Co z tego mamy

Sugestie oraz uwagi do władz miasta, powiatu i gminy.

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 19 kwie 2018, o 20:49

Przed wojną problemy z ukraińska ludnością RP mieli Polacy we Lwowie czy Brzeżanach, dzisiaj mają je mieszkańcy Przemyśla, Lublina, Jarosławia czy Rzeszowa…. Powstają „nowe Kresy”. Pisałam o takiej możliwości ponad 10 lat temu – teraz staje się to faktem i to decyzje rządzących przesadzają o takim stanie rzeczy. Uległe i pobłażliwe „aż do bólu” postępowanie w stosunku do Ukraińców ma niestety za sobą długą, przedwojenną tradycję. Jakie były tego konsekwencje wiemy – ludobójstwo ukraińskie na Kresach. Dzisiejsi politycy nie wyciągają żadnych wniosków z przeszłości.


Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 22 kwie 2018, o 10:33

Myślałem, w ukrainofilskim zideologizowaniu rekord ustanowił jak dotychczas pan doktor Kazimierz Wóycicki, zresztą mój dawny wykładowca. Przeczytałem jednak wczoraj tekst pana Witolda Dobrowolskiego na stronie „Szturmu!”, w którym to autor krytykuje Ruch Narodowy za… doprowadzenie do rozbiórki nielegalnego pomnika UPA w Polsce. Pan Dobrowolski zarzuca narodowcom, że stosują podwójne standardy, bo przecież Polacy na Ukrainie też (podobno) postawili wiele nielegalnych pomników.

Zdaje się że „Szturm!” swoje porozumienie z Azowem budował wedle zasady że „każdy naród ma prawo do swojej polityki historycznej w swoim państwie”. W praktyce oznaczać to miało rezygnację strony polskiej z krytyki ukraińskich zbrodniarzy winnych ludobójstwa na Polakach, a nawet czynne przeszkadzanie środowiskom antyukraińskim w Polsce.

Okazało się jednak, że zasada ta ma działać tylko w jedną stronę; Polacy mają dać Ukraińcom prawo do ich wizji historii, ale sami mają też przyjąć tę wizję i bronić jej przed krytyką także w Polsce. Ukraińcy zatem, w perspektywie pana Dobrowolskiego, mają prawo do bezkrytycznego kultywowania swojej wizji historii w swoim państwie, ale mają również do tego prawo w naszym państwie. My natomiast nie mamy prawa ani do polityki historycznej prowadzonej w Ukrainie, ani do prowadzenia własnej polityki historycznej w Polsce, bo w wizji pana Dobrowolskiego prawdziwy polski nacjonalista ma bronić w Polsce ukraińskiej wizji historii przed Polakami artykułującymi polską wizję historii. :roll:

http://www.prawica.net/10133

Dotarliśmy do informacji, kto stoi za faszystowskimi i rasistowskimi transparentami, które pojawiły się na tegorocznym Marszu Niepodległości. Byli to członkowie skrajnie nacjonalistycznych organizacji, które z okazji marszu szły pod wspólną nazwą Czarny Blok. W jego skład weszły grupy Niklot i Szturmowcy.


https://www.tvp.info/34826556/wiemy-kto ... odleglosci

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 26 kwie 2018, o 11:14

Organizacje żydowskie niemające bezpośredniego związku z ofiarami Holocaustu uważają, że mienie pozostawione przez ofiary Zagłady powinno należeć do nich. Stoi to w sprzeczności z polskim prawem - zarówno tym, które obowiązywało przed wojną, jak i tym które obowiązywało po wojnie (mienie bezspadkowe przechodzi na rzecz Skarbu Państwa). Wymyślono zatem, aby - po pierwsze - umoczyć Polskę w Holocaust (po to była akcja dyfamacyjna), a - po drugie - uruchomić kontakty w USA do wywarcia politycznej presji (i to właśnie się dzieje). Konsekwencje mogą być tragiczne.

