Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Sugestie oraz uwagi do władz miasta, powiatu i gminy.

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 12 cze 2018, o 14:25

12 czerwca 1943 r. we wsi Jarocin pow. Nisko Niemcy z policjantami ukraińskimi zamordowali 15 Polaków, w tym proboszcza ks. Marcina Kędzierskiego, który był maltretowany, pchnięty nożem i wepchnięty do podpalonej plebanii. „Nad ranem 12 czerwca, mniej więcej koło godziny 6, kiedy już ogień objął wszystko i dym buchał wszystkimi otworami wepchnięto ks. Kanonika w ogień gorejącej plebanii i sztyletem pchnięto go w plecy. To samo uczyniono z domownikami ks. Kanonika, w skład których wchodziła staruszka gospodyni Aniela Jędruch i ze wsi dwie staruszki, przytulone do plebanii z litości tylko ks. Kanonika: Katarzyna Gagat i Anna Pawłowska. Wszystkie trzy kobiety podzieliły los swego duszpasterza". W tym samym czasie podpalono pobliskie zabudowania Józefa Paska. W domu żywcem spalono żonę Paska - Karolinę i ich trzyletniego synka Kazimierza. Józef Pasek uciekał, ale Niemcy go postrzelili i rannego wrzucili do płonącego domu”

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 12 cze 2018, o 18:45

Mec. Anna Szeląg z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN przypomniała, że kierujący zespołem poszukiwawczym wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej prof. Krzysztof Szwagrzyk proponował Ukraińcom zabezpieczenie materiału kostnego ze szczątków, ale strona ukraińska nie była tym zainteresowana.

Tymczasem zdaniem wicepremiera Ukrainy Pawła Rozenki badania należy kontynuować w celu ustalenia, do kogo należą szczątki, które IPN odkrył na cmentarzu w Hruszowicach. Rozenko stwierdził wręcz, że skoro w miejscu dawnego pomnika odnaleziono szczątki ludzkie, to monument należy odbudować.

Wcześniej wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk podkreślił, że na pewno nie będzie tam pomnika ku czci Ukraińskiej Powstańczej Armii; „czym innym jest jednak grób, prawo do grobu – i tutaj żadnej wątpliwości co do tego nie ma – a czym innym jest budowa pomników, upamiętnień”.

https://kresy24.pl/ipn-przekazal-ukrain ... szowicach/

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 16 cze 2018, o 21:32

Choć obecna władza obiecywała "powstanie z kolan", to w kwestii uczczenia i godnego pochowania ofiar ludobójstwa na Kresach zachowuje się tak samo tchórzliwie jak i poprzednia koalicja. Czyżby w 100. rocznicę odzyskania niepodległości opinie obcych ambasadorów są nadal ważniejsze od woli narodu?

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isako ... ign=chrome

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 17 cze 2018, o 10:00

Ukryli się w kopach zboża. Eugeniusz, chowając się w kopę, przewrócił ją. Obok stojących schował się ojciec. Bandyci szukając ich, przewrócili kopy. Kiedy zobaczyli przewróconą, w której był ukryty Eugeniusz, ominęli ją jako już przewróconą, z następnej, która stała, wyciągnęli ojca i zaczęli go mordować. Ojciec, uderzony siekierą w głowę, przewrócił się, leżącego bandyci przerąbali na pół. W tym czasie Eugeniusz stracił przytomność, a po jej odzyskaniu dołączył do grupy uciekającej do Włodzimierza Wołyńskiego.

Z innej relacji wiem, jak zamordowano rodzinę naszego sąsiada Grzesiaka. W czasie mordów ukryli się u swego dobrze znajomego Ukraińca, Trochima. On w celu ich ukrycia zlecił im kopanie schronu w obrębie swoich zabudowań. Po wykopaniu dołu, niby na schron, niespodziewanie zabił siekierą, stojących jeszcze w dole, Grzesiaka i jego żonę. Bez obawy zarąbał siekierą trójkę ich nieletnich dzieci i już sam dół zasypał. W ten sposób stał się bohaterem OUN-UPA – bo wojował z Polakami. To był bardzo zażyły, dobry sąsiad, Trochim.

