Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 20 lut 2019, o 09:51

We wtorek w Radzie Najwyższej Ukrainy odbyła się uroczysta sesja parlamentu poświęcona „piątej rocznicy początku zbrojnej agresji Rosji przeciw Ukrainie”. Wśród zaproszonych gości był przewodniczący PO Grzegorz Schetyna oraz przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który wygłosił do zebranych przemówienie w języku ukraińskim. Na uroczystość nie zaproszono przedstawicieli PiS z komisji spraw zagranicznych Sejmu i przedstawicieli polskiego MSZ.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... ono-video/

Mówiąc bez ogródek, był to zamierzony policzek dla Polski, samozwańczego „adwokata” Ukrainy w jej drodze do Europy.

W polsko-ukraińskich relacjach dzieje się źle. Dobrze nie działo się nigdy, także po przełomowych wydarzeniach na Majdanie, kijowskim Placu Niepodległości. Były gesty, były słowa, było rzekome zapoczątkowanie nowego rozdziału, zapewnienia o partnerstwie i przyjaźni, słowem: był blichtr i w gruncie rzeczy kicz pojednania. Bo, pozorom wbrew, Polska i Ukraina różniły się diametralnie już w punkcie wyjściowym.

https://wpolityce.pl/polityka/345410-ko ... ec-ukrainy

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 18 lut 2019, o 12:17

W sobotę wieczorem ulicami Kijowa przeszedł marsz ukraińskich nacjonalistów świętujących 125-lecie organizacji Sokił. – podał portal dsnews.ua.

Marsz z pochodniami pod hasłem „Marsz prawych tradycji” zorganizowano z okazji 125-lecia organizacji Sokił (Sokół), będącej obecnie młodzieżówką partii Swoboda. Do organizatorów przyłączyli się nacjonaliści z innych ugrupowań – Prawego Sektora i C14.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukr ... tow-video/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 17 lut 2019, o 22:07

"Władze ukraińskiej policji zareagowały uruchamiając flashmob pod hasłem „Ja, banderowiec”. Jej komendant główny Serhij Kniażew opublikował na Facebooku grafikę ze słowami „Proszę o wybaczenie, też jestem banderowcem! Sława Ukrainie!” Podobne treści opublikowali inni wysocy oficerowie. Pierwszy zastępca naczelnika departamentu policji drogowej Ołeksij Biłoszycki napisał: „Ja – Bandera! Ja – oficer policji! Służę ukraińskiemu narodowi! Nie popieram zawołań +Kładź się, Bandero!+”. Doradca szefa ukraińskiego MSW Zorian Szkirak opublikował zdjęcie swojego gabinetu, w którym widać powieszony portret Stepana Bandery. „Też jestem banderowcem i jestem z tego dumny! Bandera to mój bohater!” – napisał m.in. Szkirak."




Nocą z 17 na 18 lutego 1944 roku:

We wsi Ludwikówka pow. Rohatyn upowcy zamordowali ponad 200 Polaków a 27 poranili, obrabowali i spalili ponad 180 gospodarstw, wieś przestała istnieć. „Mordowali ludzi w straszliwy sposób. Małe dzieci nadziewali na widły i żywcem wrzucali do ognia, a ludzi dorosłych palili w ich własnych domach albo wpędzali do stodoły i tam podpalali” (Helena Alicja Dul; w: Siekierka..., s. 426; stanisławowskie). „Ciała zabitych pochowano w trzech dużych dołach w rogu cmentarza. Z biegiem lat ziemia nad zwłokami zapadła się. Wklęśnięcia ziemi są teraz śladem po mogiłach tych ludzi. Dziś nie ma tam już na mogiłach krzyża, znaku ich wiary. Na miejscu wioski jest tylko zaorane pole” (Emilia Krupska; w: Siekierka..., s. 438; stanisławowskie).

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 17 lut 2019, o 21:49

W latach 30-tych ideologia nacjonalistyczna na Ukrainie mówiła, żeby bojówkarze OUN siali tak straszny terror, żeby dziesiąte pokolenie Polaków bało się spojrzeć w stronę Ukrainy. W jakiś sposób to się udało, bo do dziś wielu ludzi, którzy stracili bliskich w rzezi, boi się powrócić na Wołyń. Ja te osoby rozumiem – powiedział w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam historyk dr Leon Popek, pracownik IPN.