http://niewygodne.info.pl/artykul9/0438 ... adkowe.htm

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 26 kwie 2018, o 14:12

Organizacje żydowskie niemające bezpośredniego związku z ofiarami Holocaustu uważają, że mienie pozostawione przez ofiary Zagłady powinno należeć do nich. Stoi to w sprzeczności z polskim prawem - zarówno tym, które obowiązywało przed wojną, jak i tym które obowiązywało po wojnie (mienie bezspadkowe przechodzi na rzecz Skarbu Państwa). Wymyślono zatem, aby - po pierwsze - umoczyć Polskę w Holocaust (po to była akcja dyfamacyjna), a - po drugie - uruchomić kontakty w USA do wywarcia politycznej presji (i to właśnie się dzieje). Konsekwencje mogą być tragiczne.

http://niewygodne.info.pl/artykul9/0438 ... adkowe.htm
Czyli Polacy są pośrednio beneficjentami holokaustu? Żydzi mieli jakieś tam minie, zostali wymordowani przez Niemców, Polacy przejęli to mienie. To jest dla Ciebie "wygodne info"?

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 26 kwie 2018, o 14:22

Organizacje żydowskie niemające bezpośredniego związku z ofiarami Holocaustu uważają, że mienie pozostawione przez ofiary Zagłady powinno należeć do nich. Stoi to w sprzeczności z polskim prawem - zarówno tym, które obowiązywało przed wojną, jak i tym które obowiązywało po wojnie (mienie bezspadkowe przechodzi na rzecz Skarbu Państwa). Wymyślono zatem, aby - po pierwsze - umoczyć Polskę w Holocaust (po to była akcja dyfamacyjna), a - po drugie - uruchomić kontakty w USA do wywarcia politycznej presji (i to właśnie się dzieje). Konsekwencje mogą być tragiczne.

http://niewygodne.info.pl/artykul9/0438 ... adkowe.htm
Czyli Polacy są pośrednio beneficjentami holokaustu? Żydzi mieli jakieś tam minie, zostali wymordowani przez Niemców, Polacy przejęli to mienie. To jest dla Ciebie "wygodne info"?

Nie wiem o czym ty pitolisz ale chodzi o mienie "bezspadkowe" które zgodnie z polskim prawem przejął Skarb Państwa czy samorządy. Takie prawo obowiązuje w Polsce i nie tylko. Jeśli dziś zostawisz spadek a nie zgłoszą się spadkobiercy przejmuje to Skarb Państwa.

Czyli zgodnie z twoją "logiką" Polacy. :P Czegos nie zrozumiałeś? To sie wysil i wytłumacz dlaczego organizacje żydowskie mają to przejąć.

Tak dla zobrazowania: Polak umiera w USA i zostawia dom. Nie ma żadnych spadkobierców i testamentu. Przejmuje to polonia amerykańska?

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 26 kwie 2018, o 14:46



Czyli Polacy są pośrednio beneficjentami holokaustu? Żydzi mieli jakieś tam minie, zostali wymordowani przez Niemców, Polacy przejęli to mienie. To jest dla Ciebie "wygodne info"?

Nie wiem o czym ty pitolisz ale chodzi o mienie "bezspadkowe" które zgodnie z polskim prawem przejął Skarb Państwa czy samorządy. Takie prawo obowiązuje w Polsce i nie tylko. Jeśli dziś zostawisz spadek a nie zgłoszą się spadkobiercy przejmuje to Skarb Państwa.

Czyli zgodnie z twoją "logiką" Polacy. :P Czegos nie zrozumiałeś? To sie wysil i wytłumacz dlaczego organizacje żydowskie mają to przejąć.

Tak dla zobrazowania: Polak umiera w USA i zostawia dom. Nie ma żadnych spadkobierców i testamentu. Przejmuje to polonia amerykańska?
Czy ja piszę, że mają to przejąć organizacje żydowskie? Stwierdzam tylko kto na tym skorzystał.

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 26 kwie 2018, o 23:04

50 kongresmenów USA zrównało nas z ukraińskimi banderowcami

Po uchwaleniu ustawy 447 / JUST HR 1226, żydowski "przemysł Holokaustu" dostał wiatru w żagle. Wczoraj, w dniu uchwalenia, 50 kongresmenów USA napluł nam w twarz zrównując nas ukraińskimi banderowcami

http://ziut.neon24.pl/post/143469,50-ko ... nderowcami

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 28 kwie 2018, o 22:06

Myślę, że Polska ugnie się pod presją Ameryki, tak jak kiedyś ugięła się Szwajcaria. Ale to oznacza koniec, i tak mało realnego, projektu Międzymorza, który był przecież jednym z głównych celów geopolitycznych Lecha Kaczyńskiego, wokół którego buduje się legendę polskiego męża stanu. W obecnym momencie historii, jakieś twierdzenia, że Polska ma pełnić rolę zwornika w Europie Środkowo–Wschodniej, są zwykłym austriackim gadaniem.

