UFO

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: UFO

Re: UFO

Post autor: Gość » 3 maja 2019, o 22:37

Gdyby to były chińskie lampiony w bezwietrzny dzień, widziałoby by je zapewne więcej osób. A jak dotąd nikt inny nie zgłosił takiego zdarzenia.

Re: UFO

Post autor: G oosscc » 3 maja 2019, o 10:20

Co za ...... temat.Ludzie nie macie sie czymś pożytecznym zająć ????

Re: UFO

Post autor: Gość » 2 maja 2019, o 20:47

Przeczytajcie jeszcze raz tekst, autora tematu.
Obiekt, który widział poruszał się bardzo szybko. Nie sądzę aby taki lampion pędził z wielkim pędem?
A co to znaczy "bardzo szybko"? 100 km/h? 200? 1000?
W jakiej odległości był obiekt? Jaki dystans przebył w czasie obserwacji?
Jaka była jego prędkość kątowa?


Odpowiadam, jako autor tematu :
Obiekt "przemknął" z jednego końca widzialnego dla mnie horyzontu na drugi koniec horyzontu w przeciągu 8 - maksymalnie 10 sekund. Nie miałem zegarka i nie mierzyłem czasu, nie byłem na to przygotowany, wszystko działo się zbyt szybko. W jakiej był odległości ? Napisałem, że moim zdaniem był niżej niż latają samoloty pasażerskie ( mając na uwadze jego rozmiary na tle gwiazd ) ale nocą trudno określić jednoznacznie wysokość takiego obiektu. Jaki dystans przebył ? Uważam, że musiały to być w tym okresie 10 sekund co najmniej dziesiątki, jak nie setki kilometrów. Jaka była jego prędkość kątowa ? Trudno mi określić, nie jestem specjalistą w tym zakresie. Opisałem to, co widziałem i dalej uważam, że obiekt ten nie był żadnym znanym mi ziemskim obiektem latającym. Możecie się wyśmiewać ale ja to zdarzenie nie mogę sobie inaczej rozsądnie wytłumaczyć.

Re: UFO

Post autor: Gość » 27 kwie 2019, o 17:37

Przeczytajcie jeszcze raz tekst, autora tematu.
Obiekt, który widział poruszał się bardzo szybko. Nie sądzę aby taki lampion pędził z wielkim pędem?
A co to znaczy "bardzo szybko"? 100 km/h? 200? 1000?
W jakiej odległości był obiekt? Jaki dystans przebył w czasie obserwacji?
Jaka była jego prędkość kątowa?

Re: UFO

Post autor: Gość » 18 kwie 2019, o 22:19

Re: UFO

Post autor: Gość » 7 kwie 2019, o 22:49

Przeczytajcie jeszcze raz tekst, autora tematu.
Obiekt, który widział poruszał się bardzo szybko. Nie sądzę aby taki lampion pędził z wielkim pędem?

Re: UFO

Post autor: Gość » 7 kwie 2019, o 20:25

https://youtu.be/h60jqi0XvSA
I wiatru niema (brak fal na wodzie) :shock:

Re: UFO

Post autor: Gość » 7 kwie 2019, o 20:13

Hmmm na dole nie wieje to i góry bezwietrznie a wiatraki się kręcą? :?: :shock:
Imprezy okolicznościowe (urodziny.imieniny.itp.)
to" odkładane"
ciemnogród :panzielony:

Re: UFO

Post autor: Gość » 7 kwie 2019, o 13:31

Ufolodzy te zjawiska są często widywane w okol.TL głównie w soboty czy niedziele.
Często widziałem nie 1-no a 5 czy 8 tychże cudów (jak w tytule)
Rozczaruje was to tylko chińskie lampiony z okolicznych domów weselnych.

