Rolnictwo czy ono jest eko?

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Rolnictwo czy ono jest eko?

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 12 mar 2018, o 10:40

Do ekoupraw powinne być największe dopłaty.
Handel tylko ekoźywnością powinien byc żwolniony z opłat na zieleniaku.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 23 lut 2018, o 20:14

Czy cebulę też randapują aby szybko wyschła? :twisted:

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 16 lut 2018, o 14:31

Opryski to zagłada owadów.Pszczoły jak nie padną natychmiast to odchorują to a i zaraza dopadnie cały ul i kolejne pokolenia.
Jak tak dalej pójdzie to będziemy jak w Chinach siedzieć na jabłoniach i wcześniej kupionym za dużą kasę pyłkiem :idea: pedzelkiem :oops: zapylać każdy kwiatek bo nie będzie naturalnych zapylaczy.O miodzie już słychać,że traci swoje własciwosci.
Jeszcze pszczoły potrafia go przefiltrować kładąc na szalę swoje życie.Ale to do czasu,do czasu...

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 16 lut 2018, o 11:39

Konieczny jest nadzór nad handlem tymi toksycznymi opryskami!
Dlaczego tego nikt nie kontroluje?
Powinni to na kartki sprzedawać i po okazaniu zaświadczenia o przebytym szkoleniu.
Jak widzę jak rolnicy opryskują swoje uprawy bez maseczki i w ciuchach,w których potem chodzą po swoim obejściu cały dzień to :roll: myślę,źe powinni mu potroić składkę zdrowotną.
Kazdy kto ma stycznosć z takimi preparatami powinien zrobic sobie badanie na obecność w organiżmie glifosatu!
Ponadto robiono badania,gdzie udowodniono,źe ludzie spozywający źywność ekologiczną maja tego świństwa mniej.

Wiem,że zaraz ktos napisze,że ekologia to fikcja.Ja wierzę,źe moźna.

Jednak moźe trzeba wreszcie się opamiętać i zrobić coś aby to zatrzymać! :idea:

Stwierdzono,że wszyscy przewlekle chorzy mieli poziom glifosatu w moczu dziesięciokrotnie przekroczony niź dozwolony poziom w wodzie pitnej!
Powiązanie tych dwu spraw toksycznej źywnośći i chorób wydaje sie nadwyraz logiczny.
A mamy to w dalekim poważaniu.

Nie wiem co jescze napisać aby to doszło do ludzi decydujących o przepisach i normach :roll:
Wiem,że lobby nie odpuszcza ale moźe zacznijmy od siebie.
Nie kupujmy herbicydów" totalnych "randapopodobnych bo to nas niszczy!

Co z tego,że dla zdrowia bedziecie uprawiać bieganie i tam takie róne jak "jedzenie "was załatwi.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 15 lut 2018, o 22:11

O.ludzka naiwności :roll:

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Monty » 15 lut 2018, o 19:26

