Państwo PIS

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Państwo PIS

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » wczoraj, o 21:44

Padł rekord. Kolejki do lekarzy jeszcze nie były tak długie

Z najnowszego raportu Fundacji Watch Health Care wynika, że średni czas oczekiwania na gwarantowane świadczenia zdrowotne w 2019 roku przekroczył 4 miesiące. Od czasu pierwszego badania, przeprowadzonego w 2012 roku, wzrósł ponad dwukrotnie.

Raport przygotowany przez Fundację Watch Health Care mówi, że średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne w Polsce (zarówno diagnostyczne, jak i lecznicze) w lipcu/sierpniu 2019 roku sięgnął 17 tygodni, czyli 4,3 miesiąca. Względem danych z lutego wzrósł o około pół miesiąca. Fundacja WHC obserwuje tendencję wzrostową, odkąd zaczęła monitorować czas oczekiwania na świadczenia gwarantowane. Na przełomie czerwca i lipca roku 2012 średnia wynosiła 2,2 miesiąca. Teraz jest już ponad dwa razy większa.

https://www.medonet.pl/narodowy-test-zd ... 58909.html

Komentarz zbędny.
Niestety. Pełowce zniszczyli system ochrony zdrowia, wyeksportowali lekarzy za granicę, sprywatyzowali przychodnie i szpitale, zaniedbali rozwój wydziałów lekarskich na uczelniach i sprawy specjalizacji. Po prostu dosłownie narobili. Totalna zapaść. Skutki przyszły zgodnie z oczekiwaniami z opóźnieniem i trzeba pokolenia, żeby to odrobić. Same pieniądze nie wystarczą jak nie ma wystarczającej ilości kadry medycznej. Podziękujcie totalnym debilom Tuskoidalnym. Tak. Komentarz zbędny forumowo- chodnikowy cieciu.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » wczoraj, o 21:33

Padł rekord. Kolejki do lekarzy jeszcze nie były tak długie

Z najnowszego raportu Fundacji Watch Health Care wynika, że średni czas oczekiwania na gwarantowane świadczenia zdrowotne w 2019 roku przekroczył 4 miesiące. Od czasu pierwszego badania, przeprowadzonego w 2012 roku, wzrósł ponad dwukrotnie.

Raport przygotowany przez Fundację Watch Health Care mówi, że średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne w Polsce (zarówno diagnostyczne, jak i lecznicze) w lipcu/sierpniu 2019 roku sięgnął 17 tygodni, czyli 4,3 miesiąca. Względem danych z lutego wzrósł o około pół miesiąca. Fundacja WHC obserwuje tendencję wzrostową, odkąd zaczęła monitorować czas oczekiwania na świadczenia gwarantowane. Na przełomie czerwca i lipca roku 2012 średnia wynosiła 2,2 miesiąca. Teraz jest już ponad dwa razy większa.

https://www.medonet.pl/narodowy-test-zd ... 58909.html

Komentarz zbędny.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 13 lut 2020, o 20:13

to po co ciulu forumowy jęczysz. jak brałeś zasiłek w MOPS tak dalej będziesz brał. niezaleznie czy PO czy PIS rządzi
:lol:

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 13 lut 2020, o 19:52

Marszałek Witek zdemaskowana. Nie musiała anulować głosowania nad kandydatami do KRS

Fundacja ePaństwo ustaliła, że w listopadzie ubiegłego roku podczas kuriozalnego głosowania w Sejmie nad kandydatami do Krajowej Rady Sądownictwa nie doszło do awarii – podaje "Rzeczpospolita". Innymi słowy, marszałek Elżbieta Witek nie musiała anulować głosowania, które miało zakończyć się przegraną dla nominowanych do Rady przez partię rządzącą.

Do wspomnianego głosowania doszło 21 listopada 2019 roku. Kiedy posłowie oddawali swoje głosy na poszczególnych kandydatów do neo-KRS do marszałek Sejmu Elżbiety Witek podbiegła jedna z posłanek PiS i powiedziała jej, że "trzeba anulować głosowanie", bo PiS przegra.

Pech chciał, że Witek nie wyłączyła mikrofonu i wszyscy słyszeli słowa posłanki. Opozycja zaczęła krzyczeć i protestować. Wpadka nie wpłynęła jednak na decyzję marszałek, która stwierdziła, że unieważnia wynik głosowania ze względu na zgłaszane przez posłów awarie maszyn do głosowania.