Faktycznie wygląda to bardzo zjawiskowo (światełka na niebie w odstępach z równa prędkością wiatru poruszające się w tym samym kierunku).
Pewnie nie jesteś katolikiem, bo wtedy wiedział byś, że od kilku tygodni trwa post czyli czas kiedy wesel się nie urządza!

Re: UFO

Post autor: Gość » 6 kwie 2019, o 17:14

Ufolodzy te zjawiska są często widywane w okol.TL głównie w soboty czy niedziele.
Często widziałem nie 1-no a 5 czy 8 tychże cudów (jak w tytule)
Rozczaruje was to tylko chińskie lampiony z okolicznych domów weselnych.

Faktycznie wygląda to bardzo zjawiskowo (światełka na niebie w odstępach z równa prędkością wiatru poruszające się w tym samym kierunku).
Chińskie lampiony we wtorki czy środy i do tego poruszające się z niebotyczną prędkością w bezwietrzne dni ? Kpisz sobie czy faktycznie jesteś taki durny ?

Re: UFO

Post autor: Gość » 6 kwie 2019, o 14:26

Ufolodzy te zjawiska są często widywane w okol.TL głównie w soboty czy niedziele.
Często widziałem nie 1-no a 5 czy 8 tychże cudów (jak w tytule)
Rozczaruje was to tylko chińskie lampiony z okolicznych domów weselnych.

Faktycznie wygląda to bardzo zjawiskowo (światełka na niebie w odstępach z równa prędkością wiatru poruszające się w tym samym kierunku).

Re: UFO

Post autor: Gość » 4 kwie 2019, o 23:02

Wszechświat ma 2 biliony galaktyk czyli dwa miliony milionów.
Każda z tych galaktyk zawiera średnio miliardy gwiazd.
Czy mimo to ktoś uważa, że jesteśmy jedynymi w kosmosie istotami zdolnymi stworzyć cywilizację techniczną?
Czytałem, że człowiek nie jest w stanie sobie uzmysłowić prawidłowo ogromu nawet liczby milion.

"Niedoszacowanie".
Ludzki włos powiększony milion razy miałby długość kilkudziesięciu kilometrów, a grubość rzędu kilkudziesięciu metrów (sic!).

Wyobraźmy sobie Ziemię jako jedno wielkie pole zasiane ziarnami zboża. Czy na tym olbrzymim, przeogromnym polu zakiełkowało tylko jedno ziarno ?
Te ziarna to inne planety w Kosmosie. Czy życie powstało tylko na jednej z tych planet - Ziemi ? Zdrowy rozsądek, logika, matematyka, biologia, fizyka, chemia i astronomia mówią, że nie - życie musiało zaistnieć także w wielu innych miejscach we Wszechświecie. Astronomowie odkrywają co rusz kolejne planety mogące stanowić źródła życia takiego, jakie znamy - do chwili obecnej okryto już ich kilkadziesiąt. Ocenia się, że takich planet, nadających się do zamieszkania przez ludzi mogą być miliony. Co wcale nie znaczy, że to inne, pozaziemskie życie musi się opierać na tych samych związkach organicznych - to ziemskie oparte jest na związkach węgla. Obce formy życia mogą być oparte na innych strukturach niż ziemskie, np. na krzemie i rozwijać się w środowiskach, w których organizmy ziemskie nie mogłyby przetrwać. Tylko głupcy i fanatycy religijni mogą twierdzić, że życie na Ziemi jest ewenementem w bezmiarze Kosmosu.