Kiedyś na długo przed mordem w naszej Głęboczycy pasłam na pastwisku krowy. Obok naszego pola krowy pasła także Ukrainka ze wsi Jagodno. Jej krowy weszły do naszego ogrodu. Na zwróconą jej uwagę, że jej krowy są w naszej szkodzie, odpowiedziała mi: „Czekaj, czekaj, przyjdzie czas, że wszystko od Jagodna do Tureczan będzie nasze”. Stało się, jak wypowiedziała. Ale wtedy nie mogłam zrozumieć, o co im chodziło. A jaki mieli program dowiedziałam się dużo później w tym programie zakładali, że w wojnie (tak przez nich nazwanej, a przecież to nie była żadna wojna, tylko bestialskie mordowanie niewinnych) z Polakami wywalczą Samostijną Ukrainę, a zamierzają to zrobić, urządzając masakrę 500 tysiącom polskich dzieci i kobiet, niewinnym ofiarom. Wymordować ludność wsi, wyniszczyć i wypalić wszystko, co na Kresach polskie.

Zniszczyć kulturę i dorobek ludzki z kilku wieków. Opowiadał mi znajomy, który był na naszej Głęboczycy, że nie ocalał ani jeden dom. Wszędzie, gdzie były wsie i osiedla polskie, tam nic nie zostało. Wszystko wypalone i wycięte, sady, ogrody. Wyniszczone cmentarze, kościoły. Wszędzie została pustka, wszystko zarosło lasem, krzakami albo utrzymuje się tam pastwiska dla zwierząt – tam gdzie mordowano i zakopywano ofiary ludzkie. Taką to wojnę prowadzili bohaterowie z OUN-UPA z Polakami i jak mówią, z polskim AK, których żołnierzy u nas w Głęboczycy na oczy nie widziałam.


http://dziennik.artystyczny-margines.pl ... niewskiej/

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 17 cze 2018, o 19:50

Wielu polskich polityków i ich doradców, głównie z Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej, bezkrytycznie wierzy w tzw. mit Jerzego Giedroycia. Mają oni przy tym swoją idée fixe, którą jest sojusz z Ukrainą. I to za wszelką cenę. A ceną ta jest ogromna. Jest nią świadome zapomnienie o Polakach i obywatelach polskich innej narodowości, wymordowanych w barbarzyński sposób przez ludobójców z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz SS Galizien i innych ukraińskich formacji, które kolaborowały z niemiecką Trzecią Rzeszą

https://medianarodowe.com/doradca-dudy- ... odpowiada/


Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 18 cze 2018, o 18:07

Najjaskrawszym tego przykładem są wypowiedzi Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego, który z nominacji prezydenckiej został powołany do Narodowej Rady Rozwoju, zostając koordynatorem sekcji “bezpieczeństwo, obronność, polityka zagraniczna”. Ów prominentny doradca, należący także do gremiów powołanych przez obecnego wicepremiera Piotra Glińskiego (w tzw. rządzie z tabletu) i byłego szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, już nieraz szokował rodziny ofiar UPA i SS Galizien, atakując zajadle uchwałę Sejmu RP, popieraną m.in. przez PiS i PSL, która ukraińskie ludobójstwo nazywała po imieniu i która oddawała hołd tak ofiarom (w tym też sprawiedliwym Ukraińcom, którzy ratowali Polaków), jak obrońcom polskich wiosek z Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i samorzutnie powstających Samoobron Kresowych – powiedział duszpasterz.

Teraz z kolei w różnych mediach, także ukraińskich, stara się on urabiać kolejną tezę, że kult ludobójców z UPA “nie ma charakteru antypolskiego, ale antyrosyjski”. Jest to ogromna brednia. Ideologia banderowska bowiem, lansowana obecnie odgórnie przez wspomnianego prezydenta Poroszenkę i innych ukraińskich dygnitarzy, od początków swego istnienia miała charakter antypolski i antysemicki, a zarazem proniemiecki. Oczywiście od połowy 1944 r. banderowcy zwalczali także struktury sowieckie, ale już po wymordowaniu Polaków i Żydów, którzy jako pierwsi poszli “pod nóż”, a ściślej mówiąc pod siekierę. Jednak walka UPA z NKWD w żaden sposób nie usprawiedliwia wcześniej dokonanego ludobójstwa na bezbronnej ludności cywilnej. Tak jak walka z Armią Czerwoną nie usprawiedliwia zbrodni niemieckiego SS i ich kolaborantów np. z Litwy, Francji czy Skandynawii. Kult tych formacji jest więc moralnie naganny. I przy tym bardzo dla Polaków niebezpieczny, bo współcześni gloryfikatorzy i „wybielacze” UPA wcześniej czy później mogą przejść od słów do czynów. Liczne wypowiedzi ukraińskich polityków na temat “polskiej okupacji” potwierdzają, że antypolonizm jest nadal mocno obecny w ideologii banderowskiej, do której odwołują się nie tylko parlamentarzyści z partii “Swoboda” i ugrupowania Ołeha Laszko, ale i innych partii tworzących obecną koalicję rządową. Szczególnie w tej kwestii agresywne są też niektóre instytucje państwowe, jak np. Instytut Pamięci Narodowej w Kijowie.
https://medianarodowe.com/doradca-dudy- ... odpowiada/

