Ateiści w Tomaszowie II

Wszelkie sprawy związane z Tomaszowem i jego okolicami.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 27 maja 2018, o 23:39

......Wówczas "przestanę być" masonem, a stanę się "kontemplującym" ateistą...... jednak mason trafiłem w dziesiątkę, od początku nie pasowało mi to chowanie się pod płaszczyk inteligenta ateisty.
No brawo, jesteś niczym Sherlock Holmes.Po prostu się marnujesz. Jeśli odpowiednie czasy powrócą, będziesz najlepszym inkwizytorem. :lol:

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 27 maja 2018, o 23:48

......Wówczas "przestanę być" masonem, a stanę się "kontemplującym" ateistą...... jednak mason trafiłem w dziesiątkę, od początku nie pasowało mi to chowanie się pod płaszczyk inteligenta ateisty.
:lol: :lol: :lol: Istny dom wariatów. Taki tomaszowski "lot nad kukułczym gniazdem".
https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/H_ ... MFzQMgzQHC

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 03:39

Dom wariatów :P Antyklerykał dzieli się poświęconym przez klechę opłatkiem . Ateista nie wierzący w Boga śpiewa kolędę "Bóg się rodzi..." :P

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 05:15

Dom wariatów :P Antyklerykał dzieli się poświęconym przez klechę opłatkiem . Ateista nie wierzący w Boga śpiewa kolędę "Bóg się rodzi..." :P
To są ateiści na miarę tomaszowskich możliwości. I to nie jest ich ostatnie słowo...

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 10:29

Dom wariatów :P Antyklerykał dzieli się poświęconym przez klechę opłatkiem . Ateista nie wierzący w Boga śpiewa kolędę "Bóg się rodzi..." :P
To są ateiści na miarę tomaszowskich możliwości. I to nie jest ich ostatnie słowo...

Podzieli sie opłatkiem, zaśpiewa kolędę. Pewnie i na pasterke pójdzie żeby od reszty rodziny nie odstawać. W razie czego rodzina będzie przysięgać, że żarliwy katolik był.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: jprdl » 28 maja 2018, o 15:24

Widzę że wojujący katolicy nadal nie widzą różnicy pomiędzy :rytuałami kościelnymi a wiarą. Lub prościej między bogiem i kościołem.

Można wierzyć w boga i nie uznawać kościoła, można chodzić do kościoła i robić przyklęki w odpowiednim momencie nie wierząc ... doszło ?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 16:48

Widzę że wojujący katolicy nadal nie widzą różnicy pomiędzy :rytuałami kościelnymi a wiarą. Lub prościej między bogiem i kościołem.

Można wierzyć w boga i nie uznawać kościoła, można chodzić do kościoła i robić przyklęki w odpowiednim momencie nie wierząc ... doszło ?
Może dlatego, że cała ich wiara sprowadza się do rytuałów, a oprócz zwyczaju i tradycji nic więcej nie mają? Treść ich postów pokazuje wyraźnie, zasad swojej wiary to oni nie przestrzegają. Może ich nie znają?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 21:46

Nie doszło jak ateista może śpiewać kolędę Bóg się rodzi gdy nie wierzy w Boga. :lol: Jak może dzielić się poświęconym przez pogardzanego klechę opłatkiem. A na pasterce też byłeś? Taka nowa świecka tradycja? :P

Mamusia wie, że jesteś ateistą i dzieli się z tobą opłatkiem? A w skasowanym temacie jakiś ateista pisał, że uczestniczy w uroczystościach kościelnych ze względu na rodzinę. Tak więc powstaje pytanie? Wyspowiadał się przed swoim ślubem i przyjął komunię? Przyjął komunię na I komunii swoich dzieci?

To co wy odwalacie to żaden ateizm tylko prymitywny antyklerykalizm.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 22:48

Nie doszło jak ateista może śpiewać kolędę Bóg się rodzi gdy nie wierzy w Boga. :lol: Jak może dzielić się poświęconym przez pogardzanego klechę opłatkiem. A na pasterce też byłeś? Taka nowa świecka tradycja? :P

Mamusia wie, że jesteś ateistą i dzieli się z tobą opłatkiem? A w skasowanym temacie jakiś ateista pisał, że uczestniczy w uroczystościach kościelnych ze względu na rodzinę. Tak więc powstaje pytanie? Wyspowiadał się przed swoim ślubem i przyjął komunię? Przyjął komunię na I komunii swoich dzieci?

