„Ja, banderowiec”

„Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 10 lut 2019, o 20:21

Władze ukraińskiej policji zareagowały uruchamiając flashmob pod hasłem „Ja, banderowiec”. Jej komendant główny Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!” Podobne treści opublikowali inni wysocy oficerowie. Pierwszy zastępca naczelnika departamentu policji drogowej Ołeksij Biłoszycki napisał: „Ja – Bandera! Ja – oficer policji! Służę ukraińskiemu narodowi! Nie popieram zawołań +Kładź się, Bandero!+”. Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!” – napisał m.in. Szkirak.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... oto-video/


Strategiczni partnerzy :roll:

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 10 lut 2019, o 20:27

Podczas swojego występu Suprun była ubrana w koszulkę z akronimem WWBD, od słów „What would Bandera do” (tzn. Co zrobiłby Bandera?). Według niej w ministerstwie przed podjęciem ważnych decyzji jego pracownicy stawiają sobie pytanie „Co zrobiłby Stepan Bandera? Czy poddałby się? Czy poszedłby na kompromis?”. :shock:

https://kresy.pl/wydarzenia/spoleczenst ... l-bandera/

Strach pomyśleć co zrobiłby Bandera

"30 czerwca 1941 do Lwowa wkroczył batalion „Nachtigall” o siedem godzin wyprzedzając regularne jednostki niemieckie. Tego samego dnia, stworzony kilka dni wcześniej przez banderowców Ukraiński Komitet Narodowy proklamował niepodległość Ukrainy i powierzył Jarosławowi Stećko utworzenie rządu. Iwan Hrynioch, referent duszpasterstwa oddziału „Nachtigall” uzyskuje od metropolity obrządku greckokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego aprobatę na utworzenie rządu i ogłoszenie niepodległości. Proklamację o tym wydarzeniu odczytano przez lwowską radiostację.

W okresie między 30 czerwca a 7 lipca 1941 mają miejsce dwa masowe mordy w mieście tj. pogrom Żydów oraz profesorów lwowskich. Rozlepiane odezwy obwieszczały ludności Lwowa zamiar OUN-R proklamowania „Ukrajińskoj Samostijnoj Derżawy”. „Lachów, Żydów i komunistów niszcz bez litości, nie miej zmiłowania dla wrogów Ukraińskiej Rewolucji Narodowej” – wzywały w tym czasie jawnie do mordów ulotki OUN wręczane przechodniom.
Do 3 lipca miejscowa ludność zabiła ok. 4 tys. Żydów. "Wiki


Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 10 lut 2019, o 20:48

Władze ukraińskiej policji zareagowały uruchamiając flashmob pod hasłem „Ja, banderowiec”. Jej komendant główny Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!” Podobne treści opublikowali inni wysocy oficerowie. Pierwszy zastępca naczelnika departamentu policji drogowej Ołeksij Biłoszycki napisał: „Ja – Bandera! Ja – oficer policji! Służę ukraińskiemu narodowi! Nie popieram zawołań +Kładź się, Bandero!+”. Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!” – napisał m.in. Szkirak.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... oto-video/


Strategiczni partnerzy :roll:
Ukraińskie dzieci będą uczyć się podstaw alfabetu na podstawie historii OUN-UPA. Podręcznik nasycony jest banderowską symboliką, która nam, Polakom, kojarzy się jednoznacznie – z ludobójstwem i okrucieństwem.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/102 ... ecaku.html

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 10 lut 2019, o 21:03

Komendant główny ukrainskiej policji Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!” :shock:

Poroszenko nie jest jedynym przedstawicielem obecnych władz broniącym kultu Bandery. Jeszcze bardziej zdeterminowanym zwolennikiem tej nowej świeckiej religii państwowej Ukrainy jest przewodniczący Rady Najwyższej, były p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow. Gdy doniecki sąd administracyjny i obalony dziś prezydent Wiktor Janukowycz odebrali zaszczytne tytuły Banderze i spółce – Turczynow będący wiceprzewodniczącym „Batkiwszczyzny” pisał „Czy człowiek staje się bohaterem, gdy zostaje to zapisane w prezydenckim dekrecie? Czy przestaje nim być, gdy taki dekret zostaje zniesiony?

