A do którego schronu w Tomaszowie trzeba się udać
gdy ktoś tak genialny jak w Chełmie i w Świdniku ogłosi alarm powietrzny?
Obrona Cywilna w Tomaszowie istnieje?
Tomaszów Lubelski, Kościuszki 1, Powiat tomaszowski
Przeznaczenie (MZ) [1] - M
Rodzaj dojazdu do obiektu [1] - droga pożarowa
Rodzaj inwentaryzacji [1] - Ropoznanie operacyjne
Szacowana pojemność w osobach 315
https://strazpozarna.maps.arcgis.com/apps/instant/nearby/index.html?appid=ec00a2b879424296b6dcc400393c6c1e&fbclid=IwY2xjawM0kqMBHV34SY1MWIlUTWEb8RXskTNPJSZqQnd825V_8zz4F71GaNvAJzeYwnry1g#find=Tomasz%C3%B3w%20Lubelski%2C%20Tomaszowski%2C%20Lubelskie%2C%20POL
Przeznaczenie (MZ) [1] - M
Rodzaj dojazdu do obiektu [1] - droga pożarowa
Rodzaj inwentaryzacji [1] - Ropoznanie operacyjne
Szacowana pojemność w osobach 315
https://strazpozarna.maps.arcgis.com/apps/instant/nearby/index.html?appid=ec00a2b879424296b6dcc400393c6c1e&fbclid=IwY2xjawM0kqMBHV34SY1MWIlUTWEb8RXskTNPJSZqQnd825V_8zz4F71GaNvAJzeYwnry1g#find=Tomasz%C3%B3w%20Lubelski%2C%20Tomaszowski%2C%20Lubelskie%2C%20POL
Dowiem się w końcu czy w Tomaszowie jest jakiś schron?
Do wszystkich tych którym się marzy wgniatanie Putina w ziemię. Tak wygląda wojna:
Podobną taktykę Rosjanie zastosowali pod Konstachą. Życie piechoty zmieniło się w koszmar. Dojazd na pozycje stał się niemożliwy. Ewakuacja rannych również.
- Żołnierze muszą iść kilkanaście kilometrów, ryzykując, że zostaną zabici lub ranni. Dlatego na rotację czekają miesiącami - mówi Jewhen.
Wołodymyr, piechur batalionu "Alcatraz" złożonego z byłych skazańców, spędził na pozycjach trzy miesiące. W noc, kiedy miał wyjść na rotację, zaczął się ostrzał. Chowając się przed rosyjskim dronem, Wołodymyr stracił orientację. Przez dwa dni czołgał się po zaminowanym terenie szukając pozycji swojej brygady.
- Wszędzie były trupy. Nasze i ich. To było przerażające - opisuje.
Dmytro, inny żołnierz "Alcatraz" miał jeszcze mniej szczęścia. Przez pięć miesięcy nie udawało się ewakuować go z pozycji pod Konstachą. Cały ten czas Dmytro spędził w ziemiance, wychodząc tylko o zmierzchu, kiedy ciężkie ukraińskie drony dostarczały zapasy wody i jedzenia.
- Baliśmy się zdradzić pozycję. Gdyby Rosjanie dowiedzieli się, zacząłby się wściekły ostrzał ze wszystkiego - dronów, artylerii, bomb lotniczych. Biliby po nas tak długo, aż zabiliby wszystkich - mówi Dmytro.
Pod ziemią spędził prawie pół roku. W tym czasie schudł o 20 kilogramów, popadł w atrofię.
Dmytro: - Nie wierzyłem, że wrócę żywy. Kiedy nas wyprowadzali, nie byłem w stanie iść. Trzy dni nam zajęło pokonanie 10 kilometrów do punktu ewakuacji, gdzie czekał samochód.
https://wiadomosci.wp.pl/pozegnanie-z-donbasem-ukraina-walczy-a-i-tak-codziennie-topnieje-7199068734872096a?%3Futm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=fbwp&utm_term=post&utm_content=wiadomo%C5%9Bci&fbclid=IwY2xjawM2ikpleHRuA2FlbQIxMABicmlkETE0bFV0S2VQdDB5Q2J5bWZGAR5MQ9s_HIBfgvZETQ7_rqXnhy4B5mlsCcUsXvkvwaF4FzGCL43covox2AHqGA_aem_72WrHCA0dYztRuHLF-KBQw
Podobną taktykę Rosjanie zastosowali pod Konstachą. Życie piechoty zmieniło się w koszmar. Dojazd na pozycje stał się niemożliwy. Ewakuacja rannych również.
- Żołnierze muszą iść kilkanaście kilometrów, ryzykując, że zostaną zabici lub ranni. Dlatego na rotację czekają miesiącami - mówi Jewhen.
