Ateiści w Tomaszowie II

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Ateiści w Tomaszowie II

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » dzisiaj, o 04:25



A w szpitalach ludzie się nie modlą, nie ma kaplic, nie przychodzą księża? Rozumiem bycie ateistą ale dlaczego od razu takim durnym?
Aha, czyli do szpitala idziesz katotalibie tylko po to, aby pomodlić się o zdrowie w tamtejszej kaplicy, nie szukasz tam innej pomocy. Jak zwykle brak ci odwagi i uczciwości katotalibie, aby się przyznać, że zdecydowanie bardziej niż modlitwy cenisz sobie pomoc lekarską, ludzką.
Ty chyba od średniowiecza nic się nie rozwinąłeś :panzielony: I wiara nie zabrania korzystania z pomocy lekarza czy szpitala. A to , że w tym szpitalu ludzie się modlą to widocznie jest im to potrzebne. I co takiego durnia jak ty obchodzi?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: dfgh » dzisiaj, o 02:16

Czy mogłaby Pani wyjaśnić, kim jest "katotalib" (katotalibek)?. Szukałem tego słowa we wszystkich słownikach i na nic. A Pani tego słowa używa nieustannie i to z jakimś dziwnym zacięciem. Dlaczego?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » wczoraj, o 21:05



I tak robisz katotalibie, gdy dopadnie ciebie np. jakaś ciężka choroba ? Czy też raczej w te pędy lecisz do lekarza, do szpitala ? Jakoś sam nie wierzysz w moc samej modlitwy ? Według twojej wiary wszystko, nawet zło dzieje się zgodnie z wolą Boga ( Niech się dzieje wola Twoja, prawda ? ). I co tu pomoże modlitwa ? Twój Bóg zmieni zdanie, uprosisz go ? Jak widać, sam w to nie wierzysz. Przecież twój bóg jest wszechwiedzący: po co by cię karał, skoro by wiedział, że i tak zmieni swoją decyzję pod twoim wpływem ? Albo więc nie jest wszechwiedzący albo też modlitwy nie wpływają na jego decyzje. A z drugiej strony chcesz się przeciwstawić jego woli, chcesz wyzdrowieć mimo, że to on sprowadził zgodnie ze swoją wolą chorobę na ciebie. Bóg cię karze a ty mu się przeciwstawiasz, nie chcesz się poddać jego woli. Jak tak spojrzeć, to właściwie różnisz się ode mnie ateisty tylko tym, że kłamiesz odnośnie swojej wiary w boga :lol:
A w szpitalach ludzie się nie modlą, nie ma kaplic, nie przychodzą księża? Rozumiem bycie ateistą ale dlaczego od razu takim durnym?
Aha, czyli do szpitala idziesz katotalibie tylko po to, aby pomodlić się o zdrowie w tamtejszej kaplicy, nie szukasz tam innej pomocy. Jak zwykle brak ci odwagi i uczciwości katotalibie, aby się przyznać, że zdecydowanie bardziej niż modlitwy cenisz sobie pomoc lekarską, ludzką.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » wczoraj, o 20:59

Chciał świeckiego pogrzebu teściowej na Powązkach. Ksiądz zażądał zaporowej ceny

- Ile kosztuje świecki pogrzeb? I dlaczego tak dużo? - pyta nasz czytelnik, który ze względu na dodatkowe opłaty zrezygnował z pochówku swojej teściowej na Starych Powązkach. Mimo że jest tam pochowany jej mąż, a rodzina ma wykupiony grób.

– Chciałbym, aby ludzie dowiedzieli się, ile pieniędzy liczy sobie warszawski kler za świecki pochówek. I jakie stwarza problemy – skarży się Krzysztof, nasz czytelnik. I pyta: – Dlaczego, jeśli decyduję się w Warszawie na pogrzeb świecki, za wszystko muszę płacić księdzu?

Krzysztof wraz z żoną mieszkają w małej miejscowości oddalonej o 40 km od Warszawy. W ubiegłym tygodniu zmarła jego teściowa, mieszkanka stolicy. Rodzina zdecydowała, że jej ciało zostanie skremowane, a pochówek będzie świecki, bo kobieta nigdy nie była związana z Kościołem katolickim.

Od 50 lat mamy wykupiony grób na Starych Powązkach, w którym pochowany został mój teść. Chcieliśmy, żeby tak zwyczajnie, po ludzku, leżeli razem w grobie, ale niestety musieliśmy z tego zrezygnować. Teściowa zostanie pochowana u nas, kilkadziesiąt kilometrów od męża – żali się nasz czytelnik.

