Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » wczoraj, o 18:02

W pewnej chwili Ukraińcy zdecydowali się przepuścić samochód, którym podróżowały dzieci. Kierowca polskiego, chcąc zrobić mu miejsce, zjechał na bok, co Ukraińcy wzięli za próbę ucieczki i zaczęli demolować auto. Towarzyszyły temu groźby związane z „mordowaniem Lachów”. Ponadto, trzech Ukraińców rzuciło się z pięściami na polskich podróżnych, bijąc ich po głowie i klatce piersiowej, szarpiąc za ubrania oraz kopiąc. Z akt sprawy wynika, że wśród wielu obelg pojawiło hasło nawołujące do „mordowania Lachów”.

W lipcu 2017 roku prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 8 obywatelom Ukrainy w wieku od 30 do 49 lat. Byli to mieszkańcy Rawy Ruskiej i okolic, a także Żółkwi i Łucka.


https://kresy.pl/wydarzenia/sad-skazal- ... em-lachow/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » wczoraj, o 00:18

Praktyka ostatnich lat pokazuje, że nie wszyscy polscy samorządowcy są na tyle świadomi, wykształceni i uczciwi, by nie czynić rzeczy niegodnych, za jakie uważa się bratanie z gloryfikatorami morderców naszych krewnych na Kresach Wschodnich.

Gdy polscy radni w ten sposób traktują ofiarę życia naszych krewnych, czujemy się obywatelami drugiej kategorii, choć to Kresowiacy ponieśli największe straty i zawsze stali przy Bogu i Ojczyźnie.

Szczególnie bolesne, gdy to samorządowcy z miast i powiatów zamieszkiwanych obecnie w większości przez Kresowian — z powodu nieświadomości, niedostatków wiedzy historycznej, bywa z powodów czysto materialnych, — podejmują decyzje o podpisywaniu umów partnerskich bez wcześniejszej weryfikacji ukraińskich partnerów

https://forumemjot.wordpress.com/2017/0 ... acymi-upa/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 22 wrz 2018, o 22:56

„Budowanie sztucznej przyjaźni polsko-ukraińskiej na fundamencie kłamstwa wołyńskiego, będzie równie skuteczne jak przyjaźń polsko-radziecka na gruncie kłamstwa katyńskiego” zauważyli. „Uprzejmie prosimy, by nie dzielić polskich ofiar II wojny światowej na te „słuszne” zastrzelone niemiecką czy sowiecką kulą i te „mniej poprawne polityczne” zatłuczone ukraińską siekierą”


http://prawy.pl/56949-srodowiska-kresow ... c-ukrainy/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 14 wrz 2018, o 16:07

Chociaż o zbrodniach banderowców napisano już wiele, relacje świadków tamtych wydarzeń wciąż mrożą krew w żyłach. Sprawcy nie oszczędzali nawet najmłodszych dzieci i byli głusi na błagania swoich ofiar o darowanie życia.

“Gdy banderowcy podpalili dom, przyszli i znaleźli ojca i tych czterach braci, widziałam jak ojciec ukląkł na kolana i zaczął prosić o darowanie życia. Ale dwóch banderowców podeszło i widłami jeden z jednej strony a drugi z drugiej wbili widły w jego boki i zaciągnęli ojca i wrzucili do ognia. Następnie wrócili po resztę dzieci i również wzięli za ręce lub za nogi i żywcem wrzucili do ognia.”

”Dzieci bawiły się w piasku. Nagle Ukrainiec podszedł do nich, chwycił jedno z dzieci i nadział na ostry koniec sztachety płotu. Dziecko zaczęło krzyczeć wniebogłosy i zanosić się z bólu, a ten banderowiec stał i z diaboliczną satysfakcją się przyglądał. Coś strasznego. Podbiegła do niego jakaś Ukrainka i zaczęła zaklinać: — Co ty robisz temu maluszkowi?! Po niedługim czasie dziecko zmarło. Jeszcze inni UP-owcy przebijali dzieci widłami. Nabijali je na nie jak snopek. Taka sytuacja miała miejsce 3 km od Łukowca, w Nowosielcach. Ok. 16 maluchów poszło kąpać się nad stawek. Miały po 5, może 6 lat. Ukraińcy zaczaili się na nie jak wilki. Wyczekali moment, gdy dzieci znalazły się na polanie. Powychodzili ze zboża i ruszyli na nie. Gdy tylko znaleźli się przy wyjącej z przerażenia grupce, zaczęli kłuć bez opamiętania. Krew bryzgała im po twarzach. ”

https://cozahistoria.pl/wrzucali-zywe-d ... h-zbrodni/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 14 wrz 2018, o 14:03

