Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Postautor: Gość » 15 lip 2018, o 11:15

Obrazek
Na górę

Postautor: Gość » 15 lip 2018, o 21:41

Zbliża się trzydziestolecie wolnej Polski. Dla większości ekip rządzących naszym krajem w tym okresie, ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej było tematem tabu. Wyrzekły się własnych rodaków bestialsko pomordowanych przez banderowców, rodaków z których 90 proc. do dziś nie ma grobu, nie miała katolickiego pogrzebu. Wszystko w imię swoiście pojmowanego interesu politycznego. Choć kolejne pokolenia Polaków nie mogły posiąść wiedzy na ten temat w szkole, sytuację stopniowo zmieniał mający coraz większy zasięg internet. Tu nie ma tematów tabu (oczywiście ma to także swoje złe strony), tu głos przez lata poniewieranych i spychanych na margines Kresowian był już wysłuchiwany i spotykał się ze zrozumieniem, a milczenie władz budziło bunt. Coraz bardziej nieuchronny stawał się czas, w którym jasne się stanie, że prawdy nie da się przemilczeć. Ostatniego bastionu zmowy milczenia bronili jeszcze w 2016 roku co niektórzy posłowie opozycji oraz wiceminister kultury Jarosław Sellin, który przed podjęciem przez Sejm uchwały ustanawiającej 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, z mównicy sejmowej próbował rozmyć ukraińską odpowiedzialność za zbrodnię wołyńską, wskazując jako głównych jej winowajców Sowietów i proponując ustanowienie dnia pamięci męczeństwa Polaków na Wschodzie na 17 września. To się jednak nie udało.

Po latach walki środowiska kresowe doczekały dnia, w którym w uroczystościach związanych z rocznicą Krwawej Niedzieli biorą udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych, gdy nie mówi się już o "wypadkach" czy "wydarzeniach wołyńskich", ale nazywając rzeczy po imieniu – o ludobójstwie. Doczekały dnia, w którym z ust najwyższej rangi polityków słyszą podziękowania za pielęgnowanie pamięci o ofiarach zbrodni. Skoro więc nazwaliśmy już jedną zbrodnię po imieniu, przyszedł czas, aby nazwać drugą. Tę, o której śp. ojciec ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, Jan Zaleski, pisał, że gorsza jest od śmierci przez ciosy siekierą. Tym boleśniejsza, bo zadana przez własnych rodaków. To właśnie śmierć zadana przez przemilczenie. Ta zbrodnia to zdrada. I nie tylko wobec ofiar Rzezi Wołyńskiej i ich potomków, ale zdrada wobec całego Narodu Polskiego, który chciano pozbawić o nich pamięci, czyniąc z tego Narodu - mówiąc słowami Piłsudskiego - "jedynie zbiór ludzi czasowo zajmujących dane terytorium". Bo czym innym byśmy byli gdybyśmy uznali, że naszymi rodakami, są tylko ci, którzy mieszkają w granicach narzuconych nam przez Stalina, a o tych którzy pozostali na Kresach – martwi bądź żywi – możemy zapomnieć? Czym byśmy byli zapominając o losie Polaków z Wołynia? Co świadczyłoby o tym, że jesteśmy Narodem?

https://dorzeczy.pl/kraj/70219/Nas-o-Wo ... czono.html


Jak można chlać wódę z jakimś samorządowcem z miasta Bandery?
Na górę

Postautor: Gość » 15 lip 2018, o 21:56

A kto chleje, znasz jakieś fakty z udziałem naszych samorządowców?
Na górę

Postautor: Gość » 15 lip 2018, o 22:22

Rada Miejska Rawy Ruskiej nadała honorowe obywatelstwo miasta Rawa Ruska Stepanowi Banderze, jednemu z największych zbrodniarzy XX wieku.. Utworzona przez Stepana Banderę frakcja OUN-B ponosi odpowiedzialność za zorganizowane ludobójstwo polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.

http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=rawa-ruska

2011

Rada Miasta Tomaszów Lubelski wspólnie z mieszkańcami protestuje przeciw nadaniu honorowego obywatelstwa przez samorząd partnerskiego miasta Żółkiew Stepanowi Banderze.