Rząd w Warszawie wycofuje się powoli ze wszystkich projektów, których celem było budowanie pozycji Polski i wstawanie z kolan. Z puszczy się wycofaliśmy, z sadów powoli też, ustawa o IPN leży, na dodatek jeszcze ta nieszczęsna ustawa. Minister spraw zagranicznych może oczywiście twierdzić w Stanach, że Polska jest nadal adwokatem spraw ukraińskich, tylko taki adwokat, co robi w gacie, gdy kichnie sędzia, nie jest potrzebny nawet żulom na warszawskiej Pradze, nie wspominając o ukraińskich, kutych na cztery nogi oligarchach. Nasi partnerzy w tworzeniu Międzymorza siedzą cicho jak myszy pod miotłą, patrząc jakim naciskom jest poddawana Polska, której obywatele ratowali Żydów w czasie wojny. Doskonale wiedzą, kogo wówczas popierali Chorwaci, Słowacy, Rumuni czy Węgrzy. Myślę, że z perspektywy Budapesztu czy Bratysławy Polska jest po prostu partnerem niewiarygodnym.

http://www.prawica.net/10205

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 28 kwie 2018, o 22:26

Przy okazji trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny problem, który może być dodatkowym wielkim zagrożeniem. Otóż te roszczenia i majątek pożydowski jest rozmieszczony na terenie Polski bardzo nierównomiernie. Na około połowie powierzchni kraju, na który składają się ziemie odzyskane, oraz Wielkopolska, Śląsk i Pomorze, Żydów przed wojną było dość mało, mniej niż 1 procent ludności, a zatem tam i tych roszczeń będzie niewiele i nawet ich wypełnienie nie powinno być wielkim problemem. Zupełnie inna sytuacja jest na terenie dawnej kongresówki i Galicji. Tam mieszkał gros ludności żydowskiej, przede wszystkim w miastach. I tak: w Białymstoku – 43,0% ludności, Lublinie 34,7%, Łodzi 33,5%, Radomiu 32,3%, Warszawie 30,1%, Krakowie 25,8%

I tu jest jeszcze jeden bardzo ważny i polityczny aspekt sprawy. Otóż te regiony, gdzie jest zmasowana ta dawna żydowska własność, to regiony gdzie wygrywa PiS, a te gdzie te sprawy są mniej istotne, tam rządzi PO. Może to zatem prowadzić w efekcie do rozerwania państwa; do narastania żądań autonomii w obszarze regionów, już nie tylko na Śląsku, ale także na Pomorzu, Wielkopolsce i dalej. Mogą się pojawić opinie typu: PiS ma problemy z regulowaniem olbrzymich żądań restytucji własności żydowskiej gdzieś w miastach Mazowsza, Lubelszczyzny, Małopolski, Podlasia czy Podkarpacia. Nam nic do tego. Nas to nie dotyczy. Nie wiem, czy PiS ma jakąkolwiek świadomość, że może powstać taka właśnie sytuacja, potencjalnie bardzo niebezpieczna dla całego państwa? To sytuacja przypominająca zabawę odbezpieczonym granatem. To może sprawić, że dzisiejsze problemy wokół których PiS stara się integrować swój elektorat całkowicie stracą znaczenie i będą jawić się jako jakieś nieistotne kwestie. Jeżeli PiS zawiedzie swój elektorat w sprawie tych roszczeń, które występują głownie na jego terenie, to nie chciałbym być w skórze polityków PiS. Los tych polityków niewiele mnie interesuje, ale los państwa polskiego to już bardzo.
https://konserwatyzm.pl/lewicki-czy-ust ... o-polskie/

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 29 kwie 2018, o 00:47

Wicepremier Jarosław Gowin relacjonując swoje rozmowy z Amerykanami powiedział, że jeśli Polska „rozwiąże problem nowelizacji ustawy o IPN”, to stałe bazy sił USA w Polsce mogą powstać w ciągu 2-3 lat.

https://kresy.pl/wydarzenia/gowin-jesli ... -bazy-usa/

i po wstawaniu z kolan.