Nie było awarii
Jak się okazuje, była to jedna, wielka mistyfikacja. Jak podaje "Rzeczpospolita" Fundacja ePaństwo po głosowaniu zwróciła się do Kancelarii Sejmu o "dane dotyczące stwierdzonych awarii systemu" w minionej i obecnej kadencji Sejmu. Kancelaria odpisała, że w przeszłości usterki się zdarzały, a konkretnie w 2015 i 2016 roku, gdy zgłoszono ich łącznie pięć.

Wychodzi więc na to, że awarii podczas kuriozalnego głosowania nie było, bo nie została ona zgłoszona. W ten oto sposób Marek Ast, Arkadiusz Mularczyk, Bartosz Kownacki i Kazimierz Smoliński z PiS zostali wybrani przez Sejm na członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

https://natemat.pl/299361,witek-nie-mus ... ylo-awarii

Państwo PIS zbudowane jest na kłamstwach. Od kłamstwa smoleńskiego do kłamstwa w sprawie KRS. Będą i kolejne kłamstwa. Oni inaczej nie umieją i nie potrafią żyć i istnieć.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 6 lut 2020, o 20:04

Na listach poparcia do nowej KRS nazwiska popierających sędziów wielokrotnie się powtarzają. Aż 89 sędziów udzieliło poparcia więcej niż jednemu koledze po fachu.

Miało też wyjaśnić się, dlaczego PiS tak uparcie ukrywał nazwiska na listach. Według źródła "GW" w trakcie zbierania podpisów mogło dojść do nadużycia. Jeśli komuś brakowało podpisów, "dostawał je" z tych, którymi ministerstwo już dysponowało. Bez wiedzy popierających.

https://natemat.pl/298775,szef-krs-lesz ... cia-do-krs

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 6 lut 2020, o 19:58

"To jest prawdziwa kasta. Kasta PiS". Szef klubu Lewicy o "układzie zamkniętym" stworzonym przez PiS w wymiarze sprawiedliwości

Krzysztof Gawkowski nie ma wątpliwości, że ujawniona przez "Wyborczą" jedna z list poparcia do KRS, doskonale pokazuje, jak w praktyce wygląda reforma wymiaru sprawiedliwości, którą realizuje rząd. Sednem tych zmian jest stworzenie "układu zamkniętego, w którym swoi popierają swoich".

- Czyli sędziowie, którzy powinni być niezależni, nie są wolni od politycznych wpływów. Bo jeżeli większość z nich awansowała za dobrej zmiany, większość z nich została prezesami lub wiceprezesami sądów, na których organizacyjnie wpływ miał minister Zbigniew Ziobro, to znaczy, że to jest prawdziwa kasta. Kasta PiS, która została stworzona po to, żeby Krajowa Rada Sądownictwa była organem stricte politycznym - mówił w Poranku Radia TOK FM szef klubu parlamentarnego Lewicy.

"Kasta" to jedno z ulubionych słów, jakim politycy Zjednoczonej Prawicy opisywali - i opisują - sytuację w wymiarze sprawiedliwości, która zmienić mogą wprowadzane przez nich zmiany. Min. Ziobro wielokrotnie powtarzał - w kontekście sędziów - określenie "nadzwyczajna kasta".

Mimo wyroku sądu, który nakazał upublicznienie list poparcia do KRS, do dzisiaj dokumenty nie zostały ujawnione. O wgląd do nich walczył sędzia Paweł Juszczyszyn z Olsztyna. I ściągnął na siebie kłopoty. Szybko po skierowaniu pisma ws. ujawnienia list poparcia - w grudniu ubiegłego roku - został zawieszony w obowiązkach przez swojego przełożonego prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie - Macieja Nawackiego, który jest członkiem nowej KRS. Ten sam Nawacki cofnął Juszczyszynowi delegację, gdy sędzia pojechał do Warszawy, by w Kancelarii Sejmu spróbować zobaczyć listy poparcia. A w miniony wtorek (4 lutego) Paweł Juszczyszyn - decyzją Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - został zawieszony w pełnieniu obowiązków oraz ma być pozbawiony 40 proc. wynagrodzenia.

Sam Nawacki mógł nie mieć wymaganych przepisami 25 osób, które popierały jego kandydaturę do Krajowej rady Sądownictwa.