Re: UFO

Post autor: Jprd » 4 kwie 2019, o 00:27

Brak mi w tych rozważaniach kilku czynników :
1. Czas - życie może zaistnieć, może nawet osiągnąć rozumna postać. Ale biorąc pod uwagę wiek wszechświata zszanse że stanie się to w tym samym czasie co na ziemi nawet przyjmując że ludzkość istnieje od 50 000 lat są niewielkie.
2. Prawa fizyki - o ile nie zmienimy podstaw fizyki lub nie odkryjemy jej modyfikatorow kontakt nie bedzie możliwy chyba że losowosc rzuci ci nam inna rozumna rasę praktycznie pod drzwi (np. Alpha centaur). O ile znamy teorie podróży "szybciej niż światło" (most Einstein Rosen) na Chile obecną to sci fi być może nieosiągalne dla jakiejkolwiek rasy.
3. Paradoks percepcji - Seriale sci fi nauczyły nas ze inne rasy rozumne to mniej więcej bipodalne humanoid postrzegają rzeczywistość jak ludzie, porozumiewajace się za pomocą złożonych form lingwistycznych.
Co jeśli rozumne życie jakie napotkamy będzie miało więcej wspólnego z np. Wirusami lub drzewem lub czymś czego jeszcze nie splodzila literatura sci fi? Jeśli nie będą mieć oczu, uszu centralnego układu nerwowego? Szansę na porozumienie się są zerowe że względu na brak jakiegokolwiek lingwistycznegobpunktu zaczepienia.
...
Matematyka mówi nam że ktoś tam powinien być, pytanie czy tylko matematyka ma się wypowiedzieć?

Re: UFO

Post autor: Gość » 4 kwie 2019, o 00:01

słońce krąży wokół ziemi a głupiec jest w centrum

Re: UFO

Post autor: Gość » 3 kwie 2019, o 23:00

Szansa na istnienie życia pozaziemskiego

Nie będę się rozpisywał na temat teorii powstania życia, bo bardzo łatwo jest odnaleźć w Internecie setki artykułów na ten temat. Pominę krytykę religijnych radykałów oraz naukowców sceptyków. Chciałbym przeprowadzić jedynie tok rozumowania, który zobrazuje fakt, że nawet nieskończenie małe szanse na powstanie życia, w skali całego wszechświata dają całkiem pokaźne liczby.

Liczbę gwiazd w naszej galaktyce szacuje się obecnie na 400 miliardów. Natomiast średnio tylko co 3 gwiazda, posiada swoje planety. Dokonajmy prostych przeliczeń. Weźmy pod uwagę wariant pesymistyczny i załóżmy że tylko co 10 gwiazda posiada krążące wokół niej planety:

400 000 000 000/10 = 40 000 000 000

Jak każdy wie, aby mogło kwitnąć życie, tak jak u nas na Ziemi, planeta musi znajdować się w takiej odległości od swojego słońca, która zapewniałaby obecność wody w stanie cieczy. Tzw. „pas życia” znajduje się w odległości zależnej od rozmiaru gwiazdy. W naszym przypadku – układy słonecznego, znajduje się tu tylko jedna planeta. Załóżmy więc, że z pośród naszej gromadki gwiazd, tylko co dziesiąta posiada taką planetę.

40 000 000 000/10 = 4 000 000 000

Skoro już mamy zbiór planet, na których mogłoby zaistnieć życie, weźmy teraz poprawkę na uwagi sceptyków, że szansa taka szansa wynosi… no przyjmijmy 1 do miliona. Zawrzemy tu wszystko co jest wymagane, a więc istnienie atmosfery, obecność wody itd.

4 000 000 000/1 000 000 = 4 000

Widzimy już, że szanse na powstanie życia są dosyć spore. Co prawda pojawia się sceptycy, którzy obarczą obliczenia te sporym marginesem błędu. Może i mają racje, może też nie. Ale to nie koniec naszych rozważań. W całym wszechświecie istnieje wg szacunków 100 000 000 000 innych galaktyk.

4*100 000 000 000 = 4 000 000 000 000

Nieźle prawda? A przecież jest to najbardziej pesymistyczny wariant. Obserwacja całego wszechświata nie leży w zasięgu naszych możliwości, całkiem prawdopodobne że jego prawdziwy rozmiar to tylko promil z pośród tego co możemy dostrzec.

http://pervertor.blox.pl/2009/02/003-Sz ... kiego.html

Na górę