Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Postautor: Gość » 22 sty 2019, o 20:46

Trybunał Konstytucyjny razem z prezydentem Andrzejem Dudą dokonali ostatecznego rozwiązania kwestii nowelizacji ustawy o IPN i ostatecznie ją zniszczyli – mówi portalowi Kresy.pl poseł Robert Winnicki, szef Ruchu Narodowego. Jego zdaniem to m.in. pokazuje, że PiS jest partią probanderowską.

https://kresy.pl/wydarzenia/posel-winni ... K1GUI4aD3E
To wstyd, hańba i rozpacz, brak słów, jeżeli prezydent Duda uważał że niektóre sformułowania są nieprecyzyjne, to powinien zaproponować własne. Tysiące Polaków (od 100 do 200 tys), kobiet, starców, nawet dzieci nienarodzone zamordowane w sposób okrutny – genocidum atrox a Pan Prezydent bawi się w wnioski formalne. Gdzie On chodził do szkół, w jakim środowisku się wychowywał? A TK pomimo że ostatnio zmienił swój skład personalny ale jak widać rządzi tam ”tchórzliwy duch poprawności antypatriotycznej”.

Nasz prezydent A.Duda nawet nie zaangażował się na wymuszeniu na Ukrainie by pozwoliła na ekshumację kości pomordowanych Polaków na Kresach, by zgodnie z powinnością zapewnić chrześcijański pochówek i upamiętnienie.

https://www.magnapolonia.org/list-do-re ... oroszenki/
Na górę

Postautor: Gość » 22 sty 2019, o 21:08

Nie wiadomo co tu podziwiać – czy kuriozalność uzasadnienia i rozważania na temat definicji „ukraińskiego nacjonalizmu”, czy na geograficzne dywagacje i „niejasność” pojęcia „Małopolska Wschodnia”? Ważniejsze jest jednak coś innego – TK wykonał polityczne zlecenie bez zmrużenia oka – to że skompromitował się uzasadniając wykonanie tego zlecenia – nie ma większego znaczenia. Los „ukraińskich zapisów” ustawy o IPN był przesądzony od chwili, kiedy Ukraina oficjalnie przeciwko nim zaprotestowała. Trwało to trochę, bo najpierw trzeba było – na żądanie USA i Izraela – usunąć zapisy na temat karania za używania terminu „polskie obozy śmierci”. Ale to zrozumiałe – Izrael jest jednak ważniejszy niż Ukraina. Nie wiem, czy ustawa o IPN była w ogóle potrzebna, ale jej „likwidacja” pokazała boleśnie jakie są granice polskiej suwerenności.

https://konserwatyzm.pl/engelgard-trybu ... 7Mvq55dHkc
Na górę

Postautor: Gość » 23 sty 2019, o 13:10

Już niedługo zaczynamy następną akcję dotyczącą naklejek samochodowych "Wołyń 43 Pamiętamy". Tym razem fundacja "Wołyń Pamiętamy" będzie rozprowadzać BEZPŁATNIE do wszystkich chętnych w sumie 500 sztuk naklejek o wymiarach 20/14 cm.

https://www.facebook.com/Fundacja-Wo%C5 ... neI8F-vw3A
Na górę

Postautor: Gość » 23 sty 2019, o 14:41

Marek Jakubiak: „Ostatni punkt ustawy, która miała bronić godności Polski został zlikwidowany, a więc nie możemy w ogóle mówić już o ustawie o IPN-ie i w ten sposób rozbroiliśmy naszą własną godność”.

„Nie rozumiem wątpliwości prezydenta oraz Trybunału Konstytucyjnego wobec terminów „ukraińscy nacjonaliści” oraz „Małopolska Wschodnia”. Według mnie nacjonalizm ukraiński jest sformułowaniem, które samo się definiuje, a „Małopolska Wschodnia” to pojęcie geograficzne. Jest przecież mapa, to jest narysowane, można zobaczyć. Ja rozumiem, że prezydent Duda jest pierwszą kadencję, natomiast zdaje mi się, że to nie będzie już chyba mój prezydent”.
Na górę

Postautor: Gość » 23 sty 2019, o 21:41

Gazeta Wyborcza” i „Gazeta Polska” biły w te same bębny, wychwalały tych samych, banderowskich „hierojów”, piętnowały wspólnie wrogów, tak na Ukrainie, jak w Polsce, w szczególności „ruskich agentów”, do których zaliczono wszystkich nie godzących się na ochocze wznoszenie okrzyku „Chwała Ukraini, Hierojam Sława!”.