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,2567 ... kasta.html

Pisobolszewicka kasta w sądownictwie = Układ Zamknięty.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 27 sty 2020, o 19:14

Szokujące statystyki! Sprawdzili, jak radzą sobie spółki Skarbu Państwa

Druga kadencja PiS rozpoczęła się od dużej zmiany. Powstało Ministerstwo Aktywów Państwowych, na czele którego stanął Jacek Sasin. Wicepremierowi Sasinowi podlegają wszystkie spółki Skarbu Państwa, w tym te największe, od których kondycji zależy cała polska giełda. Jak zareagowali na to inwestorzy? W zaledwie parę miesięcy spółki te straciły 10 proc. na wartości. To parę miliardów złotych!

Premier Mateusz Morawiecki dał Sasinowi ponad 200 spółek skarbu państwa do zarządzania, a do tego aż ośmiu wiceministrów. Tak okazałego dworu nie ma nikt w rządzie PiS! Dwa razy mniej wiceministrów jest chociażby w tak dużym resorcie, jak MSWiA. Dwór Sasina zarządza majątkiem wycenianym na co najmniej parę miliardów złotych mniej niż w październiku 2019 roku.

Wyliczany przez money.pl Indeks PiS 2.0, czyli kurs spółek Skarbu Państwa od początku drugiej kadencji Zjednoczonej Prawicy, jest prawie 10 procent na minusie. Teraz prywatne spółki radzą sobie na giełdzie zdecydowanie lepiej – zauważa money.pl.

Spółki takiej jak PHNiG, PGE czy Enea straciły w dwa miesiące 20 proc. wartości rynkowej. Mają na to wpływ dwa czynniki: upieranie się rządu przy węglu, co ciągnie w dół spółki energetyczne, zmuszane do kupowania drogiego, polskiego surowca i dodatkowe koszty związane z opłatami za emisję dwutlenku węgla, oraz zamrożenie cen prądu.

Tak giełda zareagowała m. in. na pomysł ministerstwa aktywów zarządzanego przez Sasina, ale spadki spółek SP to większy problem. Ich wartość tylko w roku 2019 zmalała o blisko 50 miliardów złotych.

W trakcie pierwszej kadencji PiS ich wartość stała w miejscu, gdy cała giełda poszła w górę 10 proc.

Wyjątkiem jest Energa, która poszła w górę o 14 proc., co zdaniem money.pl może się wiązać z plotkami, że spółka zrezygnuje z planów budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce.

Przez cały rok 2019 największe państwowe spółki straciły na wartości 50 miliardów złotych, a za pierwszej kadencji PiS wyszły mniej więcej na zero, mimo wzrostów na praktycznie wszystkich innych giełdach Europy i korzystnej koniunktury gospodarczej, która przełożyła się także na wzrost polskiego PKB.

https://www.fakt.pl/pieniadze/biznes/sp ... ki/bthyvk5

Jeśli państwowe spółki tracą miliardy złotych w trakcie koniunktury gospodarczej, to ile stracą w trakcie recesji gospodarczej ?

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 27 sty 2020, o 18:38

Pływałem w szambie, czyli TVP od środka. Rozmowa z byłym dziennikarzem Telewizji Polskiej

Wstydzę się, że tam byłem. Cholera, tkwiłem w tym, wykonywałem polecenia. Tylko co to da, że teraz się wstydzę? - mówi Mariusz Kowalewski, były dziennikarz TVP.

Agnieszka Kublik: Tkwiłeś w tym po uszy.

Mariusz Kowalewski: Po uszy. Nie będę robił z siebie męczennika. Nie będę się wybielał. Tak, pływałem w tym szambie razem z resztą.

https://wyborcza.pl/7,75968,25635619,pl ... oxWyboLink

Jak to ludzie potrafią się zeszmacić w państwie PIS, moralny rynsztok.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 27 sty 2020, o 11:04

czaicie to - ludzie wynoszą siatkami kasę z ABW.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 27 sty 2020, o 10:18

Nadszedł czas na zniszczenie sądownictwa, tak jak wcześniej stadniny koni(im też przeszkadzały) prokuratur, policji, wojska, służby zdrowia, telewizji publicznej, czy szkolnictwa. Wszystko tak jak za komuny musi być partyjne, podporządkowane jedynej słusznej linii partii. Jak zniszczy sądy, to weźmie się za niezależne media. Komuna wiecznie żywa to idea, która im przyświeca.

