Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 27 sty 2018, o 10:23

No i po pomniku :P
I tak ma być , precz z banderostwem, banderofilów za kraty ! Pomniki banderowskie w Polsce rozpiepszyć w pył !!!
Ale Ukroince już wściku dostają i wspominają o Senacie. A ten się ostatnio zbuntował Kaczyńskiemu. Trzeba poczekać

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 27 sty 2018, o 10:05

No i po pomniku :P
I tak ma być , precz z banderostwem, banderofilów za kraty ! Pomniki banderowskie w Polsce rozpiepszyć w pył !!!

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 26 sty 2018, o 17:58

No i po pomniku :P

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 17 sty 2018, o 22:29

Teraz już wiecie: jeśli choćby słowem zająkniecie się o zbrodniach UPA, jesteście ruskimi pachołkami, najlepiej płatnymi. No, w ostateczności jesteście przez ruskich inspirowani. Nie macie po prostu prawa do pamięci.

Oczywiście, każdy kto ma choć trochę oleju w głowie rozumie, że dla Rosji konflikty polsko-ukraińskie są korzystne. Tyle, że to właśnie Tyma, wysławiając UPA pod nosem Polaków, paradoksalnie przyczynia się do podsycenia tych sporów, podobnie jak ci, którzy wznoszą nielegalne pomniki zbrodniarzy. Kto faktycznie działa tu na korzyść Rosji?

Warto pamiętać, że to właśnie środowiska kresowe w Polsce przeciwstawiają się stereotypowi Ukraińca-rezuna, rozdzielając Ukraińców od UPA. Niejedna polska rodzina przetrwała bowiem rzeź na Wołyniu ukrywana przed UPA przez zwykłych Ukraińców. Tyma woli jednak bronić banderowców:

„Dlatego tak często w debacie publicznej wykorzystywany jest symbol Wołynia czy UPA. Niektórzy publicyści, liderzy organizacji kresowych, używają symbolu Wołynia jak kija bejsbolowego (…), przy każdej okazji, gdy mowa jest o historii, tym kijem uderza się w Ukraińców. Przeszłość, ale i teraźniejszość oraz fakty często nie mają znaczenia”.

Pytam więc: kto najbardziej upowszechnia w Polsce stereotyp Ukraińca-rezuna? Czy nie ten, kto usprawiedliwia i wychwala banderowców? Czy nie ten, który zamiast mówić o sadystycznej zbrodni UPA na polskich cywilach woli pokazywać ją jako „spór Ukraińców z Polakami”? Sadystyczna zbrodnia to nie żaden „spór”!

http://www.mysl-polska.pl/node/191

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 16 sty 2018, o 16:15

"....DOPIERO 15 stycznia 1944 została sformowana 27 Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej (27 DP AK). Biorąc pod uwagę, że zorganizowane ludobójstwo Polaków na Wołyniu rozpoczęło się niemal rok wcześniej pojawia się zasadne pytanie dlaczego polityczne i wojskowe kierownictwo w Warszawie i w Londynie zostawiło Polaków na Kresach samych sobie i nie wykorzystało lokalnego potencjału, nie mówiąc już o rzuceniu posiłków np. z Lubelszczyzny, do walki z ukraińską UPA i wspomagającą ich czernią. Czyżby ówcześni decydenci w Londynie wciąż wierzyli - jak jak ich dzisiejsi neosanacyjni spadkobiercy z PO-PiS - w ideę Międzymorza? I jakoś dziwnie nikt dziś nie zadaje publicznie tego pytania?..."

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 14 sty 2018, o 22:23

Wielokrotnie wypowiadał się pan w sprawie Polaków wymordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Kresach. Co pan sądzi o pomniku Rzezi Wołyńskiej, który ma stanąć w Toruniu? Czy jego wydźwięk nie jest zbyt ostry?

Nie. Pomnik powinien stanąć właśnie w takiej formie. Popieram tę inicjatywę z całego serca. Będę na jego otwarciu. Dziękuję portalowi wPolityce, że nie zapomina o pomordowanych na Kresach. Przy okazji chciałbym zaprosić na odsłonięcie w przyszłym roku w Warszawie pomnika Batalionów Chłopskich. Chciałbym jednak dodać, że mówienie o Rzezi Wołyńskiej relatywizuje tamte wydarzenia. Nie powinniśmy mówić o rzezi.

Dlaczego?