Polacy zginęli w ponad 2 tys. miejscowości. Zginęło 60 tys. naszych rodaków w niezwykle okrutny sposób. Na współczesnej mapie Ukrainy nie ma już ok. 1,5 tys. miejscowości, gdzie spoczywają Polacy. Szacujemy, że jedynie 3 tys. z tych 60 tys. miało pochówek na cmentarzu w obecności rodziny. Nie zawsze był ksiądz, ale był postawiony krzyż i była modlitwa. Zatem 57 tys. ludzi nie miało nigdy pochówku. Co więcej, tylko część z tych osób spoczywa w dołach śmierci. Część z tych osób w ogóle nie została zakopana w ziemi – zostali pozostawieni na żer dla zwierząt, wrzucani do studni czy płonących domów. Trudno powiedzieć, jaki to był procent osób. Wiemy jednak, że część ludzi nie była pochowana i niektóre szczątki leżą do dnia dzisiejszego


http://www.radiomaryja.pl/informacje/ty ... -na-wolyn/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 17 lut 2019, o 21:07

Ukraina wciąż blokuje ekshumacje – i to nie tylko ofiar UPA. Na pochówek czekają legioniści Józefa Piłsudskiego, żołnierze Armii Hallera, ale też żołnierze z września 1939 roku. Na samym Wołyniu ekshumacje dotyczą ok. 2 tys. miejscowości.

– Mamy zakaz poszukiwań, zakaz ekshumacji, zakaz pochówków – podkreślił dr Leon Popek z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Kolejne kilka tysięcy dołów śmierci to Małopolska Wschodnia – dodał dr Leon Popek.

– W większości ci ludzie nie mają grobów, nie mają pochówków, oni w dalszym ciągu leżą w dołach śmierci: niepochowani, zakopani, nieraz nawet w ogóle niezakopani


http://www.radiomaryja.pl/informacje/ty ... cExOTuaYFE

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 17 lut 2019, o 20:58

Poseł PiS Jerzy Czerwiński powiedział w rozmowie z gazetą, że zrywanie lub przynajmniej zawieszanie współpracy między miastami do czasu "otrzeźwienia po stronie ukraińskiej", to dobra inicjatywa, pokazująca że "my nie chcemy mieć nic wspólnego z takimi środowiskami".

https://dorzeczy.pl/swiat/83103/Polskie ... ndery.html

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 13 lut 2019, o 17:20

Ukraina trzyma kurs. Szef tamtejszego IPN wychwala probanderowską postawę policji

https://nczas.com/2019/02/13/ukraina-tr ... e-policji/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 10 lut 2019, o 11:44

Czy ktoś by współpracował z miastem które miałoby za bohatera Hitlera czy Stalina? :roll: Ciągle ofiary banderowskiej siekiery są gorsze od ofiar sowieckiej czy niemieckiej kuli

W 1944 roku lwowscy endecy postulowali, by w obliczu zagrożenia fizyczną eksterminacją zmienić priorytety – z przygotowań do akcji „Burza” (walki z Niemcami w celu wymuszenia na ZSRR uznania rządu londyńskiego i „ryskich” granic) na samoobronę przed UPA. Ich propozycje zostały przez dowództwo AK odrzucone.

To nie był Katyń. To nie było Powstanie Warszawskie i hekatomba stołecznej inteligencji, po której pamięć ponieśli w przyszłość ocaleni bracia i siostry. To nie byli nawet wielkomiejscy robotnicy.
Na Wołyniu ginęli niemal wyłącznie chłopi. I to ci w swojej masie spośród polskich chłopów najbardziej oddaleni od XX wieku. Najczęściej ciemni. Często niepiśmienni. A ginęli całymi wsiami, całymi nie tylko rodzinami, ale wręcz – rodami.
Taka zagłada nie tworzy mitu, nie przekazuje legendy. Taka zagłada w naturalny sposób odchodzi w zapomnienie. Narodowe mity, wizję narodowej przeszłości kreuje bowiem inteligencja. A ta w równie naturalny sposób zwraca przede wszystkim uwagę na to, co było jej udziałem.

https://www.salon24.pl/u/p-skwiecinski/ ... -pamietamy

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 lut 2019, o 20:01

„Piotr Tyma, szef Związku Ukraińców w Polsce, negujący ludobójstwo na Kresach, napisał bardzo obszerny raport o „prześladowaniu” Ukraińców w Polsce. Na liście „prześladowców” m.in. rząd PiS i Ministerstwo spraw Wewnętrznych i Administracji, członkowie Ruchu Kukiz’15 i środowisk narodowych, Wojciech Smarzowski i film „Wołyń”, pisarz Stanisław Srokowski, prof. Bogusław Paź, prof. Włodzimierz Osadczy i dr hab. Andrzej Zapałowski, liczni dziennikarze, w tym Wojciech Cejrowski i Waldemar Łysiak oraz „koncern” o. Tadeusza Rydzyka, a przede wszystkim, rodziny ofiar UPA” :shock:

https://prawy.pl/65555-ks-tadeusz-isako ... podatnika/


Wiatrowycz prowadzi walkę przeciwko Polakom. To jest jasne, wystarczy popatrzeć na to, co robi - uważa Rasewycz. - Każde jego działania i pomysły są nastawione przeciwko Polsce. Nie uznaje rzezi na Wołyniu, czystek etnicznych. On chce, aby polityka historyczna Ukrainy opierała się na kulcie UPA i Stepana Bandery. A to jest historyczne kłamstwo - stwierdził naukowiec ze Lwowa, który zajmuje się m.in. badaniem ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego.