Pamiętamy, że stał on na czele oddziałów OUN-UPA, które zgładziły wiele tysięcy Polaków. Nawet najpiękniejsza idea, jaką jest. walka o niepodległość swego narodu nie usprawiedliwia mordowania bezbronnych sąsiadów innej narodowości. Zła, nienawiści, doznanych krzywd nie można przykrywać płaszczem bohaterstwa czy patriotyzmu.

https://wpolityce.pl/polityka/115317-ra ... i-banderze
Na górę

Postautor: Gość » 15 lip 2018, o 23:04

O pamięć wołają ofiary...

https://www.youtube.com/watch?v=MoxjZwYE60w
Na górę

Postautor: Gość » 16 lip 2018, o 08:48

Nie możemy pozwolić, by w tych miastach, z którymi współpracują polskie samorządy, nadal rozkwitał kult największego zbrodniarza ukraińskiego ludobójstwa, Stepana Bandery, OUN, UPA i Dywizji SS Galizien.

Bierzmy przykład z Pabianic, które zrywają umowę o współpracy z miastem Kuźniecowsk, obecnie Warasza, na Ukrainie. Uznały bowiem, że miasto, które nadało honorowe obywatelstwo Banderze i Szuchewyczowi, nie jest godne, by dalej z nim współpracować. Także włodarze Bełchatowa, współpracujący dotychczas z włodarzami Nowogradu Wołyńskiego, od kiedy dowiedzieli się, że Ukraińcy zorganizowali w tym mieście turniej bokserski ku czci Bandery, Szuchewycza i UPA, zastanawiają się nad dalszą współpracą. Z kolei radni Zamościa napisali list do Rady miasta Łuck, potępiając nadanie Banderze tytułu „Honorowego Obywatela”.

Oto godna, patriotyczna postawa Polaków.

Apelujemy raz jeszcze do wszystkich miast polskich, współpracujących z miastami ukraińskimi, by dokładnie przyjrzały się swoim miastom partnerskim i zerwały współpracę z tymi, w których kwitnie kult Bandery, Szuchewycza, Kłaczkiwskiego, Łebedia, OUN, UPA, morderców Polaków.

http://prawy.pl/69889-apel-o-zerwanie-w ... banderyzm/
Na górę

Postautor: Jeremiah » 16 lip 2018, o 10:46

No wstyd. I tyle :roll: :oops:
Na górę

Postautor: Gość » 16 lip 2018, o 16:25

" Czy radni Krakowa podpisaliby taką umowę, gdyby współczesna Rada Berlina wystawiła pomnik Hitlerowi, a w centrum miasta byłby Adolf Hitler Platz?

Środowisko narodowe z Bełchatowa trafiło na zdjęcia, które zdaniem jego członków, wykluczają współpracę miasta z Ukrainą. - Na oficjalnej stronie Nowogradu Wołyńskiego pojawiła się fotorelacja z organizowanego przez burmistrza turnieju bokserskiego, w którym to czczono Stepana Banderę i Szuchewycza, a sam burmistrz pozował na tle portretów tych dwóch zbrodniarzy oraz - co jeszcze bardziej dziwi - na tle "wilczego haku" symbolizującego Dywizję pancerną SS "Das Reich" - mówi Mateusz Broncel ze Stowarzyszenia Bełchatowianie dla Narodu.

http://lodz.eska.pl/newsy/czy-belchatow ... dio/708635
Na górę

Postautor: Gość » 16 lip 2018, o 16:39

polskie święto państwowe obchodzone 12 lipca, w rocznicę pacyfikacji Michniowa, w hołdzie mieszkańcom polskich wsi za ich patriotyczną postawę w czasie II wojny światowej - za pomoc udzielaną uciekinierom, osobom ukrywającym się przed prześladowaniami i wysiedleniami, walkę w oddziałach partyzanckich, za żywienie mieszkańców miast i żołnierzy podziemnego państwa polskiego oraz z szacunkiem dla ogromu ofiar poniesionych przez mieszkańców wsi - rozstrzeliwanych, wyrzucanych z domostw, pozbawianych dobytku, wywożonych do sowieckich łagrów i niemieckich obozów koncentracyjnych oraz na przymusowe roboty. Święto nie jest dniem wolnym od pracy, zostało ustanowione 29 września 2017 roku.
Cześć i chwała bohaterom!
Na górę

Postautor: Gość » 17 lip 2018, o 15:57

Już im ulica Jachymka w Tomaszowie przeszkadza :roll:

Piotr Tyma
Wczoraj o 10:12
Stanisław Basaj "Ryś" i Zenon Jachymek "Wiktor" mają swoje ulice, jeden w Hrubieszowie, drugi w Tomaszowie Lubelskim. Oni, jako dowódcy, odpowiadają za ofiary wśród Ukraińców

https://www.facebook.com/Zwi%C4%85zek-U ... 4/?fref=ts
Na górę

Postautor: Gość » 17 lip 2018, o 16:07

Już im ulica Jachymka w Tomaszowie przeszkadza :roll:

Piotr Tyma
Wczoraj o 10:12
Stanisław Basaj "Ryś" i Zenon Jachymek "Wiktor" mają swoje ulice, jeden w Hrubieszowie, drugi w Tomaszowie Lubelskim. Oni, jako dowódcy, odpowiadają za ofiary wśród Ukraińców

https://www.facebook.com/Zwi%C4%85zek-U ... 4/?fref=ts
Zdejmowałem niemowlęta nabite na sztachety płotów. Widziałem ciała ludzi zamęczonych przy użyciu najbardziej wymyślnych metod. Spalonych, pokłutych widłami, z odrąbanymi kończynami i głowami. Mężczyzn, którym oderżnięto genitalia i wsadzono w usta. Kobiety, którym obcięto piersi lub żywcem wyrwano dzieci z brzuchów. Wszyscy zostali zamęczeni tylko dlatego, że byli Polakami. Między innymi wielu członków mojej rodziny


Kurenie UPA, które na przełomie 1943 i 1944 r. przeszły na tereny województw rzeszowskiego i lubelskiego, za wszelką cenę dążyły do opanowania południowej Lubelszczyzny i znajdującej się tu Puszczy Solskiej oraz Lasów Janowskich. Chciano w ten sposób stworzyć na nich teren oparcia dla wycofujących się z Wołynia oddziałów UPA i odskocznię na zachód od Sanu. Zrealizowanie tych planów przez UPA stwarzało dla ludności polskiej tego obszaru groźbę całkowitego unicestwienia. Dlatego polski ruch oporu podjął dramatyczną decyzję o rozpoczęciu walki z UPA.

W styczniu 1944 r. OUN zintensyfi kowała organizację stanic i kuszczów. Mobilizowano członków, powoływano nowe oddziały USN, intensyfi kowano szkolenie bojowe, przygotowywano zapasy broni i amunicji. Szereg wsi na południowo-wschodnich krańcach Zamojszczyzny, między Bugiem a linią Uchanie − Bereść − Hostynne − Werbkowice − Wronowice− Miętkie − Telatyn − Chodywańce, przekształcono w swoiste twierdze, otoczone siecią różnorakich umocnień, bunkrów, ziemianek, okopów, palisad itp. Na południowych krańcach Zamojszczyzny silne kuszcze dochodziły do linii Lubycza Królewska−Gorajec−Lubliniec−Obsza−Różaniec−Cieplice aż do rzeki San. Sytuacja ta była na bieżąco analizowana przez dowództwo AK.

https://niezlomni.com/upa-chciala-powto ... le-polski/
Na górę

Postautor: Gość » 4 sie 2018, o 21:01

Na górę

Postautor: Gość » 5 sie 2018, o 08:33

Czy współpracowalibyśmy z miastem które ma za bohatera Hitlera lub Stalina? To dlaczego współpracujemy z miastami które mają za bohatera człowieka który stworzył organizację winną śmierci 100 tysięcy Polaków? Jakieś gorsze ofiary?

W marcu 1941 Stepan Bandera ze swoim współpracownikiem, szefem OUN-B w Generalnym Gubernatorstwie, Romanem Szuchewyczem utworzyli w porozumieniu z Abwehrą złożony z Ukraińców batalion „Nachtigall”
Na górę

Postautor: Gość » 5 sie 2018, o 10:53

Czy współpracowalibyśmy z miastem które ma za bohatera Hitlera lub Stalina? To dlaczego współpracujemy z miastami które mają za bohatera człowieka który stworzył organizację winną śmierci 100 tysięcy Polaków? Jakieś gorsze ofiary?

W marcu 1941 Stepan Bandera ze swoim współpracownikiem, szefem OUN-B w Generalnym Gubernatorstwie, Romanem Szuchewyczem utworzyli w porozumieniu z Abwehrą złożony z Ukraińców batalion „Nachtigall”
:roll:
Na górę

Postautor: Gość » 7 sie 2018, o 21:02

Tymczasem Poroszenko oficjalnie wprowadził do ukraińskich sił zbrojnych dawne „pozdrowienie” bandytów z OUN – UPA, czyli „Sława Ukrainie!” i ‚Herojom sława!” („Слава Украине!” и „Героям слава!”)

https://www.ukrinform.ru/rubric-society ... raine.html
Na górę


Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”