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 26 sty 2020, o 17:05

Po aferach; dwóch wież, KNF, NBP, lotów marszałka, działalności medycznej Karczewskiego, aferze Kałuży, pokojach Banasia, zniszczenia dowodów w sprawie wypadku Szydło, posiadłościach ziemskich Morawieckiego i wyznaniach Agenta Tomka wydaje się, że twierdzenie, że w PiS nie ma nikogo uczciwego jest zupełnie nieuprawnione. Nadal bez skazy pozostaje kot prezesa. Miłego dnia

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 26 sty 2020, o 16:39

Opozycja reaguje na rewelacje agenta Tomka. "Nadchodzi czas zapłaty za przestępstwa"

Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek, w nagraniu ujawnionym przez "Superwizjer" obciąża swoich były przełożonych w CBA, w tym obecnego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego. Politycy opozycji wzywają do wyciągnięci konsekwencji, zaś rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych podważa wiarygodność Kaczmarka.

- Moje notatki i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych - mówi Tomasz Kaczmarek w nagraniu ujawnionym przez "Superwizjer" TVN. Chodzi o sprawę tzw. "willi Kwaśniewskich".

Były agent CBA twierdzi, że ówcześni szefowie - Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik - mieli nakazywać mu podkoloryzować swoje notatki i tak sporządzać dokumentację, "by wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym w nielegalny sposób należy do małżeństwa Kwaśniewskich". Jako agent biura Kaczmarek udawał przedsiębiorcę i starał się zdobyć informacje i rzekomym łamaniu prawa przez parę prezydencką, jednak nic takiego nie udowodniono. Sama akcja jest nazywana "najdroższa w historii" biura: opłacono wystawne życie Kaczmarka w jego fałszywej tożsamości i zakup willi za trzy miliony złotych. Teraz Kamiński kieruje MSWiA, zaś Wąsik - sekretarzem Kolegium do Spraw Służb Specjalnych.

Ustalenia dziennikarzy i słowa Kaczmarka ostro komentują politycy opozycji. "Ten materiał jest wstrząsający. Służbami specjalnymi rządzą psychopaci, którzy fabrykują dowody przeciw przeciwnikom politycznym. Dymisje i niezależne dochodzenie natychmiast" - napisał na Twitterze Sławomir Nitras. Radosław Sikorski nawiązał do innej sprawy związanej z CBA. "PiSowska bolszewia zniszczyła Leppera, próbowała zniszczyć Kwaśniewskich. To nie może pozostać bezkarne" - stwierdził.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... oxNewsImg1

Bandyckie państwo. Patologia i Sqrwysynstwo
Ciekawe czy będzie taka ława oskarżonych, co tych PiSdatych wszystkich pomieści . Bo jak nie, to trzeba będzie na raty... :panzielony: :panzielony:

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 26 sty 2020, o 15:12

Opozycja reaguje na rewelacje agenta Tomka. "Nadchodzi czas zapłaty za przestępstwa"

Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek, w nagraniu ujawnionym przez "Superwizjer" obciąża swoich były przełożonych w CBA, w tym obecnego ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego. Politycy opozycji wzywają do wyciągnięci konsekwencji, zaś rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych podważa wiarygodność Kaczmarka.

- Moje notatki i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych - mówi Tomasz Kaczmarek w nagraniu ujawnionym przez "Superwizjer" TVN. Chodzi o sprawę tzw. "willi Kwaśniewskich".

Były agent CBA twierdzi, że ówcześni szefowie - Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik - mieli nakazywać mu podkoloryzować swoje notatki i tak sporządzać dokumentację, "by wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym w nielegalny sposób należy do małżeństwa Kwaśniewskich". Jako agent biura Kaczmarek udawał przedsiębiorcę i starał się zdobyć informacje i rzekomym łamaniu prawa przez parę prezydencką, jednak nic takiego nie udowodniono. Sama akcja jest nazywana "najdroższa w historii" biura: opłacono wystawne życie Kaczmarka w jego fałszywej tożsamości i zakup willi za trzy miliony złotych. Teraz Kamiński kieruje MSWiA, zaś Wąsik - sekretarzem Kolegium do Spraw Służb Specjalnych.

