Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Wszelkie sprawy związane z Tomaszowem i jego okolicami.

Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Edek 321 » 7 gru 2017, o 19:54

Moja koleżanka święta spędza u teściów lub u rodziców... Wszyscy mieszkają w powiecie tomaszowskim, więc blisko ale ona twierdzi, że nie ma zamiaru się trudzić i nie będzie się wysilać.... i niech się dziadki cieszą, że wnuki i dzieci ich odwiedzają? Czy to w porządku??? Kiedyś ich dzieci będą robiły tak samo?

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 7 gru 2017, o 22:27

Nowa kiecka, paznokcie, makijaż i wesołych świąt.

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 7 gru 2017, o 22:35

po co zadajesz to pytanie ? Każdy niech sobie odpowie jak to widzi .

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 7 gru 2017, o 23:27

:roll: Tez mi nowość...wiekszosc tak robi!

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 06:58

Zajeździć starych, nawet w święta.

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 07:14

Młodzi kiedyś też się zestarzeją-i wtedy nie będą urządzać świąt swoim dzieciom,bo nie będą potrafili.
Najlepiej byłoby spędzać święta u rodziców-ale mieć własny wkład pracy i potraw-aby ulżyć staruszkom.

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 08:01

Młodzi kiedyś też się zestarzeją-i wtedy nie będą urządzać świąt swoim dzieciom,bo nie będą potrafili.
Najlepiej byłoby spędzać święta u rodziców-ale mieć własny wkład pracy i potraw-aby ulżyć staruszkom.
Też tak sądzę. A nie na gotowe i zmęczona jestem, bo za dużo zjadłam!

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 10:34

Co za głupi temat! już takie bzdety piszecie że szok, bez sensu :lol:

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 12:09

A co to jeden z tych leni się odezwał co na krzywy ryj świetuje? Zorietowaleś się, że o tobie mowa? Jak ci się temat nie podoba to tu nie zagladaj! Dobry temat o pasozytach!

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 12:38

A co to jeden z tych leni się odezwał co na krzywy ryj świetuje? Zorietowaleś się, że o tobie mowa? Jak ci się temat nie podoba to tu nie zagladaj! Dobry temat o pasozytach!
a ile czasu forumowiczów zamierza trochę czasu spędzić w Kościele, każdy tylko jedzenie, paznokcie, nowa kiecka

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 12:53

Ja spędzam święta samotnie. Rodzice pomarli, rodzeństwa nie mam, za mąż nie wyszłam... chciałabym mieć dylemat gdzie spędzić święta...

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 13:00

Co za głupi temat! już takie bzdety piszecie że szok, bez sensu :lol:
Podyskutuj o czyms mądrzejszym. Zresztą. W ogóle dyskutuj. A nie tak tylko nas.rać i uciec

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 13:41

A o czym tu jest dyskutować? ma gość rację zakładacie durne tematy nie przydatne nikomu :roll:

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 13:48

A o czym tu jest dyskutować? ma gość rację zakładacie durne tematy nie przydatne nikomu :roll:
Ooo widzę że ty też z takich co "tylko na.rać i uciec". Niewygodny temat?

Re: Święta w domu czy u rodziców bez kłopotu?

Postautor: Gość » 8 gru 2017, o 14:06

Co za głupi temat! już takie bzdety piszecie że szok, bez sensu :lol:
Podyskutuj o czyms mądrzejszym. Zresztą. W ogóle dyskutuj. A nie tak tylko nas.rać i uciec
To prawda. Na wigilię się spoznią i nic przed nie pomogą. A jak się już brzuch załaduje to do domu, bo dzieci zmęczone! A ta matka, która świtem wstała, żeby ze wszystkim zdążyć i ledwo co nogami przebiera... zostaje z tym bajzlem......


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”