Kler w Polsce III

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Kler w Polsce III

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Moherek » wczoraj, o 22:38

No dzięki amen :P ale nie będę "karmić "swojego umysłu nagraniem z ktory zdaję się że jest nieprzyjacielem chrześcijanstwa.... Karmię się w miarę możliwości Eucharystią słowem Bożym.... modlitwą. Nie lubię filmów i tv bo Tylko zaśmiecaja umysł... Dobranoc :panzielony:

Re: Kler w Polsce III

Post autor: amen » wczoraj, o 22:11

ja piszę trochę niechlujnie i dlatego możliwe że niezrozumiale . Winno być : ale dzieci katolików już są we władaniu kleru i ich los dla kleruznaczy tyle co los robaka , bo on jest już w ich rękach . Właśnie obejrzałem program z Pieczyńskim , gość 30 lat studiuje różne religie ( szacun ) , sporo nie rozumiem bo jego wiedza większa niż moja ale łapałem kontekst . Ciekawe jest to co powiedział - pole morfogenetyczne Rupert Sheldrake , człowiek ma też takie np. panika i zachowanie nieracjonalne podczas niej . To by tłumaczyło czemu religia istnieje od początków istnienia człowieka . Posłuchaj Pieczyńskiego np https://www.ipla.tv/Nie-ma-zartow-krzys ... od-6902073

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Moherek » wczoraj, o 20:52

dyskusja wśród normalnych ludzi polega na zadawaniu pytań i odpowiadaniu na nie . Dyskusja z fanatykiem polega na tym że on powtarza mantrę bez względu czego dotyczy pytanie . Zgadnij kim jesteś ? Znasz zabawę w pomidora ?
Amen ja się zgadzam z Tobą tylko w jednym przypadku się nie zgadzam z tym zdaniem
ale dzieci katolików już są we władaniu kleru i ich los znaczy tyle co los robaka

Re: Kler w Polsce III

Post autor: amen » wczoraj, o 20:35

dyskusja wśród normalnych ludzi polega na zadawaniu pytań i odpowiadaniu na nie . Dyskusja z fanatykiem polega na tym że on powtarza mantrę bez względu czego dotyczy pytanie . Zgadnij kim jesteś ? Znasz zabawę w pomidora ?

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » wczoraj, o 20:30

Ten amen jak Pieczyński :P

Antykatolicki obłęd – tak najdelikatniej można skomentować wyemitowany na antenie telewizji Polsat ostatni odcinek programu „Skandaliści” z udziałem jednego z największych wrogów Kościoła Katolickiego i jego wiernych – Krzysztofa Pieczyńskiego.

Read more: http://www.pch24.pl/czy-jest-na-sali-eg ... z54qRPzqG5
nie wklejaj Pieczyńskiego bo choć się zgadzam w ogromnej większości z tym co mówi ale nie jestem nim . Czemu nie odpowiesz na zadane PROSTE ( kazdy moher rozumie ) pytania jakie zadałem , a odpowiedz po to by ktoś może nawrócił się na twoją wiarę . Kręcisz jak proboszcz po kolędzie , niby to w odwiedziny a on jest poborca podatkowym , bądz tym prawdziwym katolikiem a nie urobionym jak gówno przez żuka .
Czekam odpowiedzi : Jak się czujecie gdy mszę śpiewa wam przestępca który uwodzi wasze dzieci , jak smakuje komunikant , co mu szepczesz przy spowiedzi ? Może twoja wiara jest tak silna iż wierzysz że ten pedofil na czas mszy , spowiedzi staje się półbogiem a w pozostałem czasie skur.wysynem i barbarzyńcą ?
Może odpowiedzieć ten mądrzejszy co oczekuje nawrócenia mego lub ten fanatyk bez wiedzy z ogromna agresją dla inaczej myślących

Wyluzuj. Nie piszesz z jedną osobą. :P Nie mam zamiaru nawracać ciebie. To ty jesteś jakiś nawiedzony i chcesz kogoś przekonac do swoich racji. Ja ciągle posiłkuję się tym tekstem bo jest dobry i oddaje to co czuję :P