Kiedy więc w Polsce dywaguje się czy banderyzm na Ukrainie może dojść do władzy – to jest dyskusja co najmniej spóźniona. Wyznawcy Bandery już w Kijowie rządzą.

http://www.mysl-polska.pl/node/124

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 10 lut 2019, o 21:16

2019 będzie rokiem Stepana Bandery i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – postanowiła Lwowska Rada Obwodowa, która chce w ten sposób uczcić 110. rocznicę urodzin Bandery i 90. rocznicę pierwszego zjazdu OUN.

https://www.tvp.info/40398150/rok-2019- ... e-lwowskim

Nasze naiwne misjonarstwo pozostawało w ostrej sprzeczności do gloryfikowanej na Ukrainie, „bohaterskiej” formacji UON-UPA, jako fundamentu i spoiwa w kształtowaniu poczucia patriotyzmu społeczeństwa.

Pomijając skrzypiące stosunki bilateralne, postawa Kijowa wyklucza też realizację niezbyt popularnej na Ukrainie koncepcji Trójmorza. Można mieć pretensje, że Ukraina od pierwszych chwil uniezależniania się od Rosji korzysta z wsparcia politycznego naszego kraju w jej drodze do integracji z Europą, z naszej wszechstronnej pomocy, z otwarciem granic i rynku pracy włącznie, a równocześnie buduje własną tożsamość narodową na antypolskiej, zakłamanej historii i gloryfikacji sprawców bestialskich mordów na Polakach, czego emanacją było uchwalenie ustawy sankcjonującej kary za… krytykowanie formacji UON-UPA.

https://wpolityce.pl/polityka/345410-ko ... y?strona=2

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 05:34

"...Komendant główny ukrainskiej policji Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!”

Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!”


Od początku trwania kryzysu na Ukrainie, rozpoczętym protestami na kijowskim (Euro-) Majdanie, zwolennicy bezwarunkowego popierania prounijnej i prozachodniej części Ukrainy, radykalnie wrogiego wobec Rosji stanowiska i czynnego angażowania się po stronie nowych władz w Kijowie starają się wmówić Polakom, że ekstremizm na ukraińskiej scenie politycznej to tylko margines, nic nie znaczący folklor, pozbawiony wpływów i szerszego poparcia.

Takim ludziom – politykom i dziennikarzom, którzy za polski „interes narodowy” wyznaczyli wciąganie Ukrainy do UE i NATO (choć dopiero co sami byli „eurosceptykami”) oraz podjudzanie do wojny z Rosją – absolutnie nie przeszkadzały: kult UPA i OUN, Bandery i Szuchewycza; negowanie ludobójstwa na Polakach i historyczny rewizjonizm, przedstawiający bandytów i zabójców jako bohaterów walk o niepodległość; budowanie ukraińskiej pamięci historycznej, patriotyzmu i świadomości narodowej na tradycji kolaboracji z Hitlerem, ukraińskiej dywizji SS i innych formacji ochotniczych; wreszcie – nawiązywanie do nazizmu w symbolice, znakach, kolorach – a nawet kompletnych replikach hitlerowskich mundurów, noszonych przez młodych ukraińskich „patriotów” przy różnego rodzaju uroczystościach rocznicowych, cerkiewnych itp.

http://www.mysl-polska.pl/node/239

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 05:48

"...Komendant główny ukrainskiej policji Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!”
Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!”



Wyrzekliśmy się polskości Kresów Wschodnich, ofiary ludobójstwa na Wołyniu skazaliśmy na zapomnienie. Co z tego mamy? Ukrainę czczącą zbrodniarzy z UPA, brak jej poszanowania dla polskiej wrażliwości historycznej i zakaz przeprowadzenia ekshumacji. Czas zrozumieć, że nie da się zbudować dobrych relacji z Ukrainą na kłamstwie, przemilczeniach i tak daleko idącej asymetrii.

Lata milczenia w imię „nadrzędnego interesu” na temat rzezi wołyńskiej i budowania tożsamości współczesnej Ukrainy na kulcie zbrodniczego nacjonalizmu przynoszą konkretne efekty. Jakie to efekty? Otóż wspierany przez nas na wielu polach sąsiad pozostaje jedynym krajem, na terenie którego Polacy nie mogą prowadzić ekshumacji i upamiętniać swoich pomordowanych rodaków.

