Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 20 paź 2018, o 23:03

"....Rząd ukraiński jednak nigdy nie będzie mówił głośno o Wołyniu także z innych powodów

1) Musiałby oznajmić swemu, rozbitemu społeczeństwu, z rozregulowanym poczuciem przynależności, że spora część ich kraju przed wojną była Polską, ich dziadowie byli obywatelami Polski. Nie jestem pewien, czy bez czarnej legendy "polskiego Pana" wielu nie chciałoby czuć się potomkami polskich obywateli... Być może nawet zachcieliby żeby tam znów była Polska...

2) Ukraińska niedorozwinięta czerń która zarzynała dzieci, (bo z cierpienia zadawanego niewinnym może radość czuć albo psychopata albo niedorozwinięty), masowo też kradła na gigantyczną skalę, całe wsie znikały z mapy. Dziś byłaby to podstawa do roszczeń. Uczciwe rozliczenie się z historią wymagałoby oznaczenia setek polskich miejscowości, które zniknęły z mapy, oznaczenia memoriałów, cmentarzy itp...."

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 20 paź 2018, o 05:36

Dokonując tych mordów Ukraińcy posunęli się do granic zezwierzęcenia. Oto relacja Władysława Malinowskiego – świadka mordu w kolonii Władysławówka, dokonanego dzień wcześniej (z książki J.Wieliczko-Szarkowej „Wołyń we krwi 1943”):

„Tłum mordujących popadł w szał bestialstwa, w którym ostatnie ofiary były rozszarpywane i ćwiartowane na kawałki (…). Widziałem, jak jeszcze żyjącym ludziom rozpruwano brzuchy, wyciągano rękami wnętrzności, ciągnąc kiszki. Widziałem, jak gwałcili kobiety, potem wbijali je na kołki, jak stawiali żywe kobiety nogami do góry i siekierą rozcinali na dwie połowy (…). Ktoś, kto nie widział tego na własne oczy, nie będzie w stanie w to uwierzyć”.

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 13 paź 2018, o 20:02

Dzięki dobrowolnemu przyznaniu się Petra Chomyna wiadomo już z całą pewnością, że to bojówka SB OUN Iwana Pohoryśkiego dokonała ludobójczego mordu na pasażerach pociągu w dniu 16 czerwca 1944 roku w lesie około 3 km za Bełżcem, w pobliżu wsi Zatyle. Dawni nazistowscy kolaboranci, uczestnicy Holokaustu organizowanego przez nazistów, tworzyli rdzeń bojówki, do której dokooptowano mieszkańców Starego i Nowego Lublińca, Werchraty, Starego Dzikowa oraz innych okolicznych wiosek. Ludobójczy mord miał miejsce w godzinach porannych. Wspomniana wyżej bojówka SB w zmowie z maszynistą parowozu Ukraińcem o nazwisku Zachariasz Procyk ze wsi Żurawne k. Lubyczy Królewskiej zatrzymała pociąg relacji Zamość-Rawa Ruska-Lwów w lesie.

Ofiary były pasażerami pociągu, który z około 50 Polakami oraz nieznaną liczbą Ukraińców i jednym niemieckim żołnierzem wyjechał około godziny 7:00 ze stacji kolejowej w Bełżcu w kierunku Lubyczy Królewskiej. Gdyby pociąg nie zatrzymał się, Iwan Pohoryśkyj wydał rozkaz strzelania z całej posiadanej broni w okna wagonu, aby zabić wszystkich. Po zatrzymaniu pociągu BSB licząca od 20 do 30 nacjonalistów ukraińskich ubranych przeważnie w mundury niemieckie (częściowo w ubrania cywilne, w tym kolejarskie) zaczęła legitymować pasażerów, sprawdzając ich narodowość w kennkartach. Polaków oddzielano od Ukraińców. Polskie kobiety i mężczyzn bito kolbami karabinów. Zabijano kobiety i kilkuletnie dzieci. Ciężarną Polkę przybito bagnetami do ziemi, innej rozpruto brzuch i odrąbano dłoń. Kilkuletniej dziewczynce rozbito głowę. Ofiarom odebrano dokumenty, zegarki, pieniądze, kosztowności.
Jednak paru osobom udało się ujść z życiem, wbrew temu, co wyznał dobrowolnie uczestnik mordu Petro Chomyn w 1993 roku: „Zlikwidowaliśmy wszystkich”. Wolno puszczeni zostali tylko Ukraińcy i znajdujący się wśród pasażerów żołnierz niemiecki (przypieczętowany libacją alkoholową 18. i 27.04.1943 1943 r. w Uhnowie pakt nazistowsko-banderowski o neutralności obowiązywał!). Po dokonaniu egzekucji pociąg odjechał. Pogrzeby odbyły się natychmiast – 19 ofiar zostało pochowanych w Tomaszowie, 27 w Bełżcu, zostało więc zabitych 46 osób – pięć osób ciężko rannych dogorywało później w szpitalu w Tomaszowie Lubelskim. Jedna kobieta szczupłej budowy ciała ocalała, ponieważ upadło na nią martwe ciało masywnego mężczyzn