"...Bycie ateistą stało się tak ostatnio zajebiście modne, że każdy chce być bardziej ateistyczny niż inni. Już [***] tam z mediami bo w Polsce równie dużo jest księży i kościoła i też się od tego zerzygać można. Ale nawet wśród rozmaitych ludzi których znam jest sporo ateistów do których nie można powiedzieć nic bo w oczach zapala im się istny fanatyzm. Wystarczy że ktoś powie że był w kościele a już zaczynają swoją krucjatę, że po [***] tam ktoś chodzi, że przecież nie ma Boga, że to, że tamto. Że na [***] ktoś bierze ślub kościelny, po co chrzci dziecko, a po kilku głębszych żeby pokazać przed innymi kolegami ateistami jacy to są zajebiście mega hiper ateistyczni czasem zaczynają się wyzwiska pod adresem Boga. [***] jak mnie to [***] chociaż sam nie jestem religijną osobą, nie chodzę do kościoła. Żaden mój znajomy katolik z takim fanatyzmem nie nawracał mnie na swoją religię jak moi znajomi ateiści pierdolą tyrady na temat nieistnienia Boga!

"Niech sobie każdy żyje jak chce, jak ktoś chce być katolikiem niech będzie, jak agnostykiem – good for him, muzułmaninem – proszę bardzo, ateistą – sure, why not!? Dopóki nie robisz krzywdy innym (i nie narzucasz swoich poglądów) to wszystko jest ok! A ateiści z jakąś tą pierdoloną wyższością pierdolą farmazony, ogólnie przekaz to ma taki: „Och wy biedni, głupi, zacofani, zabobonni ludzie. Jacy wy jesteście [***] żałośni, że w XXI wieku praktykujecie te prymitywne wierzenia! A my – ateiści – to nowocześni ludzie nowoczesnego świata, widzimy prawdę. Skąd ją znamy? Bo tak i [***]. Uwierz nam na słowo, choć dowodów nie mamy (tak jak wierzący nie mają), to Boga nie ma”. I obowiązkowe pierdolenie o nauce i braku dowodów naukowych na istnienie Boga. Ciekawe co o tej ich dzisiejszej nauce powiedzą ludzie w roku 23451 jeżeli ludzkośc przetrwa i wciąż się będzie rozwijać. Taka moja chujnia bo to pierdolenie wojujących ateistów już mnie męczy. "

Re: Kler w Polsce III

Post autor: amen » wczoraj, o 20:17

Ten amen jak Pieczyński :P

Antykatolicki obłęd – tak najdelikatniej można skomentować wyemitowany na antenie telewizji Polsat ostatni odcinek programu „Skandaliści” z udziałem jednego z największych wrogów Kościoła Katolickiego i jego wiernych – Krzysztofa Pieczyńskiego.

Read more: http://www.pch24.pl/czy-jest-na-sali-eg ... z54qRPzqG5
nie wklejaj Pieczyńskiego bo choć się zgadzam w ogromnej większości z tym co mówi ale nie jestem nim . Czemu nie odpowiesz na zadane PROSTE ( kazdy moher rozumie ) pytania jakie zadałem , a odpowiedz po to by ktoś może nawrócił się na twoją wiarę . Kręcisz jak proboszcz po kolędzie , niby to w odwiedziny a on jest poborca podatkowym , bądz tym prawdziwym katolikiem a nie urobionym jak gówno przez żuka .
Czekam odpowiedzi : Jak się czujecie gdy mszę śpiewa wam przestępca który uwodzi wasze dzieci , jak smakuje komunikant , co mu szepczesz przy spowiedzi ? Może twoja wiara jest tak silna iż wierzysz że ten pedofil na czas mszy , spowiedzi staje się półbogiem a w pozostałem czasie skur.wysynem i barbarzyńcą ?
Może odpowiedzieć ten mądrzejszy co oczekuje nawrócenia mego lub ten fanatyk bez wiedzy z ogromna agresją dla inaczej myślących

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » wczoraj, o 19:23

Ten amen jak Pieczyński :P

Antykatolicki obłęd – tak najdelikatniej można skomentować wyemitowany na antenie telewizji Polsat ostatni odcinek programu „Skandaliści” z udziałem jednego z największych wrogów Kościoła Katolickiego i jego wiernych – Krzysztofa Pieczyńskiego.

