Państwo PIS

Postautor: Gość » 6 lis 2019, o 20:13

I juz sa durne kozie lby ze swoimi wpisami warte wyborcy pisu
to po co ciulu forumowy jęczysz. jak brałeś zasiłek w MOPS tak dalej będziesz brał. niezaleznie czy PO czy PIS rządzi
Na górę

Postautor: Gość » 6 lis 2019, o 21:57

Ty jeszcze tyle ile ja zarabiam nawet nie widziales barania pisotlucka glowo
Na górę

Postautor: Gość » 15 lis 2019, o 20:48

Wpadli we własne sidła. TK nie dla kandydatów PiS?

To, co było wymierzone w opozycję, rykoszetem uderza w PiS. Nie ze wszystkim partia Kaczyńskiego poradzi sobie metodą „nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi?”. Oto najnowszy przykład.
Właśnie się okazało, że zgłoszeni przez PiS do Trybunału Konstytucyjnego: Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch nie spełniają formalnych kryteriów, by być jego sędziami. Co władza zrobi z pasztetem, który sama sobie przyrządziła?

PiS a kwestia wieku
Nie chodzi tylko o ewentualne niespełnianie przez wymienioną trójkę ocennych kryteriów, takich jak „nieskazitelność charakteru” czy „wyróżnianie się wiedzą prawniczą”. Bo to, co dla jednych może być skazą na charakterze lub dowodem prawniczej indolencji – „mentalność służebna” posła Piotrowicza, świadome lub nieświadome uczestniczenie w łamaniu konstytucji posłanki Pawłowicz i posła Piotrowicza czy zarzuty unikania płacenia podatku od wynajmu mieszkania przez b. wiceminister finansów Chojnę-Duch – dla innych może być zaletą charakteru i świadczyć o prawniczych kompetencjach.

Ale Pawłowicz, Piotrowicz i Chojna-Duch nie spełniają kryterium czysto formalnego: mają zbyt dużo lat.

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym w art. 3 mówi: „Sędzią Trybunału może zostać osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz spełnia wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego”. Tymczasem PiS, usiłując się pozbyć z Sądu Najwyższego jak największej liczby sędziów, obniżył wiek stanu spoczynku z 67 lat (z możliwością przedłużenia do 70) do 65 (z możliwością przedłużenia do 67). Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz mają dziś lat 67, Elżbieta Chojna-Duch – 71. Zatem nie spełniają kryteriów wymaganych ani dla sędziego SN, ani NSA.

Czytaj też: Tego Trybunału Konstytucyjnego nikt nie traktuje poważnie

Kaczyński potyka się o własne nogi

Oczywiście PiS może dziś wszystko. Może ich zgłosić i wybrać – mimo że nie spełniają kryterium wieku – i przedstawić na poparcie opinię usłużnych (może wkrótce nagrodzonych za to synekurą w SN lub TK) ekspertów. W końcu skoro ma już trzech dublerów, to dodatkowe trzy osoby wybrane wbrew ustawie Trybunałowi Julii Przyłębskiej specjalnie nie zaszkodzą.

PiS może też zrobić mininowelizację ustawy o TK i zaznaczyć, że kandydaci muszą spełniać kryteria z ustawy o SN i NSA, z wyjątkiem kryterium wieku. Ustawa wprawdzie przeleży się miesiąc w zdominowanym przez opozycję Senacie, ale w końcu będzie uchwalona.

PiS może też po prostu zaproponować nowych kandydatów, a Piotrowicza, Pawłowicz i Chojnę-Duch wynagrodzić w inny sposób. Ale cała historia pokazuje, że partia Kaczyńskiego zaczyna potykać się o własne nogi. Im dłużej rządzi, tym bardziej dotykać ją będą skutki jej legislacyjnej twórczości. To, co miało być wymierzone w opozycję, rykoszetem uderza w PiS. I nie ze wszystkim poradzi sobie metodą „nie mam pańskiego płaszcza i co mi pan zrobi?”, bo zaczyna to zdanie mówić do własnego odbicia w lustrze.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... w-pis.read
Na górę

Postautor: Gość » 22 lis 2019, o 20:30

"Trzeba anulować, bo przegramy". Zobacz słynne nagranie z Sejmu.

Trzeba anulować, bo przegramy - tymi słowami jedna z posłanek PiS zwróciła się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek podczas nocnego głosowania kandydatur do KRS. Zobacz słynne nagranie.

Głosowanie nad kandydaturami do KRS przejdzie najpewniej do historii polskiego parlamentaryzmu. I zapewne stanie się memem.