http://dziennik.artystyczny-margines.pl ... -w-zatylu/

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 11 paź 2018, o 13:23

1. Do 25 lutego 1944 r. wójtowie gmin mają przeprowadzić spis wszystkich mężczyzn Ukraińców w wieku od 18 do 55 lat, którzy mają być w pogotowiu mobilizacyjnym.
2. Do 28 lutego wszyscy robotnicy fachowcy mają się przeprowadzić z miasta na wieś.
3. Projektuje się napady na miasta w biały dzień, a nie w nocy. W związku z tym ludności ukraińskiej w mieście zostanie wyznaczone miejsce, z którym mają się znaleźć.
4. W związku z sukcesami bolszewików należy przyspieszyć likwidację Polaków, w pień wycinać, czysto polskie wsie palić, we wsiach mieszanych niszczyć tylko ludność polską.

Informacje dalsze wskazują, że nowsze rozkazy U.P.A. określiły już termin ostatecznego wyniszczenia Polaków. Do kwietnia [1944 r.] po San ma się wyrżnąć ludność polską bez reszty.(...)
Uderza (...) dziwnie powściągliwe stanowisko Ukraińców wobec akcji eksterminacyjnej band U.P.A. Polityczne koła ukraińskie zachowują w tej kwestii delikatne milczenie. Wśród ukraińskich sfer inteligentnych w razie zahaczenia o ten temat, dają się słyszeć głosy raczej o tym, że to bandy polskie i żydowskie napadają na wsie ukraińskie i mordują tam ukraińską ludność. (...)
Przed nami w ogniu nasilenia czwarta kampania ukraińsko-polska: Małopolska Wsch[odnia]. (...) Teraz bandy U.P.A. mają rozkazy do generalnej akcji eksterminacyjnej ludności polskiej. Do ostatniego śladu zetrzeć mają wszystko co polskie z naszych wsi i miast! (...)
Tymczasem niewiedzącym dokładnie wyjaśnić trzeba, że w grupach bojowych armii U.P.A. nie ma z pewnością żadnych zagadnień filozoficznych, żadnych problemów moralnych czy etycznych. Tam w ogóle inteligentów jest nader mało. Przywódcami, ba, komendantami wyższych rang są ludzie prości, jeżeli już nie chłopi, najczęściej zwyczajni sobie inteligentni wiejscy, którzy zajmują placówki choćby nawet „pułkowników”. Rzecz nie do uwierzenia w naszych stosunkach i warunkach. (...)

W pewnym momencie opracowania przerażony sytuacją analityk wołał: „Wyrżną nas!”

https://www.salon24.pl/u/65-lat-temu/86 ... la-galicja

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 4 paź 2018, o 13:08

Z początkiem 1944 roku ludobójcy z UPA rozpoczęli m asowe rzezie
polskiej ludności. Nie przebierali w metodach i środkach. Ofiarą padły m.in.
m iejscowości Tarnoszyn, Posadów i Podlodów w pow iecie tomaszowskim
oraz Ostrów i Chlewiska koło Bełżca28.
Ze szczególną zaciekłością napastnicy upowscy likwidowali polskie oddziały
partyzanckie i polską samoobronę. Oddział UPA Mirosława Onyszkewycza
„Oresta” wymordował oddział AK „Krakusy” oraz kilkunastu żołnierzy
rosyjskich z oddziału partyzanckiego spadochroniarzy pomiędzy
m iejscowościam i Dachny a Monastyrem. Wyjątkowo bestialsko rozprawiali
się później też z przedstawicielami władzy polskiej, funkcjonariuszami
milicji i żołnierzami Wojska Polskiego.

https://sbc.org.pl/Content/10582/ludobo ... nskich.pdf

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 4 paź 2018, o 08:28

Procedura urzędowa obejmuje wywiady, w których coraz częściej padają pytania o historię. Między innymi o rzeź wołyńską, działalność UPA, a nawet – o Chmielnickiego. Odpowiedzi mogą zdecydować o prawie pobytu w Polsce.