Read more: http://www.pch24.pl/czy-jest-na-sali-eg ... z54qRPzqG5

Re: Kler w Polsce III

Post autor: amen » wczoraj, o 16:05

co do złudzeń . Łudzisz się że klecha prowadzi cię do boga ( którego wymyślił ) . Masz dowód jak kolejny papież broni pedofila http://fakty.interia.pl/swiat/news-waty ... Id,2511283 . "Jeśli nie możesz udowodnić swoich stwierdzeń, nie można ci uwierzyć". Po moherowemu mówiąc , papież mówi tak : ze związku biskupa z ofiarą nie ma dziecka - nie ma dowodu , nie ma zdjęć , filmów - nie ma dowodu , wasze zeznania w liczbie kilkunastu możecie w doope włożyć bo słowo biskupa przebija miliony . Wesołowskiego zgubiły zdjęcia , SP2 zasraniec też bronił pedofilów choć wywalił Peatza bo się palił już grunt i ratował ,,wiarę '' . Mieliście nadzieje że Franciszek inny ? Niestety , podobny sku..el jak poprzednicy , w mafii nie łamie się żelaznych zasad . Jak się czujecie gdy mszę śpiewa wam przestępca który uwodzi wasze dzieci , jak smakuje komunikant , co mu szepczesz przy spowiedzi ? Może twoja wiara jest tak silna iż wierzysz że ten pedofil na czas mszy , spowiedzi staje się półbogiem a w pozostałem czasie skur.wysynem i barbarzyńcą ? Franciszek troska się o muzułmanów z Afryki i Azji bo tam wojują między sobą klany i są uchodzcy a katolik ma przyjąć , ale dzieci katolików już są we władaniu kleru i ich los znaczy tyle co los robaka

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » 20 sty 2018, o 17:09

A po co z nim dyskutujecie?Jeszcze do was nie dotarło , że nie ma z kim? :P
Łudze się że że dotrze do niego światło Ducha Świętego... Ale to chyba pobożne życzenia :roll:

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » 20 sty 2018, o 16:56

wpuścili sukienkowego ci co żyją w strachu , biedni ludzie , ale natura jest różnorodna bez nich byłoby nudno , jednakowo . Choć krew się burzy że też nazywa się ich ludzmi , niemniej nazwa katolik , muzułmanin , baptysta i inni , dużo mówi .
Ty amen zawsze musisz pogardliwie się wypowiedzieć....Nie potrafisz inaczej ? :oops:
przyznaje ci rację , muszę poćwiczyć nad językiem

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » 20 sty 2018, o 16:41

A po co z nim dyskutujecie?Jeszcze do was nie dotarło , że nie ma z kim? :P

"...Bycie ateistą stało się tak ostatnio zajebiście modne, że każdy chce być bardziej ateistyczny niż inni. Już [***] tam z mediami bo w Polsce równie dużo jest księży i kościoła i też się od tego zerzygać można. Ale nawet wśród rozmaitych ludzi których znam jest sporo ateistów do których nie można powiedzieć nic bo w oczach zapala im się istny fanatyzm. Wystarczy że ktoś powie że był w kościele a już zaczynają swoją krucjatę, że po [***] tam ktoś chodzi, że przecież nie ma Boga, że to, że tamto. Że na [***] ktoś bierze ślub kościelny, po co chrzci dziecko, a po kilku głębszych żeby pokazać przed innymi kolegami ateistami jacy to są zajebiście mega hiper ateistyczni czasem zaczynają się wyzwiska pod adresem Boga. [***] jak mnie to [***] chociaż sam nie jestem religijną osobą, nie chodzę do kościoła. Żaden mój znajomy katolik z takim fanatyzmem nie nawracał mnie na swoją religię jak moi znajomi ateiści pierdolą tyrady na temat nieistnienia Boga!

