O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Odpowiedz


To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
Emotikony
:shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :panzielony:

BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » 11 min temu

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Tobie się zdaje a ja wiem, skazanie wojewody czyni jego rozstrzygnięcie nieważnym, A wyroki sądów w sprawie nieważnego rozstrzygnięcia są bezprzedmiotowe, umarzają się.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: belfer » 24 min temu

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Tobie się zdaje a ja wiem, skazanie wojewody czyni jego rozstrzygnięcie nieważnym, A wyroki sądów w sprawie nieważnego rozstrzygnięcia są bezprzedmiotowe, umarzają się.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » 33 min temu

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie
Dyrektor był i jest. Rozstrzygnięcie nadzorcze może być podstawą do odwołania dyrektora. Ono nie odwołuje, ponieważ nie ma takiej mocy prawnej. Natomiast daje burmistrzowi podstawę do odwołania dyrektora, jeśli istnieją przesłanki do odwołania zawarte w art.38 ustawy o systemie oświaty.Musi być to forma pisemna z podaną podstawą prawną i faktyczną, z pouczeniem o możliwości odwołania się od decyzji do Sądu Pracy. A tu burmistrz wpierw czyni a później nie wie jak to uzasadnić i wydać świadectwa pracy. Sprawa jest już w Sądzie i w PIP.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: wako » dzisiaj, o 17:08



Jak mantra jakaś bez czytania ze zrozumieniem . No popatrz. Gminy nie upadły. Świadectwa uznane. A też wysłali w niebyt dyrektorów po 3 latach.


http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/B236490FF3

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/5549047C50
Zobaczymy, bo może tam ten wątek został pominięty, a teraz po Lubyczy może odżyć.
Wielkie dzięki za zamieszczenie tych wyroków nb. dotyczącej jednej gminy. Wreszcie wgłębiłem się w treść tych wyroków. Zauważyłem,że NSA dość mętnie wyjaśnia rozpatrzenie tej sprawy po rocznym terminie. Ale te wyroki pozwolą zrozumieć co się stało w Lubyczy. Tamte wyroki nie powodują skutków ex tunc (od wtedy), ponieważ Wojewoda Śląski okazał się mądrzejszy od Lubelskiego. Z dat cytowanych przez Sąd sprawa trwała od 2014 roku a zakończyła się w 2016. To Sąd nie wracał dwa lat wstecz. Wyroki te nie działają z mocą ex tunc ponieważ z sentencji wyroku wynika, że to wojewoda zaskarżył Zarządzenie Wójta do WSA w Gliwicach. Wojewoda wiedząc jakie skutki spowodowałoby wydanie przez niego rozstrzygnięć nadzorczych, które mogłyby się uprawomocnić ( poprzez nie odwołanie się Wójta tak jak było w Lubyczy),WSA rozpatrywał zasadność zarządzenia wójta ( a nie rozstrzygnięcia wojewody). Wojewoda skarżąc do WSA nie jest ograniczony czasem ( nie ma ograniczenia 30 dni). Zarządzenie wójta przestało działać w dniu wydania wyroku, tj w 2016 roku, ponieważ wyroki WSA działają z mocą ex nunc (od teraz). Wszystkie decyzje dyrektora podjęte przed ogłoszeniem wyroku są ważne. Dopiero nieważne są po wyroku. Dyrektorzy przestali działać w 2016 roku. Wojewoda Lubelski mając na uwadze skutki ex tunc powinien skarżyć wójta ( tak jak śląski) a nie brać się sam w dodatku na podstawie anonimu. Tam wojewoda skarżył do WSA wójta, a tu burmistrz skarży do WSA wojewodę. A to diametralnie inny stan prawny.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 16:17

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Orientuj się trochę. Za czyn to możesz go nawet skazać. Ale rozstrzygnięcie jest prawomocne i skazanie wojewody nic tu nie zmieni. Tak jak nie odrózniacie stosunku pracy jako nauczyciela a obowiązki dyrektora. Dyrektora nie było. Tak stwierdził NSA. Ale była nauczycielka której stosunek pracy została nawiązany poprzez przeniesienie

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 16:10

Prokuratura to już nie długo pochyli się nad tymi ostatnimi dwoma kadencjami :panzielony: :lol:

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: belfer » dzisiaj, o 15:18

Wszczęcie postępowania administracyjnego (a takim jest postępowanie nadzorcze wojewody) na podstawie anonimu jest niedopuszczalne i WSA rozpatrujący tą sprawę powinien od tego rozpocząć. W tej sytuacji brak zaskarżenia przez T.L w 2016 roku nie ma znaczenia. Czyn wojewody (przekroczenie uprawnień) przedawnia się po pięciu latach (30.05.2021 r.). I o ile mi wiadomo aktualnie nad tym zmuszona została się pochylić prokuratura. Zobaczymy jak szybko i głęboko. Wydaje się, że po tym stanie się nieważne to co robił wojewoda i sądy. Sytuacja wróci do 1.09.2015 r. i wszystko będzie legalne. Z tą różnicą, że czyny wojewody, dyrektora J.G. (pośrednio burmistrza) będą ścigane. Bowiem decyzji ich nie można wysłać w kosmos i są ważne z mocy prawa.

