Wiecznie ujadajacy pies na ul.Zielonej

Sprawy związane z Tomaszowem Lubelskim i jego okolicami.

Postautor: Gość » 2 wrz 2026, o 22:13

Pies przez cały dzień jest trzymany na sznurku lub łańcuchu i nieustannie szczeka, mimo że domownicy są obecni w domu. Ciężko wyjść i puścić psa niech biega.?
Zapewnijcie psu normalne warunki oraz zaprzestańcie trzymania go cały dzień na uwięzi.
Jeżeli sytuacja się nie zmieni, sprawa zostanie zgłoszona odpowiednim służbom zajmującym się ochroną zwierząt.
Na górę

Postautor: Karambol » 16 wrz 2026, o 20:18

Znam to środowisko od dzieciństwa.
Niedaleko mieszkałem, specyficzni ludzie zawsze tam byli i oczywiście zgraja psów które zawsze szczekały i biegały po ulicy, gryzły kogo popadnie, oczywiście bez konsekwencji dla właścicieli.
Tam jest przeklęte miejsce, chociaż w zabobony nie wierzę. To jakiś trójkąt Bermudzki albo co gorsza inna figura geometryczna.
Trzeba z tym walczyć bo ludzie o niskiej świadomości społecznej nie wiedzą że ktoś potrzebuje ciszy i spokoju, chcą odpocząć po pracy czy przed pracą
Poprosti do dzielnicowego i niech nad tym pracuje, jak nie pomoże to do TV.
Mam podobny problem z buractwem.
Na górę

Postautor: Gość » 16 wrz 2026, o 21:10

Znam to środowisko od dzieciństwa.
Niedaleko mieszkałem, specyficzni ludzie zawsze tam byli i oczywiście zgraja psów które zawsze szczekały i biegały po ulicy, gryzły kogo popadnie, oczywiście bez konsekwencji dla właścicieli.
Tam jest przeklęte miejsce, chociaż w zabobony nie wierzę. To jakiś trójkąt Bermudzki albo co gorsza inna figura geometryczna.
Trzeba z tym walczyć bo ludzie o niskiej świadomości społecznej nie wiedzą że ktoś potrzebuje ciszy i spokoju, chcą odpocząć po pracy czy przed pracą
Poprosti do dzielnicowego i niech nad tym pracuje, jak nie pomoże to do TV.
Mam podobny problem z buractwem.
Tak jest na wielu ulicach Tomaszowa. Ludzie wypuszczają psy bez opieki. A to, że ich psy są dla innych uciążliwe, nie obchodzi ich. I to nie jest niska świadomość społeczna. Dzisiaj trzeba to nazwać patologią społeczną.
Na górę

Postautor: Gość » wczoraj, o 18:59

Pies wciąż na sznurku i szczeka ….
Na górę


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”