"Niech sobie każdy żyje jak chce, jak ktoś chce być katolikiem niech będzie, jak agnostykiem – good for him, muzułmaninem – proszę bardzo, ateistą – sure, why not!? Dopóki nie robisz krzywdy innym (i nie narzucasz swoich poglądów) to wszystko jest ok! A ateiści z jakąś tą pierdoloną wyższością pierdolą farmazony, ogólnie przekaz to ma taki: „Och wy biedni, głupi, zacofani, zabobonni ludzie. Jacy wy jesteście [***] żałośni, że w XXI wieku praktykujecie te prymitywne wierzenia! A my – ateiści – to nowocześni ludzie nowoczesnego świata, widzimy prawdę. Skąd ją znamy? Bo tak i [***]. Uwierz nam na słowo, choć dowodów nie mamy (tak jak wierzący nie mają), to Boga nie ma”. I obowiązkowe pierdolenie o nauce i braku dowodów naukowych na istnienie Boga. Ciekawe co o tej ich dzisiejszej nauce powiedzą ludzie w roku 23451 jeżeli ludzkośc przetrwa i wciąż się będzie rozwijać. Taka moja chujnia bo to pierdolenie wojujących ateistów już mnie męczy. "

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » 20 sty 2018, o 16:36

wpuścili sukienkowego ci co żyją w strachu , biedni ludzie , ale natura jest różnorodna bez nich byłoby nudno , jednakowo . Choć krew się burzy że też nazywa się ich ludzmi , niemniej nazwa katolik , muzułmanin , baptysta i inni , dużo mówi .
Ty amen zawsze musisz pogardliwie się wypowiedzieć....Nie potrafisz inaczej ? :oops:

Re: Kler w Polsce III

Post autor: amen » 20 sty 2018, o 15:05

wpuścili sukienkowego ci co żyją w strachu , biedni ludzie , ale natura jest różnorodna bez nich byłoby nudno , jednakowo . Choć krew się burzy że też nazywa się ich ludzmi , niemniej nazwa katolik , muzułmanin , baptysta i inni , dużo mówi .

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » 20 sty 2018, o 14:32

Po co Polacy przyjmują księdza po kolędzie?

Ksiądz szedł po kamienicach i blokach, a ja dwa kroki za nim. – Mam serdecznie dość tej katorgi – ksiądz S., ponad dwie dekady po święceniach, mówi szczerze, że po kolędzie chodzi coraz bardziej zmartwiony. Sfrustrowany. Wkurzony. Może gdyby kolędował na wsiach byłoby inaczej. Dzięki uprzejmości duchownego z Krakowa pytałam Polaków–katolików, po co właściwie przyjmują księdza po kolędzie.

Na pewno jeszcze gdzieś istnieje gościnność i serdeczność. Ale w mieście ludzie, uważa ksiądz, widzą w kolędującym głównie poborcę danin. Klechę widzą. „Rydzykowca”. Nazistę. Pedofila nawet. – Trochę ich rozumiem, bo wielu z nas od lat na wizytach odstawia ekspresowe spektakle hipokryzji, wypowie kilka sztywnych regułek, pokropi stół i rzuci szybkie „szczęść Boże”. A tak naprawdę przychodzi po kasę.

Chciałby czasem zapytać, normalnie, co u parafian słychać? Czasem nawet zapyta. – A gospodarze na to, czy sprawdzę zeszyty dzieciom, bo pani katechetka prosiła.