Instytucja miast partnerskich jest jak najbardziej godna pochwały, w założeniu służy rozwojowi współpracy na wielu płaszczyznach (gospodarczej, kulturalnej, oświatowej, zdrowotnej etc.) oraz pogłębieniu dobrych relacji dwustronnych. Oparta jest na przepisach ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (rozdział 2 art. 7.1, pkt. 20 i art. 18.2, pkt. 12a) oraz ustawy z dnia 15 września 2000 r. o zasadach przystępowania jednostek samorządu terytorialnego do międzynarodowych zrzeszeń społeczności lokalnych i regionalnych. Jeżeli przez międzynarodowe zrzeszenie uznać związek dwóch miast partnerskich, to w myśl ostatniego z wymienionych aktów prawnych, polska miejscowość może zawrzeć taką umowę jedynie zgodnie z polskim prawem wewnętrznym, priorytetami polityki zagranicznej państwa polskiego i jego międzynarodowymi zobowiązaniami. Rodzinom ofiar zamordowanym przez ukraińskich zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), ukraińskiej 14 Dywizji SS-Galizien trudno byłoby doprawdy uwierzyć, iż priorytetami polskiej polityki zagranicznej jest przemilczanie i zakłamywanie ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez Ukraińców lub nawet gloryfikacji osób odpowiedzialnych za te masowe mordy (choć postawa niektórych polskich polityków pozwala mieć w tym względzie uzasadnione wątpliwości).

http://kttk.pl/index.php/8-aktualnosci/ ... derowskimi

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 14 wrz 2018, o 11:50

Ofiar „lepsze” zastrzelone niemiecką czy sowiecką kulą i te „gorsze” zatłuczone banderowską siekierą? :roll:

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 14 wrz 2018, o 08:12

Jako warunek odblokowania poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na Ukrainie Deszczyca podał odbudowanie co najmniej dwóch zniszczonych obiektów po polskiej stronie granicy, wymieniając pomniki nagrobne w Pikulicach i Monasterzu.

Strona ukraińska oczekuje, że te miejsca pamięci zostaną odnowione, przynajmniej te, które nazywamy w cudzysłowie legalnymi. – mówił ambasador Ukrainy. – Chodzi tutaj co najmniej o dwa miejsca: w Pikulicach koło Przemyśla i na górze Monastyr koło Werchraty.


http://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukra ... um=browser


Będziemy odbudowywać pomniki mordercom Polaków? :shock: W imię przyjaźni? Z kim? :shock:

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 wrz 2018, o 22:10

Deszczyca grozi Polakom paluchem!

W Polsce zaczynają rozumieć: że rozmowa z Ukraińcami z pozycji siły lub nacisku - nieskuteczna"


https://glavcom.ua/interviews/posol-ukr ... 25838.html

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 4 wrz 2018, o 21:54

Andrij Parubij jest łatwym celem oskarżeń o sympatie neonazistowskie. Zanim wszedł do głównego nurtu ukraińskiej polityki przez wiele lat działał w skrajnych ugrupowaniach takich jak Socjal-Narodowa Partia Ukrainy czy jej zbrojne ramię „Patriot Ukrajiny”. Kilka lat temu w jednym z wywiadów twierdził, że nie zmienił swoich poglądów mimo zmiany barw partyjnych. Wiele znaków zapytania dotyczy także jego roli podczas wydarzeń na Majdanie i w Odessie w 2014 roku.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... cje-video/

Partia powstała 13 października 1991 roku pod nazwą Socjal-Narodowa Partia Ukrainy. Założyli ją członkowie kół weteranów radzieckiej interwencji w Afganistanie, członkowie organizacji młodzieżowej „Spadszczyna” pod kierownictwem Andrija Parubija, członkowie bractw studenckich ze Lwowa skupieni wokół Ołeha Tiahnyboka, oraz członkowie „Warty Ruchu”, działający pod przywództwem Jarosława Andruszkiwa oraz Jurija Kryworuczki. Oficjalnej rejestracji partii dokonano 16 października 1995 roku. Pierwszym liderem partii został Jarosław Andruszkiw. Partia wydawała gazetę „Socjal-Nacjonalista”. W swoich poglądach i symbolice nawiązywała do neonazizmu, rasizmu i antysemityzmu

Pod nazwą Socjal-Narodowa Partia Ukrainy partia występowała do 14 lutego 2004 roku, kiedy na IX zjeździe zmieniła nazwę na obecną; zmianom uległa wówczas również symbolika partii (zarzucono logo – ideogram IN, od Idea Narodu, trawestacja symbolu Wolfsangel – na rzecz dłoni stylizowanej na trójząb)

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 4 wrz 2018, o 20:37

Na Ukrainie w mieście Chmielnicki (to stare polskie miasto Płoskirów. Prawa miejskie od 1550 r. nadane przez króla Zygmunta II Augusta. Nazwę zmieniono w 1954 r.) osłonięto płaskorzeźbę ku czci Romana Szuchewycza, głównodowodzącego UPA, odpowiedzialnego za ludobójstwo Polakach na Kresach.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =3&theater

