Czy chcemy żyć w takim kraju?

Sprawy związane z Tomaszowem Lubelskim i jego okolicami.

Postautor: Spartaku » 2 wrz 2020, o 21:22

Jak sami zobaczycie, w Polsce też mamy OMON
https://www.youtube.com/watch?v=mgdggr-xFZg
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 21:38

Boże,to straszne.Co te dzieci przeżyły.A kierowca? no coż,,,taki nasz forumowy Edek:(
Stop przemocy!
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 21:48

Kierowca ma taką pracę i swoje obowiązki.
Policja jeśli jest wezwana na interwencję też nie może stać i patrzeć. Dlaczego nikt nie nagrał momentu gdy kierowca zwraca ojcu uwagę? Pewnie nie był miły i kulturalny skoro trzeba było wezwać policję.
Facet wyciął co chciał i puścił co chciał. I jeszcze ten jego śmieszny komentarz.
Moim zdaniem to wina ojca, że naraził swoje dzieci na taki stres i,że były swiatkami głupoty swego starego.
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 22:06

Gość pisze:
> Kierowca ma taką pracę i swoje obowiązki.
> Policja jeśli jest wezwana na interwencję też nie może stać i patrzeć.
> Dlaczego nikt nie nagrał momentu gdy kierowca zwraca ojcu uwagę? Pewnie nie
> był miły i kulturalny skoro trzeba było wezwać policję.
> Facet wyciął co chciał i puścił co chciał. I jeszcze ten jego śmieszny
> komentarz.
> Moim zdaniem to wina ojca, że naraził swoje dzieci na taki stres i,że były
> swiatkami głupoty swego starego.

Mam nieodparte wrażenie, że ten komentarz napisał policjant.
Czy ten młody ojciec wniósł "na pokład" granat? Nie, wniósł hulajnogę elektryczną. Może to zabronione - nie wiem, ale taka hulajnoga nie stwarza pewnie takiego zagrożenia, aby człowieka w tak barbarzyński sposób spacyfikować. Dlaczego, gdy widzę policjantów, nie czuję się bezpiecznie, a wręcz odwrotnie, obawiam się, ze mogą się przyczepić? Własnie dlatego. A Policja jest na usługach Narodu, który ma chronić. Widziałem podobne filmy ze Wschodu. OMON tak własnie tam "służy" społeczeństwu. Zgroza.
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 22:08

Czytam to i nie wierzę.Czy juz nie ma nadziei?
Teraz kazdy na kazdego bedzie wzywac policję.Teraz kazdy kazdego bedzie pilnował i inwigilował.Teraz nikt nikomu nie pomoże na ulicy.
Odarci z empatii i solidarności.Wyzuci z resztek przyzwoitości.Pokazanie swojej wyższości jest naganne.Nawet, gdy jest podszyte mega strachem.
Nie zgadzam się z tym,że kierowca miał prawo sie tak zachowac bo ma taka pracę.Nic nie zwalnia z myślenia.Wiedział,że to może tak się zakończyć(zwłaszcza teraz gdy wszyscy maja nerwy napięte do granic ) a to jak przemawiał do tych dzieci jest szokujące.Czy to rozumiesz? Masz dzieci?
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 22:25

A ja nie do końca wiadomo, że tam chodziło o hulajnogę?
Ja nikogo nie oceniam i nie jestem po niczyjej stronie, bo materiał jest montowany. Może kierowca nie miał racji, może policja również?
Jestem przerażona agresją i sposobem wypowiadania się tego pana tzn ojca. Ja współczuję tym dzieciom gdy tatuś wpada w szał to nie ma im czego zazdrościć. A słownictwo...no cóż przepraszam ale nasuwa się jedno słowo cham.
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 22:32

Gość pisze:
> A ja nie do końca wiadomo, że tam chodziło o hulajnogę?
> Ja nikogo nie oceniam i nie jestem po niczyjej stronie, bo materiał jest
> montowany. Może kierowca nie miał racji, może policja również?
> Jestem przerażona agresją i sposobem wypowiadania się tego pana tzn ojca.
> Ja współczuję tym dzieciom gdy tatuś wpada w szał to nie ma im czego
> zazdrościć. A słownictwo...no cóż przepraszam ale nasuwa się jedno słowo
> cham.

O czym Ty kobieto piszesz? Przecież ten młody ojciec nie zdążył prawie nic powiedzieć. Więcej do powiedzenia miał kierowca autobusu. To on rozmawia z tymi dziewczynkami. Nie potrafisz obejrzeć ze zrozumieniem?
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 22:53

Nagranie umieszczone w Internecie to tylko mały fragment całej interwencji. Mężczyzna pokazał tylko to, co chciał. (…) Policjanci ponownie poinformowali mężczyznę o tym, że może kontynuować podróż bez hulajnogi bądź z nią wysiąść. Ponadto w trakcie czynności okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany. Funkcjonariusze polecili mu, aby wysiadł z autobusu w związku z faktem łamania regulaminu przewoźnika, jak również w związku z koniecznością wykonania czynności odnośnie ustalenia jego miejsca pobytu. 35-latek jednak nie reagował na żadne polecenia, wobec tego funkcjonariusze zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego i wyprowadzić go z autobusu – broni się rzeczniczka prasowa jeleniogórskiej policji.

https://nczas.com/2020/09/02/wsiadl-do- ... nia-video/

"Jak się okazuje, w myśl nowych przepisów przewożenie elektrycznych hulajnóg w autobusach jest nielegalne."

