Pożyteczność idiotów już dawno przekroczyła próg zdrady i sprzedajności

Pożyteczność idiotów już dawno przekroczyła próg zdrady i sprzedajności

Postautor: Gość » 10 paź 2018, o 21:59

Kolejne granice, nawet te najskromniej oddzielające rozsądek od głupoty, zostają przekraczane raz po raz. Co prawda ilość tzw. pożytecznych idiotów ma tendencję malejącą, ale wciąż istniejące ich grupy sądzą, że jeśli pojadą za polskie granice i tam zademonstrują swój sprzeciw wobec demokratycznie wybranych władz, to protest wzbudzi nie wiadomo jakie poruszenie.

Zagranica nieźle orientuje się, że w Polsce może demonstrować i wyrażać swoje opinie każdy. Nawet w głupawy, ale głośny sposób. Normalny obywatel Europy wie, że z demonstracjami wyjeżdża się poza granice wówczas, jeśli jakaś totalna władza zabrania takich praktyk na miejscu. Ale w Polsce często jest teraz na odwrót. To opozycja, sama w swym umysłowym zagubieniu i umysłowej indyferencji pogrążona, nazwała się totalną. Goście, odciągnięci siłą demokratycznego państwa od koryta, po trzech latach wciąż nie potrafią niczego innego poza protestami wymyślić. Widocznie organ służący temu szczytnemu zadaniu obumarł lub też zawsze był taki, a nieuwaga wyborców dopuściła do dotkliwej porażki.

https://wpolityce.pl/polityka/415853-bez-eufemizmow

Wróć do „Polityka krajowa i zagraniczna”