Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Sugestie oraz uwagi do władz miasta, powiatu i gminy.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 22 lut 2017, o 13:03

Ale teraz to PIS jeździ po wsiach z dyrektorem ARR i opowiadają bajeczki jak to dobrze po wyborach się zrobiło i jak dobrze jeszcze będzie :) Pytam tylko komu dobrze będzie? A no tym co pierdzielą takie bajeczki i tym którzy organizują im te spotkania, namaszczają :)

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 22 lut 2017, o 15:28

Ale teraz to PIS jeździ po wsiach z dyrektorem ARR i opowiadają bajeczki jak to dobrze po wyborach się zrobiło i jak dobrze jeszcze będzie :) Pytam tylko komu dobrze będzie? A no tym co pierdzielą takie bajeczki i tym którzy organizują im te spotkania, namaszczają :)
mieszkaniec wsi (nie napiszę rolnik bo tych w sumie co raz mniej na wsi bo ludzie pozostawiają pola, likwidują inwentarz, zaczynają żyć jak w mieście a często nawet lepiej i wygodniej). Jeden, dwóch młodych rolników z prawdziwego zdarzenia wykupuje lub dzierżawi pola całej wsi i rolniczy, ceny płodów, zbóż i innych dla 80% mieszkańców wsi nie mają znaczenia, bo Ci ludzie pracują w pobliskich miastach albo po prostu są emerytami albo rencistami, dlatego zła kondycja Polskiego rolnictwa spowodowana złymi działaniami PO-PSL a teraz PiS nie ma znaczącego wpływu na wyniki, większość nie chodzi a kto idzie to nie głosuje jak mu cena pszenicy podpowiada tylko jak w telewizji i w Tygodniku Zamojskim, podpowiadają na pięknych zielonych plakatach zamieszczanych w kampanii,z napisem (BYLE JAKI CHŁOP ALE SWÓJ CHŁOP BO ZIELONY WIEJSKI I ZAWSZE ZA CHŁOPEM CHŁOP)

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 22 lut 2017, o 15:36

PSL w 2014 roku kupiło wyborców pozostających na KRUS tzw (Kosiniakowym) nie dawno przez przypadek dowiedziałem się, że dla kobiet opłacających KRUS jest roczny zasiłek w kwocie 1000 zł netto przez rok po urodzeniu dziecka, to dziś interesuje ludzi na Wsi a nie cena zboża czy cena żywca tych co utrzymują się jedynie z uprawy i hodowli dziś na wsi nie więcej jak 20 % przy wyborach mogą sugerować się poziomem cen na rynku a reszta pływa w poglądach jak w miastach, od prawa do lewa i przez środek, PSL już nie ma tak mocnej pozycji na wsi jak kiedyś kiedy rolnikowało 80% małych rolników, PiS i Kukiz 15 mogą PSLowi w 2018 roku popsuć zabawę w rządzenie powiatami.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 22 lut 2017, o 16:20

A po co nam powiaty :!: :?:

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 22 lut 2017, o 16:51


mieszkaniec wsi (nie napiszę rolnik bo tych w sumie co raz mniej na wsi bo ludzie pozostawiają pola, likwidują inwentarz, zaczynają żyć jak w mieście a często nawet lepiej i wygodniej). Jeden, dwóch młodych rolników z prawdziwego zdarzenia wykupuje lub dzierżawi pola całej wsi i rolniczy, ceny płodów, zbóż i innych dla 80% mieszkańców wsi nie mają znaczenia, bo Ci ludzie pracują w pobliskich miastach albo po prostu są emerytami albo rencistami, dlatego zła kondycja Polskiego rolnictwa spowodowana złymi działaniami PO-PSL a teraz PiS nie ma znaczącego wpływu na wyniki, większość nie chodzi a kto idzie to nie głosuje jak mu cena pszenicy podpowiada tylko jak w telewizji i w Tygodniku Zamojskim, podpowiadają na pięknych zielonych plakatach zamieszczanych w kampanii,z napisem (BYLE JAKI CHŁOP ALE SWÓJ CHŁOP BO ZIELONY WIEJSKI I ZAWSZE ZA CHŁOPEM CHŁOP)
zielony to jestes ty.... : :panzielony:

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 23 lut 2017, o 12:10

A co pisiotłuki mogą obiecać po tych spotkaniach ludziom uprawiającym jeszcze ziemie. Bajeczki o drogach z Warszawy do Lublina opowiadają. Przypominam, że ARR od roku należy do pisu i pis nią zarządza, a płody rolne sprowadzane są ze wschodu :) a miało być tak dobrze - tzw dobra zmiana

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: rammi » 23 lut 2017, o 12:24

A co pisiotłuki mogą obiecać po tych spotkaniach ludziom uprawiającym jeszcze ziemie. Bajeczki o drogach z Warszawy do Lublina opowiadają. Przypominam, że ARR od roku należy do pisu i pis nią zarządza, a płody rolne sprowadzane są ze wschodu :) a miało być tak dobrze - tzw dobra zmiana
Akurat ty jesteś za robieniem dobrze tym ze wschodu więc o co ci chodzi? To jest efekt wspierania bo kijów,wawa wspólna sprawa itd.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 23 lut 2017, o 14:23

Czemu człowieku nie widzisz, że te całe pisowskie bajeczki nic nie są warte? Propaganda już była i teraz konkrety są potrzebne. PIS jak na tą chwilę nic konkretnego zagwarantować nie potrafi i dziwisz się, że już ludzie zaczynają na nich psioczyć?

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 24 lut 2017, o 12:40

Każdy ma prawo psioczyć. Ale w demokracji jest tylko jedna możliwość: wybory. Także ocenimy kadencję w 2019 roku.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 24 lut 2017, o 13:37

Myślisz się, my niczego nie ocenimy. Propaganda polityczna i pijar wypiorą mózgi wyborców. W Tomaszowie wygra kandydat PiS obojętnie kto nim będzie. Miasto ma już z 15tys. Mieszkańców, marazm,brak pracy ale ludzie wolą klepanko po pleckach, hipokryzję i kumoterstwo.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 24 lut 2017, o 14:07

Zgodzę się z przedmówcą, ale też należy dodać, że w Tomaszowie jest brak poważnych kandydatów z innych partii a bezpartyjni to raczej bez szans. Tak więc nawet jak PIS wystawi "kota" to też wygra :lol:

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 21 mar 2017, o 10:41

Sprawy nbierają tempa, już pewne że przyrośnięci do stolca nie będą kandydować w przyszłych wyborach. Brawo Prezes.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 21 mar 2017, o 11:30

Zgodnie ze spostrzeżeniami wyżej trzeba potwierdzić, że w Tomaszowie wygra PiS, nawet gdy wystawi pchłę rzeczonego kota. Problem jednak jest bardziej poważny niż śmieszny. Tymże zwierzątkiem na stanowisko kluczowe dla miasta może zostać zwykłe popychadło szefa i co wtedy? Gdyby zaś szef podjął ryzyko wystawienia szarej eminencji, wyszykowałby sobie stryczek. Zbudowanie silnej pozycji kolegi, praktycznie bez nadzoru, byłoby bardzo niebezpieczne na przyszłość. Jak nie spojrzeć na Tomaszów, dupa i tak z tyłu.

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 21 mar 2017, o 20:15

Jest problem w powiecie tomaszowskim, w gminach i wsiach.., problem jest podobny...., partie.., mało kto dostrzega wartościowych i mądrych ludzi, partia się liczy..., dlatego powiat tomaszowski wygląda tak jak zarośnięty cmentarz!!

Re: Kto ma szansę na burmistrza w przyszłej kadencji?

Postautor: Gość » 21 mar 2017, o 22:36

Jest problem w powiecie tomaszowskim, w gminach i wsiach.., problem jest podobny...., partie.., mało kto dostrzega wartościowych i mądrych ludzi, partia się liczy..., dlatego powiat tomaszowski wygląda tak jak zarośnięty cmentarz!!
Ale gdzie są ci wartościowi i mądrzy ludzie? Przecież mogliby się jakoś pokazać.
To takie gadanie ludzi od Kukiza...


Wróć do „Władze samorządowe i polityka lokalna”