Powszechny brak akceptacji dla polityki i propagandy oficjalnej miał miejsce np. w dniu, kiedy premier ogłosił akcję zapalania świeczek w oknach mających upamiętniać ofiary Majdanu . Świeczek Polacy nie zapalili. Powszechne oburzenie wywołały także informacje, że polskie szpitale zostały otwarte dla „bojowników” Majdanu, w większości członków banderowskich organizacji militarnych, takich jak Prawy Sektor czy Tryzub im. Stepana Bandery.

Mamy tu do czynienia z czymś, co można określić zdrowym instynktem narodowym. Po pierwsze, wbrew ponad 20-letniej indoktrynacji, przeciętny Polak nie jest przekonany, że „zdobycie” Ukrainy i skierowanie jej przeciwko Rosji to „polska racja stanu” czy nawet „być albo nie być Polski”. Ten balon nadmuchiwany jest zbyt nachalnie, czego się u nas nie lubi, a poza tym Polacy w te zaklęcia zwyczajnie wierzą. Przeciętny polski internauta wypowiada się o polskich interesach narodowych z większym znawstwem niż dziesiątki pseudoekspertów czy polityków. Polak nie wierzy bowiem, że żyjemy wciąż w czasach ZSRR, a Moskwa o niczym innym nie myśli, jak o najechaniu nas i ponownym podbiciu. Polak dziwi się, że notorycznie prowokujemy państwo, z którym mamy gigantyczne obroty handlowe, brak konfliktów granicznych i innych – a jedynym „argumentem” podsuwanym nam wciąż pod nos to Katyń i wojna 1920 roku. Polak dziwi się jednocześnie, że zbrodnie banderowskie są przez rządzących bagatelizowane, pamięć o nich niechętnie podnoszona, a obecnie w ogóle wyciszona. Ba, irytuje go fakt, że spadkobiercy tych, którzy dokonali rzezi ludności polskiej przedstawiani są u nas jako „bohaterowie” walczący o „wolność i demokrację”. Polak wreszcie wie, że ta nasza „ukraińska gorączka” nie jest jedynie wyrazem jakiegoś amoku, ale realizacją przez Polskę zadania, które zostało nam wyznaczone poza granicami naszej Ojczyzny.

konserwatyzm.pl
Na górę

Postautor: Gość » 26 sty 2019, o 18:40

" Czy radni Krakowa podpisaliby taką umowę, gdyby współczesna Rada Berlina wystawiła pomnik Hitlerowi, a w centrum miasta byłby Adolf Hitler Platz? – pytają retorycznie Kresowianie. Dodają, że dla wielu z nich, którzy stracili bliskich w wyniku zbrodni OUN-UPA, nie ma żadnej różnicy między ludobójcą niemieckim, sowieckim a ukraińskim, tym bardziej nie mogą zrozumieć relatywizowania zbrodni i dzielenia ofiar na te „lepsze” zastrzelone niemiecką czy sowiecką kulą i te „gorsze” zatłuczone banderowską siekierą.

– Gdy polscy radni w ten sposób traktują ofiarę życia naszych krewnych, czujemy się obywatelami drugiej kategorii, choć to Kresowiacy ponieśli największe straty i zawsze stali przy Bogu i Ojczyźnie. Szczególnie bolesne, gdy to samorządowcy z miast i powiatów zamieszkiwanych obecnie w większości przez Kresowian z powodu nieświadomości, niedostatków wiedzy historycznej, bywa z powodów czysto materialnych, podejmują decyzje o podpisywaniu umów partnerskich bez wcześniejszej weryfikacji ukraińskich partnerów – piszą autorzy listu."

https://www.magnapolonia.org/apel-kreso ... ydenta-rp/
Na górę

Postautor: Gość » 28 sty 2019, o 21:43

Jeśli ktoś się łudził, że w pro-ukraińskiej polityce PiS-u chodzi wyłącznie o akceptowanie kultu zbrodniarzy czy o bezwarunkowe wsparcie udzielane Ukrainie w konflikcie z Rosją, to tkwił do tej pory w błędzie. Wsparcie to będzie nas kosztować w dalszej perspektywie miliardy złotych, czego już teraz doświadczają polscy rolnicy

https://kresy.pl/publicystyka/za-przyja ... y-zlotych/
Na górę


Postautor: Gość » 31 sty 2019, o 10:18

Ponadto zależy mi, by na stronie OMA pisać o tym co dziś dzieje z prawdą o Rzezi Wołyńskiej na terenie Ukrainy. Wczoraj prof. Szwagrzyk kolejny raz stwierdził, że Ukraina jest jedynym państwem, która nie dopuszcza ekshumacji polskich obywateli na swoim terenie. Już w 2017 roku ukraiński odpowiednik Instytutu Pamięci Narodowej zachwalał zakaz ekshumacji i do dzisiaj takich ekshumacji tam nie ma.

