Potrącenie pieszej

Z notatnika strażaka, policjanta.

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: Gość » 22 kwie 2018, o 20:36

Jaki wniosek dla pieszej ? Trzeba stosować zasadę ograniczonego zaufania , i nawet w trakcie przechodzenia zachowywać czujność, rozglądając się .
Gdyby media i odpowiednie służby wyczulały pieszych na stosowanie zasady ograniczonego zaufania, a nie tylko ciągle piętnowały winnych kierowców, można by uniknąć wielu takich wypadków !

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: onaaaaaa » 22 kwie 2018, o 22:41

taaakkkkkkkkk ,moze powiesz ze to jej wina , bo popier......... kierowcy jezdza jak debile ,nie umieja zwolnic przed pasami i czesto jeszcze na podwojnym gazie

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: Gość » 23 kwie 2018, o 10:24

taaakkkkkkkkk ,moze powiesz ze to jej wina , bo popier......... kierowcy jezdza jak debile ,nie umieja zwolnic przed pasami i czesto jeszcze na podwojnym gazie
Jak wyżej, nic dodać, nic ująć !

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: Gość » 23 kwie 2018, o 12:30

taaakkkkkkkkk ,moze powiesz ze to jej wina , bo popier......... kierowcy jezdza jak debile ,nie umieja zwolnic przed pasami i czesto jeszcze na podwojnym gazie
Jak wyżej, nic dodać, nic ująć !
dzisiajsza sytuacja: pani tak około 60 w ciemnych okularkach z rowerem na czerwonym swietle wpakowała sie prawie facetowi pod auto,on po hamulcach , za nim inni to samo a ona zajarała ze cos nie tak i z połowy jezdni cofneła sie na chodnik: i tutaj tez wina kierowcy bo jezdza jak,,debile" -cytuje poprzednika---a ile takich,,bezmyslnych pan" jest na codzien, ale to tez wina kierowcow

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: Gość » 23 kwie 2018, o 15:54

Z filmiku wynika że piesza i kierowca mieli zielone światło trochę dziwne czyli któryś wlazlo albo wyjechalo na czerwonym

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: Gość » 24 kwie 2018, o 09:42

Nie obrzucajcie się gównem... to nic nie da... każdy z nas jest pieszym i kierowcą!

Miałem kiedyś podobny przypadek... jadąc w stronę ronda z kierunku Bełżca dojeżdżając do pasów koło Tabasco zwolniłem gdyż na przeciwległym pasie od samego ronda w kierunku na Bełżec był korek i tak się złożyło że tir który stał w korku zasłonił mi pasy tzn: auta pozostawiły lukę by przechodzień mógł przejść.Nie widziałem pobocza czy ktoś wchodzi bo naczepa tira mi je zasłoniła dlatego zwolniłem.Gdy wjechałem na pasy nagle zza tira wysuną się dziadek wprost pod moje auto(zaznaczam że patrzyłem pod koła tira czy aby nikt nie szedł i nikogo nie zobaczyłem)dziadek dostał lusterkiem po kurtce ja przyhamowałem chwilę stałem sprawdzić czy jest ok,dziadek zaczą kląć wiec ruszyłem widząc że wszystko ok chodź serce mało mi z klatki nie wyskoczyło.
Wniosek? Taki że sugerując się tym że nie kogo nie widziałem idącego po przejściu patrząc pod naczepę tira nie zatrzymałem się profilaktycznie przed przejściem a drugi błąd popełnił dziadek który przed wtargnięciem na moją część drogi nie upewnił się czy aby nikt nie jedzie i nie wychylił by to sprawdzić tak jak to zrobiła ta kobieta z filmu.Tak że nie wincie zawsze tylko samych kierowców... przechodzień wchodzi w miejsce gdzie jest niebezpiecznie(droga) więc powinien zawsze zachować czujność bo to on ucierpi najbardziej w takim starciu,kierowcy też nie zawsze są bez winy ale jesteśmy tylko ludźmi to że ktoś jedzie autem nie znaczy że się nie zagapi,nie zamyśli itp a przechodzień może i wtargnie nie bacząc na swoje życie?Na filmie widać że Pani przechodząc przez pasy nie pofatygowała się nawet głowy odwrócić czy aby zza samochodu nie jedzie oświetlone auto tylko szła na pewniaka.Uczenie ludzi że pieszy ma pierwszeństwo jest złym rozwiązaniem czego efektem są takie zdarzenia.Samochód to nie taczka nie zatrzyma się w miejscu gdy nagle zahamujemy bo zamyślony,roztargniony przechodzień nie upewnił się czy może przejść.Często cofając z pod sklepu ludzie przechodzą mi koło auta i czasem ich nie widzę-gdyby nie czujniki zbliżeniowe nawet bym nie widział czy coś mi przeszło z tyłu i czy kogoś najechałem bo akurat przeszedł w takim momencie gdy głowę odwróciłem w innym kierunku by się upewnić czy mogę cofnąć.Kierowca na tym filmie mógł nie widzieć przechodnia bo mu pizzerii auto zasłoniło pobocze chodź miało światło stopu mógł się zasugerować że auto pizzerii staje by z tego pasa zaraz włączyć się do ruchu(pas zjazdowy) i chce przepuścić auto które potrąciło kobietę.... Wszyscy użytkownicy ruchu mieli zielone gdyż światła nie działały więc przechodzień powinien zachować ostrożność wiedząc że to ruchliwe skrzyżowanie i że z za auta pizzerii może coś wyjechać tym bardziej że auto wieczorem było oświetlone i doskonale widoczne czego nie można powiedzieć o przechodzącej która została zasłonięta.
Tak że nie wieszajcie kotów na kierowcy gdyż i wam może się taka sytuacja przytrafić gdyż zbieg okoliczności robi swoje,i nie właście jak barany pod cofające auta czy na pewniaka na pasy... pamiętajcie że w kolizji z autem nie macie szans a gadka że kierowca ma was przepuścić nic nie da gdy skończycie w sosnowej trumnie.Moje życie i bliskich jest najważniejsze i wole już poczekać niech auto wycofa czy przejedzie niż później płakać bo coś się stało.Pozdrawiam

Re: Potrącenie pieszej

Postautor: Gość » 24 kwie 2018, o 10:49

Z filmiku wynika że piesza i kierowca mieli zielone światło trochę dziwne czyli któryś wlazlo albo wyjechalo na czerwonym
Źle patrzysz, światła były wyłączone


Wróć do „Zdarzenia”