Post autor: Karambol » 16 wrz 2026, o 20:18
Znam to środowisko od dzieciństwa.
Niedaleko mieszkałem, specyficzni ludzie zawsze tam byli i oczywiście zgraja psów które zawsze szczekały i biegały po ulicy, gryzły kogo popadnie, oczywiście bez konsekwencji dla właścicieli.
Tam jest przeklęte miejsce, chociaż w zabobony nie wierzę. To jakiś trójkąt Bermudzki albo co gorsza inna figura geometryczna.
Trzeba z tym walczyć bo ludzie o niskiej świadomości społecznej nie wiedzą że ktoś potrzebuje ciszy i spokoju, chcą odpocząć po pracy czy przed pracą
Poprosti do dzielnicowego i niech nad tym pracuje, jak nie pomoże to do TV.
Mam podobny problem z buractwem.
Znam to środowisko od dzieciństwa.
Niedaleko mieszkałem, specyficzni ludzie zawsze tam byli i oczywiście zgraja psów które zawsze szczekały i biegały po ulicy, gryzły kogo popadnie, oczywiście bez konsekwencji dla właścicieli.
Tam jest przeklęte miejsce, chociaż w zabobony nie wierzę. To jakiś trójkąt Bermudzki albo co gorsza inna figura geometryczna.
Trzeba z tym walczyć bo ludzie o niskiej świadomości społecznej nie wiedzą że ktoś potrzebuje ciszy i spokoju, chcą odpocząć po pracy czy przed pracą
Poprosti do dzielnicowego i niech nad tym pracuje, jak nie pomoże to do TV.
Mam podobny problem z buractwem.