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 15:02

Logiczne. Nawet nie trzeba być prawnikiem. Po uprawomocnieniu nieważne, że po upływie jakiegoś czasu itp. itd
Niezaskarżenia może być wzruszone 😞🤗😃

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 14:50

Logiczne. Nawet nie trzeba być prawnikiem. Po uprawomocnieniu nieważne, że po upływie jakiegoś czasu itp. itd

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 14:35

Oczywiście T.L :roll:

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 14:27

mam wrażenie wako , że ty sie tym bawisz. A to ludzkie dramaty . Czy tych zwolnionych czy odesłanych w niebyt. A obie strony zawaliły równo
Co zawaliła strona dyrektorki???

Pan L.K promował dyrektorkę więc mozna nazwac go jej stroną. Ewidentnie zawalone brak zaskarżenia w 2016 r, rozstrzygnięcia wojewody.

Już o tym tutaj było. Miec takie atuty w ręku: upływ ponad roku, wszczęcie na podstawie anonimu. To zdecydowano sie na nowy konkurs ale wynik nie pasował. Więc sie powolano na stary który "unieważniło" uprawomocnione w tym czasie rozstrzygnięcie wojewody. Ono jest prawomocne , niewzruszalne.

Nagle sobie przypomniano o w/w atutach w 2017 r. Ale sądy administracyjnie słusznie już nie chciały się zajmowac prawomocnym rozstrzygnięciem

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 14:22

Skąd gmina weźmie milion dla przywróconych nauczycieli? Znowu kredyt??????
Kto wam podaje tak idiotyczne kwoty? Może nie milion ale od razu pięć
Pani księgowa na komisjach powiedziała,ze uznanie przez dyrektora jednego pozwu to kwota 89 tys. I musicie wiedzieć,ze to jest suma naliczona bez ustawowych odsetek .NIESTETY. To należy póki co pomnożyć razy 9 -ciu nauczycieli dopuszczonych do pracy ., którzy nie maja etatów w szkole na czas nieokreślony .

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 13:54

mam wrażenie wako , że ty sie tym bawisz. A to ludzkie dramaty . Czy tych zwolnionych czy odesłanych w niebyt. A obie strony zawaliły równo
Co zawaliła strona dyrektorki???

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: Gość » dzisiaj, o 13:07

mam wrażenie wako , że ty sie tym bawisz. A to ludzkie dramaty . Czy tych zwolnionych czy odesłanych w niebyt. A obie strony zawaliły równo

Re: O lepsze jutro Lubyczy Królewskiej

Post autor: wako » dzisiaj, o 12:05

Panie Waclawie Pan masz siły. Bo to i pewnie sprawa cywilna będzie. Nie umiesz się Pan powstrzymać od słów powszechnie uznanych za obraźliwe?
Może i używam słów obraźliwych, ale nie karalnych. Słowa "dureń", "głupek" "matoł" - to są opinie,oceny, przekonania i nie podlegają karze, każdy ma prawo do przekonań,opinii i ocen. Co innego gdybym kogoś nazwał "idiotą", "kretynem", "imbecylem" - to są jednostki chorobowe. I tak nazwany mógłby mnie podać do sądu i ja musiałbym mu to udowodnić w postaci świadectwa lekarza-psychiatry. A udowodnienie tego bez zgody skarżącego na poddanie się badaniom psychiatrycznych jest niemożliwe i skazanie jest b. prawdopodobne. Jeśli mnie ktoś nazwie durniem, głupkiem nic mu prawnie nie mogę zrobić, jedynie dać w mordę ale to już jest karalne.Taka jest różnica w kwalifikacji używanych przeze mnie. Szkolenia cd.
Sprostowanie bardzo ważne. Słowo "matoł" nie jest opinią, oceną i nazwanie kogoś "matołem" i może być karalne. Zatelefonował do mnie kolega, który sprawdza moją książkę pod kątem stylu sugerując bym zmienił słowo użyte we wstępie swej książki : "Przejście na emeryturę zawodową chciałem połączyć z przejściem na emeryturę obywatelską. Jednak udało się to niezupełnie, ponieważ życie dostarczyło materiału na epilog pod tytułem "Lubelskie matoły". Muszę to zmienić wybierając między durniami a głupkami. Sprawdziłem to w encyklopedii i sprawdziłem pojęcie "matołectwo", często używane w tak lubianym przeze mnie "Dobrym wojaku Szwejku". Wynika to z faktu, że w psychiatrii dawniej używano pojęcia "matołectwo" zamiennie z używanym dziś pojęciem "kretynizm wrodzony". Bardzo przepraszam za interesowanych za swoje niedbalstwo.

Na górę