https://twojahistoria.pl/2018/02/16/wer ... lnickiego/

Brawo

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 24 wrz 2018, o 00:55

W roku 2001 ukazał się album zatytułowany „Cudzoziemcze, idź powiedz Ukrainie - upamiętnienia tragedii Zakerzonia w latach 1944-1947”, wydany przez przemyski oddział Związku Ukraińców w Polsce. We wstępie działacz Związku Ukraińców w Polsce i publicysta tygodnika „Nasze Słowo”, Bohdan Huk, pisze: „Przez dziesiątki lat walki o pomniki, o tożsamość narodową i pamięć historyczną - zwycięsko wyszła strona ukraińska. Siłą miłości do ziem ojczystych wybudowano 137 miejsc pamięci w 108 miejscowościach. Świadczą one i będą świadczyć kolejnym pokoleniom, że na etnicznych, ukraińskich ziemiach Łemkowszczyzny, Bojkowszczyzny, Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia przelano krew za ich niepodległość a ukraińskie pomniki stoją na ukraińskiej ziemi (...) 95 proc. z tych pomników znajduje się na południowo-wschodnich terenach RP”

http://wolyn.org/index.php/publikacje/8 ... gandy.html

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 22 wrz 2018, o 21:43

W 1995 Rada Główna Związku Ukraińców w Polsce złożyła do Sejmu projekt ustawy przyznającym członkom UPA, którzy byli więzieni w czasach stalinowskich, uprawnień kombatanckich. W projekcie ZUwP postulował również, aby państwo polskie wypłaciło odszkodowania ofiarom Akcji Wisła. Nic nie ma natomiast mowy o odszkodowaniach ze strony ukraińskiej dla polskich ofiar ludobójstwa, pomordowanych przez OUN-UPA.

http://www.bibula.com/?p=12245

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 7 wrz 2018, o 20:43

„Rozsiane posterunki milicji ukraińskiej po wszystkich wsiach zużyły ten okres na szkolenie wojskowe młodzieży i odpowiednią propagandę. Zbiórki, sypanie mogił, święcenie narzędzi zbrodni w cerkwiach i na mogiłach (popi zawsze brali czynny udział), procesje, zaklęcia, przysięgi itp. był to wstęp do zbrodniczej akcji. Niesamowicie wyglądało święcenie noży przed rzezią, podobne do tańca wojennego Indian. W nocy przy blasku pochodni, obchodzili w koło mogiłę i wkłuwali w nią noże, ślubując w podobny sposób kłuć Polaków

https://polskaniepodlegla.pl/opinie/ite ... a-polakach

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 30 sie 2018, o 18:03

Łubcze (lubelskie) - relacja Pana Zbigniewa, naocznego świadka mordów


Rozmawiałem z mieszkańcami wsi, między innymi z Panem Zbigniewem T., który jako dziecko przeżył wraz z rodziną tę tragedię. Zaskoczyło mnie to, że opisując ich używał najczęściej sformułowania "te [***]****y"...ale trudno się z nim nie zgodzić słuchając co tam się działo.

https://jezierzyce242.blogspot.com/2018 ... niewa.html

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 22 sie 2018, o 22:38

"Napad na pociag pod Zatyle. 16.06.1944 r.".

https://www.youtube.com/watch?v=e9OsMMf ... e=youtu.be

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 21 sie 2018, o 12:46

Przez cały ten straszny czas pomagała mi moja dobra żona Tosia, teściowa nic nawet nie wiedziała o moim miejscu ukrycia. W tym czasie w naszym domu przebywali banderowcy, którzy gościli się tu niekiedy i na cały głos przechwalali się, jak to Polaków mordowali. Słyszałem to bardzo wyraźnie, gdyż mówili dosłownie nad moja głową. Jednego razu usłyszałem głos Ukraińca, który opowiadał jak zginęła rodzina polska Furtaków, których wcześniej znał dobrze. Kiedy ich znalazł Andrzej Futrak uklęknął przed nim, złożył ręce jak do modlitwy i zaczął go prosić, aby im wszystkim darował życie. Wtedy Ukrainiec Marko z Tumina, jak sam się potem przechwalał, jak go rąbnął siekierą w głowę, aż krew trysnęła na niego! A potem pozabijał wszystkich pozostałych, którzy tam byli, również bezlitośnie rąbiąc ich siekierą.”

https://www.facebook.com/groups/1204349 ... __tn__=K-R

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 19 sie 2018, o 11:34

Najgorsi to byli Ukraińcy, którzy służyli Niemcom, palili oni i mordowali bez litości…