https://dorzeczy.pl/46224/Kult-zbrodnia ... dniej.html

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 05:55

„Wydaje się, że w sytuacji trwającego w Donbasie konfliktu zbrojnego – stwierdza polski MSZ – radykalne zaostrzenie retoryki wobec Zbrodni Wołyńskiej i udziału formacji OUN-UPA nie przyniesie zamierzonych efektów, a wręcz może doprowadzić do zahamowania prowadzonego dialogu z Ukrainą. Obecne działania na rzecz obrony terytorium przed agresją zewnętrzną są w ukraińskiej narracji przedstawiane jako bezpośrednia kontynuacja wysiłku walki niepodległościowej UPA. Podważanie heroizmu UPA jest odbierane jako działanie antyukraińskie, zgodne z duchem rosyjskiej propagandy”. :shock:

Tłumacząc to na język polski: nie będziemy się sprzeciwiać gloryfikacji OUN-UPA na Ukrainie, bo szkodziłoby to polityce antyrosyjskiej, którą prowadzimy i chcemy nadal prowadzić razem z pomajdanową Ukrainą. Wystarczyło tylko tyle napisać zamiast redagować tak zawiły, pokrętny i zakłamany dokument.

https://bohdanpietka.wordpress.com/2016 ... -ukrainie/

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 08:44

Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko określił lidera Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów mianem „świętego”

https://kresy.pl/wydarzenia/wiktor-jusz ... ety-video/

Po ostatecznej porażce Rosji na Ukrainie zapanuje konsensus odnośnie Szuchewycza jako jednego z ojców narodu – napisał na Facebooku szef ukraińskiego IPN Wołodymirt Wiatrowycz.

https://www.magnapolonia.org/szuchewycz ... ainskiego/

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 08:54


„Wydaje się, że w sytuacji trwającego w Donbasie konfliktu zbrojnego – stwierdza polski MSZ – radykalne zaostrzenie retoryki wobec Zbrodni Wołyńskiej i udziału formacji OUN-UPA nie przyniesie zamierzonych efektów, a wręcz może doprowadzić do zahamowania prowadzonego dialogu z Ukrainą. Obecne działania na rzecz obrony terytorium przed agresją zewnętrzną są w ukraińskiej narracji przedstawiane jako bezpośrednia kontynuacja wysiłku walki niepodległościowej UPA. Podważanie heroizmu UPA jest odbierane jako działanie antyukraińskie, zgodne z duchem rosyjskiej propagandy”.

Tłumacząc to na język polski: nie będziemy się sprzeciwiać gloryfikacji OUN-UPA na Ukrainie, bo szkodziłoby to polityce antyrosyjskiej, którą prowadzimy i chcemy nadal prowadzić razem z pomajdanową Ukrainą. Wystarczyło tylko tyle napisać zamiast redagować tak zawiły, pokrętny i zakłamany dokument.

https://bohdanpietka.wordpress.com/2016 ... -ukrainie/


"...Powyższe w międzyczasie przeplatane jest szantażem wedle metody „na Moskala”: skoro Ukraina walczy teraz z Rosją „w obronie wolnego świata”, to należy milczeć i nie antagonizować. Bardzo wygodne podejście, zdejmuje bowiem ze strony ukraińskiej obowiązek jakiegokolwiek rozliczenia się z przeszłością i umożliwia dalsze zakłamywanie historii. Nie oszukujmy się – jeśli Ukraina przetrwa i okrzepnie, tym bardziej nie będzie skora do żadnych rozmów – bo niby z jakiej przyczyny? Kult banderowców zdąży zakorzenić się na dobre i wszelkie podważanie go stanie się psychologicznie i politycznie niemożliwe. Co niby władze w Kijowie powiedzą obywatelom, których wcześniej z pełną premedytacją kłamliwie indoktrynowały? „Wiecie, z tym Szuchewyczem, to jednak nie była tak do końca czysta sprawa, bo z jego rozkazu nasi rodzice i dziadkowie wymordowali 150 tysięcy Polaków”? Wolne żarty..."

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 10:06

"...Komendant główny ukrainskiej policji Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!”
Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!”