http://wyborcza.pl/1,75399,20020367,mag ... rects=true

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 lut 2019, o 19:52

Rzeź Polaków z Parośla stanowiła preludium wołyńskiego ludobóstwa. „Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską… Chyba że usuną się sami” – stwierdził jeden z dowódców UPA.

– Wydawało się, że po Auschwitz, Palmirach, Katyniu oraz Kołymie już wszystko wiemy na temat zła. Ludobójstwo na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej pokazało nam swym niewyobrażalnym okrucieństwem jeszcze jedną odsłonę – powiedział w Szczecinie prezes IPN Jarosław #Szarek.

– – Mam nadzieję, że tym przejmującym w swym wyrazie pomnikiem, tworzymy miejsce pamięci i modlitwy, tym samym ujmując choć odrobinę bólu wszystkim naszym rodakom z Wołynia i Małopolski Wschodniej, których dotknął ten dramat – dodał J. Szarek


https://www.magnapolonia.org/to-byl-pie ... _BBRG5A_CY

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 lut 2019, o 17:00

Następny pomnik ludobójcy i kryminalisty banderowskiego. Rosną one tam jak grzyby po deszczu. NIKT NIE PROTESTUJE!

https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =3&theater

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 lut 2019, o 16:31

Uroczysta Akademia odbyła się w łucka w Teatrze Regionalnym poświęcony 110-lecie w politycznej figury xx wieku stepan bandera.

Wcześniej w Kijowie City Hall odbyła się coroczne "Banderovskie czytanie" poświęcone idei ekonomicznej ukraińskiego nacjonalizmu.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =3&theater

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 lut 2019, o 16:05

Późniejsze oględziny pomordowanych wykazały szczególne okrucieństwo oprawców. Niemowlęta były przybijane do stołów nożami kuchennymi, kilku mężczyzn było obdartych ze skóry pasami, niektórzy mieli wyrywane żyły od pachwiny do stóp. Kobiety były nie tylko gwałcone, lecz wiele z nich miało poobcinane piersi. Wielu pomordowanych miało poobcinane uszy, nosy, wargi, oczy powyjmowane, głowy często poobcinane.

https://prawy.pl/65603-poczatek-rzezi-w ... parosli-2/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 9 lut 2019, o 14:22

Wymordowali wszystkich, nawet niemowlęta. Mord w Parośli był początkiem rzezi wołyńskiej

Zbrodnia w Parośli uznawana jest za początek rzezi wołyńskiej. Był to pierwszy masowy mord dokonany przez ukraińców na Polakach w trakcie drugiej wojny światowej. 9 lutego 1943 roku, po podstępnym wejściu do wsi, sotnia wymordowała niemal wszystkich mieszkańców, w tym niemowlęta i kobiety. Śmierć poniosło ponad 100 Polaków. Nieliczni, którym udało się uciec, byli poważnie okaleczeni.

http://www.studiowschod.pl/wymordowali- ... olynskiej/

Re: Apel o zerwanie współpracy z tymi ukraińskimi miastami, w których promuje się banderyzm

Post autor: Gość » 8 lut 2019, o 12:19

Dzięki śledztwu IPN po raz pierwszy po 1989 roku w Polsce odnaleziono i zidentyfikowano ofiary UPA – 14 polskich żołnierzy zamordowanych w Jaworniku Ruskim na Podkarpaciu. Pion śledczy IPN zakwalifikował tę zbrodnię jako ludobójstwo. Zlokalizowanie miejsca pochówku było możliwe dzięki wcześniejszym działaniom lokalnych działaczy, historyków i bliskich ofiar.

W latach 1945-46 okolice tej miejscowości były pod kontrolą ukraińskich nacjonalistów, którzy chcieli na tym obszarze tworzyć własne państwo, a do 1947 roku bandy UPA terroryzowały miejscową polską ludność. W tamtym czasie w rejonie Jawornika Ruskiego zamordowano i pochowano w nieznanych oficjalnie miejscach wielu Polaków, m.in. 14 żołnierzy WP wziętych do niewoli w lipcu 1946 r. po starciu z UPA oraz 9 mieszkańców pobliskiej wsi Pawłokoma, uprowadzonych i najpewniej zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku.

https://kresy.pl/wydarzenia/ipn-zidenty ... KIZzF_aXmQ

Na górę