O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » 18 min temu

Wybór przewodniczącego to także powinna być kwestia poparcia społecznego. Jakie miał poparcie w swoim okręgu były przewodniczący widać. Nowi radni, np. ML, AK, DT biją go w tej mierze na łeb i szyję. On prześlizgnął się do funkcji radnego zaledwie kilkoma głosami w przeciwieństwie do ML, AK czy DT. To daje bardzo dużo do myślenia.
A ocenę, że wójt JG to jeden z najlepszych wójtów w historii Lubyczy pozostawiam bez komentarza. Jakbym słyszał samego LŻ w trakcie jednej z kampanii wyborczych, po której ten wybitny wójt poniósł porażkę. Ale nie w tym rzecz. Oceny pisze historia, a nie kilka jakichś subiektywnych wypowiedzi formułowanych w postach. I żeby nie być gołosłownym na koniec prosta matematyka z wyborów.

ML - 95 głosów, wygrał kilkudziesięcioma głosami z następną osobą.
AK - 125 głosów, druzgocąca przewaga nad następną osobą.
DT - 100 głosów, również druzgocąca przewaga nad kolejnymi osobami.

LŻ - 45 głosów, kolejna osoba 42 głosy, kolejna 40, wygrał trzema głosami.

Lidera szuka się w poparciu społecznym, a nie w partyjnych układankach. Ludzie to ocenią w taki czy inny sposób. Życzę rozsądnego wyboru.
Jeśli zmiany mają być, to nowe, dobre, a nie z jakimiś powrotami do przeszłości. Wierzę tutaj szczególnie w rozsądek nauczycieli. Ale nie tylko.


Racja, racja i jeszcze raz racja. Dobra zmiana to nie powrót do starego. Jest tyle nowych osób, a nie branie kogoś ze starego układu. W pełni popieram. Tym bardziej, że były przewodniczący otrzymał jeden z najsłabszych mandatów wyborczych wśród obecnych nowych radnych. Panie Marku, proszę się wsłuchać w głos społeczeństwa, a nie swojego byłego pracodawcy oraz jego popleczników. Z nim ani z nimi pan rządzić nie będzie.

Wójta JG nie zamierzam tutaj oceniać i piać peanów na jego cześć. Gdyby był jednak taki idealny, to porządziłby co najmniej dwie kadencje w lubyckiej gminie i nie pisano by na jego temat tutaj tak wiele. A jest jednym z głównych bohaterów na tym forum. Proszę też pamiętać, że po porażce w lubyckich wyborach poniósł sromotną klęskę w wyborach w Bełżcu. Czyżby tam się na nim poznali?
Dwie kadencję porzadził już Tomasz L i co z tego (TO)masz?

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gruby82 » dzisiaj, o 20:48

Jaki zapadł wczoraj wyrok w sprawie Tomasza L.?

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 20:46

Wybór przewodniczącego to także powinna być kwestia poparcia społecznego. Jakie miał poparcie w swoim okręgu były przewodniczący widać. Nowi radni, np. ML, AK, DT biją go w tej mierze na łeb i szyję. On prześlizgnął się do funkcji radnego zaledwie kilkoma głosami w przeciwieństwie do ML, AK czy DT. To daje bardzo dużo do myślenia.
A ocenę, że wójt JG to jeden z najlepszych wójtów w historii Lubyczy pozostawiam bez komentarza. Jakbym słyszał samego LŻ w trakcie jednej z kampanii wyborczych, po której ten wybitny wójt poniósł porażkę. Ale nie w tym rzecz. Oceny pisze historia, a nie kilka jakichś subiektywnych wypowiedzi formułowanych w postach. I żeby nie być gołosłownym na koniec prosta matematyka z wyborów.

ML - 95 głosów, wygrał kilkudziesięcioma głosami z następną osobą.
AK - 125 głosów, druzgocąca przewaga nad następną osobą.
DT - 100 głosów, również druzgocąca przewaga nad kolejnymi osobami.

LŻ - 45 głosów, kolejna osoba 42 głosy, kolejna 40, wygrał trzema głosami.

Lidera szuka się w poparciu społecznym, a nie w partyjnych układankach. Ludzie to ocenią w taki czy inny sposób. Życzę rozsądnego wyboru.
Jeśli zmiany mają być, to nowe, dobre, a nie z jakimiś powrotami do przeszłości. Wierzę tutaj szczególnie w rozsądek nauczycieli. Ale nie tylko.


Racja, racja i jeszcze raz racja. Dobra zmiana to nie powrót do starego. Jest tyle nowych osób, a nie branie kogoś ze starego układu. W pełni popieram. Tym bardziej, że były przewodniczący otrzymał jeden z najsłabszych mandatów wyborczych wśród obecnych nowych radnych. Panie Marku, proszę się wsłuchać w głos społeczeństwa, a nie swojego byłego pracodawcy oraz jego popleczników. Z nim ani z nimi pan rządzić nie będzie.

