51

We wtorek w Radzie Najwyższej Ukrainy odbyła się uroczysta sesja parlamentu poświęcona „piątej rocznicy początku zbrojnej agresji Rosji przeciw Ukrainie”. Wśród zaproszonych gości był przewodniczący PO Grzegorz Schetyna oraz przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który wygłosił do zebranych przemówienie w języku ukraińskim. Na uroczystość nie zaproszono przedstawicieli PiS z komisji spraw zagranicznych Sejmu i przedstawicieli polskiego MSZ.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... ono-video/

Mówiąc bez ogródek, był to zamierzony policzek dla Polski, samozwańczego „adwokata” Ukrainy w jej drodze do Europy.

W polsko-ukraińskich relacjach dzieje się źle. Dobrze nie działo się nigdy, także po przełomowych wydarzeniach na Majdanie, kijowskim Placu Niepodległości. Były gesty, były słowa, było rzekome zapoczątkowanie nowego rozdziału, zapewnienia o partnerstwie i przyjaźni, słowem: był blichtr i w gruncie rzeczy kicz pojednania. Bo, pozorom wbrew, Polska i Ukraina różniły się diametralnie już w punkcie wyjściowym.

https://wpolityce.pl/polityka/345410-ko ... ec-ukrainy
Na górę

Postautor: Gość » 9 mar 2019, o 07:28

Władze ukraińskiej policji zareagowały uruchamiając flashmob pod hasłem „Ja, banderowiec”. Jej komendant główny Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!” Podobne treści opublikowali inni wysocy oficerowie. Pierwszy zastępca naczelnika departamentu policji drogowej Ołeksij Biłoszycki napisał: „Ja – Bandera! Ja – oficer policji! Służę ukraińskiemu narodowi! Nie popieram zawołań +Kładź się, Bandero!+”. Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!” – napisał m.in. Szkirak.


„Prospekt Moskiewski w Kijowie od teraz nazywa się Prospektem Stepana Bandery. Następny – Szuchewycz!”– napisał Wiatrowycz.

Decyzję podjęto w czasie, kiedy w Polsce trwa debata nad upamiętnieniem ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

https://kresy.pl/wydarzenia/ulica-stepa ... zuchewycz/
Na górę

Postautor: Gość » 9 mar 2019, o 07:55

PiS ma jeszcze jeden kłopot – to polityka historyczna realizowana wg założeń partii rządzącej przez IPN. Skoro UPA znajduje się w „Atlasie podziemia niepodległościowego”, skoro skazani na śmierć banderowcy znajdują się w materiałach IPN jako ofiary stalinizmu, jeżeli powojenna Polska jest uważana za okupację sowiecką, a nadto, ukraińscy nacjonaliści znajdowali się pod płaszczykiem służb wywiadowczych USA, co przekładało się na konkretne wsparcie finansowe i działalność szpiegowską przez 50 lat po wojnie, skoro szpiegowanie na rzecz USA przeciwko okupacji sowieckiej (PRL) stawiane jest za wzorzec patriotyzmu we współczesnej Polsce, a USA to nasze światło mądrości na tym świecie, to pozostaje nam w zasadzie tylko stanąć ramię przy ramieniu z banderowcami…

http://www.mysl-polska.pl/1159

Krwawy dramat, jaki w latach '42 – '45 rozgrywał się na południowo-wschodnich obszarach RP, zaowocował jeszcze czymś innym, sprzecznym z wizją przeszłości, którą chcemy pamiętać. Chodzi o współdziałanie Polaków z partyzantką radziecką i o rolę, jaką wówczas lokalnie ta partyzantka odegrała.
Dla wołyńskich Polaków bowiem, otoczonych nienawidzącym ich ukraińskim morzem, ta partyzantka (podobnie jak dla Żydów na wielkich obszarach wschodnioeuropejskich „skrwawionych ziem”) często bywała jedyną deską ratunku. Stąd niemały na tych terenach udział Polaków w jej szeregach. Stąd istnienie na owych obszarach całych złożonych z naszych rodaków partyzanckich oddziałów radzieckich (Brygada „Grunwald”, Zgrupowanie „Jeszcze Polska nie zginęła” i inne, mniejsze). Stąd pomoc, udzielona w wielu wypadkach polskim wioskom przez radzieckie oddziały, będące na Wołyniu w zasadzie jedyną przeciwwagą dla partyzantki upowskiej (partyzantka polska była wielokrotnie słabsza, choćby z racji faktu, że Polacy byli na tym terenie niewielką mniejszością; Niemcy zaś najczęściej ograniczali się do okupowania węzłów komunikacyjnych).

https://www.salon24.pl/u/p-skwiecinski/ ... -pamietamy


Tego nie darują. Jak można było skorzystać z radzieckiej pomocy. Powinien nie przeżyć żaden świadek i dziś żylibyśmy w spokoju i radości z braćmi ukraincami :evil: Ok. 15 tys. Polaków przeżyło w Przebrażu dzieki współpracy z radzieckim oddziałem Prokopiuka. Straszne. Polacy nie wiedzieli , że kiedyś Putin dokona agresji na ukrainę :roll:
Na górę

