Hotel Laureat

Sugestie oraz uwagi do władz miasta, powiatu i gminy.

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 27 lut 2018, o 08:34

Sprzedała to sprzedala. Miała prawo. A nikt nie ma prawa kogoś wyzywać

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 28 lut 2018, o 12:01

Prawo miała ale że bardzo głupio zrobiła i nie w interesie miasta to fakt.

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 28 lut 2018, o 18:16

Prawo miała ale że bardzo głupio zrobiła i nie w interesie miasta to fakt.
Prawo miała ale że bardzo głupio zrobiła i nie w interesie miasta to fakt.
Twoje zdanie. Moim bardzo dobrze i mądrze. W końcu pozbyło się strupa i dobrze. Szkoły, przedszkola, drogi itp. To zadanie JST.

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 28 lut 2018, o 22:16

Prawo miała ale że bardzo głupio zrobiła i nie w interesie miasta to fakt.
Prawo miała ale że bardzo głupio zrobiła i nie w interesie miasta to fakt.
Twoje zdanie. Moim bardzo dobrze i mądrze. W końcu pozbyło się strupa i dobrze. Szkoły, przedszkola, drogi itp. To zadanie JST.
Pozbycie się źródła dochodów bo nie umiało się zarządzić budynkiem nazywasz dobrem i mądrością? Ja nieudacznictwo nazywam głupotą. Majątek sprzedaje się tylko raz, później chodzi się z gołą dupą.

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 1 mar 2018, o 15:08

Twoje zdanie. Moim bardzo dobrze i mądrze. W końcu pozbyło się strupa i dobrze. Szkoły, przedszkola, drogi itp. To zadanie JST.
I jakoś tego zadania nie realizują.

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 2 mar 2018, o 11:05

Twoje zdanie. Moim bardzo dobrze i mądrze. W końcu pozbyło się strupa i dobrze. Szkoły, przedszkola, drogi itp. To zadanie JST.
I jakoś tego zadania nie realizują.
Niektóre ulice w Tomaszowie to rozpacz. Niedawno na jednej rozwaliłem zawieszenie. I kto za to zapłaci?

Re: Hotel Laureat

Postautor: Gość » 2 mar 2018, o 19:42


I jakoś tego zadania nie realizują.
Niektóre ulice w Tomaszowie to rozpacz. Niedawno na jednej rozwaliłem zawieszenie. I kto za to zapłaci?

Jeśli droga jest miasta i masz świadków piszesz wezwanie do burmistrza o zapłatę za szkodę i wszystko. On ci pewnie odmówi to kierujesz sprawę do sądu i wygrywasz. Tak samo gdy droga jest starosty, piszesz do niego. Nie robią żadnej łachy.


Wróć do „Władze samorządowe i polityka lokalna”