Wołodymyr, piechur batalionu "Alcatraz" złożonego z byłych skazańców, spędził na pozycjach trzy miesiące. W noc, kiedy miał wyjść na rotację, zaczął się ostrzał. Chowając się przed rosyjskim dronem, Wołodymyr stracił orientację. Przez dwa dni czołgał się po zaminowanym terenie szukając pozycji swojej brygady.
- Wszędzie były trupy. Nasze i ich. To było przerażające - opisuje.
Dmytro, inny żołnierz "Alcatraz" miał jeszcze mniej szczęścia. Przez pięć miesięcy nie udawało się ewakuować go z pozycji pod Konstachą. Cały ten czas Dmytro spędził w ziemiance, wychodząc tylko o zmierzchu, kiedy ciężkie ukraińskie drony dostarczały zapasy wody i jedzenia.
- Baliśmy się zdradzić pozycję. Gdyby Rosjanie dowiedzieli się, zacząłby się wściekły ostrzał ze wszystkiego - dronów, artylerii, bomb lotniczych. Biliby po nas tak długo, aż zabiliby wszystkich - mówi Dmytro.
Pod ziemią spędził prawie pół roku. W tym czasie schudł o 20 kilogramów, popadł w atrofię.
Dmytro: - Nie wierzyłem, że wrócę żywy. Kiedy nas wyprowadzali, nie byłem w stanie iść. Trzy dni nam zajęło pokonanie 10 kilometrów do punktu ewakuacji, gdzie czekał samochód.
https://wiadomosci.wp.pl/pozegnanie-z-donbasem-ukraina-walczy-a-i-tak-codziennie-topnieje-7199068734872096a?%3Futm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=fbwp&utm_term=post&utm_content=wiadomo%C5%9Bci&fbclid=IwY2xjawM2ikpleHRuA2FlbQIxMABicmlkETE0bFV0S2VQdDB5Q2J5bWZGAR5MQ9s_HIBfgvZETQ7_rqXnhy4B5mlsCcUsXvkvwaF4FzGCL43covox2AHqGA_aem_72WrHCA0dYztRuHLF-KBQw
Zapytaj radnych z KałOlicji. Oni decydują w mieście.Dowiem się w końcu czy w Tomaszowie jest jakiś schron?
Znaczy Burmistrz w mieście nie ma nic do powiedzenia? Ile tych schronów powstało za kadencji poprzedniej rady miasta? Przypomnij, z łaski swojej, z jakiej opcji jest wieloletni Burmistrz naszego pięknego miasta.Zapytaj radnych z KałOlicji. Oni decydują w mieście.
I dalej popisowa nawalanka a gdzie jest schron w Tomaszowie nie wiadomo
Burmistrz wykonuje, co rada uchwali. Taka jest kolej rzeczy.Znaczy Burmistrz w mieście nie ma nic do powiedzenia? Ile tych schronów powstało za kadencji poprzedniej rady miasta? Przypomnij, z łaski swojej, z jakiej opcji jest wieloletni Burmistrz naszego pięknego miasta.
- Na pewno należy zachować szczególną ostrożność. Mieszkańcy dostali też alert RCB o zagrożeniu z powietrza. Nie chodziło o to, aby mieszkańcy udawali się do jakichś schronów, których zresztą nie ma
https://wiadomosci.wp.pl/panika-albo-brak-reakcji-na-wlaczenie-syren-burmistrz-swidnika-komentuje-7200071525313152a
https://wiadomosci.wp.pl/panika-albo-brak-reakcji-na-wlaczenie-syren-burmistrz-swidnika-komentuje-7200071525313152a
- Na pewno należy zachować szczególną ostrożność. Mieszkańcy dostali też alert RCB o zagrożeniu z powietrza. Nie chodziło o to, aby mieszkańcy udawali się do jakichś schronów, których zresztą nie ma
https://wiadomosci.wp.pl/panika-albo-brak-reakcji-na-wlaczenie-syren-burmistrz-swidnika-komentuje-7200071525313152a
To po jakiego te alerty, skoro nie ma się gdzie schronić. Strasznie dla samego straszenia.
Zarządzanie strachem
Skończył się srovit. A raczej ludzie przestali się bać tej choroby dla biznesmenów, to trzeba czymś innym straszyć. Tylko, że ludzie normalni też się nie boją.Zarządzanie strachem
W razie ataku powietrznego chyba ludziom będzie wszystko jedno czy schronią się w schronach zbudowanych przez PIS czy PO
Jest w końcu w Tomaszowie jakiś schron?
Jest w końcu w Tomaszowie jakiś schron?
Na pewno jest w ZSTM przy ul. Żwirki i Wigury.Dowiem się w końcu czy w Tomaszowie jest jakiś schron?
Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”