Bo to było ludobójstwo. Termin „rzeź” rozmywa zbrodnie ukraińskich nacjonalistów.

https://wpolityce.pl/polityka/376481-na ... owoczesnej

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 14 sty 2018, o 11:43

Prof. Włodzimierz Osadczy wyraził rozczarowanie z powodu braku odpowiednich działań obecnego rządu w kwestii m.in. przyjęcia ustawy o penalizacji banderyzmu w Polsce.

– Środowiska rządowe, rządzące obecnie w Polsce, z którymi się identyfikujemy, które wspieramy i chcemy, żeby ta dobra zmiana nastąpiła, niestety nie spisują się, gdy chodzi o kwestie bardzo dla nas ważne. Wynosi się obszar spraw pamięci na szczebel dyplomatyczny. Nie wyobrażam sobie, aby państwo Izrael dyskutowało z kimś albo wchodziło w jakieś targi dyplomatyczne, gdy chodzi o pogrzeb czy też upamiętnienie ofiar holokaustu. Dlaczego rząd Polski zachowuje się inaczej? Dlaczego prezydent Polski zachowuje się inaczej? Dlaczego środowiska, którym zaufaliśmy, które wpieramy, zachowują się inaczej? Dlaczego do dnia dzisiejszego nie została uchwalona ustawa o penalizacji banderyzmu na terenie Rzeczpospolitej Polskiej? – pytał historyk.

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 14 sty 2018, o 07:35

„Myślałem, że usunięcie obrońców Birczy z Grobu Nieznanego Żołnierza to szczyt służalstwa wobec Ukrainy. Ale okazało się, że niestety nie. Na oficjalnej stronie IPN jeden z Internautów znalazł bowiem informację, że Wołodymyr Szczygielski, pseud. „Burłaka”, UPA i dowódca trzeciego napadu na Birczę został – uwaga!!! – uznany za „represjonowanego przez PRL z powodów politycznych”” napisał na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych. „I to człowiek, który jest odpowiedzialny za mordowanie Polaków w Baligrodzie i 20-stu innych wsiach…. Pełna aberracja umysłowa!” skonstatował, dodając, iż jest to również zniewaga dla „Żołnierzy Wyklętych”, których stawia się w równym szeregu z ukraińskimi ludobójcami. „Czy także niemieccy dywersanci z „Werwolfu” i pospolici kryminaliści, tylko dla tego, że skazani zostali w czasach PRL, też będą bohaterami Trzeciej RP?” pyta duchowny. Co ciekawe, w oficjalnych dokumentach polskiego IPN, w opisie czynu widnieje zapis: „w okresie od miesiąca czerwca do grudnia 1944 r. na terenie ZSRR, a od tej pory do dnia 21 czerwca 1947 na terenie Polski (…) do 3 września 1947 na terenie Czechosłowacji należał do nielegalnej organizacji występującej pod nazwą >>UPA<<”. Jest tam również adnotacja o tym, że oprócz ataków na posterunki MO, UB, ACz i WP, dokonał bezpośredniego zabójstwa dwóch osób i kierował pacyfikacją 20 miejscowości. Oznacza to, że tego mordercę spod znaku tryzuba polski IPN zrównał z Żołnierzami Wyklętymi, prowadzącymi walkę z sowieckim najeźdźcą i marionetkowymi władzami komunistycznymi na wiele lat po zakończeniu II wojny światowej.

http://kresywekrwi.blogspot.com/2017/11 ... i-ipn.html

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 14 sty 2018, o 00:39

Krwawy zbir, który dowodzoną przez siebie sotnią Udarnyky - 4, wchodzącej w skład kurenia Rena dokonał zbrodniczych pacyfikacji ponad 20 polskich miejscowości, mordując bezlitośnie setki bezbronnych polskichkobiet, dzieci, nielicznych mężczyzn i starców, Wołodymyr Szczygielski - Burłaka. Dziś to bohater walki z komuną Instytutu Pamięci Narodowej pana prezesa Jarosława Szarka i wszystkich jego pomagierów.