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 19 cze 2018, o 09:53

W Lublinie 22-23 czerwca br. odbędzie się Kongres Środowisk Kresowych RP i konferencja naukowa „Wołyń ’43: Walka o pamięć – Walka o Polskę”. „Już najwyższy czas, żeby głos środowisk kresowych wybrzmiał jednoznacznie, nie był podzielony i żeby dotarł do władz Polski. Żeby uświadomił im, że nie można lekceważyć tego głosu” – mówi współorganizator, prof. Włodzimierz Osadczy.

https://kresy.pl/bez-kategorii/kongres- ... -lublinie/

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 20 cze 2018, o 08:45

Prokuratura Rejonowa w Sanoku poinformowała o odmowie wszczęcia dochodzenia ws. działacza Związku Ukraińców w Polsce, który uczestniczył marszu z okazji rocznicy utworzenia kolaboracyjnej dywizji Waffen-SS Galizien. Jednocześnie, prokuratura podjęła na nowo postępowanie ws. nowego nielegalnego obiektu ku czci UPA.

https://kresy.pl/wydarzenia/dzialacz-zw ... chodzenia/

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 20 cze 2018, o 11:59

Konrad Łęcki, reżyser filmu „Wyklęty”, rozpoczął prace nad nowym obrazem pt. „Łuna”. Film dotyczy stosunków polsko-ukraińskich w latach 1943-1947 i opowiada o losach Polaków od rzezi wołyńskiej, przez działania polskiej partyzantki na Wołyniu, po powojenną sytuację w Bieszczadach. „Jeżeli przez ponad 20 lat tak zwanej wolności powstał na ten temat tylko jeden film, to jest to zdecydowanie za mało”

https://kresy.pl/wydarzenia/od-wolynia- ... lmem-luna/

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 20 cze 2018, o 17:41

20 czerwca 1768 roku rozpoczęła się rzeź humańska – zapomniane ludobójstwo dokonane na Polakach. Gdzie należy szukać jego przyczyn? Dlaczego Ukraińcy i ruskie chłopstwo bestialsko wymordowali około 20 tys. Polaków?

Rzeź humańska jest najbardziej krwawym epizodem powstania chłopskiego na Ukrainie nazywanego Koliszczyzną – od rosyjskiego słowa „kołoty”, czyli kłuć – ponieważ jej ofiary przeważnie były mordowane (zakłuwane) kosami.


Jak każde powstanie chłopskie, tak i to ma pod sobą podłoże społeczne. Zresztą doskonale te klimaty oddał w Zamku Kaniowski Seweryn Goszczyński. Razem z tym było to zderzenie cywilizacji. Ofiarami rzezi padali nie tylko Polacy, ale i żydzi oraz ruscy unici, jak chociażby bazylianie ruscy.

Chłopskie okrucieństwo miało zniszczyć wszystko co nie swoje, w tym przypadku – nie prawosławne. Był to jeden z wielu bezmyślnych buntów i rozlewów krwi, który do niczego nie doprowadził i spowodował jedynie okrutne represje.


https://www.m.pch24.pl/zgineli--bo-byli ... 058,i.html


Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 21 cze 2018, o 12:43

I jakże „miła” dla nas Polaków wiadomośc z Ukrainy, czyli w kolejnym ukraińskim obwodzie, tym razem sumskim, banderowskie „flagi” będą wywieszane obok ukraińskich flag państwowych
https://tsargrad.tv/news/banderovskij-f ... iny_140830

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 21 cze 2018, o 14:02

Radni Stalowej Woli nadali nazwę „Skwer Pamięci Ofiar OUN-UPA” skwerowi w mieście. W uzasadnieniu uchwały napisano: W latach 1939-1946 Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (frakcja Stepana Bandery, OUN-B) oraz Ukraińska Powstańcza Armia (UPA ), przy wsparciu ludności cywilnej, dokonały na mieszanych etnicznie południowo – wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej masowej zbrodni na ludności cywilnej, w wyniku której zginęło ponad 100 tys. Polaków, głównie mieszkańców wsi, niszcząc ich mienie i doprowadzając do uchodźstwa z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej setek tysięcy Polaków. Zbrodnie miały miejsce w kilku tysiącach miejscowości, na terenach dawnych województw: wołyńskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, lwowskiego, lubelskiego i poleskiego.