Jeśli faktycznie nie chciał wysiąść na polecenie policji jest to niezrozumiałe i musieli go siłą wyprowadzić
Na górę

Postautor: Gość » 2 wrz 2020, o 23:30

Gość pisze:
> Gość pisze:
> > A ja nie do końca wiadomo, że tam chodziło o hulajnogę?
> > Ja nikogo nie oceniam i nie jestem po niczyjej stronie, bo materiał jest
> > montowany. Może kierowca nie miał racji, może policja również?
> > Jestem przerażona agresją i sposobem wypowiadania się tego pana tzn ojca.
> > Ja współczuję tym dzieciom gdy tatuś wpada w szał to nie ma im czego
> > zazdrościć. A słownictwo...no cóż przepraszam ale nasuwa się jedno słowo
> > cham.
>
> O czym Ty kobieto piszesz? Przecież ten młody ojciec nie zdążył prawie nic
> powiedzieć. Więcej do powiedzenia miał kierowca autobusu. To on rozmawia z tymi
> dziewczynkami. Nie potrafisz obejrzeć ze zrozumieniem?

No popatrz pan i kobieta wiedziała o czym pisze i nawet przeczytała że zrozumieniem.
Na górę

Postautor: Gość » 3 wrz 2020, o 09:01

Dla mnie to szokujące,zaczęło sie od hulajnogi może i maski.Potem było straszenie i pouczanie.Wreszcie tel do policjanta i apogeum akcja obezwładniająca nieadekwatnie do sytuacji drastyczna.
Teraz zobaczmy.
Autobus nie jedzie czyli duzo ludzi nie może dotrzeć na czas do swoich zajęć.Powód interwencji POlicji jest raczej znikomej szkodliwości.Policjanci oderwani od ważniejszych spraw muszą jak to w takich sytuacjach bywa zająć stanowisko.Uważam,że błędnie ocenili sytuację.Gdyż narazili niepełnoletnie dzieci na stres i traumę byc może do końca życia.O autorytecie ojca nie wspomnę.

Nerwy zszarpane wielu ludzi.

Autobus jest pusty.Jedynymi bohaterami zdarzenia sa młody ojciec z dziećmi.kierowca i hulajnoga.
A gdzie są inni ludzie?
I to jest dopiero smutne.
Przypomina mi to akcję jak pewien ojciec nie wytrzymał i wyszedł z trójką dzieci na świeże powietrze bo w bloku po trzech tygodniach zamnknięcie dostawali szału.
Pamiętam jak wszystkich puściły nerwy.
I o co?

To są przykłady walki o świeże powietrze,o hulajnogę...
Na górę

Postautor: Gość » 3 wrz 2020, o 09:27

Jeden facet nie zrównoważony i jest afera.
Zasad trzeba przestrzegać a pan myślał, że jest ważniejszy i jego to nie dotyczy. I się popisał ! Tylko szkoda dzieci.
Na górę

Postautor: Gość » 3 wrz 2020, o 09:44

Czy to była juz noc?bo ciemno za oknami autobusu.
Moze powrót do domu autobusem był niejako wymuszony ze względów bezpieczeństwa.
Może dzieciaka bolał brzuch i dalsza jazda na hulajnodze była niemożliwa?
Może żona zaczęła rodzić i trzeba szybko było wracać do domu?
Może?
Może?
No i te słowa "skują go i zabiorą"

Znaczące.
Na górę

Postautor: Gość » 3 wrz 2020, o 13:43

Gość pisze:
> Czy to była juz noc?bo ciemno za oknami autobusu.
> Moze powrót do domu autobusem był niejako wymuszony ze względów
> bezpieczeństwa.
> Może dzieciaka bolał brzuch i dalsza jazda na hulajnodze była niemożliwa?
> Może żona zaczęła rodzić i trzeba szybko było wracać do domu?
> Może?
> Może?
> No i te słowa "skują go i zabiorą"
>
> Znaczące.
Może wiecej KULTURY i afery by nie było!
A tu wchodzi cham do autobusu i ryja drze!
Na górę

Postautor: Gość » 3 wrz 2020, o 13:59

W autobusach jest monitoring.Można porównać.
Można bylo spokojnie wynieść hulajnogę na zewnątrz autobusu jako przedmiot niebezpieczny zagrażający dzieciom.
Nie byloby sprawy.
Na górę

Postautor: Gość » 3 wrz 2020, o 14:22

A to się typ popisał! Mało tego sam wrzucił film do sieci.
Celebryta jak się patrzy! Taki niewinny A trzy lata mu grozi....!
Na górę


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”