Jak wynika z wynurzeń dr. Kaczmarka usunięcie obecnie banderowskich rezunów z listy ,,pokrzywdzonych'' przez kopmunizm mogłoby... spowodować liczne protesty i narażenie się tym samym jego instytucji na liczne zarzuty. Tak więc najprawdopodobniej ukraińskie zbiry z OUN-UPA, mordercy Polaków z Kresów będą nadal figurować na listach IPN jako bohaterowie walki z komuną, gloryfikowani i nadal przedstawiani najmłodszemu pokoleniu Naszej Polskiej młodzieży jako postacie do..naśladowania. Tak smutna, a dla wielu być może druzgocąca prawdą czym w istocie jest obecny tzw. Instytut Pamięci Narodowej. To zarazem tłumaczy dlaczego jest taki ,,nieporadny'' ściganiu banderowskich zbrodniarzy wojennych i unika w ogóle tematu zbrodni OUN-UPA i SS Galizien.

Ironią losu jest również to, że w 1998 roku, co najmniej kilka tysięcy banderowskich zbrodniarzy z OUN-UPA i dywizyjników z SS Galizien, zrzeszonych w tzw. ,,Ukraińskim związki ofiar okresu stalinowskiego terroru'', otrzymało od IPN glejty...ofiar pokrzywdzonych przez komunizm. Oprócz tego otrzymali prawa kombatantów Drugiej Wojny Światowej! W ostatnim okresie czasu nagłaśniana jest sprawa zmniejszania lub odbierania emerytur członkom zbrodniczej UB i SB, w której to narracji określa się to jako długo oczekiwaną sprawiedliwość dziejową. Jednak jakimś dziwnym, a może wcale nie, ,,zbiegiem okoliczności'', nie wspomina się publicznie ani słowem o fakcie wypłacania i to od wielu już długich lat bardzo wysokich emerytur w oparciu o prawa należne kombatantom wojennym, członkom ukraińskich zbrodniczych formacji zagłady tj. OUN-UPA i Waffen SS Galizien.Jest rzeczą zdumiewającą, a zarazem skandaliczną, że My Polacy jako potomkowie ofiar tych ludobójcow, a często także same ofiary tych bestii wypłacamy z naszych podatków sowite, sięgające kilku tysięcy złotych miesięcznie, emerytury naszym katom! Gdzie jest drugi kraj na świecie, który czyniłby podobne rzeczy względem zbrodniarzy którzy wymordowali członkom Narodu ofiar setki tysięcy bliskich, płacąc im jeszcze za to hojną ręką, że mordowali Nas Polaków z taką zaciekłością, nienawiścią i bestialstwem?

http://kresywekrwi.blogspot.com/2017/11 ... i-ipn.html

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 12 sty 2018, o 13:56

Oswajanie z UPA . Ukraincy cwaniaki. Wiedzą, że za rządów PIS Żołnierz Wyklęci są szczególnie uważani więc próbują dokleić swoich morderców do naszej partyzantki. A potem już tylko odbudowywac pomniki UPA w Polsce

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 12 sty 2018, o 05:33

W okresie marzec-maj 1943 dowódca UPA Kłym Sawur inicjuje rzezie kilkudziesięciu polskich osad rozpowszechniając na coraz większym terenie swoją dyrektywę:

„[…]Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Przy odejściu wojsk niemieckich należy wykorzystać ten dogodny moment dla zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat. […] Tej walki nie możemy przegrać i za każdą cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi.”

rozkaz dowództwa AK (podpisał Komendant Okręgu AK Wołyń płk Kazimierz Bąbiński „Luboń”)z kwietnia 1943, gdy masakrowanych było na Wołyniu tysiące polskich rodzin i trzeba było w zalążku uspokoić pragnienie zemsty u niektórych młodych Polaków:

„Tworząca się samorzutnie wołyńska samoobrona na terenach zagrożonych uniemożliwia lub co najmniej utrudnia dalsze napady rezunów. Na dowódców wszystkich szczebli kładę obowiązek wzięcia w swoje ręce inicjatywy w organizowaniu samoobrony, nie dekonspirując swoich związków organizacyjnych. Na nas jako kadrę dowódczą spadł obowiązek i odpowiedzialność za obronę Polaków na Wołyniu, gdyż już się krew polska nie z naszej winy polała. b/ zakazuję stosowania metod jakich stosują ukraińskie rezuny. Nie będziemy w odwecie palili ukraińskich zagród lub zabijali ukraińskich kobiet i dzieci. Samoobrona ma bronić się przed napastnikami lub atakować napastników, pozostawiając ludność i jej dobytek w spokoju”