To że na Ukrainie powstają kolejne pomniki Bandery, to że lwy na cmentarzu Orląt Lwowskich są zasłaniane paździerzowymi dechami… Z tym trzeba walczyć i te skandale nagłaśniać! Zdaję sobie sprawę, że moje stanowisko może się nie spotkać z poklaskiem opcji politycznej, z której się wywodzę, ale nie mam wątpliwości, że banderyzacja jest skrajnym, ukraińskim antypolonizmem. Temat Wołynia nie został zamknięty, zwłaszcza że nikt z Ukraińców nie został rozliczony, a mordercy są gloryfikowani. Niedawno zapadł wyrok Trybunału Konstytucyjnego niszczący do końca nowelizację ustawy o IPN, mówiący że nie można już skazywać za gloryfikowanie banderyzmu.

https://wprawo.pl/2019/01/30/w-polsce-t ... j-prawicy/
Na górę

Postautor: Gość » 3 lut 2019, o 06:15

Ponadto, akcja jest skierowana do licznie przybywających do Polski Ukraińców. – Oni mają w głowie kłamstwa wpajane im w szkołach i nie wiedzą czym tak naprawdę wsławili się ich dziadkowie czy pradziadkowie. Oni muszą poznać tą historię, aby nie dochodziło w naszym Kraju do konfliktów w tym temacie. Tylko na fundamentach prawdy można budować jakiekolwiek relacje w społeczeństwie – zaznacza organizatorka i inicjatorka przedsięwzięcia.

Akcja jest też skierowana do rządzących Polską jak i Ukrainą, „żeby wiedzieli, że z chwilą odejścia ostatniego świadka ukraińskiego ludobójstwa ta historia nie zostanie zamieciona pod dywan lub zręcznie zmanipulowana przez stronę ukraińską”.

https://kresy.pl/wydarzenia/w-warszawie ... schodniej/
Na górę

Postautor: Gość » 3 lut 2019, o 07:23

Słowa „żołnierze Wojska Polskiego” i „milicjanci” umieszczone na tablicy w żadnym wypadku nie spełniają przesłanek do zastosowania art. 5a wspomnianej ustawy, gdyż nie propagują osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących ustrój totalitarny ani też go nie promują, a jedynie oddają prawdę o przynależności osób walczących do danej formacji. Żołnierze Wojska Polskiego i milicjanci w Birczy walczyli, aby zachować życie ludności cywilnej i przynależności Birczy do Polski. Tak więc napis na pomniku będzie propagował zasadniczo osoby z danych formacji, które oddały swoje życie za Polskę i jej obywateli. Właśnie walka o wspomniane wartości ma oddawać treść tablicy, tym bardziej, że na terenach opanowanych przez UPA zasadniczą motywacją wstępowania do milicji była ochrona miejscowej ludności, czego przykładem jest tragiczna śmierć milicjantów w niedalekiej od Birczy Wojtkowej, gdzie banderowcy wymordowali cały posterunek milicji i w konsekwencji tego ludność polska musiała opuścić ten teren.

Nie chciałbym, aby w Polsce powstał podział na dobrych żołnierzy I i II Armii Wojska Polskiego, którzy walczyli z Niemcami i złych, którzy walczyli z UPA. Mam nadzieję, że Instytut Pamięci Narodowej zastosuje kazus związany z powstaniem pomnika żołnierzy II Armii Wojska Polskiego w Poznaniu, gdzie w opinii IPN czytamy: „Uczestnictwo w działaniach zbrojnych przeciw Niemcom było zgodne z oczekiwaniami większości zwykłych żołnierzy [2. Armii WP]. Natomiast jako zwyczajni żołnierze nie mieli oni wpływu ani na oblicze polityczne tych jednostek, ani na kształt prowadzonej przez aparat polityczno-wychowawczy indoktrynacji, a w końcu na sposób wykorzystania ich walk z Niemcami w propagandzie komunistów i w polityce międzynarodowej Związku Sowieckiego. W związku z powyższym, gdyby samorządom zależało na upamiętnieniu w nazwach ulic żołnierzy tych jednostek, możliwa jest [za pomocą nowej uchwały] zmiana nazwy na następujące warianty: ul. Żołnierzy 2. Armii Wojska Polskiego, ul. Żołnierzy 2. AWP, ul. Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego, ul. Żołnierzy II AWP”

