Zajęcie pasa drogowego

Wszelkie sprawy związane z Tomaszowem i jego okolicami.

Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 11:32

Czy stale stojące na ulicy samochody /również mieszkańców danej ulicy/ utrudniające sprzatanie,odsnieżanie, jazdę i wyjazd z posesji można potraktować jako zajęcie pasa drogowego?

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 14:41

Oczywiście, że tak!

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 15:14

Czy stale stojące na ulicy samochody /również mieszkańców danej ulicy/ utrudniające sprzatanie,odsnieżanie, jazdę i wyjazd z posesji można potraktować jako zajęcie pasa drogowego?
Wyjedz poza granice Polski to zobaczysz ,ze samochody sa poustawiane wzdłoz ulicy PO OBU STRONACH na niewiele szerszych ulicach niz nasze i nikt nie biadoli nawet jak wlasciciel ma swoja działke parkuje na ulicy--wjazdy raczej nie sa zastawione chyba, ze sam własciciel go sobie zastawi

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 16:29

Czy stale stojące na ulicy samochody /również mieszkańców danej ulicy/ utrudniające sprzatanie,odsnieżanie, jazdę i wyjazd z posesji można potraktować jako zajęcie pasa drogowego?
Wyjedz poza granice Polski to zobaczysz ,ze samochody sa poustawiane wzdłoz ulicy PO OBU STRONACH na niewiele szerszych ulicach niz nasze i nikt nie biadoli nawet jak wlasciciel ma swoja działke parkuje na ulicy--wjazdy raczej nie sa zastawione chyba, ze sam własciciel go sobie zastawi
Był raz za granicą albo widział w telewizji... A nie przyszło ci do głowy, że wtedy jest po prostu niebezpieczne? Dajmy na to fragment ul. Kościuszki między Lipową a III Dywizji na zakręcie blisko szkoły podstawowej nr 2. Ale ile by nie tłumaczyć nic to nie da....

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: gwozd » 9 paź 2017, o 18:01

To samo jest na Reymonta ( Parcele ). Co drugi dom to PAŃSTWO sądzę po tym jak parkują swoje AUTA ( samochody to ma Plebs ! Oni mają AUTA ), mają wjazdy, bramy na podwórka a mimo to parkują na ulicy ! Są to PAŃSTWA z lewymi rękoma - bo jak można wytłumaczyć Nieumiejętność Otwarcia Bramy na Swoje Podwórko :lol:

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 18:11

Tak oczywiście państwo posiadają auta i nawet nie starają się zaparkować przy krawężniku, tylko ot tak zatrzymują się na pasie!!!

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 19:55

To ciekawe. Nie wiedziałem, że nie wolno parkować przed posesją. Pomijam tutaj oczywistą sytuację, gdy zabraniają tego znaki.

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 20:08

To ciekawe. Nie wiedziałem, że nie wolno parkować przed posesją. Pomijam tutaj oczywistą sytuację, gdy zabraniają tego znaki.
Czytaj ze zrozumieniem.

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 23:02

Czy stale stojące na ulicy samochody /również mieszkańców danej ulicy/ utrudniające sprzatanie,odsnieżanie, jazdę i wyjazd z posesji można potraktować jako zajęcie pasa drogowego?
To ciekawe. Nie wiedziałem, że nie wolno parkować przed posesją. Pomijam tutaj oczywistą sytuację, gdy zabraniają tego znaki.
Czytaj ze zrozumieniem.
Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem, że pouczasz? Jeśli ktoś parkuje na wjeździe do posesji, wezwać policję, niech nauczy przestrzegania prawa. Co oznacza "utrudnia"? Sam fakt posiadania "auta" u innych wywołuje frustrację, bo mają "tylko" samochody i to potrafi utrudnić komuś życie sąsiedzkie. Mojemu sąsiadowi też "utrudniłem" życie, bo zmieniłem samochód na inny (pewnie w jego opinii lepszy niż on posiada) i to jest powód, żeby mi dobrze nie życzyć. Jeśli przepisów ktoś nie złamał, to ma prawo parkować tam gdzie chce i tak, jak chce.