Według jego relacji tuż po tragicznej informacji o śmierci teściowej zgłosili się razem z żoną do kancelarii cmentarza przy ul. Powązkowskiej 14. – Zostaliśmy obsłużeni przez pracownika, który, gdy tylko dowiedział się, że nie interesuje nas pogrzeb kościelny, od razu zadzwonił po księdza. A ten zaczął podliczać koszta, mimo że zrezygnowaliśmy z jakiejkolwiek uroczystości w ich budynku czy z użyciem ich sprzętu – dodaje Krzysztof.

Zofia, żona Krzysztofa, wylicza, co miała usłyszeć od księdza: – Ponad 2 tys. zł „na infrastrukturę” i opłaty kancelaryjne, 500 zł na „odnowienie Powązek”, 100 zł za obecność osoby, która będzie świadkiem, że urna zostanie schowana do grobu, 1200 zł dla kamieniarza za otwarcie grobu. Wychodzi około 4 tys. zł.

Krzysztof: – Próbowałem dowiedzieć się, o co chodzi z tą „infrastrukturą”, nawet spojrzałem w domu do słownika, ale nie znalazłem odpowiedzi. Dodatkowo ksiądz zgodził się jedynie na otwarcie bramy w godz. 8.30-9.30. I to bramy, która dla niego była wygodna, a nie tej, przy której znajduje się nasz rodzinny grób. Zabronił nam także osobiście nieść urnę. Na miejscu, od bramy do grobu miał ją wieźć melex, a potem nieść nieznajomy mężczyzna, tzw. świadek pochówku. To jakiś obłęd.

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7, ... oxWyboImg2

Jako komentarz post jeden z postów pod artykułem :

Domagali się pieniędzy? To jeszcze nic, choć rozumiem, że dla wielu osób cena może być zaporowa. Po śmierci mojej siostry 3 lata temu ksiądz zawiadujący cmentarzem na Starych Powązkach (gdzie też jest rodzinny grób) powiedział szwagrowi, że "wpuszczają" tylko określoną liczbę pogrzebów świeckich miesięcznie. Siostra zmarła w końcu grudnia, gdybyśmy chcieli ją pochować w obrządku świeckim, trzeba byłoby czekać... do kwietnia. Odbył się więc pogrzeb katolicki, choć wątpię, czy by sobie tego życzyła.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » wczoraj, o 20:20

Problemem jest, że forumowy przygłup odgrywa tutaj także ateistę intelektualistę :roll:

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » wczoraj, o 12:42

http://www.fronda.pl/a/oto-10-slynnych- ... 72815.html

Nasz też się nawróci. Kwestia czasu. No chyba, ze faktycznie taki zatwardziały i należy do grupy 25% ateistów którzy nie ochrzcili swoich dzieci i nie potrzebuje marszy i manifestacji jak zacofani ateiści z Krakowa i Warszawy

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » wczoraj, o 10:32

Kiedy trwoga to do Boga


I tak robisz katotalibie, gdy dopadnie ciebie np. jakaś ciężka choroba ? Czy też raczej w te pędy lecisz do lekarza, do szpitala ? Jakoś sam nie wierzysz w moc samej modlitwy ? Według twojej wiary wszystko, nawet zło dzieje się zgodnie z wolą Boga ( Niech się dzieje wola Twoja, prawda ? ). I co tu pomoże modlitwa ? Twój Bóg zmieni zdanie, uprosisz go ? Jak widać, sam w to nie wierzysz. Przecież twój bóg jest wszechwiedzący: po co by cię karał, skoro by wiedział, że i tak zmieni swoją decyzję pod twoim wpływem ? Albo więc nie jest wszechwiedzący albo też modlitwy nie wpływają na jego decyzje. A z drugiej strony chcesz się przeciwstawić jego woli, chcesz wyzdrowieć mimo, że to on sprowadził zgodnie ze swoją wolą chorobę na ciebie. Bóg cię karze a ty mu się przeciwstawiasz, nie chcesz się poddać jego woli. Jak tak spojrzeć, to właściwie różnisz się ode mnie ateisty tylko tym, że kłamiesz odnośnie swojej wiary w boga :lol:
A w szpitalach ludzie się nie modlą, nie ma kaplic, nie przychodzą księża? Rozumiem bycie ateistą ale dlaczego od razu takim durnym?