Ustalenia dziennikarzy i słowa Kaczmarka ostro komentują politycy opozycji. "Ten materiał jest wstrząsający. Służbami specjalnymi rządzą psychopaci, którzy fabrykują dowody przeciw przeciwnikom politycznym. Dymisje i niezależne dochodzenie natychmiast" - napisał na Twitterze Sławomir Nitras. Radosław Sikorski nawiązał do innej sprawy związanej z CBA. "PiSowska bolszewia zniszczyła Leppera, próbowała zniszczyć Kwaśniewskich. To nie może pozostać bezkarne" - stwierdził.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... oxNewsImg1

Bandyckie państwo. Patologia i Sqrwysynstwo

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 29 lis 2019, o 23:01


Forumowy. Skoro już o inteligencji mowa. Tłumaczył ci już ktoś na forum, jak należy prawidłowo umieszczać znaki interpunkcyjne w tekście. Inteligentny człowiek zrozumiałby i zastosował się do rad. Debil ma wyłączone szare komórki. Ty nie jesteś w stanie opanować prostych zasad korzystania z klawiatury, a co dopiero odróżniać dobro od zła czy prawdę od kłamstwa. Jesteś pospolitym wulgarnym burakiem, który zasrał prawie każdy temat forum. Admin doskonale wie kim jesteś. Parę innych osób też to wie.
Forumowy dalej s.ra. :lol:

Re: Państwo PIS

Post autor: Gość » 29 lis 2019, o 22:51

Kompromitujący taniec PiS wokół Banasia. Co dalej?

Partia musiała porzucić Banasia z kilku powodów. Mimo teoretycznego zwycięstwa PiS wyszedł z ostatnich wyborów parlamentarnych politycznie osłabiony: utracił większość w Senacie, w Sejmie tylko utrzymał dotychczasową liczbę posłów i to kosztem wzmocnienia frakcji Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina. Pierwsze tygodnie po wyborach też nie były łatwe, partia musiała odwołać część wyborczych obietnic, nie udało się jej przepchnąć przez parlament likwidacji tzw. limitu 30-krotności, coraz trudniej jest jej kontrolować wymiar sprawiedliwości...

Największym problemem stawała się jednak właśnie sprawa Banasia. Afera przemawia do każdego wyborcy – oto szef najważniejszej instytucji kontrolnej w kraju, wysoko postawiony urzędnik państwowy, kontaktował się z gangsterami. Do innych wyborców trafiał argument, że szef administracji skarbowej, który miał ścigać tych, którzy unikają podatków, sam może być podejrzewany o takie działania. A to wszystko dzieje się w kontekście zbliżających się wyborów prezydenckich, w których PiS musi dbać o poparcie nie tylko swoich wyznawców, ale też centrowych wyborców.

To wszystko sprawiło, że Banasia trzeba było porzucić, choć jeszcze wczoraj po południu szef sejmowej komisji kontroli Wojciech Szarama (PiS) bronił go jak lew, a sam Banaś wygłosił aroganckie oświadczenie w swojej obronie. Chwilę potem doszło do zwrotu akcji, choć znów odbyło się to „w żadnym trybie”. Dlaczego szef partii i szef służb spotykają się z prezesem NIK i nakłaniają go do dymisji? PiS mówi o „nacisku politycznym”, ale jaką rolę pełnił w tym spotkaniu minister spraw wewnętrznych i koordynator ds. służb? W jaki sposób on „naciskał” Banasia?

Przy okazji znów okazało się, jak słabą pozycję polityczną ma premier Mateusz Morawiecki. Przez wiele dni za pośrednictwem swoich urzędników zwodził opinię publiczną, że już, zaraz przeczyta raport CBA o Banasiu, ale nic się nie działo. Dopiero wtedy, gdy swoją wolę ogłosił prezes Kaczyński, premier nagle się obudził, raport przeczytał, chce odwołania Banasia i nawet ma „plan B” na wypadek sytuacji, w której prezes NIK nie zechce odejść... Wszystko jak z Mrożka.

Potem było jeszcze gorzej, kilkanaście godzin oczekiwania na decyzję prezesa NIK, nerwowe pohukiwania ze strony partii i rządu. Kwintesencją dnia był chyba tweet Beaty Mazurek: „Prezes Banaś milczy i milczy... pogrąża siebie i przy okazji nas. Po co? Komu to służy? Panie Banaś pobudka, czas wstać ludziom odpowiedź dać: rezygnacja czy nie?”. Mazurek, była rzeczniczka partii i wicemarszałek Sejmu, nie martwi się tym, że afera Banasia niszczy autorytet ważnej państwowej instytucji, tylko że „pogrąża nas”, czyli PiS.

Losy NIK-u PiS specjalnie nie obchodzą, ważne są losy partii.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... ead?src=mt

Na górę