To co wy odwalacie to żaden ateizm tylko prymitywny antyklerykalizm.
Widzisz ateista może śpiewać co chce i chodzić gdzie chce, na przykład na pasterkę bo lubi słuchać kolęd. Nie ma to nic wspólnego z wiarą lub jej brakiem. Pytanie jest czy wierzący, stosujący się do zasad własnej wiary może szydzić z innych ludzi?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 23:08

dajcie popisać katolibkom , z kazdym postem widać ich prymityw , powtarza kilkadziesiąt razy jedną frazę . Naprawdę nie wiadomo o co mu chodzi , bo pisze jeden co widać po głupich postach , czy broni w ten sposób kleru czy wiary , a może nie ma na piwo i tu się rozwija , kolegów pewnie nie ma bo nie da im dojśc do słowa tyle ma do powiedzenia durnot .

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 28 maja 2018, o 23:11

Nie doszło jak ateista może śpiewać kolędę Bóg się rodzi gdy nie wierzy w Boga. :lol: Jak może dzielić się poświęconym przez pogardzanego klechę opłatkiem. A na pasterce też byłeś? Taka nowa świecka tradycja? :P

Mamusia wie, że jesteś ateistą i dzieli się z tobą opłatkiem? A w skasowanym temacie jakiś ateista pisał, że uczestniczy w uroczystościach kościelnych ze względu na rodzinę. Tak więc powstaje pytanie? Wyspowiadał się przed swoim ślubem i przyjął komunię? Przyjął komunię na I komunii swoich dzieci?

To co wy odwalacie to żaden ateizm tylko prymitywny antyklerykalizm.
Widzisz ateista może śpiewać co chce i chodzić gdzie chce, na przykład na pasterkę bo lubi słuchać kolęd. Nie ma to nic wspólnego z wiarą lub jej brakiem. Pytanie jest czy wierzący, stosujący się do zasad własnej wiary może szydzić z innych ludzi?


Tak. Tak. Wierzący to tylko ma wam nadstawiać drugi policzek. I kulić uszy gdy walicie takie teksty.

"założyciel tematów o ateistach to padlinozerca , hiena cmentarna , członek kościoła torunskiego , polski katolik..."

http://tomaszow.lub.pl/forum/viewtopic. ... 5&t=125765

Och jaki ty wyzwolony jesteś. Bo mnie ktoś zmusza żeby iść do kościoła. A ty MOŻESZ iść. :P

No to już mamy pełny obraz tomaszowskiego ateisty: śpiewa kolędy, chodzi na pasterkę, dzieli się święconym opłatkiem i jajeczkiem.

Wyraźna trudność z przyznaniem się do ateizmu wynikająca ze względów społecznych. odwaga przychodzi anonimowo na forum:

"winno być zakazana wiara w niesprawdzone rzeczy lecz z drugiej strony kto by pasał debili i ich pilnował ( obecnie robi to ksiądz i trzepie dobrą kasę ) , jednocześnie jest prawo że kto drugiego wprowadza w błąd i czerpie z tego korzyści jest przestępcą ."

http://tomaszow.lub.pl/forum/viewtopic. ... start=4800

tylko mi nie płakuniaj, że ty jesteś wyszydzany. :roll: nie ty. tylko twoje zakłamanie

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 29 maja 2018, o 07:56



Widzisz ateista może śpiewać co chce i chodzić gdzie chce, na przykład na pasterkę bo lubi słuchać kolęd. Nie ma to nic wspólnego z wiarą lub jej brakiem. Pytanie jest czy wierzący, stosujący się do zasad własnej wiary może szydzić z innych ludzi?


Tak. Tak. Wierzący to tylko ma wam nadstawiać drugi policzek. I kulić uszy gdy walicie takie teksty.

"założyciel tematów o ateistach to padlinozerca , hiena cmentarna , członek kościoła torunskiego , polski katolik..."

http://tomaszow.lub.pl/forum/viewtopic. ... 5&t=125765

Och jaki ty wyzwolony jesteś. Bo mnie ktoś zmusza żeby iść do kościoła. A ty MOŻESZ iść. :P

No to już mamy pełny obraz tomaszowskiego ateisty: śpiewa kolędy, chodzi na pasterkę, dzieli się święconym opłatkiem i jajeczkiem.

