Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] wyłączony
Emotikony wyłączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 20 maja 2020, o 08:44

W ich domu słyszałam takie rozmowy: «To jest głowa mojego męża». «A to jest ręka mojej siostry». Ci ludzie wyciągnęli ze studni szczątki Polaków pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Zwłoki były porąbane na kawałki, zmasakrowane. Ocaleli rozpoznawali części ciała swoich najbliższych.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 19 maja 2020, o 20:24

W Nabrożu (gm. Łaszczów) 30 maja 1943 r. bojówka ukraińska zamordowała ks. Władysława Jacniackiego, członka AK (kapłan zmarł w wyniku ciężkich ran), a także jego siostrę, Leokadię Jacniacką. W nocy z 12 na 13 kwietnia 1944 r., podczas napadu na Chodywańce i Plebankę (gm. Jarczów), nacjonaliści zabrali proboszcza z Chodywaniec, ks. Jakuba Jachułę. Po drodze był bity, w lesie spotkała go śmierć męczeńska: Ukraińcy obcinali mu na żywca części ciała, a na koniec przecięli piłą.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 19 maja 2020, o 14:42

9 maja 1944 r. we wsi Nabróż w gminie Łaszczów pow. Tomaszów Lubelski upowcy oraz esesmani ukraińscy z SS "Galizien - Hałyczyna" zamordowali 27 Polaków, natomiast w obronie poległo 30 partyzantów AK i BCH.

Wszystko zaczęło się 17 maja 1944 r. Pięć sotni UPA zaatakowało wieś Nabróż, która stanowiła ważne ogniwo obrony w linii polskiej obrony przed nacjonalistami ukraińskimi. Atak został odparty przez partyzantów dowodzonych m.in przez st.sierż. Jana Opiełkę ps. "Arab". Ludność polska została w większości wobec zagrożenia ewakuowana za linię rzeki Huczwa. 19 maja 1944 r. atak bandytów ukraińskich został ponowiony. Tym razem siły ukraińskie były w przewadze. Oddziały polskie poniosły straty i musiały wycofać się z bronionego terenu. Nabróż został doszczętnie spalony.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 1 maja 2020, o 10:49

Działalność UPA doprowadziła do tego, że na wschodniej Lubelszczyźnie udało się pozostać sporej ilości ukraińskiej ludności, stanowiącej wciąż zaplecze dla jej funkcjonowania. Oficjalnie przesiedlenie ludności ukraińskiej na Ukrainę już się zakończyło i Chruszczow nie był skory do przyjmowania kolejnego kontyngentu. Najprawdopodobniej, co potwierdzają jego dalsze kroki, myślał o innym wariancie przyłączenia Chełmszczyzny, opartej na tzw. wymianie terytoriów.

W takiej sytuacji, by zakończyć krwawe zmagania z OUN-UPA, władze polskie podjęły decyzję o przesiedleniu ludności ukraińskiej na Ziemie Odzyskane. Pozbawiły podziemie ukraińskie zaplecza i bardzo szybko jego resztki zostały wytropione i rozbite. Do historii działania te weszły pod nazwą Operacji „Wisła”. Autor opisuje szczegółowo jej przebieg na Lubelszczyźnie. OUN-UPA w czasie jej trwania stawiała tutaj szczególnie zażarty opór w walkach, w których zginęło wielu żołnierzy. Jej ostateczne rozgromienie nastąpiło już po formalnym zakończeniu Operacji „Wisła”, jesienią 1947 r.


https://www.stefczyk.info/2019/12/06/luny-na-wschodzie-krwawa-wojna-z-oun-upa-o-lubelszczyzne/