Wcale się nie dziwi, że, jak właśnie podał Instytut Statystyk Kościoła Katolickiego, w ubiegłym roku z kościołów ubyło milion wiernych. – Po tym, jakie są teraz kolędy odprawia, zmiany widać doskonale – przyznaje. – Kiedyś na kamienicę trzeba było sobie przeznaczyć dwa dni. Były rozmowy, jakiś dialog, jakaś wewnętrzna potrzeba przyjęcia księdza. A teraz ludzie wpuszczają „pana w sukience” do domu, bo tradycja, bo wielowiekowy zwyczaj. A niechęć wyłazi im z oczu, wejdź mówią, a myślą sobie: wyjdź, jak najszybciej. Teraz to już tylko pozory – wylicza ksiądz, z dużym rozgoryczeniem.

Dziś na jedną kamienicę księdzu S. wystarczy pół wieczora. W ciągu trzech dni przed świętem Trzech Króli jest w stanie zapukać do prawie stu krakowskich mieszkań. W ponad trzydziestu z nich otworzą mu drzwi. Czasem słychać szmery, szuranie, szepty. Ktoś strasznie się z kimś kłóci i dlatego zapomniał o wizycie. Ktoś inny głośno i wymownie przekręca zamek. Niemłody już hipster stwierdza przez łańcuch, że „ma w dupie imperatyw kategoryczny”. – Zgiń, przepadnij – krzyczy na cały głos starszy, siwy pan, przypominający Einsteina. – Nie wpuszczam do siebie zboczeńców – oznajmia głośno pani z naprzeciwka.

Ksiądz S.: – Dziwić się jej, skoro sami sobie przez lata nagrabiliśmy? Ja w takich chwilach tylko spuszczam głowę. Krew mnie zalewa, gdy od kolegów słyszę, że ofiary same są winne, a słyszę.

Ateistów i antyklerykałów lubi. Nawet bardzo. Przynajmniej mówią, co myślą. Dla niego to katolicy są dziwni. Czasem naprawdę się zastanawia, po co go w ogóle wpuszczają do domów. Przecież nie dlatego, że księdza proboszcza się boją. Nie te czasy.

http://www.newsweek.pl/polska/spoleczen ... _Section_2

Biznesmeni w sutannach już was odwiedzili ?

Re: Kler w Polsce III

Post autor: Gość » 18 sty 2018, o 11:41

Proboszcz stracił cierpliwość. Sakramentu udzieli wiernym tylko pod jednym warunkiem

Proboszcz z jednej z podrzeszowskich parafii zaskoczył wiernych swoim kazaniem. Zapowiedział w nim, że "będzie odkładać w czasie sakramenty" - pisze rzeszowska "Wyborcza". Powód?
Podczas mszy świętej w ostatnią niedzielę ksiądz z Kraczkowej (woj. podkarpackie) miał podsumować przebieg tegorocznej kolędy. Sporo było przy okazji o problemach finansowych parafii.

W pewnym momencie temat kazania zszedł na... sprzątanie kościoła. Ksiądz Mieczysław Bizior zapowiedział wówczas dość niestandardowe działania wobec wiernych:

Będziemy odkładać w czasie, nie odmawiać, to jest różnica, posługi wobec rodzin, które nie przyjdą sprzątać naszego kościoła, aż wywiążą się z tego zobowiązania
- przestrzegał proboszcz. - Możemy ślub odłożyć, gorzej z pogrzebem, ale jakoś znajdziemy rozwiązanie - przekonywał duchowny.

Z pytaniem o sprzątanie kościoła zgodnie z ustalonym harmonogramem muszą liczyć się także ci, którzy pojawią się w kancelarii parafialnej. - Od tego zaczynamy rozmowę. Jeśli nie, to się żegnamy - mówił ksiądz.

Parafianie nie kryją swojego oburzenia takim postawieniem sprawy. - Mamy poważne wątpliwości, czy takie postępowanie przystoi osobie duchownej, która jest szafarzem sakramentów świętych - mówią portalowi lancut.gada.pl.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... &a=66&c=96

Czy księdza, parafii nie stać, aby zatrudnić choćby na pół etatu, za 2.000 zł. brutto osoby do sprzątania kościoła ? Tyle osób bezrobotnych szuka pracy a ksiądz chce mieć sprzątaczkę za Bóg zapłać ?

Na górę