Wyraźna trudność z przyznaniem się do ateizmu wynikająca ze względów społecznych. odwaga przychodzi anonimowo na forum:

"winno być zakazana wiara w niesprawdzone rzeczy lecz z drugiej strony kto by pasał debili i ich pilnował ( obecnie robi to ksiądz i trzepie dobrą kasę ) , jednocześnie jest prawo że kto drugiego wprowadza w błąd i czerpie z tego korzyści jest przestępcą ."

http://tomaszow.lub.pl/forum/viewtopic. ... start=4800
tylko mi nie płakuniaj, że ty jesteś wyszydzany. :roll: nie ty. tylko twoje zakłamanie
Po pierwsze to nie moje teksty. Po drugie wyjaśnię Ci to inaczej. Wyobraź sobie, że Ty lubisz muzykę rockową, ciężkie granie,a Twoja dziewczyna, (żona, chłopak, mąż - kogo tam masz) woli Zenka. Zenek przyjeżdża i ona/on prosi Cię żebyście razem poszli. To Ty wtedy odmawiasz głosząc wszem i wobec, że Ty słuchasz tylko metalu i ot jest wbrew Twojej naturze, czy czasami się zgadzasz? Z różnych przyczyn, dla świętego spokoju, bo chcesz być miły czy też z innych przyczyn? Można to nazywać hipokryzją lecz na tym jest oparte całe życie społeczne, na wzajemnym schodzeniu sobie z drogi, na kompromisie i poszanowaniu zdania innych. Po trzecie jeżeli wyznajesz religię, która (teoretycznie) opiera się na wybaczaniu, miłości bliźniego to chyba nie masz wyjścia i nadstawiać ten drugi policzek, w końcu taki fragment jest w Ewangelii. Przecież wierzysz, że nagroda przyjdzie po śmierci, że prawda zwycięży, dobro pokona zło! W czym masz więc problem, bo chyba (sądząc po żarliwości wpisów) nie z zachowaniem zasad wiary, którą ponoć wyznajesz?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 29 maja 2018, o 08:11

Przestań. Oczywiście, że idziesz na spotkanie rodzinne ale nie dzielisz się święconym opłatkiem i nie śpiewasz Bóg się rodzi. Litości.

A już uczestniczenie w pasterce w kościele to obłuda do kwadratu. Robisz dokładnie wszystko wbrew swoim przekonaniom.

Ateista w kościele? :shock: Nie na rodzinnym święcie gdzie ostatecznie wchodzi i towarzyszy rodzinie ale na mszy świętej chwalącej narodziny Syna Bożego w którego przecież nie wierzy.

Miej sobie przekonania jakie chcesz. Ale zarzucając komus obłudę zobacz jaki ty jesteś zakłamany

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 29 maja 2018, o 10:56

Przestań. Oczywiście, że idziesz na spotkanie rodzinne ale nie dzielisz się święconym opłatkiem i nie śpiewasz Bóg się rodzi. Litości.

A już uczestniczenie w pasterce w kościele to obłuda do kwadratu. Robisz dokładnie wszystko wbrew swoim przekonaniom.

Ateista w kościele? :shock: Nie na rodzinnym święcie gdzie ostatecznie wchodzi i towarzyszy rodzinie ale na mszy świętej chwalącej narodziny Syna Bożego w którego przecież nie wierzy.

Miej sobie przekonania jakie chcesz. Ale zarzucając komus obłudę zobacz jaki ty jesteś zakłamany
Tylko czyja obłuda jest gorsza? Moja kiedy idę na pasterkę, czy Twoja kiedy mieniąc się człowiekiem wierzącym szydzisz z moich zachowań?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Postautor: Gość » 29 maja 2018, o 11:04

Przestań. Oczywiście, że idziesz na spotkanie rodzinne ale nie dzielisz się święconym opłatkiem i nie śpiewasz Bóg się rodzi. Litości.

A już uczestniczenie w pasterce w kościele to obłuda do kwadratu. Robisz dokładnie wszystko wbrew swoim przekonaniom.

Ateista w kościele? :shock: Nie na rodzinnym święcie gdzie ostatecznie wchodzi i towarzyszy rodzinie ale na mszy świętej chwalącej narodziny Syna Bożego w którego przecież nie wierzy.

Miej sobie przekonania jakie chcesz. Ale zarzucając komus obłudę zobacz jaki ty jesteś zakłamany
Tylko czyja obłuda jest gorsza? Moja kiedy idę na pasterkę, czy Twoja kiedy mieniąc się człowiekiem wierzącym szydzisz z moich zachowań?


Szydzę z twojego zakłamania . Jeżeli ty za normalne uważasz uczestnictwo we mszy świętej, śpiewanie o narodzeniu Syna Bożego to jaki z ciebie ateista? :P Może tylko antyklerykał? Bo to jednak nie to samo co usiłują wmówić tutaj na forum niektórzy średnio inteligentni "ateiści".


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”