Ktoś to już powiedział z Gości- obecnie duże gosp. rolne tzw. bambry nastawione są na max. zyski, nawet średnie gosp. - także. Za nowozakupiony sprzęt rolniczy trzeba spłacać kredyty. Jak sprawdzicie roczniki statystyczne to w RP w ostatnich 10-15 LATACH ZUŻYCIE ŚRODKÓW OCHRONY ROŚLIN ZWIĘKSZYŁO SIĘ OK. 300%. Szkoły rolnicze zlikwidowane za czasów rządów PSL. Teraz wykształcenie rolnicze zdobywa się poprzez weekendowe szkolenia dla papierka dla Agencji RiMRol., studia i najczęściej spotkania z akwizytorami firm z chemii rolniczej ( nastawionych na sprzedaż ich produktów) oraz wujek google w internecie ( także sponsorowane przez firmy chemii rolnej).
Prawdą jest mentalność obecnych rolników- produkcja dla siebie i na handel z max. chemią. Wiem m.in. o pryskaniu randapem gryki, fasoli, grochu przed zbiorem aby równo dojrzały , słyszałem o pryskaniu wybielaczem Acze po różyczkach kalafiora aby w badaniach na skupie były idealnie białe. Aby ładne jabłka były trzeba min. 6 razy pryskać sad. Ile pól widzicie w okolicy w których zobaczycie kwiaty polne- maki i chabry. Pola cebuli to idealnie czarna, wypalona chemią ziemia z której widać tylko szczypior- dlaczego?
Jeżeli chciałby to sprawdzić- to obecne laboratoria potrafią powiedzieć w którym roku na danym polu stosowano środki DDT ( np. 1969r) i inne b. toksyczne, ile jest azotanów i metali ciężkich w mące i owocach/ sokach i warzywach. Np. w cysternie 20-tonowej soku jabłkowego wykryją wiaderko z sokiem gruszki. Czy jest GMO także da się sprawdzić. Przy imporcie płodów rolnych/ owoców z USA czy UA nadawca pisze pisemko że nie ma tam GMO- i tylko tyle. Tylko kto zapłaci za dokładne badania- kraj który chce udowodnić że produkty z danego kraju są feeeee (ostatnio Czechy badały nasze jabłka).. Większość firm spożywczych i instytucji w RP działa na metodę Jakosia- jakoś to będzie.
Jak chcecie coś zdrowego to szukaj starych sadów lub rolników dających minimum chemii. W swoim ogródku ogranicz chemie. Ja używam własnego kompostu + trochę nawozu chem., na grzyba i owady robię wywary ziołowe.
Jak robić oprysk ziołowy ( czyli gnojowica z ziół). Beczka z deszczówką 20-30 litrów stojąca na słoneczku, wrzucam na wiosnę/ lato po kilka garści pokrzywy, skrzypu, różne rumiany( krwawnik, wrotycz), liście czarnego bzu i chrzanu, szczypior- cebuli i czosnku, można paprykę z torebki. Rośliny przed zalaniem potraktować kijem jak zomowiec- szybciej puszcza soki. Codziennie w beczce pomieszać wodę kijem. Beczka stoi dalej od sąsiada - bo po tygodniu śmierdzi. Jak capi z odległości 5m od zawietrznej/ lub sąsiad skarży do Staży Miejskiej- wtedy jest ok. Przecedzić, zlać do kanistrów, trzymać w cieniu. Co 1-2 tyg. robić oprysk poprzez rozwodnienie 5-10 razy tego płynu i podlewanie konewką/ opryskiwaczem. dodać kilka kropli Ludwika- zwiększa przyczepność do liści. Zabiegi robić wieczorem lub pochmurne dni, nie przed deszczem. Nie wolno podlewać czystym płynem- spalicie liście. Nie spożywać pryskanych warzyw przez 5-7 dni ( smród musi odparować lub być spłukany przez deszcz). Jak zapasy koncentratu się kończą- zrobić nowy, nie zostawiać na zimę. Od lat w/w wywarami podlewam cały warzywniak, drzewa owocowe, malin, jerzyny, truskawki, ogórki ( pyszności w słoiku).
Obecnie można kupić takie preparaty czy tzw. EM-y, ale można je zrobić samemu.
Miałem gosp. ekologiczne certyfikowane- maliny- 7 lat - zrezygnowałem bo wymagało to za dużo pracy w walce z trawami i chwastami, brak ludzi do pracy- z chorobami dawałem rady. Tak więc wiem więcej w temacie eko.
Co jemy zależy od naszego portfela, lenistwa , świadomości i naiwności / wiary że może nie oszukają nas.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 15 lut 2018, o 16:15

Ludzie nie zdają sobie sprawy i tylko cena soe liczy.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 15 lut 2018, o 12:53

Zastanawia mnie jedno :idea: dlaczego tak bardzo przestaliśmy sie zajmować tym co jemy?
Wiara w to co napisane na etykietce jest porażająca.Zniewolily nas kolorowe opakowania, reklama oraz agresywny marketing?
Wypieranie produktów biologicznie najczystszych,mniej konserwowanych no i może :roll: gorzej wygladających jest teraz powszechne.
Przyzwyczajają nas do tego aby sie tym nie zajmować :idea: i nie wnikać w sposoby uprawy,hodowli,konserwacji...i przekonują,że jest ok!bo tak ktos ustalił, napisał,niby zbadał-gdzieś tam w swiecie.

Zdrowa żywność to zdrowy człowiek!

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 4 lut 2018, o 21:21

Pamiętajcie o dokładnym płukaniu ryżu przed gotowaniem!

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 11 sty 2018, o 19:30

Podobno w cebuli normy sa przekraczane najbardziej.

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 11 sty 2018, o 10:52

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 14 gru 2017, o 11:49

Czym pryskają cebule?

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 13 gru 2017, o 14:19

Zagadka
Czy ktos mi może powiedzieć dlaczego?
cebula,gdy ją smażę robi sie nadmiernie zielona?
pierwszy raz cos takiego mnie spotkało :shock:

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 7 gru 2017, o 10:41

Unia przedłużyła pozwolenie na stosowanie glifosatu.Niby, trujące ale...można pryskać bez ograniczeń.
Straszy sie chińskimi tanimi towarami,że niby trujące, ale...LUDZIE KUPUJA BO TANIOCHA i nie wierzą już w zdrowe niechińskie.
KTO MA ROZUM :idea: NIECH MYŚLI!!!

Re: Rolnictwo czy ono jest eko?

Post autor: Gość » 25 lis 2017, o 18:47

Na FLorydzie ludzie maja problemy z uprawą warzyw w swoich ogrodach.Kwiatki i dzrewka tak,warzywa nie.Dziwne.

Na górę