https://kresy.pl/wydarzenia/w-stalowej- ... um=browser

Re: Ukraina - jedyny sąsiad zakazujący ekshumacji pomordowanych Polaków

Postautor: Gość » 21 cze 2018, o 22:38

Paradoksalnie jednak, coraz bardziej ostentacyjne obnoszenie się z symboliką banderowską na Ukrainie po rewolucji 2014 r. sprawiło, że częstsze stały się też w Polsce prywatne głosy przypominające o ciemnych kartach ukraińskiego nacjonalizmu. Gdy w ubiegłym roku na ekrany kin wszedł film „Wołyń”, którego nakręcenie i dystrybucję rządzący PiS starał się wcześniej na rożne sposoby paraliżować i utrudniać – na przykład wstrzymując jego finansowanie przez kontrolowane przez siebie państwowe instytucje kulturalne, głosy krytyczne stały się tak liczne i donośne, że rządząca oligarchia nie mogła już dłużej udawać, że ich nie ma.

Dlatego właśnie nastąpiło pogorszenie w stosunkach polsko-ukraińskich. Nastąpiło ono jednak wbrew intencji rządzącej polską demoliberalnej oligarchii i nie wpłynęło na jej proukraińską postawę, nie oznacza to zatem końca bezkrytycznego wspierania przez Polskę Ukrainy przeciw Rosji.

Obecnie polityka bezwarunkowego popierania Ukrainy przez Polskę zbiera po prostu swoje żniwo. Polacy bagatelizowali znaczenie ukraińskiego nacjonalizmu i antypolskiego resentymentu wśród Ukraińców. Nowe władze Ukrainy, zdając sobie sprawę że Polska w ramach swojej obecnej tożsamości geopolitycznej nie ma innego wyjścia niż popierać Ukrainę, a także wiedząc że z powodu niewielkich relatywnie możliwości Polski wsparcie to ma charakter głównie werbalny i moralny, zaczęły oczekiwania i wrażliwość Polski lekceważyć. Polityka historyczna Ukraińskiego IPN nie tyle przecież jest antypolska, co po prostu całkowicie lekceważy Polskę i polską wrażliwość historyczną, poświęcając je na ołtarzu narodowej konsolidacji Ukrainy pod hasłami nacjonalizmu, rusofobii i antysowietyzmu czemu służyć ma szerzenie kultu UPA pomimo jej zbrodniczych ekscesów.

Problemy te nie zostaną rozwiązane, lecz polskie władze wrócą do bezkrytycznego poparcia dla Ukrainy, godząc się milcząco na dalsze znieważanie Polski i narodu polskiego w tym państwie. Władze polskie nie podjęły poważnej reakcji w odpowiedzi na dewastację w styczniu 2017 r. pomnika Polaków pomordowanych w Hucie Pieniackiej oraz polskiego cmentarza w Bykowni. W marcu tego samego roku doszło do dewastacji polskich tablic pamiątkowych we Lwowie i w położonej w jego sąsiedztwie miejscowości Podkamień. W marcu 2017 r. ostrzelany z granatnika został również polski konsulat w Łucku. W marcu 2018 r. wrzucono granat na Cmentarz Orląt we Lwowie. W tym samym miesiącu we Lwowie odbył się marsz nacjonalistów pod hasłem „Lwów nie dla polskich panów!”.

Pomimo tych wszystkich incydentów, od grudnia 2015 r. Polska realizuje linię kredytową dla Ukrainy wysokości 4 mld. złotych. Jej uruchomienie to pomysł rządzącego PiS, gorąco jednak popierany przez bardzo krytyczną zazwyczaj wobec rządu „Gazetę Wyborczą”. Jeden z członków rady programowej PiS Przemysław Żurawski vel Grajewski otwarcie przyznaje, że ekipy obecnie rządzącej w Polsce nie interesuje czy Kijów kiedykolwiek zwróci Warszawie zaciągany dług.

https://www.salon24.pl/u/ronald-lasecki ... a-ukrainie


Wróć do „Władze samorządowe i polityka lokalna”