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 20 lut 2019, o 23:13

bóg ukarał katolibka chorobą a katolibek przechytrzył boga bo wyleczył się u lekarza

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 20 lut 2019, o 21:23

Kiedy trwoga to do Boga


I tak robisz katotalibie, gdy dopadnie ciebie np. jakaś ciężka choroba ? Czy też raczej w te pędy lecisz do lekarza, do szpitala ? Jakoś sam nie wierzysz w moc samej modlitwy ? Według twojej wiary wszystko, nawet zło dzieje się zgodnie z wolą Boga ( Niech się dzieje wola Twoja, prawda ? ). I co tu pomoże modlitwa ? Twój Bóg zmieni zdanie, uprosisz go ? Jak widać, sam w to nie wierzysz. Przecież twój bóg jest wszechwiedzący: po co by cię karał, skoro by wiedział, że i tak zmieni swoją decyzję pod twoim wpływem ? Albo więc nie jest wszechwiedzący albo też modlitwy nie wpływają na jego decyzje. A z drugiej strony chcesz się przeciwstawić jego woli, chcesz wyzdrowieć mimo, że to on sprowadził zgodnie ze swoją wolą chorobę na ciebie. Bóg cię karze a ty mu się przeciwstawiasz, nie chcesz się poddać jego woli. Jak tak spojrzeć, to właściwie różnisz się ode mnie ateisty tylko tym, że kłamiesz odnośnie swojej wiary w boga :lol:

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 20 lut 2019, o 19:09

katolickie wariaty

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 20 lut 2019, o 18:10

Kiedy trwoga to do Boga

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 20 lut 2019, o 14:18

antyklerykał a nie ateista. który ateista by się zajmował tyle Bogiem czyli czymś co według niego nie istnieje?


Widzisz katotalibku, mnie nie interesuje twój wydumany bóg. Pokazuję tylko irracjonalność twojej wiary, jej absurdy i sprzeczności, przeczące zdrowemu rozsądkowi, logice i osiągnięciom nauki. Pokazuję, jak twoja wiara na przestrzeni dziejów cofa się krok po kroku pod naporem odkryć naukowo-technicznych i jak wskutek tego twój kościół zmienia zdanie na temat otaczającej nas rzeczywistości. Czy ja tu gdzieś dyskutuję z waszym bóstwem,stawiam mu jakieś pytania, szukam od niego odpowiedzi ? Pokaz mi choć jeden taki post. Dyskutuję tylko z tobą katotalibie, tobie stawiam pytania i od ciebie oczekuję odpowiedzi. Ty albo tobie podobny katotalib założył ten temat o ateistach a teraz udajesz zdziwienie, że jak ateista może udzielać się na tym forum ? Mam milczeć ? No to po co sam wzywasz mnie, abym ci odpowiadał na twoje pytania na tym forum ? Sam nie wiesz, czego chcesz, nie postępujesz racjonalnie i sam siebie ośmieszasz.
pitu.pitu. a takiej ateistycznej Norwegii po tragedii na wyspie Utoya wszyscy polecieli gremialnie do kościołów

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 19 lut 2019, o 21:51

W temacie "Kler w Polsce" wątki ateistyczne pojawiają się tylko sporadycznie, wyjątkowo - temat dotyczy kościoła i kleru i takie tylko są tam posty. Skoro katotalibowie założyli temat o ateistach, więc mają to co mają, a ateiści wyrażają tu swoje poglądy na temat samej religii i jej wyznawców. Ja nie widzę tu problemu ani jakichś sprzeczności.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 19 lut 2019, o 21:35

antyklerykał a nie ateista. który ateista by się zajmował tyle Bogiem czyli czymś co według niego nie istnieje?


Widzisz katotalibku, mnie nie interesuje twój wydumany bóg. Pokazuję tylko irracjonalność twojej wiary, jej absurdy i sprzeczności, przeczące zdrowemu rozsądkowi, logice i osiągnięciom nauki. Pokazuję, jak twoja wiara na przestrzeni dziejów cofa się krok po kroku pod naporem odkryć naukowo-technicznych i jak wskutek tego twój kościół zmienia zdanie na temat otaczającej nas rzeczywistości. Czy ja tu gdzieś dyskutuję z waszym bóstwem,stawiam mu jakieś pytania, szukam od niego odpowiedzi ? Pokaz mi choć jeden taki post. Dyskutuję tylko z tobą katotalibie, tobie stawiam pytania i od ciebie oczekuję odpowiedzi. Ty albo tobie podobny katotalib założył ten temat o ateistach a teraz udajesz zdziwienie, że jak ateista może udzielać się na tym forum ? Mam milczeć ? No to po co sam wzywasz mnie, abym ci odpowiadał na twoje pytania na tym forum ? Sam nie wiesz, czego chcesz, nie postępujesz racjonalnie i sam siebie ośmieszasz.

Re: Ateiści w Tomaszowie II

Post autor: Gość » 19 lut 2019, o 20:02

antyklerykał a nie ateista. który ateista by się zajmował tyle Bogiem czyli czymś co według niego nie istnieje?

Na górę