W 1944 roku zaczęło się na Zamojszczyźnie nowe nieszczęście, i Jej drugi strach. Babcia mówi, że jeszcze gorsze nieszczęście od niemieckiego. To była UAP, Ukraińska Armia Powstańcza. Babcia widziała na własne oczy, jako młoda dziewczyna, jak wygląda nienawiść i okrucieństwo Ukraińców. Ci bowiem weszli do jednego z domu i zrobili tam prawdziwą jatkę. Babcia opowiadała mi po latach, jak potrafili zabić człowieka, mężczyznę, kobietę w ciąży, malutkie dziecko. Jak jej znajomi po dzikiej napaści UAP leżeli z jelitami na wierzchu, z rozrąbanymi na pół głowami, krwi hektolitry, ciężko mi o tym pisać… Owa UAP bowiem „podjęła realizację własnego tym razem planu, ‚usunięcia Lachów’ z ziem na wschód od Sanu”. To bardzo pogłębiło i poróżniło Polaków i Ukraińców, sąsiadów wieloletnich. To było celowe działanie nazistów, by węzeł, jaki między Polakami a Ukraińcami istniał, przerąbać na pół. Trudno mówić o wybaczeniu tego bestialstwa – mówi Babcia.

https://wolnemedia.net/w-okrucienstwie- ... i-niemcow/

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 17 sie 2018, o 21:38

18 sierpnia 1944 roku: We wsi Hnilcze pow. Podhajce Ukraińcy zamordowali 8 Polaków, w tym matkę z 2 dzieci zamordowali i spalili w stodole. We wsi Horyniec pow. Lubaczów zamordowali 38-letnią Polkę. We wsi Nowiny Horynieckie pow. Lubaczów upowcy z sotni „Zaliźniaka” spalili gospodarstwa polskie i zamordowali 26 Polaków, całe rodziny. We wsi Pałanykie pow. Rudki zamordowali 19-letnią Weronikę Suchocką. „Tego potwornego dnia poszła do żony swojego brata Józefa po jego ubrania, /.../ dotarła do wsi Pałanykie. Tam wpadła w ręce oprawców, którzy nie wypuścili jej żywej. Bijąc ją, szydzili z młodej „Laszki” i zabawiali się nią. Wreszcie obnażyli ją, przywiązali, wycięli język, siedzącą na konnym wozie, przystroili zielonymi gałęziami... i wozili po wsi jako symbol konającej Polski. To widowisko trwało przez pół dnia aż do zmroku. Oglądali to wszyscy mieszkańcy Pałynik i nikt nie sprzeciwił się wymyślnym torturom, zadawanym przez zwyrodniałych bandytów z UPA. Wywieźli ją wreszcie w miejsce, na tzw. okopisku, gdzie grzebano padłe zwierzęta, tam wykopali niewielki dół, w którym przysypano ja ziemią w pozycji stojącej, aż po szyję. Zakrwawiona głowa z nieruchoma twarzą i łzawiącymi oczami... została na polu sama. Wszyscy ją opuścili, choć płaczące oczy świadczyły, że jeszcze żyje, lecz nie jest w stanie wydostać się spod ziemi... Nikt nie wie, kiedy skonała. Nazajutrz złoczyńcy przysypali głowę ziemią, tworząc nagrobek młodej polskiej męczennicy, którą dobry Bóg z pewnością zaliczył do grona swoich świętych i męczenników”

https://polishholokaust.blogspot.com/20 ... sie-w.html

Re: Rajd śmierci pod Tomaszowem Lubelskim

Post autor: Gość » 6 sie 2018, o 21:53

Ludzie leżący na trawie w lesie to pasażerowie pociągu relacji Bełżec – Lwów. 16 czerwca 1944 r. ukraiński maszynista Zachariasz Procyk zatrzymał pociąg kilkanaście kilometrów za Bełżcem, w odludnym, ustalonym miejscu niedaleko Zatyla. Do wagonów wtargnęli bandyci UPA i po sprawdzeniu dokumentów pasażerów wymordowali wszystkich Polaków (kilkadziesiąt osób). Zabijano kobiety i kilkuletnie dzieci. Ciężarną Polkę przebito bagnetami, innej rozpruto brzuch i odrąbano dłoń. Kilkuletniej dziewczynce rozbito głowę. Fotografia dokumentująca ten mord została wykonana przez Wojciecha Iwulskiego na rozkaz AK (przed żandarmerią niemiecką, na miejsce zbrodni dotarł oddział AK).

http://wprawo.pl/2018/08/06/skandaliczn ... olenczego/

Na górę