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 kwie 2020, o 11:53

Wywiad Komendy Obwodu Hrubieszowskiego AK ustalił, że oddziały UPA i UNS 16 marca 1944 r. mają rozpocząć totalne uderzenie dążące do całkowitej likwidacji ludności polskiej. Jak wspomina kolega Benedykt Józefko, gdy 6 marca 1944 r. zameldował się u komendanta obwodu hrubieszowskiego AK, został przez niego poinformowany, że kilka dni wcześniej zatrzymano trzech emisariuszy − popów, którzy ze wschodnich terenów przeszli na ten teren z rozkazami i ulotkami nawołującymi do tego, by 16 marca 1944 r. w południowej części powiatu hrubieszowskiego i tomaszowskiego rozpocząć generalną rzeź Polaków. Dano mu do przeczytania kilka z nich. Benedykt Józefko był wstrząśnięty. W ulotkach nawoływano do bezwzględnego zabijania Lachów, nie wyłączając kobiet, dzieci i starców. Instruowano w nich, że nieuzbrojonych należy zabijać wszystkimi dostępnymi narzędziami, a kule zostawić na rozprawienie się z polskimi uzbrojonymi bandytami. W tej sytuacji, by ocalić ludność polską przed mordami, dowództwo AK podjęło decyzję o zniszczeniu kuszczów będących główną bazą wypadową. Miejscowe siły AK i BCh były dla wykonania tego zadania za słabe, więc ściągnięto posiłki z powiatu tomaszowskiego. W sumie AK zamierzało uderzyć na kuszcze: sahryński, werbkowicki oraz uhrynowski i szychowicki, mobilizując do tego 2 tys. ludzi.


https://niezlomni.com/upa-chciala-powtorzyc-rzez-wolynska-na-zamojszczyznie-w-jaroslawcu-ukraincy-usypali-kopiec-symboliczna-mogile-polski/

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 kwie 2020, o 10:58

Według udokumentowanych danych na terenie województwa lubelskiego i rzeszowskiego zostało zamordowanych lub poległo w walce ponad 15 tys. osób, w tym 1,5 tys. żołnierzy WP, ponad 500 milicjantów, spalono ponad 25 tys. zagród. UPA paliła lasy, niszczyła posterunki MO, ośrodki administracji państwowej, mosty i stacje kolejowe. Przypisywanie winy komunistycznym władzom jest bezzasadne, był to jedyny sposób powstrzymania dalszego ciągu zbrodni ludobójstwa przez bojówki UPA.


https://www.tygodnikprzeglad.pl/propagandowa-ofensywa-spadkobiercow-upa/

"Akcja ˝Wisła˝ była to akcja, która zakończyła banderowskie ludobójstwo, banderowskie czystki etniczne, prześladowania polskiej ludności Kresów południowo-wschodnich. Trzeba jednoznacznie powiedzieć, że każdy inny polski rząd, również rząd suwerennej Rzeczypospolitej, musiałby przeprowadzić akcję o podobnym charakterze, żeby uchronić polską ludność przez dalszym ludobójstwem”.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 kwie 2020, o 10:39

Kto o tym dziś pamięta? To wyzwanie i zadanie dla historyków i tych z zawodu i zamiłowania.
Ale to dziś w roku 2020 Ukraincy domagają się zwrotu lud odszkodowań za gospodarstwa w Bieszczadach. Ciekawe czy w rozliczeniu oddadzą to co dostali na Ziemiach Odzyskanych. Czy chcą jedno i drugie.

Ukraińcy na tzw. Ziemiach Odzyskanych dostali gospodarstwa po wysiedlonych Niemcach. Domy murowane, zagrody, ziemię.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 kwie 2020, o 10:10

Kto o tym dziś pamięta? To wyzwanie i zadanie dla historyków i tych z zawodu i zamiłowania.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 kwie 2020, o 10:02

W rocznicę „Akcji Wisła” Ukraińcy domagają się zwrotu nieruchomości albo rekompensat
Wszyscy mówią o odpowiedzialności zbiorowej. Jednak jak widać odpowiedzialność zbiorowa powinna była być zastosowana szerzej. Nie powinno być Akcji „Wisła”, tylko powinna być Akcja „Bug”, której celem powinna być deportacja Ukraińców do Sowietów, do swojej republiki. Nie mielibyśmy dzisiaj problemu w postaci Tymów i Syczów. W zamian można byłoby repatriować Polaków z Ukraińskiej SRR. Niestety nic takiego nie nastąpiło.