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 3 wrz 2018, o 22:55

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 1 wrz 2018, o 05:53

APEL
NARODOWEGO FORUM KRESOWEGO

DO KANDYDATÓW NA PREZYDENTÓW, STAROSTÓW I BURMISTRZÓW POLSKICH MIAST WSPÓŁPRACUJĄCYCH Z MIASTAMI UKRAINY

(podpisujmy, udostępniajmy, przesyłajmy kandydatom na swoim terenie)

W ślad za świadkami historii, zwracamy się do kandydatów na prezydentów, starostów i burmistrzów polskich miast współpracujących z ukraińskimi miastami, by wobec nasilających się na Ukrainie antypolskich nastrojów, przeanalizowali raz jeszcze zasady współpracy i zerwali tę współpracę z tymi miastami, w których rozkwita antypolska ideologia banderowska, gloryfikująca ludobójstwo dokonane na Polakach przez takich morderców jak Bandera, Szuchewycz, Kłaczkiwski i im podobni, a banderowskie czerwono - czarne flagi powiewają nad urzędami miejskimi.
Przypominamy doły śmierci, bez trumien, pożegnań, modlitw i krzyży, do których kaci wrzucali ciała naszych zamordowanych rodaków jak szczątki zwierząt. To były ofiary Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, formacji kolaborujących z Hitlerem i III Rzeszą. Tych dołów śmierci może być na polskich Kresach 5000 albo i dużo więcej. A w nich bezimienni nasi bracia i siostry. Ofiar, jak podaje Ewa Siemaszko, na samym Wołyniu odkryto ok. 60 tyś., zaś na całych Kresach, jak podają badacze z Wrocławia, ok. 200 tyś. Ale to i tak liczby szacunkowe, realnych może być znacznie więcej. Mordercy nigdy nie zostali za to ukarani. Stali się za to dzisiaj bohaterami Ukrainy.

https://www.facebook.com/stanislaw.srok ... __tn__=C-R

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 30 sie 2018, o 18:48

W sierpniu 1992 r. miała miejsce pierwsza ekshumacja szczątków wymordowanej ludności polskiej, które pochowano na dawnym cmentarzu w Ostrówkach. W 2011 r. roku odnaleziono ciała kolejnych ofiar rzezi, w tym około 150 dzieci. Wydobyte szczątki 30 sierpnia 2011 r. pochowano uroczyście na tym samym cmentarzu.

http://prawy.pl/77923-ponad-8-tys-zamor ... a-wolyniu/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 30 sie 2018, o 18:45

75 lat temu, 30 sierpnia 1943 r. w sąsiadujących ze sobą wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała 1055 Polaków. W dniach 29-30 sierpnia UPA napadła na 34 miejscowości w pow. lubomelskim. W sumie zginęło wtedy ok. 2,5 tys. Polaków.

Najwięcej Polaków zginęło w Ostrówkach – 475 osób – i Woli Ostrowieckiej – 580 osób. Tylko ok. 30 proc. mieszkańców tych wsi przeżyło” – powiedział PAP dr Leon Popek naczelnik Wydziału Kresowego IPN.

Dodał, że do tej pory udało się ekshumować 9 mogił pojedynczych i zbiorowych, w sumie 680 osób. „Na odnalezienie i pochówek czeka jeszcze ponad 30 mogił, czyli ok. 370 osób. Wiemy, że są jeszcze studnie wypełnione trupami, które trzeba odnaleźć oraz miejsca z pojedynczymi mogiłami, gdzie leży po kilka osób” – podkreślił.


https://nczas.com/2018/08/30/dzis-roczn ... s-polakow/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 30 sie 2018, o 04:52

Pewien ocalony z rzezi opowiadał mi, że gdy leżał ranny w szpitalu w Łokaczach, przywieziono tam i położono obok niego kobietę z obciętymi piersiami. Konała obok niego… Na porządku dziennym było też wycinanie noworodków z łona matek i nabijanie ich na widły jako krwawe trofeum.

W jednej ze wsi w Małopolsce Wschodniej żyła polska rodzina spokrewniona z Ukraińcami. Siostrzeniec matki tej rodziny, który był nacjonalistą ukraińskim, poobcinał głowy członkom tej rodziny i ułożył je na talerzach na stole. Kazał na to patrzeć swojej ciotce, która w efekcie postradała zmysły. To były jakieś groteskowe, teatralne mordy jak ze średniowiecza. Po zakończeniu pogromów nacjonaliści nieraz urządzali tańce i uczty, podczas których świętowano „zwycięstwo”. Rzeczywiście przypominało to jakieś krwawe, pogańskie obrzędy…

Co robiono z ciałami Polaków?

Często po prostu pozostawiano je w zgliszczach wiosek, ale na porządku dziennym były także profanacje. Zabitych wrzucano do gnojówki lub grzebano w miejscach, w których mieszkańcy do tej pory zakopywali padłe zwierzęta. Ich zwłoki traktowano jak padlinę. Inne ciała ćwiartowano. Nawet po śmierci nie mogli darować tym ludziom, że byli Polakami.

https://wiadomosci.wp.pl/to-bylo-pieklo ... 980595329a

Na górę