Sejm wybrał w czwartek w nocy posłów PiS Marka Asta, Arkadiusza Mularczyka, Bartosza Kownackiego i Kazimierza Smolińskiego na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Było to drugie z głosowań nad kandydaturami do KRS. Pierwsze z głosowań zostało przerwane przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Marszałek zapytała, czy nowi posłowie mają problem z głosowaniem. Z nagrania na stronie Sejmu wynika, że do marszałek podeszła kobieta, która powiedziała, że "jest problem". Marszałek zapytała, czy anulować głosowanie. Na sali pojawiły się głosy, żeby nie anulować. Na nagraniach na stronie internetowej Sejmu słychać też kobiecy głos: "Trzeba anulować, bo my przegramy, za dużo osób (...)".

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,2543 ... sejmu.html

Tak działa państwo PIS ...
Na górę

Postautor: Gość » 29 lis 2019, o 22:51

Kompromitujący taniec PiS wokół Banasia. Co dalej?

Partia musiała porzucić Banasia z kilku powodów. Mimo teoretycznego zwycięstwa PiS wyszedł z ostatnich wyborów parlamentarnych politycznie osłabiony: utracił większość w Senacie, w Sejmie tylko utrzymał dotychczasową liczbę posłów i to kosztem wzmocnienia frakcji Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. Pierwsze tygodnie po wyborach też nie były łatwe, partia musiała odwołać część wyborczych obietnic, nie udało się jej przepchnąć przez parlament likwidacji tzw. limitu 30-krotności, coraz trudniej jest jej kontrolować wymiar sprawiedliwości...

Największym problemem stawała się jednak właśnie sprawa Banasia. Afera przemawia do każdego wyborcy – oto szef najważniejszej instytucji kontrolnej w kraju, wysoko postawiony urzędnik państwowy, kontaktował się z gangsterami. Do innych wyborców trafiał argument, że szef administracji skarbowej, który miał ścigać tych, którzy unikają podatków, sam może być podejrzewany o takie działania. A to wszystko dzieje się w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich, w których PiS musi dbać o poparcie nie tylko swoich wyznawców, ale też centrowych wyborców.

To wszystko sprawiło, że Banasia trzeba było porzucić, choć jeszcze wczoraj po południu szef sejmowej komisji kontroli Wojciech Szarama (PiS) bronił go jak lew, a sam Banaś wygłosił aroganckie oświadczenie w swojej obronie. Chwilę potem doszło do zwrotu akcji, choć znów odbyło się to „w żadnym trybie”. Dlaczego szef partii i szef służb spotykają się z prezesem NIK i nakłaniają go do dymisji? PiS mówi o „nacisku politycznym”, ale jaką rolę pełnił w tym spotkaniu minister spraw wewnętrznych i koordynator ds. służb? W jaki sposób on „naciskał” Banasia?

Przy okazji znów okazało się, jak słabą pozycję polityczną ma premier Mateusz Morawiecki. Przez wiele dni za pośrednictwem swoich urzędników zwodził opinię publiczną, że już, zaraz przeczyta raport CBA o Banasiu, ale nic się nie działo. Dopiero wtedy, gdy swoją wolę ogłosił prezes Kaczyński, premier nagle się obudził, raport przeczytał, chce odwołania Banasia i nawet ma „plan B” na wypadek sytuacji, w której prezes NIK nie zechce odejść... Wszystko jak z Mrożka.

Potem było jeszcze gorzej, kilkanaście godzin oczekiwania na decyzję prezesa NIK, nerwowe pohukiwania ze strony partii i rządu. Kwintesencją dnia był chyba tweet Beaty Mazurek: „Prezes Banaś milczy i milczy... pogrąża siebie i przy okazji nas. Po co? Komu to służy? Panie Banaś pobudka, czas wstać ludziom odpowiedź dać: rezygnacja czy nie?”. Mazurek, była rzeczniczka partii i wicemarszałek Sejmu, nie martwi się tym, że afera Banasia niszczy autorytet ważnej państwowej instytucji, tylko że „pogrąża nas”, czyli PiS.

Losy NIK-u PiS specjalnie nie obchodzą, ważne są losy partii.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... ead?src=mt
Na górę

Postautor: Gość » 29 lis 2019, o 23:01


Forumowy. Skoro już o inteligencji mowa. Tłumaczył ci już ktoś na forum, jak należy prawidłowo umieszczać znaki interpunkcyjne w tekście. Inteligentny człowiek zrozumiałby i zastosował się do rad. Debil ma wyłączone szare komórki. Ty nie jesteś w stanie opanować prostych zasad korzystania z klawiatury, a co dopiero odróżniać dobro od zła czy prawdę od kłamstwa. Jesteś pospolitym wulgarnym burakiem, który zasrał prawie każdy temat forum. Admin doskonale wie kim jesteś. Parę innych osób też to wie.
Forumowy dalej s.ra. :lol:
Na górę


Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”