Wspólne rozmowy oznaczają wtrącanie się w polskie sprawy. Jak tłumaczyć cokolwiek ludziom, którzy mają przeciwne cele? To tak jakby spotykać się z dygnitarzami NSDAP i usiłować im wyperswadować myślenie o tysiącletniej Rzeszy. Jeśli najbardziej eksponowane stanowiska zajmują neobanderowcy, lub podlegli im ludzie – w tym wnuczka przybocznego Romana Szuchewycza Iwana Kłympusz-Cygnadze otrzymuje rangę ministerialną – o czym rozmawiać? Jeżeli Wołodymyr Wiatrowycz, człowiek, który jest publicznie piętnowany za naruszanie warsztatu historyka i negacjonizm zostaje szefem IPN, o czym rozmawiać? Jeżeli syn głównego mordercy Jurij Szuchewycz jest najbardziej wpływowym posłem, o czym rozmawiać? Jeżeli parlament uczcił kata powstania warszawskiego Petra Diaczenkę, lub toleruje odwoływanie się wojska do Oskara Dirlewangera, o czym rozmawiać? To nie ruska propaganda, ale fakty, choć dla ruskiej propagandy są one jak znalazł.


https://prawy.pl/34350-przeprosmy-ukrai ... ze-zyjemy/

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 10:41


„Wydaje się, że w sytuacji trwającego w Donbasie konfliktu zbrojnego – stwierdza polski MSZ – radykalne zaostrzenie retoryki wobec Zbrodni Wołyńskiej i udziału formacji OUN-UPA nie przyniesie zamierzonych efektów, a wręcz może doprowadzić do zahamowania prowadzonego dialogu z Ukrainą. Obecne działania na rzecz obrony terytorium przed agresją zewnętrzną są w ukraińskiej narracji przedstawiane jako bezpośrednia kontynuacja wysiłku walki niepodległościowej UPA. Podważanie heroizmu UPA jest odbierane jako działanie antyukraińskie, zgodne z duchem rosyjskiej propagandy”.

Tłumacząc to na język polski: nie będziemy się sprzeciwiać gloryfikacji OUN-UPA na Ukrainie, bo szkodziłoby to polityce antyrosyjskiej, którą prowadzimy i chcemy nadal prowadzić razem z pomajdanową Ukrainą. Wystarczyło tylko tyle napisać zamiast redagować tak zawiły, pokrętny i zakłamany dokument.

https://bohdanpietka.wordpress.com/2016 ... -ukrainie/

"Nie można dialogować ze środowiskami ukraińskimi opowiadającymi de facto, że mordowanie Polaków jest chwałą narodu ukraińskiego. To tak, jakby rozmawiać z gestapo i tymi, którzy by dzisiaj w Niemczech opowiadali, że to, co robili na ziemiach polskich było chwałą narodu niemieckiego” – prof. Jan Żaryn

https://kresy.pl/publicystyka/prof-zary ... apo-video/

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 11:39

"...Komendant główny ukrainskiej policji Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!”

Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!”


https://www.facebook.com/zoryan.zoryan/ ... 4851992117


:shock:

Re: „Ja, banderowiec”

Postautor: Gość » 11 lut 2019, o 11:44



"...Komendant główny ukrainskiej policji Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!”

Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!”


https://www.facebook.com/zoryan.zoryan/ ... 4851992117


:shock:
“Dyskurs, jakiego używa dziś rządzące Prawo i Sprawiedliwość, nie różni się niestety od tego, co prezentowali wszyscy jego poprzednicy. Na jednym oddechu wmawiamy sobie, że dzisiejsi Ukraińcy nie mają z tradycją zbrodniczego nacjonalizmu nic wspólnego i że uczczenie w Polsce ofiar tej zbrodniczej tradycji dniem pamięci, ustawą czy rocznicową uchwałą może tych niemających z nią nic wspólnego Ukraińców boleśnie urazić i nastroić nieprzychylnie wobec Polski”

“Polskie elity, zarówno te od Michnika, dla których Polska z założenia zawsze jest najgorsza i najbardziej winna, jak i te od Rymkiewicza, które “bardziej nienawidzą Rosji, niż kochają Polskę” błądzą straszliwie. To, że wolna, demokratyczna i cywilizowana Ukraina jest w naszym interesie, nie znaczy bynajmniej, że w naszym interesie jest każda Ukraina. Jeśli się okaże, że przez swą głupią politykę wymieniliśmy skorumpowaną, mafijną satrapię Janukowycza, jakich wiele w różnych częściach świata, na państwo być może bardziej niezależne od Moskwy, ale choć w części wcielające w życie ideologiczne postulaty twórców ukraińskiego nacjonalizmu, to będzie to coś jeszcze gorszego niż hańba. Co do tej ostatniej w kontekście traktowania przez państwo polskie pamięci o ofiarach Wołynia nie ma wątpliwości. Pytanie: Czy w ślad za hańbą nie przyjdzie polityczna katastrofa?”

http://www.bibula.com/?p=88487


Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”