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 29 kwie 2018, o 10:21

Rachunek może być bardzo wysoki. W liście Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego z Nowego Jorku (WJRO – World Jewish Restitution Organisation) do polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości żydowscy obywatele USA obliczają swoje żądania na 300 milliardów dolarów. To około biliona złotych. Przypomnę tylko, że wszystkie zeszłoroczne dochody budżetu Rzeczpospolitej sięgnęły 350.5 miliardów złotych. Bezczelność szantażystów idzie tak daleko, że żądają „odszkodowania” nie tylko za wartość fizycznych obiektów, dawno już zniszczonych przez okupanta i zagospodarowanych polskimi rękami działek. Organizacje amerykańskich Żydów chcą nawet zwrotu kapitału o wartości udziałów posiadanych niegdyś przez polskich Żydów w dawno nieistniejących przedsiębiorstwach.

W przeciwieństwie do rządu polskiego, amerykański szanuje swój wizerunek, a jego członkowie nie są skorzy do raportowania swojej bezczynności w kwestiach, które interesują parlamentarną reprezentację narodu. Toteż jeśli ktoś dzisiaj głosi, że amerykańscy kongresmani przegłosowali ustawę tylko po to aby na obwieszczenie suwerenności Polski odpowiedzieć – „a jak tak, to przepraszamy”, to robi z Polaków idiotów.



https://kresy.pl/publicystyka/wasalizm- ... uje-drogo/
"...Kto szuka gwaranta ten musi być wasalem. Ale czy owa skrzywiona serwilistyczna mentalność jest cechą tylko naszej pookrągłostołowej elity politycznej. Niestety nietrudno było zauważyć, że pikieta narodowców pod amerykańską ambasadą nie została licznie zasilona przez mieszkańców Warszawy. Niestety tę samą, właściwą naszym politykom, naiwną ufność dziecka, każącą traktować USA jako dobrotliwego Wuja Sama walczącego zawsze tylko o wolność i sprawiedliwość, przejawia niemała część Polaków. Szczególnie z tego pokolenia, które zapamiętało Amerykanów jako konkurenta naszego dawnego ciemiężyciela. Do dziś żyją w przeszłym świecie „zimnej wojny”. Za ich złudzenia wielką cenę, w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu, mogą zapłacić przyszłe pokolenia. Wasal musi bowiem zawsze, w ten czy inny sposób, opłacać się swojemu panu...."

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 29 kwie 2018, o 11:44

Czytasz czasami coś innego niż kresy.pl?

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 29 kwie 2018, o 20:01

„W tych dniach na „sojuszniczej” Ukrainie uroczystości z okazji sformowania przez Hitlera 14. Dywizji SS „Galizien”, składającej się z ukraińskich kolaborantów. Co na to „giedroyciowcy”?

http://prawy.pl/70232-prawdziwych-faszy ... -niepokoi/

Re: Co z tego mamy

Postautor: Gość » 1 maja 2018, o 22:30

Wciąż nie mogę wyjść ze zdumienia po słowach Mateusza Morawieckiego, który „podziękował” Donaldowi Trumpowi za poklepanie po plecach za to, że wydajemy na zbrojenia więcej niż się od nas wymaga. Kiedy Trump to mówił Angela Merkel zrobiła jakąś dziwną minę, jakby była zdumiona takim stawianiem sprawy, ale pewnie byłaby jeszcze bardziej, gdyby przeczytała jak skomentował to premier RP:

„Polska poważnie podchodzi do zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom oraz do swoich zobowiązań w ramach NATO. Już teraz wydajemy ponad 2 proc. PKB na obronę narodową, a do 2030 r. osiągniemy pułap 2,5 proc. Nasi sojusznicy to doceniają. Dziękuję Donaldowi Trumpowi za te ważne słowa”.

Za co dziękował Morawiecki? Za to, że USA łaskawie przyjmą od nas te miliardy dolarów, np. za Patrioty? Przecież to jest poniżające, pozbawione nie tylko logiki, ale elementarnego poczucia przyzwoitości. Kto w Europie i na świecie będzie poważnie traktował taki kraj, jak Polska?

http://www.mysl-polska.pl/1546


Wróć do „Władze samorządowe i polityka lokalna”