http://www.mysl-polska.pl/1804?fbclid=I ... h8J7UFV4cc
Na górę

Postautor: Gość » 4 lut 2019, o 18:09

Ostatniego dnia stycznia br. roku na ekrany ukraińskich kin wszedł polsko-brytyjski film „Dywizjon 303. Historia prawdziwa”. Na Ukrainie jest on wyświetlany pod tytułem „Dywizjon nadziei”. Zdaniem jednego z ukraińskich partnerów medialnych filmu bitwę o Anglię można porównać do osiągnięć ukraińskiej armii.

Express doszukał się też analogii pomiędzy walką polskich lotników a wydarzeniami w Donbasie. Jak napisano, w czasie bitwy o Anglię powstrzymywano „najstraszniejszego z agresorów XX wieku – faszystowskie Niemcy”, a obecnie „Ukraińcy… powstrzymują kremlowskich przestępców dążących do zrujnowania międzynarodowego porządku i europejskiej jedności!”.

https://kresy.pl/wydarzenia/kultura/ukr ... mii-video/


:lol: :lol: :lol:
Na górę

Postautor: Gość » 4 lut 2019, o 23:06

No i masz ci babo placek (z zakalcem), który upiekła nam właśnie Julia Przyłębska, posadowiona przez PiS jako prezes "odnowionego" Trybunału Konstytucyjnego. Z jego ostatniego wyroku wynika, że Ukraińcy mogą mieć swoją "absurdalnie kosmiczną" ustawę antydefamacyjną, która penalizuje publiczne potępianie zbrodniarzy z formacji OUN-UPA, a Polacy – jako ofiary ichniego zbydlęcenia, gdy ludobójcy spod znaku tryzuba riezali Lachów w sposób przekraczający wyobraźnię nawet zaznajomioną z opisami Apokalipsy – nie!

https://mikro-makro.neon24.pl/post/1475 ... przylebscy
Na górę

Postautor: Gość » 5 lut 2019, o 05:16

„A potem przyszli jacyś ludzie w barwach ochronnych z czerwono-czarnymi naszywkami i zaczęli nas wszystkich rozpraszać. Mnie złapali za głowę, złamali palec”

https://www.youtube.com/watch?time_cont ... 4M4pIqRmLw

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... wsi-video/

:shock:
Na górę

Postautor: Gość » 5 lut 2019, o 05:29

ezyderatu Strzembosza, że "palestra oczyści się sama". Na co jak widać jest przyzwolenie od lat, także przez partię "naobiecywanej zmiany".

Paweł Sonisz pisze na łamach "Warszawskiej Gazety" (nr 4 z dn. 25-31.01.2019 r.):

"Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z ustawą zasadniczą dwóch określeń (czterech wyrazów) jako nieprecyzyjnych – nie kwestionował natomiast idei. Można ze stanowiskiem Trybunału polemizować, ale będzie to jedynie akademicka dyskusja.Natomiast parlament może uchwalić takie brzmienie zakwestionowanych słów, aby nie budziły one już wątpliwości.Zamiast „zbrodni ukraińskich nacjonalistów” wystarczy wprowadzić do ustawy termin: „zbrodni członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i członków oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii”. Zamiast „Małopolski Wschodniej”–„na terenach stanowiących do 1 września 1939 roku terytorium Rzeczpospolitej Polskiej”. I już nie będzie mogła mieć żadnych wątpliwości nawet setka pań Przyłębskich."

I konkluduje dosadnie:

"Cóż prostszego? Prawo i Sprawiedliwość kilkakrotnie w ostatnim czasie pokazało, że jest w stanie przeprowadzać ustawy przez cały proces legislacyjny, czyli sejm, senat i podpis prezydenta w dwa dni i w jedną noc. Chodzi zatem tylko i wyłącznie o wolę polityczną. Niestety, można podejrzewać, że jej nie będzie. I że ta część nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej została wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego definitywnie i na długo – przepraszam za słowo – „udupiona”."

https://mikro-makro.neon24.pl/post/1475 ... przylebscy
Na górę


Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”