https://prawy.pl/49912-prostytuty-sprzedajne-i-banderowska-v-kolumna-ras-po-i-polscy-przyjaciele-o-akcji-wisla/#comments

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 kwie 2020, o 09:55

W rocznicę „Akcji Wisła” Ukraińcy domagają się zwrotu nieruchomości albo rekompensat

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 24 gru 2019, o 08:16

Banderowcy, wbrew propagandzie i pomimo fanatycznej obrony przed sowietami, aż tak waleczni nie byli. Wskazują na to ich wyjątkowo zbrodnicze działania przeciw ludności cywilnej i wyprowadzanie ich zawsze w przewadze, albo liczebnej, albo logistycznej, np. przy wsparciu wrogów czy wręcz okupantów Polski.

Wystarczy wspomnieć jakie porażki spotykały UPA przy zetknięciu się ze zorganizowaną przez wyszkolonych wojskowych obroną (choć UPA miała tam nadal przewagę liczebną) w Przebrażu (reszta samoobron nie miała tyle szczęścia, bo odpowiedni do tego ludzie zostali wywiezieni przez sowietów). Tak samo alergiczna reakcja spotykała upowców w zetknięciu z 27 Wołyńską Dywizją AK.

Nawet ich cudowna ofensywa i front na rzece Huczwie, do którego powstania doprowadzili, odbywały się warunkach wspierania ich przez Niemców. Polacy bowiem z racji kiepskich sojuszy aliantów, wbrew sobie musieli opowiedzieć się po stronie sowietów. Ludzie z OUN bohaterami z pewnością nie byli. Oś ich działania opierała się zawsze o spryt i usypianie przeciwnika, wzbudzanie u niego wiary, iż się nie ośmieli dokonać pewnych działań, w tym wysoce amoralnych.

https://prawy.pl/43010-polacy-w-niebezp ... -w-polsce/

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 15 gru 2019, o 21:13

Antypolskie nastroje Ukraińców były podsycane przez propagandę nacjonalistów z OUN-UPA oraz przez hitlerowców. Wkrótce po klęsce wrześniowej pojawiło się wiele band „rezunów”, które atakowały oddziały polskiego wojska, zwłaszcza te rozproszone i rozbrojone. Na naszym terenie rozbroiły się Armia Lublin i Armia Kraków, ponadto przez rejon Tomaszowa i Rawy Ruskiej przemieszczała się w kierunku granicy węgierskiej Nowogródzka Brygada Kawalerii. Żołnierze tych jednostek byli napadani, rabowani, a nierzadko mordowani. Natomiast Niemców wchodzących do naszych miejscowości Ukraińcy witali uroczyście, organizując święta dziękczynne na cześć Hitlera jako ich wybawiciela. Pojawiały się różnego rodzaju antypolskie i antyżydowskie ulotki i plakaty. Niemcy oczywiście sprzyjali temu w bardziej lub mniej widoczny sposób, dając Ukraińcom w zasadzie wolną rękę w postępowaniu wobec Polaków i Żydów. Powołano „ukraińską milicję”, której szeregi zasilili zagorzali nacjonaliści oraz najgorsze szumowiny. Komendantem posterunku milicji w Szczepiatynie został niejaki Duhojda, a po nim Maslij. Obydwaj wyróżniali się szczególną wrogością wobec Polaków. Przeprowadzali np. nocne i dzienne naloty na polskie rodziny, rabowali mienie, organizowali łapanki na roboty do Niemiec. W samej tylko Turynie złapano z 10 osób (po drodze niektórym udało się zbiec), dużo więcej z Tarnoszyna i okolicznych wsi.

https://www.tygodnikprzeglad.pl/naoczny-swiadek/

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 12 gru 2019, o 12:31

W wyniku pacyfikacji wsi ginęły całe rodziny, które akurat spożywały wigilijną wieczerzę. Ich dobytek oraz zwierzęta hodowlane rabowano, a gospodarstwa palono. Wielu mieszkańców szczęśliwie zaalarmowano na tyle wcześniej, że w porę uciekli. Ci, którym się to nie udało, ukrywali się na strychach lub w piwnicach; część Polaków zginęła w płomieniach.