Postautor: Gość » 14 mar 2019, o 13:57

Celowo nie uczy się prawdziwej historii. Zdaniem Ukraińców, Lwów wybudował Bohdan Chmielnicki i przez cały czas Lwów był ukraiński, tylko okupowany w latach 1918-39 przez Polaków. Nie chcą dopuścić, żeby dziecko, które uczy się w szkole wiedziało coś o prawdziwej historii Polski, o tym np. co to jest Cmentarz Orląt, kto tam jest pochowany – mówi Polka pochodząca ze Lwowa, Ewelina Podgórna.

https://kresy.pl/wydarzenia/polka-ze-lw ... ana-video/
Na górę

Postautor: Gość » 26 mar 2019, o 12:30

W jednym z nich na temat Myrona Sycza, posła na Sejm z ramienia PO, a obecnie wicemarszałka woj. warmińsko-mazurskiego, w jednej z wersji tekstu napisano o nim „syn banderowca, członka UPA, zabójcy Polaków na Ukrainie”. Szczerba uważa, że są to przejawy „chuligaństwa”, „sabotażu”, dokonywanego m.in. przez „osoby kierujące się czystą nienawiścią”. Uważa też, że pokazuje to, iż „wrogość, a czasem nawet nienawiść do innych osób jest głęboko zakorzeniona w polskim społeczeństwie”.

https://kresy.pl/wydarzenia/nasze-slowo ... kraincach/


Poseł PO Miron Sycz wyznaje: "Nie byłem chowany w miłości do Polaków." I nie waha się zrównać AK z bandami UPA

Nie mogłem zrozumieć, czemu pan Miron Sycz brnie w swojej głupocie i idiotycznym uporze w ocenie lat wojennych, a także czynów ojca działającego w sotni UPA która 17 kwietnia 1945 roku wymordowała praktycznie całą miejscowość w rejonie Jarosławia skąd pochodzę. Była to największa zbrodnia popełniona przez UPA na terenie Polski.

https://wpolityce.pl/polityka/161923-po ... andami-upa
Na górę

Postautor: Gość » 26 mar 2019, o 14:24

OUN-UPA i ich rodziny z dniem dzisiejszym 26.03.2019 uznano za WOJSKOWYCH. Mordercy uprzywilejowani i chronieni przez rząd i prawo Ukrainy :roll:
Na górę

Postautor: Gość » 29 mar 2019, o 11:54

My, wyszczególnieni pod niniejszym pismem, indywidualne osoby oraz przedstawiciele różnych organizacji i środowisk patriotycznych z regionu przemyskiego, zwracamy się do władz miasta Przemyśla o poważne rozpatrzenie sensu dalszej współpracy z władzami miasta Lwowa. Współpraca ta na zasadzie miast partnerskich, obecnie przynosi nam tylko wstyd i hańbę. Uważamy że ewentualne dalsze partnerstwo jest możliwe ale pod warunkiem zmiany wrogiego, cynicznego postępowania władz miasta Lwowa w stosunku do mieszkających tam Polaków oraz zaprzestania gloryfikacji zbrodniarzy-morderców z OUN-UPA.

https://wpolityce.pl/polityka/427780-ap ... zami-lwowa
Na górę


Postautor: Gość » 6 kwie 2019, o 09:55

Ostatnie wybory na Ukrainie pokazały kompletne nieprzygotowanie polskich ośrodków analitycznych do odczytania procesów w tym kraju, nie mówiąc już o braku wpływu na kreowanie tam rzeczywistości pod polskie interesy. Kompletnym zaskoczeniem jest wypowiedz szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha, który komentując wybory na Ukrainie używa takiego stwierdzenia jak: „specyfiką demokracji ukraińskiej jest nieprzewidywalność”.

Zaskakuje go wynik i zwycięstwo Wołodymyra Zełenskiego, przyznaje, że na Ukrainie tożsamość tego państwa jest budowana na konflikcie z Rosją. Tylko powyższe stwierdzenia Solocha pokazują zatrważającą kondycję polskiej analityki państwowej. Nie tylko to, że nie przewidziano wyniku, który nie jest różnicą kilku procent a kilkunastu. Należy zadać tu pytanie o to co robią polskie służby specjalne, które nie dostarczyły prawdziwego obrazu sytuacji na Ukrainie. Jeżeli szef BBN-u nie ma takiej wiedzy, jeżeli osoba, która powinna mieć głęboką wiedzę operacyjna na tak ważnym dla Polski kierunku mówi, iż jest zaskoczona wynikami wyborów, to tylko pokazuje miałkość wiedzy o otaczającym nas otoczeniu w tym w obszarze bezpieczeństwa.


https://konserwatyzm.pl/zapalowski-prym ... ategiczny/
Na górę


Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”