Wójta JG nie zamierzam tutaj oceniać i piać peanów na jego cześć. Gdyby był jednak taki idealny, to porządziłby co najmniej dwie kadencje w lubyckiej gminie i nie pisano by na jego temat tutaj tak wiele. A jest jednym z głównych bohaterów na tym forum. Proszę też pamiętać, że po porażce w lubyckich wyborach poniósł sromotną klęskę w wyborach w Bełżcu. Czyżby tam się na nim poznali?

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 20:40

813 stron O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej dlaczego?
Ponieważ:
- Ludzi mamy głębokiej wiary (głównie we wszystko co słyszą)
- Ludzi mamy niepamiętliwych (zapominają jak już było)
taka gmina

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 19:53

Przegrał co się w polityce zdarza. I tak owszem zrobił najwięcej jako wójt a także jako dyrektor szkoły. Zawsze jak Pana Jurka spotkam to bardzo przyjemnie mi się z nim rozmawia. Z Tomeczkiem nie koniecznie choć razem chodziliśmy do podstawówki. Sam fakt jak Tomeczek skończył urzędowanie mówi sam za siebie!!!

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 18:14

Wybór przewodniczącego to także powinna być kwestia poparcia społecznego. Jakie miał poparcie w swoim okręgu były przewodniczący widać. Nowi radni, np. ML, AK, DT biją go w tej mierze na łeb i szyję. On prześlizgnął się do funkcji radnego zaledwie kilkoma głosami w przeciwieństwie do ML, AK czy DT. To daje bardzo dużo do myślenia.
A ocenę, że wójt JG to jeden z najlepszych wójtów w historii Lubyczy pozostawiam bez komentarza. Jakbym słyszał samego LŻ w trakcie jednej z kampanii wyborczych, po której ten wybitny wójt poniósł porażkę. Ale nie w tym rzecz. Oceny pisze historia, a nie kilka jakichś subiektywnych wypowiedzi formułowanych w postach. I żeby nie być gołosłownym na koniec prosta matematyka z wyborów.

ML - 95 głosów, wygrał kilkudziesięcioma głosami z następną osobą.
AK - 125 głosów, druzgocąca przewaga nad następną osobą.
DT - 100 głosów, również druzgocąca przewaga nad kolejnymi osobami.

LŻ - 45 głosów, kolejna osoba 42 głosy, kolejna 40, wygrał trzema głosami.

Lidera szuka się w poparciu społecznym, a nie w partyjnych układankach. Ludzie to ocenią w taki czy inny sposób. Życzę rozsądnego wyboru.
Jeśli zmiany mają być, to nowe, dobre, a nie z jakimiś powrotami do przeszłości. Wierzę tutaj szczególnie w rozsądek nauczycieli. Ale nie tylko.
J.G nie poniósł porażki tylko przegrał. A porażkę dotkliwą poniósł T.L. to że nie lubisz J.G twoja sprawa ale obiektywnie rzecz biorąc zrobił najwięcej dla tej miejscowości i basta.
Dla ciebie może zrobił, a dla mnie nie i możesz sobie tutaj bastować do woli. Owszem - poniósł porażkę. I zrobił najwięcej? Litości :lol: :lol: :lol:

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 17:35

813 stron O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej dlaczego?
Ponieważ:
- Ludzi mamy głębokiej wiary (głównie we wszystko co słyszą)
- Ludzi mamy niepamiętliwych (zapominają jak już było)

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 17:32

Wybór przewodniczącego to także powinna być kwestia poparcia społecznego. Jakie miał poparcie w swoim okręgu były przewodniczący widać. Nowi radni, np. ML, AK, DT biją go w tej mierze na łeb i szyję. On prześlizgnął się do funkcji radnego zaledwie kilkoma głosami w przeciwieństwie do ML, AK czy DT. To daje bardzo dużo do myślenia.
A ocenę, że wójt JG to jeden z najlepszych wójtów w historii Lubyczy pozostawiam bez komentarza. Jakbym słyszał samego LŻ w trakcie jednej z kampanii wyborczych, po której ten wybitny wójt poniósł porażkę. Ale nie w tym rzecz. Oceny pisze historia, a nie kilka jakichś subiektywnych wypowiedzi formułowanych w postach. I żeby nie być gołosłownym na koniec prosta matematyka z wyborów.

ML - 95 głosów, wygrał kilkudziesięcioma głosami z następną osobą.
AK - 125 głosów, druzgocąca przewaga nad następną osobą.
DT - 100 głosów, również druzgocąca przewaga nad kolejnymi osobami.

LŻ - 45 głosów, kolejna osoba 42 głosy, kolejna 40, wygrał trzema głosami.