Nie wszyscy jednak mieli uśpioną czujność; Halina Konopka-Białowąs miała przeczucie, że zbliża się ukraiński atak. „W dzień wigilijny spodziewaliśmy się, że może zdarzyć się coś złego. Przyszła do nas sąsiadka, Anna Hołyk, na Wigilię. Gdy zasiedliśmy do stołu, usłyszeliśmy nagle strzały i zobaczyliśmy łunę pożarów. Zabrałam obrus razem z jedzeniem, po czym uciekliśmy do sąsiadów” – wspominała jedna z mieszkanek Ihrowicy.

https://www.youtube.com/watch?v=uKtfC7ZxcSU

"...Wigilię 1943 roku tragicznie przeżywały rodziny polskie na Kresach, zwłaszcza na Wołyniu. Ponad tysiąc wsi, kolonii i osad polskich zostało spalonych, zrównanych z ziemią, a ponad 50 tysięcy dzieci, kobiet, starców i mężczyzn zostało okrutnie pomordowanych. Tysiące nie pogrzebanych ciał, leżących wokół pogorzelisk, rozwłóczonych po polach i zagajnikach, przykrył śnieg. Ci, którzy ocaleli, z trwogą zasiadali do Wieczerzy Wigilijnej, wielu z nich jej nie dokończyło. Ludobójstwa tego dokonywały bandyckie formacje nazywające się Ukraińską Powstańczą Armią. Oraz sąsiedzi Polaków, ukraińscy chłopi uzbrojeni w siekiery, noże, kosy, widły, drągi, cepy, kłonice i inne narzędzia, na co dzień służące w gospodarstwie. Tym razem użyli ich do bestialskiego mordowania całych rodzin polskich, całych wsi, gmin i powiatów.

Wigilia 1944 roku na Kresach dalej ubroczona była w polskiej krwi. Ukraińcy „dorzynali” resztki ocalałej ludności polskiej na Wołyniu, ludobójcza rzeź przetaczała się przez Małopolskę Wschodnią oraz tzw. „Zakierzonię”..."

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 3 gru 2019, o 21:38

Głównym powodem konfliktu na wschodniej Lubelszczyźnie był fakt, że Ukraińcy uznawali ją za ukraińskie Kresy Zachodnie i swoją koncepcję wpisywali w różnorakie plany niemieckie popierające Ukraińców. Jako przykład popierania Ukraińców przez Niemców może służyć chociażby akcja wysiedleńcza Polaków o kryptonimie „Ukraineaktion”, przeprowadzona między 15 stycznia a 6 marca 1943 r., która pociągnęła za sobą wysiedlenie z 64 wsi ponad 12 tys. Polaków z powiatu hrubieszowskiego i osiedlenie na ich miejscu ponad siedem tysięcy Ukraińców.

https://niezlomni.com/po-przeprowadzeni ... FsVaFUV9lY

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Jeremiah » 2 gru 2019, o 14:38

Innym razem przyszedł do księdza na zwiady młody Ukrainiec, były uczeń szkoły przyzakładowej (preparandy) i pytał, jak silne są oddziały AK za Huczwą. Ks. Bajko odpowiedział mu, że liczą trzy tysiące, choć partyzantów było najwyżej trzydziestu. Na tere­nie powiatu hrubieszowskiego UPA była zdecydowanie silniejsza i lepiej uzbrojona niż AK.

Kiedyś ks. Bajko stojąc w otwartym oknie podsłuchał rozmo­wę Ukraińców szykujących się do krwawej rozprawy z nim samym. Ich rodak zatrudniony w Zakładzie jako szewc, wziął ich jednak do siebie na wódkę i przekonał, że ksiądz nie jest „pol­skim nacjonalistą”, bo na przykład kiedy idzie przez wieś, to zawsze ukraińskie dziecko po główce pogłaszcze. „Nie róbcie tego, bo będzie bieda”.

http://wiez.com.pl/2018/07/09/czas-nien ... eszowskim/

Na górę