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 9 paź 2017, o 23:15




Czytaj ze zrozumieniem.
Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem, że pouczasz? Jeśli ktoś parkuje na wjeździe do posesji, wezwać policję, niech nauczy przestrzegania prawa. Co oznacza "utrudnia"? Sam fakt posiadania "auta" u innych wywołuje frustrację, bo mają "tylko" samochody i to potrafi utrudnić komuś życie sąsiedzkie. Mojemu sąsiadowi też "utrudniłem" życie, bo zmieniłem samochód na inny (pewnie w jego opinii lepszy niż on posiada) i to jest powód, żeby mi dobrze nie życzyć. Jeśli przepisów ktoś nie złamał, to ma prawo parkować tam gdzie chce i tak, jak chce.
I tak sobie tłumacz, sąsiad na pewno do tej pory jeszcze płacze na widok twojego auta :oops:

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 10 paź 2017, o 10:28

Fakt, bogactwo sąsiada najbardziej w oczy kole i spać nie daje.Rodzi frustracje i doprowadza do szału.Nakręca spiralę nienawiści i rozbija w pył tzw. Dobry uklad dobrosąsiedzki.A wIadomo,że dobry sąsiad to skarb najwiekszy i trzeba o niego dbać.lepij iśc na kompromis niz na konfrontację.Straty bowiem sa ogromne i nie do nadrobienia.Tak,że lepiej sie zastanowić nad tematem i znależć rozwiązanie.Szukać i szukać i szukać.nie poddawać sie w staraniach.

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 10 paź 2017, o 10:36

Fakt, bogactwo sąsiada najbardziej w oczy kole i spać nie daje.Rodzi frustracje i doprowadza do szału.Nakręca spiralę nienawiści i rozbija w pył tzw. Dobry uklad dobrosąsiedzki.A wIadomo,że dobry sąsiad to skarb najwiekszy i trzeba o niego dbać.lepij iśc na kompromis niz na konfrontację.Straty bowiem sa ogromne i nie do nadrobienia.Tak,że lepiej sie zastanowić nad tematem i znależć rozwiązanie.Szukać i szukać i szukać.nie poddawać sie w staraniach.
Houston mamy problem :idea:

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 10 paź 2017, o 10:42

czyżby na forum uaktywnili sie hodowcy konfliktow?autorka tematu wychodzi z siebie ze swoją nadaktywnością ???

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: oijweo » 11 paź 2017, o 10:50

mistrzostwem świata jest parkowanie NA ulicy słowackiego (obok TDK) Lordowie Janusze i Lady Grażyny najwyraźniej nie widza wielkiego parkingu pod samym TDKiem. Ale wiadomo na parkingach i miejscach wyznaczonych to plebs może parkować.

Re: Zajęcie pasa drogowego

Postautor: Gość » 11 paź 2017, o 11:49

zastanawia mnie jedno.Ilu z was nie raz pozostawiało auto na ulicy przed sklepem,apteką,szkołą tylko na chwilę by coś tam załatwić?Nie bądźcie tacy święci i nie udawajcie że gdy trzeba wam stanąć na chwilę a miejsce parkingowe jest daleko nie robicie tego i drzecie z buta kawałek drogi?każdy z nas łamie przepisy od czasu do czasu,to że miasto jest tak zurbanizowane że nie ma gdzie samochodów stawiać to inna beczka.Ten ,,problem,, jest na całym świecie a wy myślicie że tylko w Tomaszowie tak jest.Też nie lubię takich zawalidróg ale to jak walka z wiatrakami a jak zaczniesz walczyć to zostaniesz mendą nr 1 na ulicy mającą kupe wrogów


Wróć do „Miasto, mieszkańcy, problemy...”