Lidera szuka się w poparciu społecznym, a nie w partyjnych układankach. Ludzie to ocenią w taki czy inny sposób. Życzę rozsądnego wyboru.
Jeśli zmiany mają być, to nowe, dobre, a nie z jakimiś powrotami do przeszłości. Wierzę tutaj szczególnie w rozsądek nauczycieli. Ale nie tylko.
J.G nie poniósł porażki tylko przegrał. A porażkę dotkliwą poniósł T.L. to że nie lubisz J.G twoja sprawa ale obiektywnie rzecz biorąc zrobił najwięcej dla tej miejscowości i basta.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 17:31

Czas na NOWE, dobre zmiany i na nowego w pełnym tego słowa znaczeniu przewodniczącego
Chyba dojne zmiany :lol:

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 17:29

Pan Jerzy to jeden z lepszych wójtów w historii Lubyczy. Wiele zrobił dobrego. M.in hale, drogi, kanalizację, gazyfikację i nie zadłużał gminy jak Pan Tomek!!!
I takich czasów doczekaliśmy.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 16:20

Taaa... ja myślę że już 21 listopada nowy burmistrz będzie pędzlem malował pasy, a radni kopaczkami równać rowy :lol: Interweniowałeś w tej sprawie w powiecie!? Myślę że nie bo piszesz zajebiste bzdury. Droga ma tylko częściowo położoną nawierzchnię wierzchnią, to co mają malować podkład? Nie jezdzij po pijaku nic ci się nie będzie zlewać. Poza tym to jest cały czas plac budowy i obowiązuje prędkość 30 km na godz. Przy tej prędkości nic ci nie grozi.
matołku
po pierwsze, interwencja burmistrza byłaby o niebo skuteczniejsza od obywatelskiej
po drugie, gdzie znajduje się ograniczenie do 30, które obowiązywałoby na całej długości od L. do D. ?
po trzecie, gdyby nawet na całości położona była tylko warstwa "podkładowa" to pasy na środku, dla orientacji i tak są potrzebne - to oczywiste dla każdego myślącego i jeżdżącego tamtędy
[/quote]
To ja też matołeczku zdrobniale ci odpisze, była nawet interwencja posła w tej sprawie. Tyle odpowiedzieli w powiecie że jest to nadal plac budowy i obowiązuje ograniczenie prędkości, sprawdz znaki. A roboty są zgodne z harmonogramem PSL owskiego powiatu. Chcieli ci przed wyborami dobrze zrobić, ale widać ci nie dogodzili. jakoś jezdziłem tą drogą jak pasów nie było i jezdzę teraz i żyje. Zwolnij to będziesz widział pobocze.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 16:15

Wybór przewodniczącego to także powinna być kwestia poparcia społecznego. Jakie miał poparcie w swoim okręgu były przewodniczący widać. Nowi radni, np. ML, AK, DT biją go w tej mierze na łeb i szyję. On prześlizgnął się do funkcji radnego zaledwie kilkoma głosami w przeciwieństwie do ML, AK czy DT. To daje bardzo dużo do myślenia.
A ocenę, że wójt JG to jeden z najlepszych wójtów w historii Lubyczy pozostawiam bez komentarza. Jakbym słyszał samego LŻ w trakcie jednej z kampanii wyborczych, po której ten wybitny wójt poniósł porażkę. Ale nie w tym rzecz. Oceny pisze historia, a nie kilka jakichś subiektywnych wypowiedzi formułowanych w postach. I żeby nie być gołosłownym na koniec prosta matematyka z wyborów.

ML - 95 głosów, wygrał kilkudziesięcioma głosami z następną osobą.
AK - 125 głosów, druzgocąca przewaga nad następną osobą.
DT - 100 głosów, również druzgocąca przewaga nad kolejnymi osobami.

LŻ - 45 głosów, kolejna osoba 42 głosy, kolejna 40, wygrał trzema głosami.

Lidera szuka się w poparciu społecznym, a nie w partyjnych układankach. Ludzie to ocenią w taki czy inny sposób. Życzę rozsądnego wyboru.
Jeśli zmiany mają być, to nowe, dobre, a nie z jakimiś powrotami do przeszłości. Wierzę tutaj szczególnie w rozsądek nauczycieli. Ale nie tylko.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 15:58

Pan Jerzy to jeden z lepszych wójtów w historii Lubyczy. Wiele zrobił dobrego. M.in hale, drogi, kanalizację, gazyfikację i nie zadłużał gminy jak Pan Tomek!!!

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 15:41

Będzie kojarzony bo Pan J.G. zatrudniał Pana M.Ł!

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 14:54

Nikt Pana Marka nie chce rozgrywać, chce raczej, aby przez wybór przewodniczącego nie był kojarzony z wójtem JG. Taka jest prawda. W nowej radzie są naprawdę kompetentni ludzie. Trzeba tylko chcieć i mieć dobrą wolę

Na górę