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 12 sty 2018, o 00:03

PiS ma jeszcze jeden kłopot – to polityka historyczna realizowana wg założeń partii rządzącej przez IPN. Skoro UPA znajduje się w „Atlasie podziemia niepodległościowego”, skoro skazani na śmierć banderowcy znajdują się w materiałach IPN jako ofiary stalinizmu, jeżeli powojenna Polska jest uważana za okupację sowiecką, a nadto, ukraińscy nacjonaliści znajdowali się pod płaszczykiem służb wywiadowczych USA, co przekładało się na konkretne wsparcie finansowe i działalność szpiegowską przez 50 lat po wojnie, skoro szpiegowanie na rzecz USA przeciwko okupacji sowieckiej (PRL) stawiane jest za wzorzec patriotyzmu we współczesnej Polsce, a USA to nasze światło mądrości na tym świecie, to pozostaje nam w zasadzie tylko stanąć ramię przy ramieniu z banderowcami…

http://www.mysl-polska.pl/1159

Bezczelność dawnych oprawców, czy naiwność Polaków? Jedno i drugie. Do dziś nie mieści się w głowie, że kaci naszych dziadków znaleźli potem ocalenie pod polskimi skrzydłami.

Zdumiewające są historie ludzi, którzy najpierw byli mordercami Polaków, a potem w desperackiej ucieczce przed sowietami chowali się za polskimi plecami. Tupetu im na ogół nie brakowało, choć nie zawsze mieli szczęście.

Na ironię losu zakrawa fakt, że również Dmytro Doncow, główny ideolog zbrodniczego ukraińskiego nacjonalizmu, przyszedł do ambasady polskiej w Bukareszcie, gdzie spotkał Jerzego Giedroycia i gdzie wydano mu polski paszport, który pozwolił Doncowowi wydostać się przez amerykańską strefę okupacyjną do Kanady.

Nieprzypadkowo też słynny współtwórca zbrodniczego ruchu ukraińskich nacjonalistów Stefan Bandera mieszkał po wojnie w Monachium, w amerykańskiej strefie okupacyjnej, pod polskim nazwiskiem Stefan Popiel. Kresy24

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 11 sty 2018, o 23:10

PiS ma jeszcze jeden kłopot – to polityka historyczna realizowana wg założeń partii rządzącej przez IPN. Skoro UPA znajduje się w „Atlasie podziemia niepodległościowego”, skoro skazani na śmierć banderowcy znajdują się w materiałach IPN jako ofiary stalinizmu, jeżeli powojenna Polska jest uważana za okupację sowiecką, a nadto, ukraińscy nacjonaliści znajdowali się pod płaszczykiem służb wywiadowczych USA, co przekładało się na konkretne wsparcie finansowe i działalność szpiegowską przez 50 lat po wojnie, skoro szpiegowanie na rzecz USA przeciwko okupacji sowieckiej (PRL) stawiane jest za wzorzec patriotyzmu we współczesnej Polsce, a USA to nasze światło mądrości na tym świecie, to pozostaje nam w zasadzie tylko stanąć ramię przy ramieniu z banderowcami…

http://www.mysl-polska.pl/1159

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 11 sty 2018, o 22:01

Jak wspólny pomnik UPA-WiN to potem już nie będzie stało na przeszkodzie stawianiu czy odbudowie pomników UPA jak np. w Hruszewicach.
dać palec to rękę urwą

Re: Pomnik WiN i UPA w Hrubieszowie?

Post autor: Gość » 11 sty 2018, o 13:02

Słyszałem od ludzi we Włodzimierzu Wołyńskim, że ten oddział młodych chłopaków, który stacjonował w szkole został przez Ukraińców wyprowadzony w las na jedną z polan, a tam był już ustawiony wcześniej strzelec ukraiński z karabinem maszynowym. Gdy nasze chłopaki, nic zapewne nie wiedząc o ukraińskiej, haniebnej zdradzie, przystąpili do jakiś swoich ćwiczeń, odezwał się karabin, który zmiótł ich wszystkich, co do jednego. Tak zakończyła się niefortunna współpraca, która jeszcze raz obnażyła ukraińskie serca oraz ich zawartość. Zarazem po raz kolejny, na wieczność utrwaliła sławę polskiego żołnierza, wcale nie naiwnego, ale ponad wszystko wiernego Bożej, wiecznej, a zarazem romantycznej, jak polska dusza właśnie ideii: „Za naszą i waszą wolność!”. Niestety niektórzy synowie narodu ukraińskiego nie byli i prawdopodobnie nadal nie są takiego ducha, który takimi ideałami żyje i który takimi słowami się karmi.

http://niepoprawni.pl/blog/slawomir-tom ... ko-morduje

Na górę